IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 CB - Knieja

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: CB - Knieja    Wto Kwi 14, 2015 7:31 pm

[20:09:01] * Austria MG: Do budynku sączy się mgła, niezwykle gęsta i wręcz lepka. Ogranicza wam pole widzenia z minuty.. przez minutę.. i raz po raz widzicie coraz mniej. Nawet wyciągając własną dłoń nie jesteście w stanie jej dojrzeć...

[20:10:03] @ Finlandia : Perkele... *już mu sie przestało podobać* pali się coś? *pociągnął nosem, ale też nie pachniało spalenizną*
[20:10:16] Nauru : *komuś się zepsuła dymiarka. Pomachała lekko dłonią, chcąc rozwiać mgłę*
[20:10:21] Holandia : Hmm? *zmarszczył brwi, zastanawiając się co się dzieje*
[20:11:23] Tuvalu : *na dworze pewnie też mgła bo on na dworze.*Co za paskudna pogoda.
[20:11:30] Maroko : Salam 'alikum. *przywitał się z Finem ale po chwili zobaczył mgłę* Hmm....
[20:12:38] @ Finlandia : *próbował przemaszerować w stronę okna, macając wokół łapami* voi saatana...

[20:12:47] * Austria MG: na dworze jeszcze więcej mgły. Co więcej.. robi się czarna....Robi się ciemno....


[20:13:29] Tuvalu : *rzucił peta na ziemię i zdeptał go, próbuje wymacać drzwi*
[20:13:44] Holandia : *stoi i czeka, przy takiej mgle nie ma sensu rozbijać się na (prawie) oślep :c*
[20:13:59] Nauru : *też stoi* Ma ktoś jakieś światło?

[20:14:26] * Austria MG: Ciemności po chwili zaczęły się gdzieniegdzie rozchodzić, jednakże nie całkowicie. Znajdujecie się na leśnej ścieżce, wydeptanej wiele lat temu, ale nigdy nie wybrukowanej. Wokół drzewa, teraz przypominające ponure ciemne monumenty wznoszące swe gałęzie do nieba o kolorze czarnym z akcentem bursztynu, jakby szukając pomocy w nim i w księżycu o niebieskawej poświacie . Ciemność przecinało siedem błyszczących istot, każda jakby stworzona z białego światła. Na swój sposób przypominały duchy, ale nie wzbudzały strachu, w całej szczerości serca można by je nazwać pięknymi.
[20:14:38] * Austria MG: Po waszej lewicy stał jeleń, a jego poroże przechodziło czasem w błękit, zaś po drugiej stronie ścieżki stał wilk, którego uszy, lekko ruszające się, mieniły się szkarłatem. Obok tego drugiego stał lis, którego bujna kita mieniła się na kolor bursztynowy. Na ścieżce przed waszymi oczyma znajdował się jeż, tak malutki przy swoich kolegach, a którego igły przechodziły czasem w szmaragd, zaś dwa kroki za wami, też na ścieżce siedział zając o złotych uszach. Ponad jeleniem na gałęzi leżał sobie ocelot, przyglądając wam się z zaciekawieniem bardziej srebrnymi, niźli białymi oczyma. Ponad psowatymi zaś, też na gałęzi przycupnęła sobie wiewiórka, lekko ruszając purpurowym ogonem. Zwierzęta te spoglądały chwilę, jakby z zamyśleniem, po czym jednocześnie, jakby na znak, każde z nich się odwróciło i powędrowało w swoją stronę, rozpływając się w gęstej ciemności.


[20:15:56] Tuvalu : *rozejrzał się, patrząc na dziwne zwierzęta. I zauważył inne personifikacje* O, hej Wam *podszedł bliżej.*
[20:16:27] Nauru : *przez chwilę stała tylko, podziwiając las. O, gdyby tylko mogła mieć coś takiego u siebie! Zauważyła zwierzęta* Ej, czekajcie *pobiegła za wilkiem*
[20:16:32] Holandia : ...Aha *tylko tyle udało mu się z siebie wydusić. Wygląda na to, że zamiast herbatki dostał... las i... zwierzaki, które sobie poszły? Cokolwiek to było... a pomyśleć, że dzisiaj nic jeszcze nie brał! Westchnął ciężko, spojrzał po pozostałych, bo jak widzi, nie jest sam*
[20:16:41] @ Finlandia : *Poczuł się skonfundowany. Mocno. Wystraszył się trochę, że ostatnia potyczka z demonem nadszarpnęła jego wewnętrzny mur i teraz dlatego zaczyna to wszystko znów widzieć. Nie spodobało mu się to bardzo. Jeśli niedługo wróci pieśń, to Fin chyba oszaleje.* T-też to widzieliście? *odwrócił się do reszty. Może i zwierzęta były piękne na swój sposób, ale Fin miał złe skojarzenia*
[20:19:15] Maroko : *spojrzał za Rin* Zaczekaj! *spróbował ją złapać za ramię ale mu się nie udało*

[20:19:43] * Austria MG: Wilk jakby rozpłynął się w powietrzu, podobnie jak reszta istot.


[20:20:05] Kraj Basków : ... *dobra, najpierw ta mgła, teraz jakiś las i zwierzęta, takich odpałów od ładnych paru wieków nie miała. Popatrzyła po innych, a potem uszczypnęła się w rękę. Na pewno jej się to śni.*

[20:20:41] * Austria MG: Kiedy wreszcie Wasze oczy ostatecznie przywykły do ciemności, a kształty drzew stały się wyraźniejsze, przyuważyliście, że wśród tej lepkiej nocy coś się błyszczy. Po jednej stronie ścieżki lekko mieniła się czerwonawa iskierka, zaś po drugiej... nieco na lewo purpurowa, a nieco na prawo zielonkawa. Wydają się być daleko, ale to jedyne mieniące się elementy. Zaczynacie też zauważać, że w tym lesie nie ma w ogóle owadów, a wokół nie jest cicho, rozlega się miarowy, cichuteńki klekot, jakby kilku drewienek zawieszonych obok siebie na wietrze. Słychać to w całym lesie.


[20:21:18] Nauru : *stanęła w miejscu i zamrugała. A miała nadzieję na jakiś kontakt. Być może to duch opiekun tego lasu. Obejrzała się na Maroko, jednak jej uwagę przykuł klekot* Em, słyszycie to?
[20:21:55] @ Finlandia : *Puknął lekko Eskarne w ramię* też widzisz, tak? *zasłuchał się, ale mu ten klekot nie przypominał pieśni* joo, ten, może to kości na wietrze? Albo coś? Marokko, myślisz, że to, co ostatnio?

[20:22:47] * Austria MG: Dźwięk jest niezwykle delikatny i pewnie za kilkanaście minut przyzwyczaicie się do niego, zapominając o nim~

[20:23:22] Holandia : *świetnie, po prostu świetnie... po prostu się na to wszystko patrzy i wciąż próbuje rozkminić od czego takich wizji dostał*
[20:24:14] Tuvalu : *podszedł bliżej Nauru* Co tu sięw ogóle dzieje?
[20:24:14] Maroko : Słyszę... *przyznał* *po chwili zwrócił się do Fina* Pojęcia nie mam... *rozejrzał się po pozostałych nacjach*
[20:25:04] Kraj Basków : *aż się wzdrygnęła, jak ją Fin puknął w ramię* Rety, nie strasz... *cóż, przynajmniej wie już, że to nie sen* Tak, widzę...
[20:25:10] Nauru : Nie mam pojęcia...ale chyba lepiej będzie się stąd ruszyć. *złapała lekko Tuvalu za ramię* Poszłabym w stronę zielonkawej iskierki.
[20:26:32] @ Finlandia : Ale wszyscy to widzą, tak? Bo ja, no, bo wiesz *plątał się, zerknął na Rin* hei, ten, ale to nam pomoże? W sensie, że sądzisz, że się to skończy?

[20:27:06] * Austria MG: Zauważacie też, iż w tym lesie nie wieje wiatr. Jest pod tym względem aż śmiertelnie cicho....

[20:27:55] Holandia : *grzebie po kieszeniach, zapaliłby sobie. Przy papierosku lepiej mu się myśli*

[20:28:09] * Austria MG: Nie macie żadnych przedmiotów w kieszeniach.

[20:28:21] Tuvalu : *Uśmiechnął się do Nauru* No to chodźmy w takim razie. Zielony jest ładny, więc mi pasuje.
[20:28:41] Nauru : Możemy tu stać i utknąć, a możemy coś zrobić. *a ona jest za drugą opcją*
[20:28:50] Holandia : *Nie ma? Wzdych, a wydawało mu się, że wsadził... trudno, nie ma to nie ma*
[20:28:56] Tuvalu : Rin ma rację *do Fina* Nie ma co stać w miejscu."
[20:29:15] Maroko : Mnie jest obojętne. Możemy iść do zielonego. Wszyscy są za?
[20:30:36] @ Finlandia : *szukał noża po kieszeni* ale jak coś, to, no, perkele, gdzie jest? *rozejrzał się* nie widział ktoś mojego puukko? *tym się bardziej zmartwił* no, chyba można, ale...
[20:31:37] Maroko : Puukko?
[20:32:44] Nauru : Ja tutaj nic nie znajdę...*ruszyła w stronę iskierki*
[20:33:29] @ Finlandia : Mój nóż, wiecie, no, mam go zwykle przy sobie, widzicie e go tu gdzieś?
[20:33:46] Holandia : *coś tam gadali, ale w sumie ich specjalnie nie słuchał... najbliżej stała Baska i jako jedyna nigdzie się nie wybierała, to podszedł do niej* Idziemy na czerwone? *mruknął do niej*
[20:34:26] Maroko : Może został w domu. Na pewno się znajdzie. Teraz powinniśmy trzymać się razem. Idziecie z nami? *spytał Hola i Bask*
[20:34:50] Kraj Basków : *zerknęła nieco nieufnie w stronę iskierek, potem na Holandię* Słucham?
[20:35:23] @ Finlandia : *wcale nie czuł się lepiej przez brak noża* skoro tak już wszystkie te kolory, to może i do tej tamtej trzeciej, joo?
[20:35:39] Holandia : ...wolałbym iść w mniejszej grupie lub samemu, więc raczej nie.
[20:36:02] Tuvalu : *idzie razem z Nauru, trzyma ją pod ramię* Ciekawe co to za las w ogóle.
[20:36:07] Kraj Basków : Popieram Timo.
[20:37:12] Maroko : To gdzie w końcu? *spojrzał za odchodzącymi Tuvalu i Nauru*

[20:37:24] * Austria MG: Nauru, Tuvalu - idąc ciemną ścieżką widzicie przed sobą wcześniejszy fiolet po lewej i zieleń po prawej, ale teraz dochodzą nowe Barwy, być może chowały się za drzewami. Całkiem po lewej miga Ci srebro, a po prawej Złoto. Jednak by się do nich dostać, musielibyście zejść ze ścieżki.

[20:37:25] @ Finlandia : Skoro, no, uważacie, że to akurat pomoże *spróbuje po drodze zdobyć broń :I* to ten, to ja mogę z kimś do tej purpurowej.
[20:37:29] Holandia : Gdzie chcesz *wzruszył ramionami*
[20:39:14] Maroko : W takim razie ja z Timo pójdę do purpurowej a wy do czerwonej. Pasuje?
[20:39:32] Nauru : Oh, więcej kolorów. *rozejrzała się* Warto chyba pójść za każdym. Pójdę za srebrnym, co ty na to?
[20:39:55] Holandia : *zerknął na Eskę* W sumie, w porządku. Jak myślisz, Eskarne?

[20:40:44] * Austria MG: Te Barwy nie uciekają, ino są w miejscu. Srebro i Złoto są widoczne nieco wyraźniej, ale wciąż zbyt daleko, by określić ich kształt i dokładną wysokość.

[20:40:57] @ Finlandia : *pasuje mu pod kolor oczu* no, jak dla mnie okei *bo Maroko zna się na magii i umie czarować, więc może da radę przetrwać! A Fin rozgląda się za jakaś gałęzią albo korzeniem, żeby mieć za broń*
[20:42:37] Tuvalu : Mamy się rozdzielić? JA tam dalej bym szedł za zielonym.

[20:43:05] * Austria MG: Jak na zawołanie wszystkie możliwe gałęzie i korzenie do zerwania... się schowały, by nie dać się złamać.

[20:43:11] Kraj Basków : Jak tam chcecie. *wzruszyła ramionami. W sumie to przydałoby się stąd ruszyć.*
[20:43:59] Maroko : To chodźmy. *Uważał rozdzielanie się za głupi pomysł, ale jakby mieli tylko przeszkadzać to niech już lepiej idą sobie do tej czerwonej* *poszedł z Timo w kierunku purpurowej*
[20:44:44] Nauru : Jakoś srebrny wydaje mi się ciekawszy. *wzruszyła ramionami*
[20:44:46] Holandia : *zawsze przeszkadza, taki człowiek już z niego* ...mhm *wydał z siebie mruknięcie*
[20:44:47] @ Finlandia : *Ten świat chyba nie lubi przemocy :C*Ten, to uważajcie na siebie *obrzucił drzewa lekko zirytowanym spojrzeniem* ten, Marokko, coś nam w głowie czyta chyba.

[20:44:51] * Austria MG: Maroko, Finlandia - tak samo, jak poprzedni podróżnicy widzicie, że dwie kolejne Barwy się wyłaniają. Słyszycie też rozmowę tych dwoje.
[20:45:19] * Austria MG: A nauru i Tuval usłyszą zbliżające się kroki.

[20:45:59] @ Finlandia : *Hier kommt die Sonne*
[20:46:02] @ Finlandia : *czy jak to szło*
[20:46:18] Kraj Basków : *pokręciła tylko głową i szybkim krokiem ruszyła w stronę czerwonej iskry*
[20:46:37] Holandia : *idzie kawałek za Baskijką, bo mu się wcale tak nie spieszy*
[20:46:39] Tuvalu : No to idź za srebrnym, ja pójdę za zielonym. Powodzenia *utulił mocno Nau i ruszyłw drogę*
[20:46:46] @ Szkocja : *hir koms Scottie. Podłubał w nosie. *
[20:47:21] Nauru : *poklepała go po głowie i ruszyła w stronę srebrnego światła*:

[20:47:48] * Austria MG: Baska i Holandia zaś poszli w przeciwnym kierunku, ku innej Barwie... Przy nich gdzieś z boku wyłonił się tylko Błękit, kusząc światełkiem~

[20:48:21] Maroko : Hm? Kto i po co miałby nam czytać w myślach? *jakie barwy się wyłaniają? I czyje rozmowy słyszymy?*
[20:48:30] Holandia : ...oszukano mnie, miał być czerwony :/ *z niezadowoleniem spojrzał na Błękit*
[20:48:56] Kraj Basków : Chodź, a nie marudzisz >c

[20:48:58] * Austria MG: Korzenie i liście nie były dziś twoim przyjacielem, Rin, mimo to szłaś dzielnie. Zauważyłaś, iż błyszczący element jest dość chudy i ma wysokość siedzącego kota. Musisz podejść bliżej, by widzieć dokładniej.

[20:49:15] Holandia : Idę przecież, idę >c

[20:49:15] * Austria MG: Holandio, czerwony jest na wprost, a błękitny po prawej.

[20:49:51] Holandia : *o, tego to nie przewidział, od razu mu ulżyło, gdy ogarnął, że czerwony wciąż jest* Uff *ale okularów nie kupi, za duża inwestycja*

[20:49:55] * Austria MG: Maroko, słyszałeś jeszcze trwające przed chwilą rozmowy Tuvalu i Nauru. Widzisz po lewej Srebro i postać w jego stronę idącą, po prawej Złoto. Musiałbyś zboczyć ze ścieżki, by do nich dotrzeć.

[20:50:02] Kraj Basków : Na razie to się wleczesz, nie idziesz.
[20:50:08] Holandia : No i?

[20:50:46] * Austria MG: Hol, Baska - obiekt ten także jest cienki i wysokości siedzącego kota. Widać coraz wyraźniej, zdaje się on niezwykle delikatny~

[20:50:56] Maroko : *A. To idę z Finem bo nie chcę się zgubić*
[20:51:24] @ Finlandia : Bo wiesz, pomyślałem, żeby czegoś może ułamać na broń, czy coś, a wszystko się jak na złość nagle, no, jakby pochowało, czy coś. A przed chwilą było, serio *zmrużył oczy, patrząc na barwy* t
[20:51:28] Nauru : *zniżyła się jeszcze bardziej, coby jak najmniej oberwać* Kici kici *zawołała do kota. Ok, może to nie było jakoś wybitne, ale nie wiedziała, co innego mogłaby zawołać*
[20:51:36] Kraj Basków : Jak się zgubisz, to ja cię nie będę szukać. *lezie w stronę obiektu*
[20:51:51] Holandia : ...okrutna *mruknął i nieco przyspieszył, żeby Baski nie zgubić*
[20:52:25] Kraj Basków : Wszystko słyszę, idioto.
[20:52:39] Tuvalu : *idzie dalej przed siebie, wpatrując się w zieloną iskierkę*
[20:52:43] Holandia : ... eech :C
[20:52:53] Nauru : *z tą wysokością to chodziło mi o liście*
[20:52:25] Kraj Basków : Wszystko słyszę, idioto.
[20:52:39] Tuvalu : *idzie dalej przed siebie, wpatrując się w zieloną iskierkę*
[20:52:43] Holandia : ... eech :C
[20:52:53] Nauru : *z tą wysokością to chodziło mi o liście*

[20:53:59] * Austria MG: Jednak nie jest to kot. To jakby... duży kwiat albo wyrośnięta spod ziemi gałąź. Jej strukturę przenikała barwa, do jakiej się właśnie zbliżaliście. Czyli Nau do Srebra, jakby dużego przebiśniegu, a Baska z Holem do Szkarłatu, zawiniętej gałązki.
[20:54:34] * Austria MG - Tuvi (a zaraz też Finek i Maroś) - idąc tędy dochodzicie do słabej latarni, która pokazuje, że drogi tu rozchodzą się w dwie strony, niczym litera Y. Dróżka w lewo, gdzie majaczy się już o wiele wyraźniejsze światło Fioletu, jest wybrukowana drobnymi kamykami, dochodzi stamtąd też śmiech. Dróżka w prawo, gdzie widać element Szmaragdowy, jest wciąż dróżką leśną.


[20:55:06] Nauru : *przykucnęła lekko i przyjrzała się przebiśniegowi. Po chwili zastanowienia wyciągnęła ostrożnie rękę, coby kwiat dotknąć*
[20:55:17] Tuvalu : *pomachał Finowi i Marosiowi i pobiegł w stronę szmaragdu. Wybrał ten kolor na początku, więc go się trzyma*
[20:56:23] Holandia : *nie zauważył, idzie przed siebie, więc jest ryzyko, że zdepcze, jeśli to jest na ziemi*

[20:56:26] * Austria MG: Nauru - dotknęłaś go, a on się rozprysnął jak mgła, część Srebrnego pyłku wniknęła w Ciebie, a część uleciała. Czujesz mętlik w głowie, każda z emocji na chwilę dała o sobie znać. Nie do końca masz pewność, co robić i w jaki sposób, z drugiej strony gdzieś w Tobie jest przeświadczenie, że pierwsza myśl będzie tą dobrą.

[20:56:34] @ Finlandia : *Stanął na zakręci i co z nim będzie. Popatrzył na Maroko z wahaniem* to my dalej tam, joo? *wskazał w stron fioletu* chociaż, no, wybrukowana, to by nieźle stukało, jakby wozem przejechać * w gadaninie odnajdywał ujście dla nerwów*
[20:56:50] Maroko : *spojrzał po drzewach* Może są opętane? Trzeba będzie uważać. *rozejrzał się przy rozwidleniu* W którą stronę idziemy?

[20:57:45] * Austria MG: Tuvi, więc idziesz ścieżką wydeptaną. Niedaleko słyszysz szum wody, Barwa Szmaragdowa jest coraz bliżej, także zauważasz, że to jakaś gałązka. Jest w zasięgu kilkunastu kroków~
[20:57:53] * Austria MG: Tak, Hol, to rośnie z ziemi.

[20:58:15] Holandia : *w takim razie niechcący mu się to zdeptało, bo go Baska nie powstrzymała*
[20:59:13] Kraj Basków : *przyjrzała się roślinie... a raczej miała taki zamiar. Niestety Holandia postanowił roślinkę stratować* ... patrz czasem pod nogi, co? >c
[20:59:18] Tuvalu : *rozejrzał się, zaciekawiony tym szumem wody. Kucnął przy gałązce i tyknął ją palcem*
[20:59:26] Nauru : *kichnęła i potrząsnęła lekko głową. Aż musiała przysiąść na ziemi, bo zakręciło jej się w głowie. Nie wiedziała już, czy zacząć płakać, czy się roześmiać. Podniosła się powoli i rozejrzała się, czy coś się zmieniło*

[21:00:08] * Austria MG: Pyłek szkarłatny rozprysł się na wszystkie strony, a z oddali Holandia i Baska usłyszeli wycie wilka. Holandia nic nie czuje.

[21:00:13] Maroko : No... mieliśmy iść w stronę fioletu ale... hmm... Dobrze, trzymajmy się planu. *ruszył w stronę fioletu, czyli wybrukowaną ścieżką*
[21:01:17] Holandia : Daj spokój, co może się stać? *wzruszył ramionami i rozejrzał się, bo coś tu wyć zaczęło
*
[21:01:17] * Austria MG: Tuvalu - czujesz się bezpiecznie. Masz przeświadczenie, że w tym lesie nie ma drapieżców, nie będzie trzeba walczyć, ale przechodzi Cię odczucie, że macie mniej czasu.

[21:01:17] @ Finlandia : *Zerknął za Tuv* chyba bardzo się tym wszystkim zakręcił< TOTTA? *szepnął do Maroka, trzymając się blisko i idąc ścieżką*
[21:02:44] Tuvalu : *oh, bardzo ciekawe i przyjemne uczucie. Więc będąc pewnym siebie pochwycił tą gałązkę.*

[21:02:54] * Austria MG: Fin, Maro - zbliżacie siędo Fioletowej gałązki zawiniętej w pętelkę~
[21:03:18] * Austria MG: Nau, nic się nie zmieniło. Pierwsza myśl: Iść tam, gdzie Fiolet.

[21:03:28] Maroko : Tak... Mam nadzieję, że nic mu się nie stanie. *skupił wzrok na gałązce*
[21:03:32] Kraj Basków : Nie wiem, Ale zwykły las to to nie jest. I naprawdę, mógłbyś nie leźć jak czołg. *pięknie, jeszcze jakiś wilk się odezwał*

[21:03:41] * Austria MG: Tuvi, ta gałązka rozpłynęła się w powietrzu

[21:04:15] Holandia : ...że niby gruby jestem? :I
[21:04:17] Tuvalu : *zamrugał. Dno. Gałązka mu zniknęła. Stanął na prostych nogach i zaczął zawracać by odnaleźć Nau*
[21:05:06] @ Finlandia : To się zbliża, zerka, zbliża się* chyba tym nie da rady nic zrobić... w sensie tym tam * skinął łbem na gałązkę* nie wiem, czy się mu stanie, ten, to ale nie wiem, jak tu cokolwiek robić *był podirytowany*
[21:05:29] Kraj Basków : A to swoją drogą.

[21:05:49] * Austria MG: Nau, widzisz wciąż Złoto majaczące się też tam, gdzie wcześniej widziałaś, po drugiej stronie ścieżki. Dodatkowo po Twojej lewicy z obecnego położenia zamajaczył się Błękit. Tuvi, widzisz na ścieżce idącej dalej Bursztyn, zaś w kierunku, skąd dochodzi plusk wody Fiolet. Hol, Baska, widzicie wcześniejszy Błękit, wilk ucichł. W drodze "dalej" widzicie Bursztyn.

[21:06:15] Holandia : Wypraszam sobie... *fuknął, bo co jak co, ale nikt mu nie będzie mówić, że jest gruby* Odezwała się... hiszpańska zaraza
[21:06:58] Tuvalu : *popatrzał. Zastanawia się. Skoro las bezpieczny to nie ma co się martwić. Idzie na bursztynek*
[21:07:10] Maroko : *podszedł do gałązki* Zobaczmy. *uniósł dłoń w kierunku fioletowej gałązki*
[21:07:47] Kraj Basków : ... *kopnęła Hoha, po czym poszła w stronę bursztynu*
[21:08:28] Holandia : ...ałć :c *też idzie na bursztyn*
[21:08:31] * Austria MG: Maroś - budzi się w Tobie wiara, że wszyscy bezpiecznie wrócicie do domu, że znajdziecie klucz do rozwiązania problemu. Motywuje Cię to do działania, paradoksalnie jednak, czujesz się słabiej. Nie masz już tylu sił, co chwilę temu. Gałązka zaś rozprysnęła się w powietrze.
[21:08:58] @ Finlandia : *Stał nadal w pewnej odległości od gałązki i patrzył na nią z pewnym niepokojem. Chwilę potem zasłonił oczy przed rozpryskami*

[21:09:21] * Austria MG: Tuvi, dość szybko odnajdujesz Bursztyn. Hol i Baska idą tam chwilę czasu.

[21:09:43] Maroko : *sam przymknął oczy* To chyba pora iść dalej.
[21:10:04] * Austria MG: Maro, Fin - słyszycie z dróżki "dalej" śmiech.
[21:10:19] Holandia : *idzie, ale nie wie czy z Baską doszli czy dopiero dochodzą*
[21:10:36] @ Finlandia : Dalej, ale gdzie? *zastanawiał sie, czy przełamać ogólne problemy z komunikacja i puknąć Maroko w ramię. Zerknął w stronę drogi i aż mu ścierpła skóra od śmiechu* ktoś tu jest?
[21:10:45] Tuvalu : *kucnął i przygląda się gałązce, wyciągnął do niej rękę* Też mi znikniesz jak tamta? *słyszy kroki, obejrzał się, a tam znajoma dwójka, pomachał do nich*
[21:11:21] Nauru : *ruszyła ostrożnie w kierunku złota. Może natknie się na kogoś*
21:11:50 11/04/2015] Maroko : *sam spojrzał w kierunku, z którego dobiegał śmiech* Na przykład dalej tą drogą. Masz lepszy pomysł?

[21:12:38 11/04/2015] * Austria MG: Tuvi, gałązka zniknęła, a Ciebie przeszło uczucie strachu, a chwilę potem ból. Poprzednie emocje zniknęły, te Barwy chyba się nie lubią...

[21:12:42 11/04/2015] @ Finlandia : *Nie miał lepszego pomysłu* ei *ściągnął brwi i ruszył do przodu z zacięciem na ryju*

[21:13:06 11/04/2015] * Austria MG: Baska i Hoh spokojnie docierają do kwiatu.

[21:13:30 11/04/2015] Holandia : O, kwiatuszek *tym razem nie zdeptał, zauważył*

[21:13:41 11/04/2015] * Austria MG: Nauru, nie, nie ma już tu nikogo. Przekraczasz ścieżkę i zauważasz, że Szmaragd i Fiolet zniknęły.

[21:13:46 11/04/2015] Tuvalu : *skrzywił się z bólu i rozejrzał jakby coś miało go zaraz zaatakować* To miejsce chyba nie jest zbyt bezpieczne *mruknął*

[21:14:15 11/04/2015] * Austria MG: Maro, Fin - Widzicie tym razem dwie słabe latarnie, a przy drodze wznosi się mur, droga się podnosi i biegnie dalej w charakterze mostu nad rzeką o szerokości 10 kroków. Jednak tuż przy wejściu na tenże most kręci się zakapturzona postać chodzi w jedną i w drugą stronę, czasem się zaśmieje, czasem gdzieś rozejrzy... Z zachowania i głosu można wywnioskować, że to starzec.


[21:14:38 11/04/2015] @ Finlandia : *liczył na laski*
[21:15:08 11/04/2015] Kraj Basków : *brawo, Hoh* Taa, kwiatuszek... *przykucnęła przy roślinie, by się jej lepiej przyjrzeć*
[21:15:27 11/04/2015] Maroko : *zwolnił kroku* Myślisz, że powinniśmy zapytać go o drogę? *spytał Fina cicho?*
[21:15:31 11/04/2015] Nauru : *przejrzała się z zaciekawieniem. Czyli co, pewnie część już zniknęła w ten sam sposób. Ruszyła dalej w stronę złota* Halo?
[21:15:50 11/04/2015] Holandia : *kucnął obok Baski i też sie patrzy* I co teraz? Zrywamy go?

[21:15:52 11/04/2015] * Austria MG: To podobna gałązka, jednak bardziej rozświetlona i z dwoma pętelkami przypominającymi płatki. Rośnie sobie niewinnie~

[21:16:43 11/04/2015] @ Finlandia : *Zrobiło mu się wręcz niedobrze z napięcia. Czuł się bezbronny. Nienawidził tego z całej duszy. Nie podobało mu się tutaj**popatrzył na Maroko w milczeniu* wiesz, myślę, że jak ma nas zauważyć, to zauważy, to taki świat, wiesz? Robi sie tylko to, co chce, jak z tą bronią.

[21:17:12 11/04/2015] * Austria MG: Nau, nikt Ci nie odpowiada, poza drobnym klekotem~ Idziesz spokojnie ku Złotu, bardzo podobnej gałązce, co wcześniej.

[21:17:37 11/04/2015] Kraj Basków : *spróbowała zerwać roślinkę*
[21:18:03 11/04/2015] * Austria MG: Fin, maro - starzec kręci się, co rusz się śmieje. Spojrzał na most, to na latarnię i pokręcił głową ubawiony. Nie widzi was.
[21:18:16 11/04/2015] Tuvalu : *przez ten głupi strach nie wiedział gdzie iść, ale w końcu ruszył ścieżką*
[21:18:27 11/04/2015] Nauru : *cisza. Jak zbada złotą gałązkę, to pójdzie tam, gdzie poszedł Tuvi, o ile nadal tam będzie. Dziwnie wygląda, bo idzie z wyciągniętą ręką ku złotej gałązce*

[21:18:27 11/04/2015] * Austria MG: Basko - mrugając chwilkę widzisz otaczające Cię kształty nieco wyraźniej, twoja percepcja delikatnie się poprawiła. Skutkuje to jednak niepokojem w Twoim sercu, dostrzeganie wywołuje strach.
[21:18:39 11/04/2015] * Austria MG: kwiatek oczywiście rozpadł  się w pył~


[21:19:00 11/04/2015] Holandia : ...zepsułaś.

[21:19:46 11/04/2015] * Austria MG: Nau, czy zrywasz roślinkę?

[21:19:52 11/04/2015] Nauru : *zrywam*
[21:20:17 11/04/2015] Tuvalu : *zawraca, chce kogoś znaleźć*
[21:20:26 11/04/2015] Kraj Basków : Spadaj, nie znasz się! *wstała i się rozejrzała dookoła z niepokojem*
[21:20:32 11/04/2015] Maroko : Hm...? Nie rozumiem. *idzie dalej* *Chyba w końcu minęli tego starca*
[21:20:44 11/04/2015] Holandia : Znam. Coś się stało? *gapi się na nią i nie wie o co kaman*

[21:21:15 11/04/2015] * Austria MG: Nau - budzi się w Tobie zazdrość do wszystkich, poczucie niesprawiedliwości, że oni mają coś, czego nie masz Ty. Ale z drugiej strony - Ty sama dla nich emanujesz zaufaniem, pomimo odczuwanej zazdrości.

[21:21:15 11/04/2015] @ Finlandia : *Zerkał na dziadka, zaciskając pięści, jak coś, to będzie się bronić. Lezie obok Maroka. Możesz się czuć zaszczycony Said - mało kiedy Fin jest tak skołowany, by trzymać się blisko kogokolwiek*

[21:22:07 11/04/2015] * Austria MG: Starzec chyba coś usłyszał, bo zakrzyknął "ludzie, ludzie! Ktoś tu przyszedł, ktoś nieznany!" - okręcił się wokół, kompletnie was nie widząc - "Podejdźcie do mnie!"
[21:22:24 11/04/2015] * Austria MG: Tuvi wróciłeś na rozdroże.


[21:23:04 11/04/2015] Nauru : *zmarszczyła nos i brwi. Odwróciła się i ruszyła w stronę ścieżki, by na nią wrócić. Idzie znaleźć Tuviego. Albo w sumie kogokolwiek. Musi im dać do zrozumienia, że tak nie wolno*
[21:24:00 11/04/2015] Kraj Basków : *mruknęła coś pod nosem i ruszyła przed siebie. To miejsce jej się coraz bardziej nie podoba*
[21:24:13 11/04/2015] Holandia : *idzie za Eską*
[21:24:41 11/04/2015] Maroko : *Czuję się zaszczycony* *zatrzymał się* Hmmm... *po chwili powoli podszedł do dziadka* Salam 'alikum...?
[21:25:18 11/04/2015] Tuvalu : *stoi na rozdrożu i rozgląda się*
[21:25:19 11/04/2015] @ Finlandia : *Czyli dziadziuś jest pomylony. Pewno trzeba go odesłać do białego domu - tak się w Finlandii nazywa domy wariatów. Timo z wahaniem podszedł za Marokiem* em, tervetuloa?

[21:27:55 11/04/2015] * Austria MG: Nauru, gdy już zerwałaś kwiat, zauważyłaś, że jeszcze dalej rośnie Szkarłat, po Twojej lewicy Fiolet, po prawicy Błękit. Tuż przy ścieżce wyrosły dwa Bursztyny. Tuvi, idąc do rozdroża pominąłeś rosnące obok Błękit i Bursztyn, dalej Srebro, w głębi lasu zaś Fiolet. Zauważasz też, że z kierunku, gdzie byłeś przed chwilą, przygląda Ci się ten biało-Szkarłatny wilk. Holandia, Baska - na drodze dalej rosną kolejne dwa Bursztyny, za Wami aż trzy Kwiecia Błękitu. Po Waszej prawicy rośnie Szkarłat, po lewicy Fiolet. Finek, Maroś, jesteście tuż przed mostem. Zauważacie, że za Wami rośnie kwiat Błękitu i kwiat Srebra, pod mostem kwiat Szmaragdu, a za mostem majaczy się drugi Błękit, Fiolet i Bursztyn.
[21:30:21 11/04/2015] * Austria MG: Maroko, Finek - możecie dojrzeć, że ten człowiek naprawdę jest stary, rozgląda się, być może ślepy. "Święci Pańscy, co dzień dzieci tu się bawią, a potem nastaje noc i wszystko się od Nowa zaczyna! Ptaki przestały śpiewać, jakby im mowę odebrało, święci Pańscy!!!"


[21:30:42 11/04/2015] Holandia : *kwiatek wyraźnie Basce zaszkodził, więc lepiej je omijać* Eskarne, zawróćmy może kawałek?
[21:31:01 11/04/2015] Tuvalu : *odczuwa strach, wię trzyma się z dala od wilka. Idzie w stronę srebra*
[21:31:45 11/04/2015] Nauru : *ludzie, to jakaś plantacja! Nie nie, wraca na główną ścieżkę, chce kogoś znaleźć.*
[21:32:03 11/04/2015] Maroko : Jakie dzieci? *spytał spokojnie*
[21:32:46 11/04/2015] Kraj Basków : Co? *zatrzymała się* To nie jest dobry pomysł...
[21:32:48 11/04/2015] @ Finlandia : *Zerknął kątem oka na te kwiaty, co to nagle je zauważył. Zmarszczył brwi* em, proszę pana, a może pan usiadzie albo coś?
[21:33:12 11/04/2015] Holandia : Ale tu są te dziwne, świecące oszusty. Masz lepszy plan?
[21:34:12 11/04/2015] Kraj Basków : Wszędzie są, jakbyś nie zauważył. A tam są jeszcze wilki. :I *wracać nie zamierza*
[21:34:50 11/04/2015] Holandia : To zboczmy na lewo, może tam będzie bezpieczniej :I

[21:34:54 11/04/2015] * Austria MG: Tuvi, Srebro było przy drodze, którą szedłeś. Wilk usiadł i patrzy się na Ciebie.
[21:35:09 11/04/2015] * Austria MG: Nau, dochodzisz do rozdroża, tam jest Tuvi.
[21:35:09 11/04/2015] * Austria MG: Nau, dochodzisz do rozdroża, tam jest Tuvi.
[21:36:08 11/04/2015] * Austria MG - szaleniec: "Nie nie nie! Nie mam po co siadać, przecież tu tak pięknie!" - uradował się - "Chociaż piękniej było. Było, mówię Wam, sam widziałem! Było pięknie, dopóki te bachory.... eeeeh......."
[21:36:27 11/04/2015] * Austria MG: Hol, Baska - ze ścieżki "dalej" słychać śmiech dzieci.

[21:36:29 11/04/2015] Nauru : *pomachała do Tuvalu* Tuvi!
[21:37:37 11/04/2015] Kraj Basków : Niech będzie... *słysząc śmiech, nawet się nie ociągała, tylko zeszła ze ścieżki w stronę fioletowej roślinki*
[21:37:40 11/04/2015] Tuvalu : *ach, to nie. Tylko nie tam. Idzie w inną stronę ,a widząc Nauru biegnie do niej* Rin! *wtul* Tam jest wilk Q-Q
[21:37:57 11/04/2015] Maroko : Co zrobiły te... bachory?
[21:38:33 11/04/2015] Holandia : *to zboczyli na lewo*
[21:38:37 11/04/2015] @ Finlandia : *Złapał lekko Maroko za rękaw, szepnął do niego* em, ja nie myślę, by on nam mógł coś powiedzieć, chyba jest chory. Nie powinien tu tak być.
[21:38:53 11/04/2015] Nauru : *poklepała Tuviego po plecach* Masz wilka a ja nie mam? *zazdrość* Może chce się zaprzyjaźnić?
[21:39:34 11/04/2015] Tuvalu : JAk chcesz to go sobie weź, ja go nie chcę Q-Q *boi się*

[21:40:41 11/04/2015] * Austria MG: Hol, Baska, idziecie w kierunku Fioletu.

[21:40:56 11/04/2015] Nauru : To wezmę, a co! *bo może* Wilczku, chodź tutaj. *nieważne, że to wilk. Ona chce po prostu mieć coś, czego nie ma Tuvi*
[21:40:59 11/04/2015] * Austria MG: Tuvi, Nau, wilk tylko siedzi, polizał swój nos.
[21:41:27 11/04/2015] @ Finlandia : *to znaczy, że jest zaniepokojony*
[21:41:55 11/04/2015] Tuvalu : Uważaj na niego *trzyma się jej ramienia i gap na wilka*

[21:42:00 11/04/2015] * Austria MG - szaleniec: "Chłopie!" - krzyknął i zagestykulował - " Toż cały Las teraz cierpi, bo oni się bawili! Bo se eksperymenta robili z rzeką! Tera nawet nie wiem, czy jeszcze żyję, czy już cały Las umarł, a ja wraz z nim!"

[21:42:05 11/04/2015] Holandia : *to się kieruje na fiolecik*
[21:42:30 11/04/2015] Nauru : Ej, ale nie mam nic do jedzenia *a Tuvi się nie nadaje. Ciągnie Tuvi do wilka* Hej, co tam?
[21:43:07 11/04/2015] Maroko : Ale może powie nam co się stało i jak się stąd wydostać. *szepnął do Fina nim szaleniec się odezwał* Jaki eksperyment?

[21:43:28 11/04/2015] * Austria MG: Wilk się podniósł i zastrzygł Skarłatnymi usami. Skoczył na ścieżkę idącą dalej i spojrzał za nimi.
[21:44:07 11/04/2015] * Austria MG: No to znajdujesz Fioletową gałązę, Hol.

[21:44:12 11/04/2015] @ Finlandia : *Puścił Maroko i pogapił się na kwiatki - pewno ich też nie można użyć jako broni :
[21:44:34 11/04/2015] Holandia : *kucnął i powąchał gałązkę, zaciągnął się mocno*
[21:44:54 11/04/2015] Tuvalu : *idzie za Nau, trzyma się jej mocno* Dobry wilczek.
[21:44:56 11/04/2015] Nauru : *w sumie to już nie czuje potrzeby zachowywania się jak rozkapryszony dzieciak* Em, widzisz, nie ma złych intencji.
[21:45:00 11/04/2015] Kraj Basków : ... *co ten Hoh wyprawia?*
ze śmiechem pobiegł w kierunku rozdroża.

[21:46:26 11/04/2015] * Austria MG - Holuś, budzi się w Tobie wiara, że wrócicie bezpiecznie do domu, ale czujesz się osłabiony. Kwiecie zniknęło.

[21:46:51 11/04/2015] Holandia : Będzie dobrze *powiedział z przekonaniem. A potem usiadł na ziemi* Muszę odpocząć.
[21:47:36 11/04/2015] Kraj Basków : No nie, nie mów, żeś się tym naćpał... Wstawaj.
[21:48:00 11/04/2015] Nauru : *tak, idzie, razem z Tuvim*
[21:48:22 11/04/2015] Holandia : Nie mogę :c
[21:48:28 11/04/2015] Tuvalu : Wydaje się być grzecznym wilkiem.
[21:48:31 11/04/2015] Maroko : Hmm... To żeśmy się dowiedzieli... No nic, trzeba iść dalej. *chwycił Fina za rękę, żeby się nie zgubił i ruszył dalej drogą, jak rozumiem w kierunku miasta, nie?*
[21:48:38 11/04/2015] Kraj Basków : Możesz. No już! >c

[21:48:41 11/04/2015] * Austria MG: Tuvi, mijacie upatrzone pre Ciebie wcześniej Srebro. Wilk zaczął iść po drodze i tylko casem się ogląda, jakby upewniając się, że oni idą za nim.

[21:49:15 11/04/2015] Holandia : Nie...
[21:49:24 11/04/2015] @ Finlandia : *Powstrzymał chęć trzepnięcia Maroko po łapie i ruszył wraz z nim w stronę mostu* ten, patrz, kwiaty dziwne takie *zerknął przez ramię za starym* możemy go tu tak zostawić?
[21:49:37 11/04/2015] Nauru : Tak. *zerknęła na srebro, ale ruszyła dalej za wilkiem*
[21:49:56 11/04/2015] Kraj Basków : Weź mnie nie wkurzaj, tylko wstawaj.
[21:50:04 11/04/2015] Tuvalu : *zerk na srebro, ale boi się tych dziwnych kwiatów już to idzie z Nau* On wygląda jakby chciał żebyśmy szli za nim.
[21:50:05 11/04/2015] Holandia : Naprawdę, sił nie mam...
[21:50:46 11/04/2015] Kraj Basków : Czekać na ciebie nie będę. :I
[21:51:05 11/04/2015] Nauru : Może ma nam coś ważnego do pokazania? *rozejrzała się po okolicy*

[21:51:12 11/04/2015] * Austria MG: Przechodzicie przez most i natrafiacie na kolejne rozdroże. Jedno odbija ostro w lewo, drugie idzie łagodnie w prawo. Po lewej, jakby na ścieżce jest właśnie Błękit i Bursztyn, po prawej Fiolet. Po lewej zauważacie, że królik o złotych uszach sobie kica.


[21:51:21 11/04/2015] Holandia : ...trudno
[21:52:10 11/04/2015] Kraj Basków : *brknęła coś na Hola i wróciła się na ścieżkę*
[21:52:16 11/04/2015] Kraj Basków : *burknęła
[21:52:17 11/04/2015] Tuvalu : Tak myślisz? T idźmy za nim dalej, tylko nie podchodźmy za bisko.

[21:52:39 11/04/2015] * Austria MG: Nau, Tuvi, wilk prowadzi dłuższą chwilę po ścieżce, nim wreszcie doprowadza do końca. Ścieżka wychodzi na nieduży pomost, jak do kajaku, ale w wodzie nie ma żadnej łódki. Wilk usiadł na pomoście i zerka na Was.
[21:52:47 11/04/2015] Maroko : A mamy inne wyjście? *puścił go w końcu* *zatrzymał się dopiero na rozdrożu* Hmm.... Chodźmy w lewo. *nie czekając na jego sprzeciw poszedł w lewo*
[21:52:55 11/04/2015] * Austria MG: Baska wróciła na ścieżkę. Co dalej?


[21:53:28 11/04/2015] @ Finlandia : Mogliśmy go spróbować zabrać *popatrzył na królika* hei, patrz, chyba, no, nie umrzemy tak zupełnie z głodu *zerk za Marokiem* hei, ale tam?
[21:53:30 11/04/2015] Nauru : *podeszła ostrożnie do wilka i rozejrzała się* Em, mamy przepłynąć?
[21:53:30 11/04/2015] Holandia : *to ten przymknął oczy, utnie sobie drzemkę*
[21:54:08 11/04/2015] Kraj Basków : *nie zawraca, tylko już dalej idzie ścieżką*

[21:54:11 11/04/2015] * Austria MG: Hol, na Twój brzuch wskoczyła biała wiewiórka z purpurową kitą.

[21:55:22 11/04/2015] Maroko : A jak chciałbyś go złapać? *zatrzymał się*
[21:55:30 11/04/2015] Holandia : *nie otworzył oczu, spróbował strzepnąć ręką cokolwiek mu tam skacze*
[21:56:12 11/04/2015] @ Finlandia : A, fakt, ten, nie da rady rękami za bardzo *nerwowy chichot* em, a to nie ten sam królik, co wcześniej był?

[21:56:42 11/04/2015] * Austria MG: Nau, Tuvi, wilk skomlnął chwilę i nagle... zrobiło Wam się nieco jaśniej, ale jakbyście byli w starym, pożółkłym zdjęciu. Obok Nau przeszedł jeden chłopak w bereciku z lat '80, obok Tuviego drugi. Śmiali się. W pewnym momencie ten pierwszy wyjął butelkę z dziwną zawartością i wlał do rzeki, mając przy tym niezłą zabawę. W tym momencie znów zrobiło się ciemno, chłopców nie było, a obok siedział wilk. Zawył żałośnie i nagle zerwał się, biegnąc do lasu szybko.

[21:57:42 11/04/2015] Tuvalu : *zamrugał, patrząc na to co się działo i obejrzał się za wilkiem* Co to było?

[21:58:29 11/04/2015] * Austria MG: Baska, dochodzisz do rozdroża. Ścieżka skręca ostro w lewo, skąd dobiegają śmiechy dzieci i gdzie majaczy Ci się srebro i złoto. Także odchodzi dość mocno w prawo, skąd dochodzi cisza, a gdzie majaczy się Szmaragd i Szkarłat. Za Tobą zaczął majaczyć się błękit.

[21:58:42 11/04/2015] Maroko : Tak podejrzewam, że ten sam. Ale wtedy uciekł. A jak goniąc go zgubimy się w lesie to nie będzie dobrze.
[21:58:42 11/04/2015] Nauru : *przyjrzała się uważnie scenie. Przykucnęła nieco, zerkając na wodę. Wilka nie goniła, nie biegała na tyle szybko* Może...może chciał dać nam znać, że ktoś zatruł rzekę?

[21:59:06 11/04/2015] * Austria MG: Maro, Fin, królik postawił przysłowiowego "słupka", po czym pokicał w kierunku ścieżki, którą Maroś wybrał.

[21:59:10 11/04/2015] Kraj Basków : *poszła za śmiechem. Może w końcu natknie się na jakąś żywą duszę*

[21:59:29 11/04/2015] * Austria MG: Holandio, wiewiórka pozostawiła Ci żołędzia na nosie i uciekła.

[21:59:58 11/04/2015] @ Finlandia : *To Maroś z Finem zostaną Alicjami w krainie czarów* A, to widzisz, ten, chyba ułatwił nam zadanie *uśmiechnął się, westchnął* okei, ten, nadal żałuję, że nie mam noża *polazł ścieżką, wybraną przez Saida*
[22:00:08 11/04/2015] Holandia : *strzepnął żołędzia i ma nadzieję, że teraz odpocznie w spokoju*

[22:00:51 11/04/2015] * Austria MG - Baska, nie szłaś długo. Zauważyłaś, że ścieżka rozszerza się, tworząc placyk, na którym czwórka dzieci gra w piłkę ze śmiechem.
[22:01:30 11/04/2015] * Austria MG: Holand może spokojnie odpoczywać~
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: CB - Knieja    Wto Kwi 14, 2015 7:32 pm


[22:00:51 11/04/2015] * Austria MG - Baska, nie szłaś długo. Zauważyłaś, że ścieżka rozszerza się, tworząc placyk, na którym czwórka dzieci gra w piłkę ze śmiechem.
[22:01:30 11/04/2015] * Austria MG: Holand może spokojnie odpoczywać~

[22:01:40 11/04/2015] Holandia : *to sobie śpi*
[22:02:12 11/04/2015] Tuvalu : Tak myślisz? *Sam kucnął obok niej i zerknął, rozejrzał się za jakimś patykiem*
[22:02:30 11/04/2015] Kraj Basków : *podeszła do smarkaczy, może uda się ich podpytać, na przykład gdzie właściwie są*
[22:02:50 11/04/2015] Maroko : *poszli dalej* *o ile dobrze pamiętam na tej ścieżce znajdują się też dwa światełka, nie?*

[22:02:51 11/04/2015] * Austria MG: Maroś, Fin, królik kica ścieżką, ale czasem mocniej podskoczy, to znowu zerknie na Was, strzygąc uszami. Słyszycie wodę i zauważacie, że idziecie wzdłuż rzeki. Mijacie Błękit.

[22:03:42 11/04/2015] * Austria MG: Tuvi, znajdujesz martwą gałązkę, bez światła. Długości przedramienia.


[22:03:48 11/04/2015] Maroko : *zatrzymał się* Tym razem ty idziesz.
[22:04:01 11/04/2015] Maroko : *skinął głową na światełko*
[22:04:18 11/04/2015] Nauru : *spróbowała zanurzać rękę w wodzie*

[22:04:20 11/04/2015] * Austria MG: Baska, gdy tylko podeszłaś, dzieciaki natychmiast uciekły, jakby przerażone. Coś zgubiły, "pac" na drogę się stało.

[22:04:33 11/04/2015] @ Finlandia : Chyba mu się spodobaliśmy, czy coś *mruknął pod nosem do Maroka, przystanął* ale po co? W sensie, że mijaliśmy inne i nic w sumie nie dało, że tamto fioletowe łapałeś.

[22:04:39 11/04/2015] * Austria MG: Nau, musiałabyś się niebezpiecznie wychylić
.

[22:05:52 11/04/2015] Nauru : Hm, masz coś tam? *spytała, patrząc na Tuviego*
[22:06:06 11/04/2015] Holandia : *się przeciągnął, ziewnął, wstał... co to on właściwie chciał? A, niepamięta. Gdzieś wypadałoby pójść. Tylko jeszcze nie wie gdzie, więc stoi i się zastanawia*
[22:06:45 11/04/2015] Maroko : Może to da? Na razie ta droga nie prowadzi nas do nikąd. A może... może jak zbierzemy wszystkie kolory to coś się stanie? *zastanowił się* Hm... To ja pójdę podszedł do błękitnego światełka*
[22:07:16 11/04/2015] Kraj Basków : ... *świetnie, uciekły. A przecież nie jest wcale straszna, prawda? Podeszła sprawdzić, co zgubiły dzieciaki*

[22:07:23 11/04/2015] * Austria MG: Maroś czujesz, jakby świat delikatnie zwolnił albo Twój refleks się polepszył. Możesz działać odrobinę szybciej, chodzić, gestykulować, także myśleć i podejmować decyzje. Ale to nie napawa Cię szczęściem, wręcz przeciwnie. Przypomniał Ci się jeden z Twoich błędów życiowych, być może dawny, ale wystarczający, by dać Ci ukłucie cierpienia.

[22:07:39 11/04/2015] @ Finlandia : Ale tamto przecież się rozprysło? *ściągnął brwi i patrzył na Maroko* hei, co się stało?

[22:07:49 11/04/2015] * Austria MG: Baska, podnosisz butelkę z bliżej niezidentyfikowanym płynem
.
[22:09:23 11/04/2015] Kraj Basków : *przyjrzała się uważnie butelce i jej zawartości*

[22:10:00 11/04/2015] * Austria MG: Za ciemno, by dojrzeć.

[22:10:11 11/04/2015] Maroko : Chyba nic. *podszedł do Fina* Czemu tak dziwnie mówisz? *po chwili rozejrzał się za królikiem*
[22:10:33 11/04/2015] Tuvalu : *Złapał gałązkę i włożyl ją do wody, pokręcił nią* Ciekawe co tu się stało.
[22:11:06 11/04/2015] Kraj Basków : *spróbowała ostrożnie otworzyć butelkę. Jak nie wzrok, to węch może pomoże w identyfikacji, co to*
[22:11:33 11/04/2015] @ Finlandia : Ale jak? W sensie? *nadal nie czuł się zbyt dobrze, ale oswajał się z sytuacją, lazł za królikiem i spoglądał na towarzysza z zastanowieniem*

[22:12:04 11/04/2015] * Austria MG: Ta gałązka też się rozprysła, oczywiście. Królik obiegł was nagle i pobiegł na ścieżkę "dalej".
[22:12:33 11/04/2015] * Austria MG: Gałązce nic się nie stało, Tuvi.



[22:12:55 11/04/2015] Holandia : *trochę go przymuliło, ale przynajmniej doszedł do wniosku, że trzeba wrócić na ścieżkę. I tak też zamierza zrobić*

[22:12:57 11/04/2015] * Austria MG: Baska, powąchałaś, pachnie specyficznie, jakby ziołowo.


[22:13:15 11/04/2015] Nauru : *przyjrzała się dokładnie* Hm, nie widać chyba, żeby coś było nie tak.
[22:13:38 11/04/2015] Tuvalu : *zerk zerk* Zaryzykować i włożyć rękę? Najwyżej mi urwie czy coś.
[22:13:53 11/04/2015] Maroko : *szedł obok Fina, mógł wyglądać na trochę bardziej przygnębionego* W sensie tak... wolno.

[22:13:59 11/04/2015] * Austria MG: Holand wrócił na ścieżkę. Widzi mieniący się Bursztyn i Szkarat tam, gdzie poszła Baska oraz Szmaragd i Błękit na drodze powrotnej.

[22:14:46 11/04/2015] Nauru : Czekaj, przytrzymaj mnie, to ja spróbuję dotknąć.
[22:14:53 11/04/2015] @ Finlandia : Normalnie mówię, znaczy, tak jak zwykle *patrzył na Maroko bardzo uważnie* coś się chyba jednak stało, totta?
[22:15:16 11/04/2015] Kraj Basków : *no i teraz przydałby się Hoh, albo ktokolwiek. Dałoby się to takiemu delikwentowi do spróbowania i może by się ogarnęło, co to właściwie jest. No nic, niestety nikogo nie ma, więc zamknęła butelkę i poszła w kierunku, w którym uciekły dzieci.*
[22:15:24 11/04/2015] Kraj Basków : *dałoby się
[22:15:36 11/04/2015] Maroko : Hm? W jakim sensie?
[22:16:07 11/04/2015] @ Finlandia : Nie wiem, no, ten, chyba ty jakoś inaczej. I mówisz, że ja inaczej, a to ty dotykałeś tamtego tego *Fin i tłumaczenie**idzie dalej*

[22:16:08 11/04/2015] * Austria MG: Baska, wchodzisz w las, ale już go nie słyszysz. Widzisz tylko dwa kwiaty Srebra oraz jeden Bursztyn.

[22:16:43 11/04/2015] Tuvalu : No, okej *to ją trzyma tak jak musi żeby nie poleciała*

[22:16:46 11/04/2015] * Austria MG: Maro, Fin, Przyszliście ścieżką do dużego monumentu wznoszącego się nad rzeką. Wcześniejsza ilość błyszczących kwiatów była jednak niczym w porównaniu do tego, co jest tu. Dziesiątki wyrastających roślin z samego Bursztynu i Błękitu rosły wokół ogromnego starego dębu, którego gałęzie częściej już kierowały się w dół, niż ku górze. Był on spróchniały, wyraźnie cierpiał, choć ostatnia iskra życia wciąż była wyczuwalna. Doskonale wiecie, że to serce tego lasu. Królik wbiegł w norę chwilę wcześniej.


[22:17:30 11/04/2015] Nauru : *złapała się go mocno i wychyliła tak, by móc wsadzić rękę do wody*

[22:18:32 11/04/2015] * Austria MG: Nau, poczułaś, jak woda jest zimna i nieco drażni Twoją skórę. Po chwili Cię ręka zabolała, znaczy - to nie tylko woda.

[22:18:46 11/04/2015] @ Finlandia : *Przez chwilę poczuł się jakby znów był dzieciakiem i wyczuwał dusze świata.* perkele, mamy iść do króliczej nory? Ten, ratować to drzewo? Czy, no, czy to nie nasza sprawa zupełnie?
[22:18:48 11/04/2015] Kraj Basków : *znowu te kwiaty... bursztynu lepiej nie tykać, chyba ogólnie lepiej tych roślin nie ruszać. Poszła dalej, starając się ominąć rośliny*
[22:19:21 11/04/2015] Maroko : Właściwie... możesz mieć rację. *mruknał* Czuję się jakby cały świat zwolnił. *spojrzał na monument, na kwiaty, na dąb...* A jakie mamy w zasadzie opcje? *rozejrzał sie*

[22:19:22 11/04/2015] * Austria MG: Baska wchodzi w las~~ Dalej wyrósł Fiolet, za nim Szmaragd.

[22:19:27 11/04/2015] Nauru : *zabrała rękę, żeby jej się przyjrzeć uważnie* Coś niedobrego tam siedzi.
[22:19:56 11/04/2015] Holandia : *idzie sobie ścieżką przed siebie, nie wraca się*
[22:20:30 11/04/2015] Tuvalu : *spojrzał na Nauru* Jakiś potwór? Cościę chapnęło?
[22:20:43 11/04/2015] @ Finlandia : A może to nie świat zwolnił, ale ty przyspieszyłeś? *uciekał w żart, bo tak było mu łatwiej* no, możemy sobie iść , możemy tam do tego królika, ale trzeba przejść przez te... chyba, że nie wiem, że czymś je przygnieciemy, żeby przejść. Kamieniami, czy czymś.

[22:21:04 11/04/2015] * Austria MG - Hol, dostrzegasz rozdroże. teraz w oba kierunki cicho, po lewej - Bursztyn i Szkarłat, po prawej Błękit.


[22:21:30 11/04/2015] Holandia : *idzie w stronę Bursztynu i Szkarłat*
[22:21:33 11/04/2015] Nauru : Po prostu...bolało. *otrząsnęła się nieco*


[22:22:36 11/04/2015] * Austria MG: Basko, słyszysz kroki za sobą. Holand, najpierw mijasz gałązkę Bursztynową.

[22:23:11 11/04/2015] Holandia : *Bursztynku nie ruszył, idzie dalej, na Szkarłat*
[22:24:27 11/04/2015] Kraj Basków : *fiolet też jest dziwny, a szmaragd... w sumie ładny ten kolor. No ale nie ma co się zastanawiać nad kolorami roślin, trzeba iść dalej. Nawet, jeżeli idzie coraz głębiej w las. W końcu gdzieś dotrze, nie? Słysząc kroki, zatrzymała się i spojrzała za siebie*
[22:25:07 11/04/2015] Maroko : Możliwe. *podrapał się po głowie* To najpierw daj mi coś sprawdzić. *spróbował dotknąć jednego z bursztynowych kwiatów*
już jestem}

[22:30:37 11/04/2015] * Austria MG: Baska, dostrzegasz zbliżającą się postać. Bursztyn rośnie tuż przy wejściu na placyk. Basko, dalej w las i tylko dwa kolejne kwiaty Szmaragdu wyrosły}*


[22:32:13 11/04/2015] Tuvalu : Hmm... *to sam się położył na pomoście i sięgnął ręką do wody*

[22:32:50 11/04/2015] * Austria MG: Maroś, mrugając chwilkę widzisz otaczające Cię kształty nieco wyraźniej, twoja percepcja delikatnie się poprawiła. Skutkuje to jednak niepokojem w Twoim sercu, dostrzeganie wywołuje strach. Kwiat zniknął.
[22:33:34 11/04/2015] * Austria MG: Maro, Fin, naturalnie możecie przejść do drzewa i nie dotykać kwiatów częściami ciała c:

[22:33:35 11/04/2015] Holandia : *wchodzi na plac*
[22:33:36 11/04/2015] Maroko : *raptownie stanął na równe nogi i rozejrzał sie* Słyszałeś to?

[22:33:57 11/04/2015] * Austria MG: Tuvi, odczuwasz analogicznie, jak Nau.

[22:34:10 11/04/2015] @ Finlandia : *przechodzi do drzewa, nie macając kwiatów, opierał łapę o korę i spogląda w górę* i jak teraz?

[22:34:43 11/04/2015] * Austria MG: Fin, odczuwasz przyjazne intencje od tego drzewa.
[22:34:56 11/04/2015] * Austria MG: Holand, na placu już tylko piłka jest.


[22:34:59 11/04/2015] @ Finlandia : *TAKIE HAJ XD*
[22:35:25 11/04/2015] Nauru : I co z tym zrobić?
[22:35:33 11/04/2015] Kraj Basków : *idzie do tych szmaragdowych roślinek*
[22:35:48 11/04/2015] Tuvalu : *wyjął rękę* Dziwne. Coś na pewno jest w tej wodzie *Zdjął buta z nogi i rzucił nim z całej siły w wodę. Kij, że buta stracił*

22:36:17 11/04/2015] * Austria MG: Za Finkiem i Marosiem stanął biały jeleń o błękitnym porożu. Patrzy na was.

[22:36:45 11/04/2015] Holandia : *Wziął piłkę... taka piłka to nie jest tania rzecz, przyda się*

[22:36:48 11/04/2015] * Austria MG: Szmaragdowych roślinek jest trzy, Baska.
[22:37:11 11/04/2015] * Austria MG: But popłynął z rzeką....
[22:37:36 11/04/2015] * Austria MG: hol, co teraz?


[22:37:50 11/04/2015] Kraj Basków : *to trąci lekko jedną z nich*
[22:38:15 11/04/2015] Holandia : *Eee... postanowił zrobić sobie przerwę i chwilę poodbijać sobie piłkę*

[22:38:19 11/04/2015] * Austria MG: Baska czuje bezpieczeństwo, ale też odkrywa, że ma coraz mniej czasu...

[22:38:23 11/04/2015] @ Finlandia : *Poczuł się jakoś tak przyjemniej. Jedność z drzewem i te sprawy. Przypomniały mu się jeszcze czasy pogaństwa, ale to nie była święta sosna, no, cóż. Odwrócił się i zobaczył jelenia. Teraz wydał mu sie taki ładny*
[22:38:57 11/04/2015] Nauru : ...trudno *wskoczyła do wody. starajac się przepłynąć na drugi brzeg*
[22:39:34 11/04/2015] Maroko : *stał przodem do jelenia więc powoli się wycofywał, żeby jeleń go nie zaatakował* *bo sens*

[22:40:15 11/04/2015] * Austria MG: Jeleń nie atakuje, Finek, przechodzi przez Ciebie uczucie o sensie "Pomóż mi".

[22:40:20 11/04/2015] Tuvalu : Ej, oszalałaś? D: *patrzy za Nau*

[22:40:45 11/04/2015] * Austria MG: Nauru wskoczyła do zatrutej wody... Rzeka ma tu szerokość ośmiu kroków, a Ona sama już czuje, jak jej słabo....
[22:41:31 11/04/2015] * Austria MG: Hol, po jednej ze stron placu wyrósł Srebrny kwiat.


[22:41:34 11/04/2015] @ Finlandia : *Pewno jakby on sprzed kilku minut zobaczył sobie teraz, to by się zmartwił.* Marokko, ten, nie zrobi nic, nie martw się *zerk na jelenia, uniósł dłonie na znak, że nic nimi nie kombinuje* jak?
[22:41:38 11/04/2015] Kraj Basków : *jak nie ma czasu, to resztę roślin zostawiła i pobiegła dalej w głąb lasu. Stara się wciąż utrzymać ten sam kierunek*
[22:41:41 11/04/2015] Nauru : *cóż, jednak przepłynąć się nie da. Podpłynęła na powrót do pomostu i złapała się jego kawałka*
[22:42:21 11/04/2015] Holandia : *przerwał grę piłką, podszedł do sreberka, kucnął, zerwał i obejrzał dokładnie z każdej strony.*

[22:42:47 11/04/2015] * Austria MG: Teraz to niech lepiej Tuvi wyciągnie Nau, bo ta zaraz zacznie się krztusić...
[22:43:25 11/04/2015] * Austria MG: Finku, jeleń podszedł do Ciebe, ptrząc Ci w oczy..
[22:43:52 11/04/2015] * Austria MG: Baska, obok Ciebie z drzewa nagle zekoczył ocelot o srebrnych oczach.

[22:43:53 11/04/2015] Maroko : Skąd możesz mieć pewność? *przesunął się na bok, żeby jeleń mógł swobodnie przejść*

[22:44:24 11/04/2015] * Austria MG: Holand, czujesz, że jesteś skołowany, ale jednak pozostaje w Tobie przeświadczenie, że pierwsza myśl będzie słuszna.

[22:44:52 11/04/2015] @ Finlandia : *jeleń odgryzł mu łeb*
[22:45:25 11/04/2015] Holandia : ... *nie wie co się stało, ale ma piłkę* Jesteś moim najlepszym przyjacielem *powiedział do piłki pierwsze, co przyszło mu do głowy. I poczuł, że to było dobre*
[22:45:53 11/04/2015] Kraj Basków : *widząc kątem oka jakiś ruch, odruchowo odskoczyła w bok. Zatrzymała się jednak i przyjrzała się kotu*

[22:46:26 11/04/2015] * Austria MG: Hol, przypomniałeś sobie ostatnie rozwidlenie i kierunek "w prawo".


[22:46:35 11/04/2015] @ Finlandia : *nie wiedział, czy powinien odwrócić wzrok, czy co zrobić. Próbował nawet nie mrugać. Ale czuł sie całkiem dobrze. Może to taka nowa metoda drapieżców* bo m-mówi

[22:47:16 11/04/2015] * Austria MG: Kot biega wokół ciebie, po czym podbiega w kierunku zawracania i zerka, czy idziesz za nim.


[22:48:02 11/04/2015] Holandia : ... *poczuł, że musi iść na rozwidlenie i pójść w prawo. Wziął więc piłkę i udał się z nią na rozwidlenie i w prawo*
[22:48:41] Tuvalu : *sięga w dół i łapie Nau, ciągnie ją D:*
[22:48:53] Kraj Basków : *no to truchtem ruszyła za kotem*

[22:49:22] * Austria MG: Fin, jeleń spojrza łna Ciebie. Na chwilę zatraciłeś wzrok a później zobaczyłeś rzek,  którą przekraczaliście. Jest piękny słoneczny dzień, trawa rośnie, drzewa wypuszczają liście. A potem obraz się zachwiał i przeszedł najpierw w barwę czerwieni, potem błękitu, a potem bursztynu, a wokół rozległ się śmiech. Zauważyłeś, że woda płynie szybciej, ale rośliny powoli zaczynają umierać. Przechodzi Cię uczucie cierpienia, jakbyś był jedną z nich. Po chwili wracasz do sytuacji, z jakiej Cię zabrano. Jeleń podszedł do drzewa.

[22:50:10] Maroko : I co mówi?
[22:50:57] Nauru : *próbowała się podciągnąć, żeby trochę pomóc Tuviemu*

[22:51:17] * Austria MG: Hol, idziesz na rozwidlenie, dalej na wybraną przez siebie ścieżkę. Mijasz kwiat Błękitu. Póki co wychodzi na to, że ścieżka jest dłuższa, niż poprzednia.
[22:51:33] * Austria MG: Baska, kot odbił nieco w lewo, ale idzie cały czas, pewny siebie.

[22:51:44] Holandia : *no nic, ale na pewno tak miało być, wciąż jest przekonany o tym, że robi dobrze, więc wytrwale idzie dalej*

[22:51:49] * Austria MG: Tuvi oczywiście wciągnął Nau, ale Nau jest bardzo osłabiona.

[22:52:30] Tuvalu : *pomaga jej wstać* Nic Ci nie jest? Może ten wilk to duch i się tu utopił?
[22:52:38] @ Finlandia : *Przez chwilę zdychał. Skóra go piekła, oddech sprawiał niewyobrażalny ból. Potem to przeszło, ale wrażenie sprzed chwili mocno Fina oszołomiło, popatrzył na Maroko z rozkojarzeniem* perkele, zatruli to *chwiejnie ruszył w stronę drzewa*
[22:52:44] Kraj Basków : *cały czas śledzi kota*
[22:54:00] Nauru : *podniosła się, opierając się na nim* Em, a może był strażnikiem tej rzeki? *kaszlnęła nieco*

[22:54:05] * Austria MG: Baska, kot prowadzi Cię do budynku w lesie. Holandia przychodzi do niego od strony ścieżki.
[22:54:20] * Austria MG: Oto ujrzeliście ciemny, drewniany budynek w lesie. Domek z jedną parą drzwi i małą lampą zawieszoną tuż koło nich, z której dolatywało drobne światło. W Waszą stronę zwrócone były dwie pary okien, za którymi też się tliło światło. Było tu jednak cicho, jakby nikogo w środku nie było albo jakby ten ktoś spał.

[22:54:32] Holandia : *postanowił obejść budynek dookoła*
[22:54:35] Maroko : *po chwili ruszył za Finem* Kto zatruł? I co?
[22:54:36] Tuvalu : Nie wiem. To też możliwe. Może on gdzieś tu niedaleko jest? Poszukajmy go.

[22:55:00] * Austria MG: Hol, natrafiasz na ciężki żelazny sprzęt służący do cięcia pni.

[22:55:19] Nauru : Ok. I rozejrzymy się za czymś, co mogłoby się przydać do wyleczenia *no, szybko nie pójdzie, więc czasu będą mieli dużo*
[22:55:49] Kraj Basków : *spojrzała pytająco na kota*
[22:55:56] Holandia : *spróbował podnieść, sprawdza czy to-to ciężkie jest tak, jak wygląda*

[22:56:47] * Austria MG: Nau, czujesz, że Ci niedobrze, skóra Cię piecze, masz zawroty głowy. W Ciemnym lesie lekarstwa szukać, to będzie trudne.. Póki co nie znajdujesz nic.
[22:57:25] * Austria MG: Basko, Ocelot stanął w pozie nasłuchującej, patrząc na budynek i miauknął.
[22:57:51] * Austria MG: Hol, to jest ciężkie, waży kilka ton, jest tu dużo różnych ostrzy, które jeżdżą na małej suwnicy.

[22:58:27] Holandia : *to beznadziejnie, w takim razie zostawia to i dalej obchodzi budynek*}
[22:58:38] @ Finlandia : Tego mi nie pokazał *przyznał po prostu, jakby to było coś najnaturalniejszego*

[22:58:51] * Austria MG: Hol, znalazłeś Baskę.

[22:59:05] Tuvalu : *prowadzi Nau* To szukaj ziół, ja się nie znam na tym :c
[22:59:21] Kraj Basków : *ostrożnie i jak najciszej szła do drzwi*
[23:00:17] Nauru : Ekhm *kaszlnęła znów* Trochę mało widzę...*nie, zawroty głowy nie przeszkadzają, skąd...ta*
[23:00:26] Holandia : ... Eskarne? *nie wie, czy nie wolałby tamtego sprzętu i czy nie lepiej się wrócić-*

[23:00:29] * Austria MG:Fin, Maroś, Jeleń obszedł drewoi jęknął głośno. Poszedł później w las.

[23:00:53] Maroko : *spojrzał za jeleniem* To co robimy? Nadal chcesz włazić do tej nory?
[23:01:43] @ Finlandia : Nie wiem, wiesz, zastanawiam się, jak można to drzewo jakoś ożywić, czy coś, bo tak trochę martwe się robi *myślami był gdzie indziej*
[23:02:10] Tuvalu : Dobra, to mów czego mam szukać. Jakiej roślinki?
[23:02:37] Kraj Basków : *odwróciła się szybko, a tu tylko Holandia* Co?
[23:02:10 11/04/2015] Tuvalu : Dobra, to mów czego mam szukać. Jakiej roślinki?
[23:02:37 11/04/2015] Kraj Basków : *odwróciła się szybko, a tu tylko Holandia* Co?
[23:03:23 11/04/2015] * Austria MG: Ocelot pomknął w las.
[23:03:24 11/04/2015] Holandia : Nic :I
[23:03:45 11/04/2015] @ Finlandia : *ogary poszły w las*
[23:04:25 11/04/2015] Nauru : A bo ja wiem? Może kogoś znajdziemy i nam podpowie?
[23:05:01 11/04/2015] Maroko : Sądzisz, że to w ogóle wykonalne? *spojrzał na niego*
[23:05:25 11/04/2015] Kraj Basków : *zerknęła za kotem. Szkoda, że uciekł, z niego było więcej pożytku niż z Holandii* *no nic, idzie do drzwi i ostrożnie próbuje je otworzyć*
[23:05:29 11/04/2015] Tuvalu : *westchnął i idzie dalej z Nauru*

[23:06:09 11/04/2015] * Austria MG: Nau, Tuvi idziecie powoli, wracając na rozdroże. Przed wami idzie Szmaragdowy Jeżyk. Mijacie jedną gałązkę Szmaragdu, przed Wami jest druga z błękitem, w lesie majaczą się dwie ze Złotem i jedna ze Srebrem.

[23:06:48 11/04/2015] Holandia : *idzie za Eską*
[23:07:05 11/04/2015] @ Finlandia : Ei, nie wiem, ten, to może *podrapał się po głowie* trzeba czegoś poszukać? Nie wiem, tam płynęła rzeka, ale on *wskazał prodbródkiem na miejsce, gdzie zniknął jeleń* pokazał, ze nie jest, no, zdrowa, to nie podlejemy drzewa. To... poszukamy, joo?

[23:07:19 11/04/2015] * Austria MG: Hol, Baska, wędrujecie wokół budynku tartaku, jednak w pewnej odległości od niego da się przyuważyć dwa kwiaty Bursztynu, jeden Szkarłatu i dwa Błękitu. Drzwi otwierasz bez problemu, w środku jest... jasno. To boli Twoje oczy.


[23:07:42 11/04/2015] Nauru : *wyciągnęła rękę do gałązki szmaragdowej*

[23:08:34 11/04/2015] * Austria MG: Hol, masz przeświadczenie, żeby tam iść, po chwili też wpływ tego kwiecia znikł.
[23:08:48 11/04/2015] * Austria MG: Nau, czujesz się bezpiecznie, pomimo czasu, jaki Ci ucieka.


[23:09:21 11/04/2015] Tuvalu : Ej, spójrz. Kolejne zwierzątko *wskazał na jeżyka* *i zerk na gałązki*
[23:09:35 11/04/2015] Nauru : *uśmiechnęła się lekko* Ej, ale jak coś mi się stanie, to zaopiekujesz się resztą?
[23:09:58 11/04/2015] Holandia : *to lezie do budynku*
[23:10:35 11/04/2015] Kraj Basków : *zmrużyła oczy przez to światło, ale wchodzi do środka budynku*

[23:10:47 11/04/2015] * Austria MG: W całym lesie zrobiło się jeszcze ciszej. To ten klekot umilkł. Za to zaczyna być słychać cichuteńkie dźwięki kontrabasu, powolne, spokojne, miarowe... Niebo, dotychczas bursztynowe niebo zaczynają przecinać szmaragdowe pasy...
[23:11:10 11/04/2015] * Austria MG: Hol, Baska - W środku panowała jasność i choć nie ostra, Was, przyzwyczajonych do ciemności, od razu ona poraziła. Dopiero po chwili zaczęliście odróżniać kształty. Pomieszczenie to było drewniane, na środku stał dość spory, masywny stół, na nim leżało kilka desek, jedna dłuższa i kilka krótszych, obok leżała piła ręczna. Po podłodze walały się wióry i trociny, przy stole stały dwie ławy, po jednej na każdą stronę stołu. Przy jednej ze ścian stała sobie dość duża szafa dwudrzwiowa, obok niej na gwoździach zawieszone były różne narzędzia do obróbki drewna. Stąd były też drugie drzwi, także na dwór oraz schody na pierwsze piętro, ino wejście na nie było też poprzedzone drzwiam
i.

[23:12:01 11/04/2015] Maroko : Czego dokładnie zamierzasz szukać. Jak dla mnie... jeśli wszystko wokół jest zatrute to nie za wiele da się zrobić. Nie sądzisz?
[23:12:50 11/04/2015] @ Finlandia : *Zrobiło mu się okropnie* nie można tak... trzeba spróbować,, coś, cokolwiek *uparł się, więc będzie szedł jak taran* *nadstawił uszu* ten, słyszysz? Zmieniło się?
[23:13:04 11/04/2015] Tuvalu : Nic Ci się nie stanie, nie mów tak. Będzie dobrze. Chodźmy za jeżykiem.
[23:14:10 11/04/2015] Nauru : Dobrze *to idą za jeżem*

[23:14:34 11/04/2015] * Austria MG: Jeżyk drepcze sobie w kierunku rozdroża. Powoli mijacie też gałązkę Błękitu.

[23:15:04 11/04/2015] Kraj Basków : *odczekała chwilę, aż wzrok jej się przyzwyczai do światła. Rozejrzała się po pomieszczeniu* Sprawdź szafę. *sama lezie na schody*
[23:16:24 11/04/2015] * Austria MG: Drzwi mogące prowadzić na piętro są zamknięte, Basko.
[23:16:48] Kraj Basków : *to się wraca na dół po jakąś siekierę czy coś w ten deseń*
[23:16:48] Holandia : *zajrzał do szaty*
[23:16:55] Holandia : *szafy
[23:17:14] Maroko : *sam nadstawił uszu* O, rzeczywiście... To co zamierzasz? Może zapytamy królika?

[23:18:08] * Austria MG: Baska, siekier masz aż trzy. Holandio, tam jest wiele ostrzy, szmatek, także kilka książek.. i buteleczka.

[23:18:09] Tuvalu : *pacnął ten błękit, a co. I idzie dalej z Nau*
[23:19:03] Nauru : *to jak zbieranie itemów w jakieś grze xD Jeżu, prowadź*
[23:19:08] Holandia : *tyle rzeczy do opylenia... wziął wszystko dokładnie obejrzał, na koniec wziął do ręki buteleczkę, obejrzał z każdej strony, nawet odkręcić próbuje*
[23:19:29] @ Finlandia : Krzykniesz na niego? Czy idziemy daje?

[23:20:28] * Austria MG: Odkręcasz. Ziołami jedzie, Holand. Takimi leczniczymi.

[23:20:37] Kraj Basków : Coś znalazłeś? *bierze jedną z siekier*
[23:21:02] Holandia : Ziółka *stwierdził i upił parę łyków, żeby sprawdzić czy są tak dobre, jak jego*
[23:21:09] Maroko : Jak krzyknę, to się wystraszy. Hm... W takim razie chodźmy dalej.
[23:21:25] @ Finlandia : Okei, to ten, to wybieraj, poprzednio dobrze wybrałeś.

[23:21:43] * Austria MG: Bleeeeh.. Po jednym łyku Cię aż wykręciło, Holuś. Bardzo mocno skondensowane zioła.

[23:22:01] Holandia : ...uh *skrzywił się, splunął na podłogę*
[23:23:15] Kraj Basków : ... *w sumie mogła się po Holu spodziewać, że spróbuje wypić zawartość podejrzanej buteleczki* Jak już się bawisz w ćpanie, to spróbuj sobie jeszcze tego. *dała mu butelkę porzuconą przez dzieci*
[23:23:42] Holandia : ...co to? Jeśli to samo co przed chwilą to nie wezmę tego do ust :I

[23:23:55] * Austria MG: Nau, czujesz, jakby Tuvi się szybciej poruszał, kiedy Cię prowadził Jeżyk mija rozdroże i idzie tam, gdzie pojawiliście się na początku. W zasięgu Twojej ręki pojawia się Srebro.

[23:24:01] Kraj Basków : Nie wiem, co to, próbuj. >c
[23:24:23] Nauru : *lekko dotknęła srebrnej gałęzi*

[23:25:03] * Austria MG: Nau, czujesz się skołowana, ale wiesz, że umiesz dobrze podjąć decyzję. A teraz decydujesz, by iść za jeżem.

[23:25:18] Holandia : *wzruszył ramionami i upił parę łyków tego, co dała mu Bask*

[23:25:47] * Austria MG: Hol, zanim upiłeś - to pachnie IDENTYCZNIE.

się wrobić, bo tym razem nawet nie powąchał tylko łyknął i połknął jakieś świństwo* :/
[23:26:56] Nauru : *idzie za jeżem*

[23:27:16] * Austria MG: Hol, smak podobny, ale znośny, widać rozcieńczony.

[23:27:33] Tuvalu : *idzie razem z Nauru, zerk na srebro, ale omija je*
[23:27:47] Holandia : *uff... ale i tak się skrzywił* Dziwne te ziółka :I
[23:29:08] Maroko : Mówisz, że chcesz pomóc, hm? Powiedziałbym, że też chcę, ale do tego pewnie trzeba jakiejś magii. Możemy pójść dalej i może coś znajdziemy. Gdyby królik chciał z nami rozmawiać, sam by wyszedł. Więc chodźmy. *ruszył w dalszą drogę*

[23:29:21] * Austria MG: Tuv, skoro jesteś. Wtedy, gdy dotknąłeś gałęzi Błękitu, poczułeś, jakby świat zwolnił, a Ty masz możliwość poruszać się odrobinę szybciej, także myślisz szybciej. jednak przypomina Ci się jedno z wydarzeń niezbyt przyjemnych, nachodzi Cię cierpienie.

[23:29:58] Kraj Basków : No co ty nie powiesz?
[23:30:10] @ Finlandia : A, joo, faktycznie *pokręcił głową z roztrzepaniem i polazł za Marokiem* ciekawe, co z resztą *LEZĄ*
[23:30:16] Holandia : ...tak.

[23:30:41] * Austria MG: Finku, Maroś, wracacie na rozdroże, bo dalszej drogi od Serca Lasu nie było.

[23:31:06] Tuvalu : *wiecznie drąży go cierpienie, więc teraz najwyżej mocniej je odczuwa :c niefajnie*
[23:31:30] Maroko : *A, no to w takim razie idą w kierunku rozdroża* Mam nadzieję, że żyją.
[23:33:25] Kraj Basków : Dobra, oddaj tę butelkę i chodź.

[23:33:26] * Austria MG: Jeż drepcze cały czas.


[23:34:07] Holandia : Nie oddam. Ale pójść pójdę.
[23:34:19] @ Finlandia : Joo, ja też *marszczy brwi* tam nas jescze nie było *wskazuje na trzecią z dróg*
[23:34:27] Nauru : *drepczą z nim. Wycieczka krajoznawcza, rób zdjęcia, Tuvi*

[23:35:00] * Austria MG: Zaiste, Maroś, Fin, jest jeszcze jedna droga, gdzie Was nie było. Przy niej rośnie roślinka Szkarłatna, nieco dalej Błękitna.

[23:35:12] Kraj Basków : Oddasz, ćpunie. *niech się Hol dobrze zastanowi, zanim zacznie się kłócić*
[23:35:18] Tuvalu : *też drepcze za jeżem, trochę szybciej. I ciągnie Nau za sobą*
[23:35:44] Holandia : Nie oddam, ty masz ręce zajęte, to ja się zaopiekuję ziółkami. Mam wprawę. >c
[23:36:08] Maroko : Owszem. I tego kwiatka jeszcze żem nie próbował. *przygryzł wargę* Zżera mnie ciekawość, więc pozwolisz... *podlazł do roślinki i spróbował dotknąć*
[23:36:18] Kraj Basków : Oddasz. JUŻ. >c

[23:36:39] * Austria MG: Nau, Tuvi, zauważacie, że mijacie miejsce, w którym się pojawiliście. Jeż drepcze dalej, jak zaczarowany.
? *będzie szybciej*


[23:37:15] @ Finlandia : Co te kwiaty z tobą robią? *zerkał z zaciekawieniem*
[23:37:34] Holandia : ... krzyknij na mnie głośniej, to na pewno oddam :I

[23:37:41] * Austria MG: Maroś, odczuwasz siłę, Twoje mięśnie się lekko wzmocniły, zaś Ty masz przeświadczenie, że możesz nieco więcej unieść, czy przesunąć, niż wcześniej. Jednakże budzi to w Tobie gniew, zaczynasz czuć, jak energia budzi w Tobie nienawiść, która jeszcze się na niczym nie skoncentrowała.

[23:38:04] Tuvalu : Byliśmy tu wcześniej, nie? Taksówkę? W lesie? *zaśmiał się*

[23:38:40] * Austria MG: WSZYSTKICH przechodzi poczucie, że trzeba się spieszyć. Niebo całkiem pokrył Szmaragd.

[23:39:00] @ Finlandia : *ma w okolicy wkurzonego, nerwowego Maura, cholera*
[23:39:19] Kraj Basków : ODDAWAJ, A NIE DYSKUTUJESZ!
[23:39:32] Holandia : ...masz *podał jej jedną fiolkę*
[23:39:40] Nauru : No, bylibyśmy szybciej *tylko jeż robi spacer po widoczkach*
[23:40:21] Maroko : *zacisnął i rozluźnił pięść* Nie jestem pewien i wiesz... może lepiej pogadajmy o tym później. Trzeba w końcu uratować ten las, nie?
[23:41:01] @ Finlandia : *Popatrzył na Maroko, jakby ten maiał zaraz wybuchnąć* co się stało? *ruszył tą ścieżką, rozglądając się na boki*

[23:41:15] * Austria MG: Dreptu dreptu. Nau, Tuvi, mijacie do kolekcji znowu Szmaragd.

[23:42:11] Kraj Basków : No. :I *wzięła jedną fiolkę i schowała ją do kieszeni. To gdzie teraz?* Dobra, chodź. *lezie na górę*
[23:49:48] Nauru : *weszła do domu* Halo?

[23:50:08] * Austria MG: Baska, Hol, słyszycie z parteru "halo?"

[23:50:14] Maroko : Dlatego lepiej, żebyś się pospieszył. *zatrzymał się przed bramą, chwycił za kratę/kłódke/coś i potrząsną, ale bez efektu. Skupił się więc i potrząsnął mocniej, próbując otworzyć bramę siłą*
[23:50:39] Kraj Basków : *zostawiła randoma i poszła na dół, sprawdzić, kto to woła*
[23:50:48] Tuvalu : *wszedł razem z Nau* Jak się czujesz?
[23:51:06] @ Finlandia : Perkele *nie bardzo wierzył, zę taki Maroko otworzy bramę, spróbował się wspiąć*

[23:51:09] * Austria MG: Nau, jasne pomieszczenie, w środku duży stół, na nim kilka desek. Są tu inne drzwi prowadzące teżna dwór oraz drzwi na piętro wyrąbane siekierą, przez które właśnie spojrzała Baska.

[23:53:03] Nauru : *zamknęła oczy na chwilę, po czym otworzyła je, przyzwyczajając je do światła* Ekamawir Omo *pomachała do Bask* Dam radę, Tuvi *uśmiechnęła się blado*

[23:53:14] * Austria MG: Maroś, ani drgnie. Finku, próba niezła, ale ne udało Ci się, za wysoki ten płot.
[23:53:41] * Austria g: Basko, widzisz, że Nau ledwie się na nogach trzyma i jest bardzo blada.

[23:54:02] @ Finlandia : Vittu *zacisnął zęby* może zobaczymy z drzewa, co tam jest? *zerk w stronę drzeewa*
[23:54:14] Maroko : *szarpnął ostatni raz i zostawił bramę w spokoju* To co robimy?
[23:54:36] Maroko : A wespniesz sie na nie?
[23:54:38] Tuvalu : Hej *przywitał Baskę*
[23:55:12] Kraj Basków : Kaixo *idzie do nich* Co się stało? *chodzi o Nau, która wygląda, jakby zaraz miała się przewrócić*
[23:55:14] @ Finlandia : Zobaczymy *wzruszył ramionami i spróbował się wspiąć* możesz mnie asekurować...

[23:55:23] * Austria MG: Fin, na drzewie siedzi Ocelot.

[23:56:03] @ Finlandia : *patrzy na ocelota* hei? *trzyma się mocno*
[23:56:24] Nauru : Nic takiego, trująca rzeka i takie tam...*nie, wcale nie opiera się o Tuviego*
[23:56:25] Holandia : *wyszedł z łazienki i rozgląda się za Eską*

[23:56:32] * Austria MG- Ocelot: "Miau." - zerka na Ciebie, siedząc trzy gałęzie wyżej.

[23:57:05] @ Finlandia : Czas się kończy, totta? Pewno widzisz stamtad, co jest za ogrodzeniem? Albo wiesz, gdzie mamy być?
[23:57:11] Maroko : Jas- *zobaczył ocelota*
[23:57:13] @ Finlandia : *gadam z ocelotem, co*
[23:57:33] Tuvalu : Nic takiego? Ledwo żyjesz D:

[23:58:47] * Austria MG: Ocelot zszedł do Twojej wysokości i położyłCi łapę na głowie. raczej nie chce, byś tu wchodził..

.
[23:59:40] @ Finlandia : *Dostał kosza od ocelota, zlazł na dół i westchnął* może obejdziemy mur wokół?
[23:59:40] Kraj Basków : Jaka rzeka?
[00:00:20] Tuvalu : No, chyba zatruta była, a Nau do niej wskoczyła :I

[00:00:37] * Austria MG: Ocelot patrzy na Was tylko.

[00:00:39] Nauru : Szczegół *mruknęła*
[00:00:58] Maroko : *biedny odrzucony Fin* Dobra, chodźmy. Nie mamy raczej wyjścia. Be-slama. *pożegnał się z kotem*
[00:01:11] Kraj Basków : ... serio? *no, Nauru by o taką głupotę nie posądziła*

[00:01:15] * Austria MG - Ocelot: "Miau!"
[00:01:26] * Austria MG: Tymczasem mur się ciągnie...

[00:01:28] Holandia : *nie znalazł jej na piętrze, to poszedł na parter* ESKARNE
[00:01:52] Tuvalu : Nie wiedzieliśmy, że jest zatruta *broni Nau*
[00:02:04] Kraj Basków : CO SIĘ DRZESZ? *do Holandii*
[00:02:15] Holandia : BO CIĘ NIE BYŁO W KIBLU
[00:03:44] Kraj Basków : ... czemu według ciebie miałabym tam być, idioto?
[00:03:50] Nauru : Godne podziwu problemy *mruknęła* Pić mi się chce
[00:04:00] Holandia : ...a nie wiem. Prawie znowu się zgubiłaś.
[00:04:22] Holandia : Mam ziółka do picia *przypomniał sobie*
[00:04:44] @ Finlandia : *Miał ochotę kogoś ugryźć* perkele, czy ten mur nie ma końca? Szybciej byśmy go chyba podkopali.
[00:05:01] Nauru : Daj *wyciągnęła rękę*
[00:05:20] Kraj Basków : W sumie tobie nie zaszkodziło... chyba, bo nie jestem pewna, czy mózgu ci nie wyżarło. No ale daj jej.
[00:05:30] Holandia : *podzielił się ziółkami*
[00:05:32] Tuvalu : Ratujesz nas
[00:05:50] Maroko : Daj spokój, znając to miejsce, to pewnie ciągnie się w nieskończoność pod ziemią.

[00:06:07] * Austria MG: Maro, Fin, dochodzicie do rzeki.

[00:06:08] Nauru : *wypiła nieco ziółek*

[00:07:09] * Austria MG: Nau, nie jest to cudowne ozdrowienie, ale na pewno jest Ci lepiej.

[00:07:29] Nauru : *smutne* O wiele lepiej, dzięki. Pewnie rzece też by pomogło.
[00:08:20] Kraj Basków : Jesteś pewna?
[00:09:04] Tuvalu : A wiesz, to możliwe skoro Ty czujesz się lepiej.
[00:09:15] Nauru : Tak. *pokiwała głową. W sumie nie, ale czas się kończył*
[00:09:22] @ Finlandia : Hei, pewno, jeśli pójdziemy jej brzegiem, to znów trafimy do mostu, co w sumie nic nie zmieni, bo już tam byliśmy i tylko jaki świr tam był *optymista*
[00:09:59] Holandia : ...jaka rzeka?

[00:10:23] * Austria MG: Przy wejściu do domku wyrosło 5 błękitnych kwiatów.

[00:10:57] Kraj Basków : Lepsze to, niż siedzenie tutaj... Gdzie jest ta rzeka?
[00:11:07] Holandia : Błękitne oszusty D:
[00:11:55] Tuvalu : Możemy Was do niej zaprowadzić.
[00:12:00] Nauru : Tuv, zaprowadzisz?
[00:12:03] Holandia : A daleko to?

[00:12:06] * Austria MG: Serce Lasu zgasło ostatecznie. Wilk zawył przeraźliwie, zewsząd dało się wyczuć cierpienie. Las umarł ostatecznie a Wy straciliście przytomność, by ocknąć się już w salonie.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: CB - Knieja    Pią Kwi 17, 2015 3:10 pm




























Barwa Zwierzę Emocja pozytywna Emocja negatywna Dźwięk Barwa kolidująca
Srebro Ocelot Szczęście w decyzji Dezorientacja Nuty harfy Błękit
Szkarłat Wilk Siła Poczucie nienawiści Uderzanie w bęben Fiolet
Bursztyn Lis Dostrzeganie Strach Klekot drewienek Szmaragd
Błękit Jeleń Szybkość Cierpienie Skrzypce Srebro
Fiolet Wiewiórka Wiara w sukces Osłabienie Brzęk trójkąta Szkarłat
Szmaragd Jeż Poczucie bezpieczeństwa Utrata czasu Kontrabas Błękit
Złoto Zając Budzenie zaufania u innych Uczucie zazdrości wobec innych Ćwierkanie ptaków BRAK
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: CB - Knieja    

Powrót do góry Go down
 
CB - Knieja
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Eventy na CB - zapisy-
Skocz do: