IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pewnie nie macie nawet zielonego pojęcia kim jestem :I

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Pewnie nie macie nawet zielonego pojęcia kim jestem :I   Pon Lut 23, 2015 6:18 pm

Imię: Penaia

Nazwisko: Apinelu

Charakter: Najprościej jest określić Tuvalu jako pacjenta śmiertelnie chorego, który wie ile mniej więcej życia mu zostało.  Należy on jednak do tej grupy, która zamiast płakać i rozpaczać nad swoim losem postanawia korzystać z czasu, który mu pozostał. Owszem, odczuwa strach przed śmiercią. To chyba normalne, prawda? Zwłaszcza gdy Ci przepowiedzą, że za tyle i tyle znikniesz z tego świata i do tego sam widzisz, że już powoli to się dzieje. Penaia panicznie boi się losu, który go czeka. Zapewne każde państwo wie, że kiedyś tam zniknie. Ale tylko on wie prawie dokładnie kiedy to mniej więcej się stanie. Z tego wynika również jego strach przed nurkowaniem i pływaniem w głębokiej wodzie, za bardzo mu się kojarzą z tonięciem. Sam chętnie wskoczy do basenu czy po prostu wody by popływać. Jeśli jednak ktoś go wepchnie, Penaia zapomina, że umie pływać i wpada w panikę.
Mimo wszystko cały ten strach skrywa głęboko w sobie i nie pozwala mu wyjść na wierzch, nikomu nie okazuje tego uczucia, które zżera go od środka. Zamiast tego chłopak ma zawsze uśmiech na twarzy. Skoro wie, że niedługo zniknie to należy w pełni korzystać z czasu, który mu został. Ma to swoje dobre jak i złe strony.
Dobrą jest to, że poza rzeczami, których musiał się nauczyć czyli łowienie ryb, budowanie, tworzenie ubrań, gotowanie, Penaia również uczy się wielu innych rzeczy.  Ćwiczy wszystkie sporty, które są u niego dobrze znane i popularne, chce być dobry w każdym z nich. Do tego ciągle się uczy, stara się dowiadywać jak najwięcej o świecie. Pomaga innym, nawiązał wiele relacji z różnymi krajami.
Niestety są też złe strony tej sytuacji. Chłopak pali jak smok i pije jak nałogowy alkoholik. O ile alkohol pije tylko w towarzystwie, o tyle palić potrafi zawsze i wszędzie. Na jego wyspach głównie ludzie poruszają się rowerami i motorowerami. On sam ma motorower, na którym jeździ jak wariat, uwielbia skoki adrenaliny. Zapewne gdyby ktoś mu zaproponował narkotyki to bez wahania by spróbował ich. W końcu raz się żyje, prawda? I trzeba wszystkiego w życiu spróbować. Kusi go to wszystko co jest zakazane. Jeśli czegoś nie wolno na jego wyspach to wybierze się na wycieczkę do innego państwa, gdzie może wszystko sprawdzić.
Jego nastawienia nie zmienia fakt, że Japonia stara się utrzymać jego wyspy na powierzchni wspomagając sztuczne zwiększanie i podwyższanie brzegów, a także zalesianie wysp. To jak zrobić ze śmiertelnie chorego pacjenta królika doświadczalnego. "Mamy nowy lek, którego nie testowaliśmy jeszcze. Być może uratuje on pana". Właśnie. Być może. Penaia nie robi sobie zbyt wielkich nadziei. Woli być realistą niż optymistą.
Ogólnie chłopak jest przyjaźnie nastawiony do świata. Chce na każdym wywrzeć dobre wrażenie, jakoś zapisać się w pamięci innych państw by pamiętali o nim kiedy już zniknie. Nie chce zostać zapomniany przez świat.
I tylko czasem, kiedy jest zupełnie sam, pośród swoich czterech ścian, pozwala by ból i strach wypłynęły z niego potokiem łez.

Wygląd : Penaia jest Polinezyjczykiem, więc ma ciemną skórę choć nie tak ciemną jak Afrykanie. Żyjąc ciągle w gorącym klimacie jego skóra na stałe przybrała odcień ciemnego brązu. Oczy ma równie ciemne, a włosy czarne. Jak każdy kraj Oceanii, Tuvalu ma problemy z nadwagą. 70% jego społeczeństwa ma problemy z lekką nadwagą, więc i on sam nie należy do szczupłych. Nie ma nadwagi i nie wygląda jakoś bardzo szczupło, ale grubasem nie można go nazwać. W końcu mimo wszystko uprawia wiele sportów. To co najbardziej gryzie chłopaka to jego wzrost. Jeszcze gdyby wyglądał młodziej to by nie było tak źle. On jednak wygląda na jakieś osiemnaście, może dziewiętnaście lat, a mierzy sobie zaledwie 165 centymetrów. To wina Alfreda, na pewno! To on zrównał jego wyspy niemal całkowicie z poziomem morza, to na pewno dlatego Penaia nie mógł urosnąć już bardziej. Zazwyczaj chłopak chodzi ubrany w cienką bluzkę z krótkim rękawkiem i krótkie szorty. W gorętsze dni nosi same szorty. Na nogi zawsze zakłada klapki. Na plecach ma prosty tatuaż w kształcie pojedynczej fali. KLIK

Relacje:

Peru - na początku bardzo nie lubił tego państwa. Porywał ludzi z jego wysp do czarnej pracy na swoim kontynencie. Ba, nawet ich oszukiwał udając misjonarza chrześcijańskiego. Jak wiadomo ludzie się zmieniają, Peru też. Dlatego obecnie nie żywi do niego urazy, zwłaszcza, że porwania te trwały niespełna rok.

Niemcy - łączyły ich kiedyś stosunki handlowe. Niemiec wynajmował u niego tereny i był głównym kupcem Kopry, czyli suszonego miąższu kokosowego. Później doszło do jakichś kontrowersji gdy chciał wykorzystać całą jedną wyspę, okazało się, że miał do spłacenia spory dług Tuvalu.

Wielka Brytania - pierwszy kontakt nastąpił podczas ekspedycji gdy badano powstawanie raf koralowych, wyspy Tuvalu idealnie się do tego nadawały. Od 1892 wyspy Tuvalu znalazły się pod protektoratem Wielkiej Brytanii jako część Brytyjskich Terytoriów Zachodniego Pacyfiku. Wprowadzono szkoły i obowiązek nauki dla dzieci. Utworzono policję, która miała pilnować bezpieczeństwa. Do tej pory policja na Tuvalu nosi mundury wzorowane na tych brytyjskich. Zbudowano szpital, zapewniono opieką zdrowotną. W 1916 Tuvalu wraz z wyspami Gilberta *obecnie Kiribati* zostały przekształcone w kolonię brytyjską o nazwie Wyspy Gilberta i Lagunowe. W 1978 Tuvalu otrzymało niepodległość. Mimo to głową państwa jego królowa brytyjska, a Arthur nadal przeznacza dużą ilość pieniędzy na wsparcie Tuvalu. Jest jednym z państw dofinansowującymi Fundusz Tuvalu. Cóż, Arthur nie był złym kolonizatorem i Tuvalu darzy go sympatią. Nie uważa go za ojca, ale za opiekuna.

Stany Zjednoczone - pierwszy kontakt został nawiązany gdy USA wysłał ekspedycje w celu zbadania wysp Tuvalu. Wtedy to Alfred Thomas Agate, grafik i ilustrator, zarejestrował w swoich szkicach tatuaże i stroje tubylców. Podczas WWII wojska amerykańskie zakładały bazy na Tuvalu, w celu zaatakowania Japonii okupującej wyspy Gilberta. Dla zbudowania lotniska i baz zniszczono dużo terenów, wiele drzew kokosowych uległo zniszczeniu. Mieszkańcy mieli ograniczone zasoby żywności jednak armia amerykańska dostarczała im żywność od siebie. Doszło do kilku starć, wyspy zostały mocno zniszczone. Nie mówiąc już o tym, że zostały one niemal całkowicie wyrównane dla utworzenia baz i lotniska. To właśnie przez te akcje Tuvalu obecnie grozi utonięcie z powodu podnoszenia się poziomu wody. I choć obecnie mają podpisany traktat o przyjaźni to Tuvalu nie cierpi Alfreda i wcale nie boi się tego okazywać.

Australia - pierwszy kontakt mniej więcej w tym samym okresie co UK, również prowadzili badania na temat raf, a także kultury Tuvalu. Dofinansowuje fundusz wspierający rozwój Tuvalu, a także przekazał statek patrolowy w ramach policyjnego patrolu wodnego. To również on odpowiada za obronę Tuvalu w razie niebezpieczeństwa. Australijski dolar jest oficjalną walutą choć Tuvalu ma również swoją własną walutą. Jest ona jednak przeliczana w stosunku 1:1 z dolarem australijskim. Tuvalu może uczestniczyć w australijskim programie pracy sezonowej, mieszkańcy bez problemu otrzymają sezonowe zatrudnienie w Australii. Również otrzymuje świeżą wodę stamtąd jako, że Tuvalu niema własnych źródeł wody pitnej (nie licząc deszczówki). Podsumowując, Tuvalu bardzo lubi Australijczyka. Uważa go za dobrego przyjaciela, podoba mu się jego radosna osobowości to jaki pełen energii zawsze jest.

Nowa Zelandia - pierwszy kontakt został nawiązany po tym jak firmy niemieckie zniknęły z Tuvalu. Wtedy to Nowa Zelandia została głównym kupcem Kopry. Należy także do funduszu wspierającego rozwój i bezpieczeństwo Tuvalu oraz zatrudnia u siebie wielu mieszkańców wysp. Szczególnie jako marynarzy w żegludze handlowej. Ogólnie Nowa Zelandia wspiera Tuvalu w niemal równym stopniu co Australia. Druga, uwielbiana przez Tuvalu, osoba.

Japonia - choć dochodziło do starć między Japonią i USA na jego wyspach to nie żywi do mężczyzny urazy. To on wpadł na pomysł by sztucznie powiększać wybrzeża wysp, podwyższać je oraz zalesić wyspy.  Być może te działania uratują Tuvalu przed zatonięciem. On sam średnio w to wierzy, ale jednak jest wdzięczny Kiku za chęć niesienia pomocy.

Nauru - Tuvalu jest jednym z tych, którzy podpisali tzw. Umowę Nauru dotyczącą współpracy w zakresie zarządzania połowami będącymi przedmiotem wspólnego zainteresowania. Wspólnie zarządzają wielkością połowów na Pacyfiku. Do tego wiele osób z Tuvalu pracowało w kopalni fosforytów na Nauru. Ogólnie chłopak lubi dziewczynę.

Tajwan - ma swoją ambasadę na Tuvalu, do tego ma ogromny wkład w system pomocy Tuvalu. Ta dwójka jest sobie bardzo bliska, Tuvalu uwielbia jej towarzystwo. Uważa ją za uroczą istotkę. To ona przekazała pieniądze na wybudowanie największego budynku na Tuvalu, który ma trzy piętra wysokości.

Francja - poprzez Polinezję francuską Tuvalu graniczy z Francją, łączą ich silne więzy. Tuż za Tajwanem jest jedynym krajem, który ma oficjalną reprezentację na Tuvalu. Oba państwa mają podobne zdania podczas zebrań UN, Tuvalu wspiera to co Francja proponuje podczas zebrań. Francja również wspiera finansowo Tuvalu, pomogła wybudować kilka szkół, wspiera rozwój elektroniki, a także ufundował kursy nawigacji powietrznej.

Korea Południowa - łączą ich silne więzi. Yong jako pierwszy wystąpił ze wsparciem odnośnie dostarczenia wody pitnej na Tuvalu po tym jak w 2011 wystąpiła na Tuvalu ogromna susza spowodowana potężnym cyklonem.

Fiji - jest bardzo ważnym ośrodkiem dyplomacyjnym dla Tuvalu. Tuvalu jako jedyny z tego regionu nigdy nie miał żadnych kłótni czy sprzeczek z Fiji. Wszystkie komercjalne loty na Tuvalu odbywają się przez Fiji. Fiji jest również głównym źródłem dla importu z Tuvalu (46,1%). Ta dwójka świetnie się dogaduje, Tuvalu uwielbia spędzać czas z Fiji. Poza tym to właśnie z Fiji prawdopodobnie ludność przywędrowała na Tuvalu, więc dla niego Fiji jest niemal jak rodzeństwo.

Kiribati - przez długi czas tworzyli jedna kolonię brytyjską. Dochodziło między nimi do wielu nieporozumień ponieważ ludność była innego pochodzenia i nie podobało im się tworzenie jednej kolonii. Dlatego po zakończeniu okrezu kolonializmu zdecydowali się na utworzenie odrębnych państw. W 2012 ostatecznie podpisali umowę odnośnie tego, gdzie przebiega granica między ich państwami.

Kuba - od 2006 Tuvalu i Kuba zaczęli nawiązywać relacje. Kuba zobowiązał się wesprzeć rozwój medycyny na Tuvalu. Wysyłał swoich lekarzy, którzy mieli szkolić personel medyczny na Tuvalu. Za to chłopak jest bardzo wdzięczny.

Gruzja - uważa Tuvalu za ważnego partnera, który poparł jego zdanie odnośnie Abchazji i Osetii Południowej. Gruzja wsparła Tuvalu przekazując 12 tys dolarów wyspom. Sam Tuvalu jest raczej obojętny wobec Gruzji, może pogadać i spędzić trochę czasu, ale nic bliższego ich nie łączy.

Poza tym Tuvalu łączą obustronne relacje z takimi państwami jak Kanada, Estonia, Finlandia, Litwa, Łotwa, Szwecja, Norwegia, Cypr, Turcja, Szwajcaria, Indie, Armenia, Kuwejt, Rumunia, Samoa. Filipiny, Singapur, Belgia, Niemcy, Rosja, Pakistan, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Włochy, Polska, Chiny. Są to relacje głównie polityczne, oparte na eksporcie i imporcie. Te państwa także wspierają Tuvalu finansowo.

Ciekawostki:
- Gęstość zaludnienia wynosi 475 osób/km².
- Kraj ten jest aż 12 000 razy mniejszy od Polski.
- Główna religią jest Kościół Tuvalu, 87%.
- Kraj ten obejmuje 6 atoli i 3 wyspy.
- Średnia długość życia wynosi 69 lat.
- Nazwa Tuvalu w ojczystym języku oznacza "osiem wysp".
- Ustrój polityczny - monarchia konstytucyjna.
- Najwyższy szczyt ma jedynie 5 m n.p.m i nie ma nazwy.
- Głowa państwa - królowa Elżbieta II.
- W rezultacie ocieplania się klimatu i związanego z tym podniesienia poziomu oceanu, Tuvalu może w znacznej części znaleźć się pod wodą. Według badań ONZ ma to nastąpić do 2050. Grozi mu również całkowicie zatopienie.
- W 2001 roku Nowa Zelandia zdeklarowała się przyjąć mieszkańców Tuvalu w razie zagrożenia zalaniem przez ocean.


Ostatnio zmieniony przez Tuvalu dnia Wto Lut 24, 2015 7:00 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: Pewnie nie macie nawet zielonego pojęcia kim jestem :I   Wto Lut 24, 2015 6:53 pm

Akcept

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
 
Pewnie nie macie nawet zielonego pojęcia kim jestem :I
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Asthor!! (pewnie wam tego brakowało XD )
» Celestia | Silver Ticket
» Magical Girl Aisha
» Ale...ale...ja jestem księciem...
» Jestem Himari~

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: