IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 "A to Polska właśnie"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: "A to Polska właśnie"   Wto Cze 02, 2015 1:43 am



Skłócony naród, król niepewny, szlachta dzika.



Imię: Feliks


Nazwisko: Łukasiewicz


Charakter: Jak najprościej i najzwięźlej opisać Feliksa? Ciężko. Z pewnością jest to postać barwna. Jednych rozczula, innych denerwuje.
Zawsze ma dużo do powiedzenia. Niekoniecznie na temat. Lubi gadać, gorzej ze słuchaniem. Ale nie chodzi po świecie i nie zagaduje każdego napotkanego człowieka. O nie. Jest chorobliwie nieśmiały. Poznacie kiedyś może ten śmieszny rumieniec na bladej twarzyczce. Jeśli cenicie sobie prywatność i spokój: odradzam przebywanie z tym kolegą. Jak się przywiąże, naprawdę ciężko go spławić. Jak sobie postanowi, to zostanie z tobą na zawsze, do śmierci. A po śmierci to jeszcze będzie straszył.
Stosunek do swoich wrogów Feliks ma jasny i prosty: denerwować, wkurzać, a jak zaczną gonić i ciągnąć za włosy- oddać. Nie lubi być stroną atakującą. To takie złe i w ogóle...
Jest znany z tego, że najpierw robi, potem myśli. Przez to często wpada w niemałe tarapaty. Ale zawsze udaje mu się wyślizgnąć spomiędzy młota a kowadła. Wrodzony talent, dar niebios. Jedyna w pełni sprawna broń przed otaczającym go światem. (Głupi ma zawsze szczęście)
Jest wierzącym i praktykującym katolikiem. Fakty faktami, wzorem do naśladowania pod tym względem nigdy nie był, ale się stara. Czasami. Jak mu się zechce.
Może się zdawać, że to egoista. No, w sumie to się nie zdaje. Jest okropnym egoistą. Ale nie zawsze, nie zawsze! Zależy o co chodzi i ile wypił. To racja, że często nie zauważa potrzeb innych, ale to nie dlatego, że jest wredny. Po prostu tak ma. To typ człowieka, który do czasu, aż coś go porządnie nie kopnie w dupę, wszystko olewa. I, co ważne, uważa że wszystko mu się należy. Jak już ma być tym Mesjaszem Narodów to chyba należy mu się jakaś godziwa stawka, prawda?
Zapominalski i niedokładny. Nigdy nie lubił się przemęczać, tak więc prace fizyczne mu nie idą. Nienawidzi się podporządkowywać. Ostatnio najlepiej wychodzi mu użalanie się nad sobą i narzekanie.  Czasami zachowuje się jak nieznośne dziecko, klnie jak szewc. Zna przeróżne rodzaje przekleństw, którymi chętnie się chwali. W końcu, wiadomo, mowa polska piękną jest, a że on nie gęś i swój język ma, to i stosuje. A że to łacina podwórkowa to co, gorsza jakaś?


Wygląd : Chłopak raczej średniego wzrostu, żeby nie powiedzieć niski. Do tego chudy i niezbyt postawny – po dziś dzień przeklina matkę naturę, że ze słowiańskiej rodziny jemu dostał się mały nos, a Ivanowi wzrost. Nie jest jednak słabeuszem, po prostu taką ma budowę. Poza tym nadrabia zwinnością.
Twarz nieskalana męskimi rysami, do tego okalające ją blond włosy przycięte na pazia. Czasami niedbale związane w kucyk. Duże, zielone oczy niemal zawsze z jakimś takim figlarnym błyskiem. Nos i usta bardzo zwyczajne.  Jest blady (wiadomo, szlachta siedzi w cieniu hehe).
Ubiera się tak jak mu akurat w duszy zagra. Jego szafa to czysty misz-masz wygodnych ubrań. Jak mu się chce to ubiera się pół formalnie, bo pasowałoby jakoś wyglądać, ale na co dzień jest to raczej styl „co mam czystego to na siebie włożę”. I nieźle w tym wygląda, trzeba przyznać.
W tym miejscu warto zaznaczyć, że w feliksowej szafie nie ma i nigdy nie było żadnych sukienek. Jak jakąś kiedyś założył to był pijany, albo zrobił to dla żartu, o. Nie będziemy tu paluszkiem pokazywać kto hasał w sukienkach albo i sutannach z krzyżami na klacie, nie jesteśmy tacy wredni. Ale te sukienki Feliksa to jakieś pomówienia.


Ciekawostki:
- Tolerancja tolerancją, ale Polska swoje wie i on tam niektórych nie lubi. Zdarza mu się nawet czasami kobiety dyskryminować, ale to tak tylko z rozpędu.
- Ma w domu raczej niewiele roślin, bo rośliny nie upominają się o wodę, a Felkowi jakoś tak się zapomina. Jedyną zieleninką jest bambus, który przetrwał jakoś te spartańskie warunki.
- Nie potrafi się zbyt długo gniewać, ale zapamiętuje na zawsze.
- Uczyć się na własnych błędach? Ale po co?
- Nigdy by się do tego nie przyznał, ale czasami, jak mu smutno, włącza sobie disco polo.
- Bigos love, bigos life.
- Kocha kucyki, no ale kto nie kocha kucyków?
- Szlag go trafia jak ogląda wiadomości wieczorem.
- Pije dużo alkoholu. W piwnicy ma własną bimbrownię.
- Gra na kontrabasie. Nauczył się jak za PRL’u siedział w domu i było mu bardzo nudno.
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: "A to Polska właśnie"   Wto Cze 02, 2015 9:24 am

Akcept!
Nareszcie ktoś zrobić coś z tym cieknącym kranem!

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
 
"A to Polska właśnie"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» 017. Licytacja magazynów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: