IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Australia (Finlandia i Maroko)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Australia (Finlandia i Maroko)    Nie Sie 09, 2015 2:02 pm

Czeka na was nurkowanie przy Wielkiej Rafie Koralowej! To nie tylko nurkowanie i podziwianie różnokolorowych gatunków koralowców i gąbek, ślimaków morskich, rozgwiazd, ryb i  innych zwierząt, ale również karmienie rekinów i uważanie na meduzy! Nigdzie nie znajdziecie tak dużej ilości żółwi morskich, małży, jeży morskich i innych stworzeń.
Uważajcie również na krokodyle i nie zapomnijcie butów do chodzenia po dnie! Laguny oferują lazurowobłękitną wodę i piaszczyste plaże, a pobliskie lasy bliskie spotkania z różnej maści gadami. Na spokojniejszy dzień możecie wybrać podróż kolejką linową.
Surfers Paradise za dnia jest plażą, w nocy zaś tętni życiem. Na Fraser Islands możecie poszaleć na quadach, a w Wąwozie Carnarvon obejrzeć dzieła sztuki aborygeńskiej. A może interesuje was surfowanie? Wszystkiego możecie zaznać w Australii.
Zostajecie zakwaterowani w  pływającym hotelu, którego pokoje umieszczone są pod poziomem wody. Możecie spać z rybkami bez obawy o wasze zdrowie! Przeszklone ściany dają wam widok na rafę. Bezpośrednio z hotelu możecie nurkować pod okiem instruktorów. Na górnym pokładzie macie możliwość odpocząć i poopalać się, jeśli akurat chcecie.
Dotarliście do hotelu i zostaliście zakwaterowani.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Nie Sie 09, 2015 8:40 pm

Timo miał teraz ze sobą kilka problemów.
Pierwszym, całkiem zasadniczym, był fakt, iż wylądował z drugą osobą w jednym, cóż, miejscu. Zmuszanie do interakcji towarzyskich uważał za skrajny przykład braku człowieczeństwa. Do samego Maroka chłopak nic nie miał, ba, nawet mu nie-Arab pomógł w dość wstydliwej sprawie, związanej z wypadaniem duszy, więc Timo o nim samym złego słowa powiedzieć nie mógł.
Drugim była sama Australia, która nie darzyła bladej, fińskiej skóry miłością. Timo wysmarował się kremem przeciwsłonecznym od góry do dołu i czuł się przez to niemiłosiernie lepki
Trzeci, związany z poprzednim, odnosił się do trudności, na jakie natrafia się, gdy próbuje się samemu nałożyć na śliską skórę gacie do nurkowania. Timo borykał się z tym problemem aż się spocił, poczerwieniał na gębie. W końcu, przeklinając zarzucił ten cały pomysł i postanowił na razie stroju nie przymierzać. Wylazł więc z łazienki i wlazł do pokoju, gdzie miał nadzieję spotkać Maroko.
- Hei - rzucił z krótkim uśmiechem. - Ten, ja to chciałbym w sumie pogadać.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Nie Sie 09, 2015 9:44 pm

Sytuacja była bardzo nietypowa. Choć Saïd nie protestował, było widać po nim zmieszanie. Gdy Timo zniknął w łazience, Marokańczyk wciąż zajęty był sortowaniem ubrań w szafie a trochę ich ze sobą przywiózł. Gdy skończył, podszedł do okna. Akurat mieli pokój z widokiem na ocean (khkhkhkhkh). Brunet przyglądał się pstrokatej od kolorów rafie i pływającej po niej rybom. Od czasu do czasu jedna z nich podpływała bliżej, jednak mężczyzna wówczas pukał w szybę i ryba uciekała. Hm, dziwne jakieś te ryby. Nie oswojone.
W końcu Timo wyszedł z łazienki i Saïd natychmiast obrócił się, by na niego spojrzeć.
- Hm? - spytał.
Odsunął się od okna i poprawił okulary.
- O czym dokładnie chcesz porozmawiać?
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Nie Sie 09, 2015 10:32 pm

Jeśli Said będzie potrzebował miejsca w szafie - Timo chętnie odda mu część swojego - nie miał zbyt wielu ubrań. Jakoś nigdy na poletku jego umysłu nie przyjęła się idea strojenia się, czy też przebierania w ciągu dnia. No, chyba że chodziło o strój roboczy.
Tymczasem Timo nie krępował się specjalnie, że świeci swoją brzydotą na lewo i prawo. Stanął tak, jak mu było wygodnie, podrapał się po ramieniu, zerknął w okno, pomyślał, że będzie miał problem, jeśli coś się popsuje.
- Wiesz, o tym wszystkim. W sensie, no. Co będziemy robić. Bo ja to bym chciał pójść jednak na nurkowanie i... wiesz, będzie fajnie. Albo karmienie rekinów. Jakby zjadły rękę to nawet nie tak okropnie, bo tam kiedyś odrośnie - gadał, bo tak maskował skrępowanie.
- Ale mi chodzi jeszcze o to, że to się tak nazywa. A, no, a ja. - Uciekał spojrzeniem. - Ja się na tym nie znam. Nie umiem w te takie. To pójdziemy po prostu na jakieś te i tyle? Znaczy, też nie mam kwiatów ani nic. Nie przyniosłem. I nie wiedziałem, czy to grzeczne, czy nie. I jak powinienem w ogóle. - Uznał, że to kwestia do obgadania. Jakby szedł na coś, co się nazywa randką u siebie, to na pewno załatwiłby kwiaty. Nie wiedział tylko, jak podchodzić do tej sytuacji tutaj.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Pon Sie 10, 2015 4:03 pm

Marokańczyk sprawiał wrażenie, jakby niezbyt uważnie słuchał.
- Możemy nurkować, jeśli chcesz - stwierdził bez entuzjazmu. - Sam o tym myślałem.
Przez ułamek sekundy nawet ostrożnie się uśmiechnął.
- Timo, Timo... - niemalże wszedł mu w słowo. - Myślę, że zbyt poważnie do tego podchodzisz - stwierdził jak na ironię bardzo poważnie.
- Wyjdziemy, zabawimy się, co będzie to będzie. Poza tym... nie wiem jak tobie, ale mnie od dawna marzyły się wakacje. Czasami po prostu trzeba odpocząć, chyba się ze mną zgodzisz, hm?
Jego spojrzenie sugerowało, iż oczekuje odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Pon Sie 10, 2015 7:12 pm

Timo zdawał sobie doskonale sprawę z faktu, że ma zwyczaj ględzić bez sensu, więc, ledwie dostrzegł, że Maroko tak średnio słucha - powziął postanowienie, że może przestanie tak paplać. Poza tym nie podobał mu się zbytnio ton Saida - jakby Fin był jakimś zastrachanym niedorostkiem, a przecież... nie sprawiał takiego wrażenia, prawda?
- Ja już byłem w tym roku nad jeziorem - odpowiedział nad wyraz składnie. Podrapał się po owłosionej łydzie. - Ale, no, wakacje to miła sprawa. Na pewno chciałeś iść na to nurkowanie? Bo wiesz, nie musimy, jak coś. Znaczy... mogę sam iść. - Znów się rozgadał. Zrugał się za to w myślach.
Odłożył finalnie nieprzymierzony strój na łóżko, przeciągnął się, podszedł do okna, popatrzył.
- Hei, myślisz, że tu też są rekiny? A jakby to się rozbiło i jakiś by tu wpłynął?

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Pon Sie 10, 2015 11:49 pm

Spojrzał na Fina odrobinę przytomniej.
- Oczywiście, że bym chciał. Nigdy nie miałem okazji spróbować, więc czemu nie miałbym spróbować teraz?
Hm... No nie wiem, może dlatego, że nie przepada za otwartym oceanem? Albo dlatego, że słabo pływa? Just a guess.
Wydawał się całkiem beztroski. Powiódł za Timo wzrokiem.
- To w końcu się nie przebierzesz? - spytał. Brzmiał na zagubionego.
Potarł skroń, wyglądając, jakby się zastanawiał po czym sam spojrzał na rafę.
- Jeśli ta szyba pęknie to pewnie utopimy się zanim znajdą nas rekiny - stwierdził w końcu.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Wto Sie 11, 2015 9:03 am

Timo za otwartym oceanem także nie przepadal, ale głównie w aspekcie pływania po nim łodzią. Choroba morska potrafiła być naprawdę upierdliwa i Fin zwykł przelegiwać pierwszy dzień pod pokladem. Jednak nurkowanie to było coś innego - nie trzeba było bujać sie na powierzchni wody. Poza tym... Timo umiał pływać. Kiedy dziesięć procent twojego domu to jezioro - trudno nigdy nie do niego nie wlezc.
- Wiesz, mi nogi nigdy nie urwało, a bym nie chciał się przekonać raczej, jak to jest. - Uśmiechnął się. - No, ale rękę to tak. Nie, ze chce, ale urwało faktycznie.
Obrócił się znów do Maroka. Złapał swój wymordowany plecak i wepchnal do środka strój do nurkowania.
- To co? Pakujemy się? - Miotal się po pokoju, szukając swojego ręcznika, który już zdążył zaginac w akcji. Zajrzał do szafy i wyciągnął jedna sztukę pozadanego towaru w niemozebnie turkusowym kolorze. - Twój, mój, czy hotelowy? I myślę, ze trzeba będzie po tym wszystkim pójść coś zjeść, bo człowiek będzie głodny całkiem. No, pewno jak na zjedzenie mamuta. - Dopakowal do plecaka butelkę wody. Coś chyba jeszcze co trapilo w nawiązaniu do rozmowy przed chwilą.
- Hei? A jakby taki rekin na nas wypłynął? Oglądałem kiedyś film o facecie, którego taki dziabnal w nogę. Jak coś to chyba po prostu trzeba się pomocowac. - Spodobała mu się idea wrestlingu z regionem.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Czw Sie 13, 2015 12:19 am

Uniósł w górę brwi w wyrazie zdumienia
- Rękę? Gdzie żeś ją wsadził, że tak się stało?
Gdy Timo go upomniał, Saïd sięgnął po swoją torbę. Sportową torbę adidas, może nie oryginalną, ale ważne, że używalną.
- Prawda, nadal żem się nie spakował...
Otworzył szafę i przez dłuższą chwilę wpatrywał się w jej zawartość. Kto wie, może właśnie słuchał, co do niego mówi. W końcu wyciągnął skafander, ręcznik i włożył je do torby.
- Ja biorę swój. A jedzenie się załatwi... jakoś przy okazji. Widziałem restaurację na tym statku.
Założył torbę i podszedł do drzwi, by założyć buty.
- Podobno wystarczy uderzyć w nos. Rekina znaczy się. Słyszałem, że to działa, chociaż wolałbym nie musieć tego sprawdzać - stwierdził, czekając na Timo przy drzwiach.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Czw Sie 13, 2015 9:55 am

Nadal patrzył na ten ręcznik i w koncu zdecydował, ze skoro znikąd nie dobywaja się głosy protestu - to mmożna kawał tkaniny zabrać ze sobą. Timo wepachnal go do plecaka i zaczął się zastanawiać, dlaczego nagle ma w nim tyle miejsca. Pewno o czymś zapomniał, ale nie miał pojęcia, o czym.
- A wiesz, ten, granat. Ale to dawno temu. I potem się naprawilo. Nawet nie widać prawie różnicy. - Tylko blizna się ostala. Gdyby Maroko miał zwyczaj przygladania się cudzym rekom - z pewnością dostrzeglby ślad na fińskim ramieniu. Teraz Timo byl juz oswojony ze sprawa, a ponadto odzyskał sprawność ruchową, więc o wiele łatwiej mówił o całym wydarzeniu. Kiedyś jednak zachowywał się inacze. Trudno się mu dziwić - w koncu dotychczas całkiem sprawny, zdrowy człowiek nagle nie mógł zawiązać sobie sam butów.
- Zastanawiam się, czy nie robimy czegoś takiego mało mądrego. Może będziemy sporo czekać, bo powinniśmy byli umówić to nurkowanie wcześniej, czy coś. - Założył na grzbiet podkoszulek z jakimś napisem po finsku. Potem zaczął mocowac się z zapięciem spodni - w zamek zlapalo się trochę tkaniny.
- U mnie mówiło się - sklal po cichu - że te, kobiety uspokajają miśki. Ale nie wiem, czy na rekiny to działa i no...Musielibyśmy jakąś dziewczynę, czy inna poprosić.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Pią Sie 14, 2015 8:06 pm

W pierwszej chwili chciał zapytać, kto mu u diabła dał granat do ręki. A potem przypomniał sobie, że Fin tylko tak młodo wygląda i że tak naprawdę nie ma 15 lat. Aparycje bywają mylące.
- Dobrze, że ci odrosła. Bez jednej ręki to tak... - podrapał się po głowie - ciężko trochę.
Maroko aż zerknął ukradkiem na ramię Fina, ale niczego nie zauważył.
- W takim wypadku zawsze możemy się zapisać i zanim przyjdzie nasza kolej możemy chociażby przejść się po okolicy. I jeśli Allah pozwoli, nie zgubić się.
Ostatnie zdanie wypowiedział już z mniejszą pewnością siebie. Jakby nie był do końca przekonany, że opatrzność rzeczywiście pozwoli.
Saïd przyjrzał się fińskiemu napisowi na koszulce Timo, ale nic nie powiedział. Zaraz jednak znów spojrzał na jego twarz.
-Jesteś pewien, że chciałbyś spotkać dziewczynę, której nawet rekiny boją się sprzeciwić? Ja to bym wolał trzymać się z daleka.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Sob Sie 15, 2015 10:25 am

Młodo wyglądająca gęba nie raz dawała się już Finowi we znaki. To nie mógł gdzieś wejść, to co rusz go legitymowano, to miał problemy z nawiązaniem bliższych kontaktów ze strasznym blondynami. W paru słowach - nic dobrego z tego nie wynikało.
- Joo, nic się nie zrobi. Na początku to już zupełnie. Potem jakoś idzie się przyzwyczaić. Tyle chociaż, wiesz, szczęścia w nieszczęściu, ze lewa, a nie prawa. - Zamek w końcu zaczął pracować elegancko. Timo się dopiął, złapał plecak, założył, poprawił paski.
- Możemy, mam nadzieję, ze nie zostanie ze mnie skwarka, no, jak coś, to zawsze możesz potem korzystać z moich butów. O ile rozmiar jest podobny, czy jak. - Zerknął na stopy Saïda. Nagle zrobił się o wiele bardziej niecierpliwy - był już przecież gotowy.
- A czemu nie? Jeszcze sam rekinem nie jestem. - Uśmiechnął się niefrasobliwie. Maroko brzmiał Finowi jakoś tak dziwnie poważnie. - To może ja poczekam na zewnątrz?

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Sob Sie 15, 2015 11:46 am

Jeśli zdecydujecie się w końcu wyjść na pokład, uderzy was fala gorąca - mimo dość wczesnej pory jest już około trzydziestu stopni. Na szczęście gorącu towarzyszy całkiem przyjemny wiatr.
Statek otacza morze, aczkolwiek w oddali widać pojedyncze wyspy, pomiędzy którymi szaleją windsurferzy. W przejrzystej wodzie widać rafę.



______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Wto Sie 18, 2015 11:19 pm

Jednego buta założył już dawno. O drugim najwyraźniej zapomniał, zagadując się z Finem. Marokańczyk spojrzał na buta w swojej ręce.
- Nie trzeba. Mam własne - oznajmił takim tonem, jakby się trochę obraził, że Timo może podejrzewać Maroko o to, że nie stać go na własne buty.
Opierając się o ścianę, w pośpiechu założył drugiego buta.
- Już. Możemy iść.
Wyszedł zaraz za nim i zamknąwszy za sobą drzwi do pokoju, ruszył wąskim korytarzem.
- Nie jesteś? - spytał, przyglądając mu się uważnie. - Och, rzeczywiście. Nie zauważyłem.
Czym bliżej byli wyjścia na pokład, tym cieplejsze zdawało się powietrze.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Pią Sie 21, 2015 8:51 am

Timo nie żywił przekonania, że Marokanczyka nie stać na buty, ale podejrzewał, iż gdyby przydarzył się wypadek, byłoby możliwym przeniesienie posiadania (:a w szerszej perspektywie i wlasnosci) obuwia z Fina na Saïda.
Nareszcie wyszli z pokoju i z każdym krokiem zblizali się do rozpalonych kotłów piekła.
- Też bym tak od razu nie zauważył pewnie. Może nie jestem mistrzem maskowania, ale wiesz, staram się. - Odnosił wrażenie, że Said działa na jakiejś innej, odległej płaszczyźnie zrozumienia.
Wyszło na pokład i Timo momentalnie zaczął źałowac, że nie założył czegoś na głowę. Bez słowa walnął plecak na deski, by wyjąć czapkę.
- Jumalauta - wezwał Boga na daremno - dobrze, że trochę wieje. I patrz, nikt nie chodzi do góry nogami. - Nie uważał, iż powinni, lecz żartował sobie. Stanął przy barierce, popatrzył w dół. Rafa była ogromna! U Timo się czegoś takiego nie spotkało. Jedyne podwodne formacje to kamienie i butelki po piwie.
Chłopak nagle sobie o czymś przypomniał. Odwrócił się i dostrzegł, że walnal ten plecak w przejściu jak jakiś nie wiadomo kto. Pod ostrym spojrzeniem kobiety nieokreślonej narodowości, Fin zabrał swój dobytek, z wrażenia zapominając jak się mówi po angielsku i coś tam tylko mamroczac po finsku.
- Ciekawe, czy można stąd skakać... Idziesz? Musimy z kimś pogadać o tym nurkowaniu.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Pią Sie 28, 2015 9:10 pm

- Musiałeś po prostu mieć jakiegoś rekina w rodzinie i tyle.
Poprawił torbę na ramieniu i rozejrzał się.
- Uważaj, żeby cię nie zwiało - napomniał go. - Bo potem na mnie będzie...
Sam podszedł do barierki i spojrzał w dół. Światło odbijało się od wody i raziło go po oczach. Spojrzał więc w dal, na ląd.
Po chwili Fin go pogonił, toteż Marokańczyk odsunął się od barierki i zaczął iść w odpowiednim kierunku.
- Idę, idę. To chyba tamten człowiek się tym zajmuje - zasugerował i skinął na człowieka podbródkiem. - Nie wygląda, jakby się o niego zabijali chętni na nurkowanie.
Poprawił okulary na nosie.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    Pon Wrz 14, 2015 12:15 pm

To prawda, że Timo urodą nie grzeszył, ale żeby zaraz miał w rodzinie jakąś rybę? To już chyba zdecydowana przesada, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż ani Eduard, ani Elka wodnych stworzeń nie przypominali.
- Ja to prędzej nie wiem. - Znów popisał się fachowym poziomem wypowiedzi. - U mnie nawet rekinów nie ma, wiesz? I w sumie dobrze, bo była taka masakra jak w tamtym filmie... znasz? Znaczy, chyba nie ma tak wielkich rekinow-ludojadow, ai? - Być może się na tym nie znał, a "Szczeki" były oparte na czymś prawdopodobnym.
Rozesmial się.
- Nie będzie przecież. Chyba, ze masz układy z pogodą. A wiesz, jakoś chyba nie masz interesu, żeby mnie zwiewalo, totta? Nie pamiętam, żeby... Nie wiem, jakaś wojna, czy jak.
Timo widział tego człowieka, z którym miał pogadać, ale wolałby tego nie robić. Popatrzył gdzieś w bok, zerknal na Maroko z wyczekiwaniem.
- To pogadasz? Nie, ze ja nie mogę, czy cos. - Prawda była taka, ze trochę się wstydził gadania po angielsku i do tego do obcej osoby.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Australia (Finlandia i Maroko)    

Powrót do góry Go down
 
Australia (Finlandia i Maroko)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Randka w ciemno-
Skocz do: