IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Piszemy opowiadanie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Serbia

avatar

Liczba postów : 345

PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   Sob Cze 04, 2016 4:31 pm

Pewnego razu mały, brzydki, rudy dzieciak, którego rodzice jednak bardzo kochali, został sierotą. Ciotka oddała go na wychowanie parze łysych gejów z marzeniami. Chłopiec bardzo ich pokochał, ponieważ kupowali mu wiele szczeniaczków, kociąt i małych żółwików. Pewnego dnia jedno ze szczeniąt ugryzło go w ucho. Potem zaszczekało wielce entuzjastycznie, ponieważ było to dobre ucho. Jednak chłopiec uważał inaczej i odciął ucho szczeniaczkowi, by obaj byli kwita. Zobaczył to lokalny wielbiciel niedrogich trunków, który pędził bimber na uszach. Za ucho zaproponował chłopcu garść grochu, mówiąc mu, że groch ma być magiczny. Chłopiec zgodził się bez zastanowienia. Tym sposobem zdobył groch, który zamieniał każdego w Szweda. Nieświadom potwornego działania rośliny, wsadził sobie ziarnko do nosa. Wtedy ziarnko sprawiło, że zapragnął palić, gwałcić i rabować. Skończyło się jednak na planach podbicia Rumunii. Dlatego też chłopiec wyciągnął z szafy pantalony, kubraczek i hobbicie stopy. Przed wyruszeniem w podróż należy zebrać drużynę. W tym celu chłopiec poszedł do swojego bułgarskiego przyjaciela i ładnie poprosił go o zmiotkę i szufelkę. Bułgar jednak nie dał, bo nie lubił rudych. Rudy się obraził i postanowił spłatać psikusa Bułgarowi. Wziął konewkę i nalał do niej rozpuszczalnika, pewny, że dzięki temu zdobędzie serce Bułgara. Dosłownie, wyrwie mu je. Zaczaił się więc na niego w łazience, w wannie. Następnie szczęście jednak go opuściło, wylał niechcący sobie na głowę zawartość konewki, która...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   Czw Cze 16, 2016 12:36 am

Pewnego razu mały, brzydki, rudy dzieciak, którego rodzice jednak bardzo kochali, został sierotą. Ciotka oddała go na wychowanie parze łysych gejów z marzeniami. Chłopiec bardzo ich pokochał, ponieważ kupowali mu wiele szczeniaczków, kociąt i małych żółwików. Pewnego dnia jedno ze szczeniąt ugryzło go w ucho. Potem zaszczekało wielce entuzjastycznie, ponieważ było to dobre ucho. Jednak chłopiec uważał inaczej i odciął ucho szczeniaczkowi, by obaj byli kwita. Zobaczył to lokalny wielbiciel niedrogich trunków, który pędził bimber na uszach. Za ucho zaproponował chłopcu garść grochu, mówiąc mu, że groch ma być magiczny. Chłopiec zgodził się bez zastanowienia. Tym sposobem zdobył groch, który zamieniał każdego w Szweda. Nieświadom potwornego działania rośliny, wsadził sobie ziarnko do nosa. Wtedy ziarnko sprawiło, że zapragnął palić, gwałcić i rabować. Skończyło się jednak na planach podbicia Rumunii. Dlatego też chłopiec wyciągnął z szafy pantalony, kubraczek i hobbicie stopy. Przed wyruszeniem w podróż należy zebrać drużynę. W tym celu chłopiec poszedł do swojego bułgarskiego przyjaciela i ładnie poprosił go o zmiotkę i szufelkę. Bułgar jednak nie dał, bo nie lubił rudych. Rudy się obraził i postanowił spłatać psikusa Bułgarowi. Wziął konewkę i nalał do niej rozpuszczalnika, pewny, że dzięki temu zdobędzie serce Bułgara. Dosłownie, wyrwie mu je. Zaczaił się więc na niego w łazience, w wannie. Następnie szczęście jednak go opuściło, wylał niechcący sobie na głowę zawartość konewki, która utleniła mu włosy na blond.
Powrót do góry Go down
Rumunia

avatar

Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   Czw Cze 23, 2016 10:46 pm

Pewnego razu mały, brzydki, rudy dzieciak, którego rodzice jednak bardzo kochali, został sierotą. Ciotka oddała go na wychowanie parze łysych gejów z marzeniami. Chłopiec bardzo ich pokochał, ponieważ kupowali mu wiele szczeniaczków, kociąt i małych żółwików. Pewnego dnia jedno ze szczeniąt ugryzło go w ucho. Potem zaszczekało wielce entuzjastycznie, ponieważ było to dobre ucho. Jednak chłopiec uważał inaczej i odciął ucho szczeniaczkowi, by obaj byli kwita. Zobaczył to lokalny wielbiciel niedrogich trunków, który pędził bimber na uszach. Za ucho zaproponował chłopcu garść grochu, mówiąc mu, że groch ma być magiczny. Chłopiec zgodził się bez zastanowienia. Tym sposobem zdobył groch, który zamieniał każdego w Szweda. Nieświadom potwornego działania rośliny, wsadził sobie ziarnko do nosa. Wtedy ziarnko sprawiło, że zapragnął palić, gwałcić i rabować. Skończyło się jednak na planach podbicia Rumunii. Dlatego też chłopiec wyciągnął z szafy pantalony, kubraczek i hobbicie stopy. Przed wyruszeniem w podróż należy zebrać drużynę. W tym celu chłopiec poszedł do swojego bułgarskiego przyjaciela i ładnie poprosił go o zmiotkę i szufelkę. Bułgar jednak nie dał, bo nie lubił rudych. Rudy się obraził i postanowił spłatać psikusa Bułgarowi. Wziął konewkę i nalał do niej rozpuszczalnika, pewny, że dzięki temu zdobędzie serce Bułgara. Dosłownie, wyrwie mu je. Zaczaił się więc na niego w łazience, w wannie. Następnie szczęście jednak go opuściło, wylał niechcący sobie na głowę zawartość konewki, która utleniła mu włosy na blond. Narobił przy tym sporo...

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Holandia

avatar

Liczba postów : 55

PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   Czw Sie 18, 2016 7:46 pm

Pewnego razu mały, brzydki, rudy dzieciak, którego rodzice jednak bardzo kochali, został sierotą. Ciotka oddała go na wychowanie parze łysych gejów z marzeniami. Chłopiec bardzo ich pokochał, ponieważ kupowali mu wiele szczeniaczków, kociąt i małych żółwików. Pewnego dnia jedno ze szczeniąt ugryzło go w ucho. Potem zaszczekało wielce entuzjastycznie, ponieważ było to dobre ucho. Jednak chłopiec uważał inaczej i odciął ucho szczeniaczkowi, by obaj byli kwita. Zobaczył to lokalny wielbiciel niedrogich trunków, który pędził bimber na uszach. Za ucho zaproponował chłopcu garść grochu, mówiąc mu, że groch ma być magiczny. Chłopiec zgodził się bez zastanowienia. Tym sposobem zdobył groch, który zamieniał każdego w Szweda. Nieświadom potwornego działania rośliny, wsadził sobie ziarnko do nosa. Wtedy ziarnko sprawiło, że zapragnął palić, gwałcić i rabować. Skończyło się jednak na planach podbicia Rumunii. Dlatego też chłopiec wyciągnął z szafy pantalony, kubraczek i hobbicie stopy. Przed wyruszeniem w podróż należy zebrać drużynę. W tym celu chłopiec poszedł do swojego bułgarskiego przyjaciela i ładnie poprosił go o zmiotkę i szufelkę. Bułgar jednak nie dał, bo nie lubił rudych. Rudy się obraził i postanowił spłatać psikusa Bułgarowi. Wziął konewkę i nalał do niej rozpuszczalnika, pewny, że dzięki temu zdobędzie serce Bułgara. Dosłownie, wyrwie mu je. Zaczaił się więc na niego w łazience, w wannie. Następnie szczęście jednak go opuściło, wylał niechcący sobie na głowę zawartość konewki, która utleniła mu włosy na blond. Narobił przy tym sporo zamieszania, ponieważ zaplątał się w...
Powrót do góry Go down
Serbia

avatar

Liczba postów : 345

PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   Sro Sie 31, 2016 1:14 am

Pewnego razu mały, brzydki, rudy dzieciak, którego rodzice jednak bardzo kochali, został sierotą. Ciotka oddała go na wychowanie parze łysych gejów z marzeniami. Chłopiec bardzo ich pokochał, ponieważ kupowali mu wiele szczeniaczków, kociąt i małych żółwików. Pewnego dnia jedno ze szczeniąt ugryzło go w ucho. Potem zaszczekało wielce entuzjastycznie, ponieważ było to dobre ucho. Jednak chłopiec uważał inaczej i odciął ucho szczeniaczkowi, by obaj byli kwita. Zobaczył to lokalny wielbiciel niedrogich trunków, który pędził bimber na uszach. Za ucho zaproponował chłopcu garść grochu, mówiąc mu, że groch ma być magiczny. Chłopiec zgodził się bez zastanowienia. Tym sposobem zdobył groch, który zamieniał każdego w Szweda. Nieświadom potwornego działania rośliny, wsadził sobie ziarnko do nosa. Wtedy ziarnko sprawiło, że zapragnął palić, gwałcić i rabować. Skończyło się jednak na planach podbicia Rumunii. Dlatego też chłopiec wyciągnął z szafy pantalony, kubraczek i hobbicie stopy. Przed wyruszeniem w podróż należy zebrać drużynę. W tym celu chłopiec poszedł do swojego bułgarskiego przyjaciela i ładnie poprosił go o zmiotkę i szufelkę. Bułgar jednak nie dał, bo nie lubił rudych. Rudy się obraził i postanowił spłatać psikusa Bułgarowi. Wziął konewkę i nalał do niej rozpuszczalnika, pewny, że dzięki temu zdobędzie serce Bułgara. Dosłownie, wyrwie mu je. Zaczaił się więc na niego w łazience, w wannie. Następnie szczęście jednak go opuściło, wylał niechcący sobie na głowę zawartość konewki, która utleniła mu włosy na blond. Narobił przy tym sporo zamieszania, ponieważ zaplątał się w zwisające z sufitu pędy bluszczu, które...
Powrót do góry Go down
Rumunia

avatar

Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   Pon Wrz 26, 2016 1:45 pm

Pewnego razu mały, brzydki, rudy dzieciak, którego rodzice jednak bardzo kochali, został sierotą. Ciotka oddała go na wychowanie parze łysych gejów z marzeniami. Chłopiec bardzo ich pokochał, ponieważ kupowali mu wiele szczeniaczków, kociąt i małych żółwików. Pewnego dnia jedno ze szczeniąt ugryzło go w ucho. Potem zaszczekało wielce entuzjastycznie, ponieważ było to dobre ucho. Jednak chłopiec uważał inaczej i odciął ucho szczeniaczkowi, by obaj byli kwita. Zobaczył to lokalny wielbiciel niedrogich trunków, który pędził bimber na uszach. Za ucho zaproponował chłopcu garść grochu, mówiąc mu, że groch ma być magiczny. Chłopiec zgodził się bez zastanowienia. Tym sposobem zdobył groch, który zamieniał każdego w Szweda. Nieświadom potwornego działania rośliny, wsadził sobie ziarnko do nosa. Wtedy ziarnko sprawiło, że zapragnął palić, gwałcić i rabować. Skończyło się jednak na planach podbicia Rumunii. Dlatego też chłopiec wyciągnął z szafy pantalony, kubraczek i hobbicie stopy. Przed wyruszeniem w podróż należy zebrać drużynę. W tym celu chłopiec poszedł do swojego bułgarskiego przyjaciela i ładnie poprosił go o zmiotkę i szufelkę. Bułgar jednak nie dał, bo nie lubił rudych. Rudy się obraził i postanowił spłatać psikusa Bułgarowi. Wziął konewkę i nalał do niej rozpuszczalnika, pewny, że dzięki temu zdobędzie serce Bułgara. Dosłownie, wyrwie mu je. Zaczaił się więc na niego w łazience, w wannie. Następnie szczęście jednak go opuściło, wylał niechcący sobie na głowę zawartość konewki, która utleniła mu włosy na blond. Narobił przy tym sporo zamieszania, ponieważ zaplątał się w zwisające z sufitu pędy bluszczu, które pełniły funkcję zasłony. Hałasy...

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Holandia

avatar

Liczba postów : 55

PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   Wto Wrz 27, 2016 9:09 am

Pewnego razu mały, brzydki, rudy dzieciak, którego rodzice jednak bardzo kochali, został sierotą. Ciotka oddała go na wychowanie parze łysych gejów z marzeniami. Chłopiec bardzo ich pokochał, ponieważ kupowali mu wiele szczeniaczków, kociąt i małych żółwików. Pewnego dnia jedno ze szczeniąt ugryzło go w ucho. Potem zaszczekało wielce entuzjastycznie, ponieważ było to dobre ucho. Jednak chłopiec uważał inaczej i odciął ucho szczeniaczkowi, by obaj byli kwita. Zobaczył to lokalny wielbiciel niedrogich trunków, który pędził bimber na uszach. Za ucho zaproponował chłopcu garść grochu, mówiąc mu, że groch ma być magiczny. Chłopiec zgodził się bez zastanowienia. Tym sposobem zdobył groch, który zamieniał każdego w Szweda. Nieświadom potwornego działania rośliny, wsadził sobie ziarnko do nosa. Wtedy ziarnko sprawiło, że zapragnął palić, gwałcić i rabować. Skończyło się jednak na planach podbicia Rumunii. Dlatego też chłopiec wyciągnął z szafy pantalony, kubraczek i hobbicie stopy. Przed wyruszeniem w podróż należy zebrać drużynę. W tym celu chłopiec poszedł do swojego bułgarskiego przyjaciela i ładnie poprosił go o zmiotkę i szufelkę. Bułgar jednak nie dał, bo nie lubił rudych. Rudy się obraził i postanowił spłatać psikusa Bułgarowi. Wziął konewkę i nalał do niej rozpuszczalnika, pewny, że dzięki temu zdobędzie serce Bułgara. Dosłownie, wyrwie mu je. Zaczaił się więc na niego w łazience, w wannie. Następnie szczęście jednak go opuściło, wylał niechcący sobie na głowę zawartość konewki, która utleniła mu włosy na blond. Narobił przy tym sporo zamieszania, ponieważ zaplątał się w zwisające z sufitu pędy bluszczu, które pełniły funkcję zasłony. Hałasy zdenerwowały wannę, która...
Powrót do góry Go down
Serbia

avatar

Liczba postów : 345

PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   Czw Paź 20, 2016 1:46 am

Pewnego razu mały, brzydki, rudy dzieciak, którego rodzice jednak bardzo kochali, został sierotą. Ciotka oddała go na wychowanie parze łysych gejów z marzeniami. Chłopiec bardzo ich pokochał, ponieważ kupowali mu wiele szczeniaczków, kociąt i małych żółwików. Pewnego dnia jedno ze szczeniąt ugryzło go w ucho. Potem zaszczekało wielce entuzjastycznie, ponieważ było to dobre ucho. Jednak chłopiec uważał inaczej i odciął ucho szczeniaczkowi, by obaj byli kwita. Zobaczył to lokalny wielbiciel niedrogich trunków, który pędził bimber na uszach. Za ucho zaproponował chłopcu garść grochu, mówiąc mu, że groch ma być magiczny. Chłopiec zgodził się bez zastanowienia. Tym sposobem zdobył groch, który zamieniał każdego w Szweda. Nieświadom potwornego działania rośliny, wsadził sobie ziarnko do nosa. Wtedy ziarnko sprawiło, że zapragnął palić, gwałcić i rabować. Skończyło się jednak na planach podbicia Rumunii. Dlatego też chłopiec wyciągnął z szafy pantalony, kubraczek i hobbicie stopy. Przed wyruszeniem w podróż należy zebrać drużynę. W tym celu chłopiec poszedł do swojego bułgarskiego przyjaciela i ładnie poprosił go o zmiotkę i szufelkę. Bułgar jednak nie dał, bo nie lubił rudych. Rudy się obraził i postanowił spłatać psikusa Bułgarowi. Wziął konewkę i nalał do niej rozpuszczalnika, pewny, że dzięki temu zdobędzie serce Bułgara. Dosłownie, wyrwie mu je. Zaczaił się więc na niego w łazience, w wannie. Następnie szczęście jednak go opuściło, wylał niechcący sobie na głowę zawartość konewki, która utleniła mu włosy na blond. Narobił przy tym sporo zamieszania, ponieważ zaplątał się w zwisające z sufitu pędy bluszczu, które pełniły funkcję zasłony. Hałasy zdenerwowały wannę, która zamieniła się we wściekłego aligatora i...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   Sob Paź 22, 2016 3:23 am

Pewnego razu mały, brzydki, rudy dzieciak, którego rodzice jednak bardzo kochali, został sierotą. Ciotka oddała go na wychowanie parze łysych gejów z marzeniami. Chłopiec bardzo ich pokochał, ponieważ kupowali mu wiele szczeniaczków, kociąt i małych żółwików. Pewnego dnia jedno ze szczeniąt ugryzło go w ucho. Potem zaszczekało wielce entuzjastycznie, ponieważ było to dobre ucho. Jednak chłopiec uważał inaczej i odciął ucho szczeniaczkowi, by obaj byli kwita. Zobaczył to lokalny wielbiciel niedrogich trunków, który pędził bimber na uszach. Za ucho zaproponował chłopcu garść grochu, mówiąc mu, że groch ma być magiczny. Chłopiec zgodził się bez zastanowienia. Tym sposobem zdobył groch, który zamieniał każdego w Szweda. Nieświadom potwornego działania rośliny, wsadził sobie ziarnko do nosa. Wtedy ziarnko sprawiło, że zapragnął palić, gwałcić i rabować. Skończyło się jednak na planach podbicia Rumunii. Dlatego też chłopiec wyciągnął z szafy pantalony, kubraczek i hobbicie stopy. Przed wyruszeniem w podróż należy zebrać drużynę. W tym celu chłopiec poszedł do swojego bułgarskiego przyjaciela i ładnie poprosił go o zmiotkę i szufelkę. Bułgar jednak nie dał, bo nie lubił rudych. Rudy się obraził i postanowił spłatać psikusa Bułgarowi. Wziął konewkę i nalał do niej rozpuszczalnika, pewny, że dzięki temu zdobędzie serce Bułgara. Dosłownie, wyrwie mu je. Zaczaił się więc na niego w łazience, w wannie. Następnie szczęście jednak go opuściło, wylał niechcący sobie na głowę zawartość konewki, która utleniła mu włosy na blond. Narobił przy tym sporo zamieszania, ponieważ zaplątał się w zwisające z sufitu pędy bluszczu, które pełniły funkcję zasłony. Hałasy zdenerwowały wannę, która zamieniła się we wściekłego aligatora i postanowiła sobie zrobić z Rudego torebkę, on natomiast...
Powrót do góry Go down
Serbia

avatar

Liczba postów : 345

PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   Sob Paź 22, 2016 7:54 pm

Pewnego razu mały, brzydki, rudy dzieciak, którego rodzice jednak bardzo kochali, został sierotą. Ciotka oddała go na wychowanie parze łysych gejów z marzeniami. Chłopiec bardzo ich pokochał, ponieważ kupowali mu wiele szczeniaczków, kociąt i małych żółwików. Pewnego dnia jedno ze szczeniąt ugryzło go w ucho. Potem zaszczekało wielce entuzjastycznie, ponieważ było to dobre ucho. Jednak chłopiec uważał inaczej i odciął ucho szczeniaczkowi, by obaj byli kwita. Zobaczył to lokalny wielbiciel niedrogich trunków, który pędził bimber na uszach. Za ucho zaproponował chłopcu garść grochu, mówiąc mu, że groch ma być magiczny. Chłopiec zgodził się bez zastanowienia. Tym sposobem zdobył groch, który zamieniał każdego w Szweda. Nieświadom potwornego działania rośliny, wsadził sobie ziarnko do nosa. Wtedy ziarnko sprawiło, że zapragnął palić, gwałcić i rabować. Skończyło się jednak na planach podbicia Rumunii. Dlatego też chłopiec wyciągnął z szafy pantalony, kubraczek i hobbicie stopy. Przed wyruszeniem w podróż należy zebrać drużynę. W tym celu chłopiec poszedł do swojego bułgarskiego przyjaciela i ładnie poprosił go o zmiotkę i szufelkę. Bułgar jednak nie dał, bo nie lubił rudych. Rudy się obraził i postanowił spłatać psikusa Bułgarowi. Wziął konewkę i nalał do niej rozpuszczalnika, pewny, że dzięki temu zdobędzie serce Bułgara. Dosłownie, wyrwie mu je. Zaczaił się więc na niego w łazience, w wannie. Następnie szczęście jednak go opuściło, wylał niechcący sobie na głowę zawartość konewki, która utleniła mu włosy na blond. Narobił przy tym sporo zamieszania, ponieważ zaplątał się w zwisające z sufitu pędy bluszczu, które pełniły funkcję zasłony. Hałasy zdenerwowały wannę, która zamieniła się we wściekłego aligatora i postanowiła sobie zrobić z Rudego torebkę, on natomiast nie chciał, więc nalał aligatorowi mydła do oczu i...
Powrót do góry Go down
Rumunia

avatar

Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   Pon Paź 24, 2016 11:53 pm

Pewnego razu mały, brzydki, rudy dzieciak, którego rodzice jednak bardzo kochali, został sierotą. Ciotka oddała go na wychowanie parze łysych gejów z marzeniami. Chłopiec bardzo ich pokochał, ponieważ kupowali mu wiele szczeniaczków, kociąt i małych żółwików. Pewnego dnia jedno ze szczeniąt ugryzło go w ucho. Potem zaszczekało wielce entuzjastycznie, ponieważ było to dobre ucho. Jednak chłopiec uważał inaczej i odciął ucho szczeniaczkowi, by obaj byli kwita. Zobaczył to lokalny wielbiciel niedrogich trunków, który pędził bimber na uszach. Za ucho zaproponował chłopcu garść grochu, mówiąc mu, że groch ma być magiczny. Chłopiec zgodził się bez zastanowienia. Tym sposobem zdobył groch, który zamieniał każdego w Szweda. Nieświadom potwornego działania rośliny, wsadził sobie ziarnko do nosa. Wtedy ziarnko sprawiło, że zapragnął palić, gwałcić i rabować. Skończyło się jednak na planach podbicia Rumunii. Dlatego też chłopiec wyciągnął z szafy pantalony, kubraczek i hobbicie stopy. Przed wyruszeniem w podróż należy zebrać drużynę. W tym celu chłopiec poszedł do swojego bułgarskiego przyjaciela i ładnie poprosił go o zmiotkę i szufelkę. Bułgar jednak nie dał, bo nie lubił rudych. Rudy się obraził i postanowił spłatać psikusa Bułgarowi. Wziął konewkę i nalał do niej rozpuszczalnika, pewny, że dzięki temu zdobędzie serce Bułgara. Dosłownie, wyrwie mu je. Zaczaił się więc na niego w łazience, w wannie. Następnie szczęście jednak go opuściło, wylał niechcący sobie na głowę zawartość konewki, która utleniła mu włosy na blond. Narobił przy tym sporo zamieszania, ponieważ zaplątał się w zwisające z sufitu pędy bluszczu, które pełniły funkcję zasłony. Hałasy zdenerwowały wannę, która zamieniła się we wściekłego aligatora i postanowiła sobie zrobić z Rudego torebkę, on natomiast nie chciał, więc nalał aligatorowi mydła do oczu i pstryknął go w nos. Aligator...

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Piszemy opowiadanie   

Powrót do góry Go down
 
Piszemy opowiadanie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Henry Williams - Magia Bezróżdżkowa
» "Fasolki wszystkich smaków" - konkurs literacki
» Ścieżka z polanki do statku
» Fairy Tail Następne Pokolenie - opowiadanie by Cornelia
» Salon

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Gry-
Skocz do: