IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 VI piętro - korytarze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: VI piętro - korytarze   Sob Wrz 05, 2015 3:32 pm

Wielki hipogryf strzeże wejścia do wieży Gryfonów. Czarodziej w spiczastej tiarze stoi obok klatki schodowej prowadzącej do części Krukonów.

______________________________________________________


Ostatnio zmieniony przez Portugalia dnia Wto Wrz 22, 2015 7:52 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Wto Wrz 22, 2015 6:52 pm

Nie wiedziała za bardzo, jak zabrać się do zadania, na które naciskała prefekt naczelna. Przecież chodzenie po ludziach i pytanie, czy może wiedzą coś o łajnobombach nie było najszczęśliwszym pomysłem. Prefektom ludzie też nie bardzo mieli ochotę się zwierzać, bo zawsze mogło to oznaczać ukaranie kogoś szlabanem czy odjęcie punktów dla domu.
Póki co ostrożnie szła korytarzem, patrząc czy coś nie rzuci się jej w oczy, co wydałoby się podejrzane.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Wto Wrz 22, 2015 10:49 pm

Mógł przywyknąć do rutynowych spacerów po szkole, pomyślał, przechadzając się korytarzem szóstego piętra. Z jednej strony niby nic nowego, jednak z drugiej, teraz bez względu na godzinę mógł wałęsać się ile dusza zapragnie. Powinien to wykorzystać...? Ręka automatycznie sięgnęła do kieszeni szaty, wydobywając z niej znajomy list. "Włosy testrala" - pisali. Ciężko mu było powiedzieć, czy zdobycie ich stanie się z jego nową pozycją łatwiejsze, czy wręcz przeciwnie. Mnogość nowych obowiązków na pewno nie pomagała.
Westchnął cicho do swoich myśli i wyszedł zza zakrętu, niemalże wpadając na Rin.
- Kogo to moje oczy widzą. Patrol? - zagadnął, przystając.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Wto Wrz 22, 2015 11:42 pm

Zatrzymała się natychmiast, kiedy przed nią wyrosła nagle znajoma postać. Dziewczyna zmarszczyła brwi, ale zaraz się rozpogodziła na widok Evana, nawet jeśli przypomniał jej o tych obowiązkach. Chyba za bardzo skupiała się na pracy prefekta, owszem, było to dość ważne, ale nie powinna wyskakiwać z tym na widok każdego i raczej zacząć coś robić.
-Uhum. Wolałabym załatwić tę sprawę. Wiesz, z łajnobombami. Zwłaszcza, że nie wiem, co ty robisz w tej sprawie. Albo Majid - skrzyżowała ręce, patrząc na niego z wyczekiwaniem. Niech się pochwali wynikami.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 12:23 am

- Przysięgam, że tym razem nie obijam się jak zwykle – uniósł ręce w poddańczo-obronnym geście. - Szczerze powiedziawszy już nawet na to brak mi jakoś czasu – skrzywił się nieznacznie. Lubił polenić się od czasu do czasu i nigdy się z tym jakoś szczególnie nie krył. Rin zapewne również o tym wiedziała. Niestety, obowiązki prefekta sporo komplikowały. Co nie znaczyło, że nie dostrzegał również i plusów.
- Pierwszaki nie wydają się zbyt wiele wiedzieć. Dzieciaki zazwyczaj łatwo rozpracować - miał w tym wprawę chcąc nie chcąc. - A co z tobą, Pani Detektyw? Jakieś nowości w śledztwie?
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 8:22 am

Korytarzem przebiegła mysz. Zrobiła to całkiem bezczelnie, bo na waszych oczach. Biegła wzdłuż jednej ze ścian, gwałtownie skręciła i ruszyła na drugą stronę. Pobiegła wprost na sciane, ale zamiast na nią wpaść, po prostu w niej znikła.
Nagle pojawiło się też dziwne uczucie, jakbyście byli o krok od jakiejś wielkiej zmiany w swoim życiu albo od spełnienia największego pragnienia.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 9:08 pm

Niemal jak akcja konspiracyjna, brakowało tylko pozostałych prefektów (podobno trzech to już kompania, a jeśli jest więcej?).
-Jak zwykle, hm? O nic Cię nie oskarżałam, a już się bronisz. Pytania zadać nie można? -uśmiechnęła się lekko złośliwie, pochylając się lekko do przodu.
-Dowiedziałam się, że zaatakowano Arthura - jej mina mówiła, iż nie ma absolutnie nic przeciwko temu -Może coś pamięta z tego? Albo coś rzuciło mu się w oczy? - stwierdziła, nie ujmując jednak, kto ma z nim porozmawiać.
Zerknęła na mysz, nieco odruchowo i chciała znów wrócić do Evana, kiedy w międzyczasie zwierze zniknęło sobie w ścianie jak gdyby nigdy nic.
-...widziałeś to? - spytała ze zdziwieniem w głosie, robiąc krok w kierunku ściany.
-Chyba powinniśmy to sprawdzić... - ciągnęło ją do odkrycia, cóż mogło kryć się za tą ścianą. Pewnie coś ważnego, tak przynajmniej czuła.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 10:00 pm

- Staram się być zapobiegawczy – wyjaśnił polubownie, zaraz znowu luźno opuszczając ręce po sobie. Swoją drogą, właśnie teraz, dokładnie w tym konkretnie momencie nieziemsko chętnie wyrwałby się na błonia i uciął krótką drzemkę w trawie.
- Kirkland? – wolał się dopytać na wszelki wypadek, choć już przeczuwał twierdzącą odpowiedź. Arthur Kirkland nie był kimś, za kim większość osób – w każdym razie z ich roku - przepadała. Co poradzić? Miał ciężki charakter, z którym tak na dobrą sprawę mało kto sobie radził.
- Tak czy inaczej, na pewno warto go zapytać. Skoro nie mamy żadnych lepszych poszlak, trzeba łapać się każdej możliwości – gdyby potrzeba przeprowadzenia rozmowy właśnie padła na niego, zapewne nieszczególnie próbowałby się wykłócać. Kiedy trzeba, potrafił dogadać się dosłownie z każdym. A z Arthurem wcale nie miał jakichś przerażająco złych relacji.
- Mysz? – przyuważył pospiesznie umykające zwierzątko i z ciekawością obserwował je do momentu-... Wchłonięcia przez ścianę? - Poważnie? – początkowo uniesione w zaskoczeniu Brwi, teraz zmarszczyły się z leksza. - Rin. Zachowajmy ostrożność – zwrócił się do niej poważnym tonem, wbrew sobie stawiając pierwszy krok w stronę ściany. - Czujesz to? - mowa o niecodziennych sensacjach, jakie nagle wzbudziła w nim magiczna anomalia.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 10:16 pm

Pozornie nic się nie zmieniło. Prócz was na korytarzu nie było nikogo. Ściana stała, jak stała. Mogliście odczuć swoiste... uniesienie. Jakiś taki dreszcz oczekiwania. Sama ściana wyglądała też minimalnie inaczej w tym miejscu. Coś było z nią nie tak, jakby nie do końca znajdowała się tam, gdzie się w zasadzie znajdowała. Usłyszeliście bzyczenie muchy, która wyleciała z litego muru na wysokości waszych oczu. Owad, jak to owad, zygzakował lekko ogłupiały, raz po raz znikając z widoku. W końcu usiadł sobie na parapecie za wami.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 10:19 pm

Pewnie zamierzała zrzucić kwestie związane z zapytaniem Arthura na Evana, bo ona się z nim nijak nie dogadywała. Czy też raczej, on jej nie trawił i przez to ona jego. Nie jej wina, ze Arthur tak ciągnął do Tiago czy coś. Niech go zaprosi na randkę, jak tak mu zależy.
Dalsza rozmowa o obowiązkach i misji wywiadowczej jakoś przestała mieć dalszy sens w obliczu nowego odkrycia.
-Uhum - potwierdziła powinność bycia ostrożnym. Wyjęła ostrożnie różdżkę i spróbowała dotknąć nią lekko ściany, zastanawiając się, czy nic po drugiej stronie nie zabierze jej różdżki, albo jej nie wciągnie do środka.
-Tak, czuję. I chyba dlatego powinniśmy to sprawdzić
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 10:41 pm

Uczucie skomplikowanego uniesienia oraz ekscytacji nie opuszczało go ani na moment. To chyba pierwszy raz, żeby tego typu doznania kopnęły go bez wyraźnego powodu. I ewidentnie nie zamierzały póki co znikać!
- Mówisz to z obowiązku, czy może raczej ciekawości? - zerknął w jej kierunku z cieniem uśmiechu na twarzy, po czym odczekał chwilę, wracając wzrokiem do różdżki wsuniętej w ścianę. O ile wszystko poszło pomyślnie i bez dziwnych ewenementów, zamierzał zaraz po niej samemu spróbować wsunąć w ścianę rękę.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 10:46 pm

Różdżka przeniknęła przez ścianę jak przez powietrze. Żadne kosmiczne promienie nie przepołowiły niewinnego drewna. Rękę też można sobie było zanurzyć i po drugiej stronie nawet pomachać palcami - żadnej blokady, żadnego oporu.
I do tego wy, biedni, z uczuciami, które spadły na was jak grom z jasnego nieba.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 11:02 pm

Jakoś wolała wiedzieć co i dlaczego. Nie zamierzała narzekać, bo właśnie przeżywała sobie dość miło, ale w sumie to co się kryło za tą ścianą? Ano,trzeba by sprawdzić.
-W sumie szkoła chyba nic bardzo groźnego nie wymyśliła dla uczniów, prawda? - stwierdziła, nie do końca pewnie.
Popatrzyła na ścianę, ale przecież nie może stać i czekać wiecznie. Evan też nie krzyczał, więc chyba można przejść bez oporu. Najpierw jednak wsadziła głowę, coby zobaczyć, co jest po drugiej stronie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 11:09 pm

Pomajtał faktycznie palcami na próbę, z trudem powstrzymując impuls, który namawiał go do wskoczenia za ścianę jednym susem.
- A zatem panie przodem - cofnął rękę tylko po to, aby wykonać w stronę ściany gest godny profesjonalnego kelnera, który właśnie zaprasza swojego gościa do stolika. Sam też nie czekał długo, ponieważ jak Rin wsadziłą w ścianę łepetynę, tak on postanowił po prostu wleźć w nią cały. Różdżkę trzymał w pogotowiu.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 11:30 pm

Mieliście chyba dzisiaj wyjątkowe szczęście, bo niczego wam nie pourywało. W powietrzu unosił się kurz i mogło się wam zakręcić w nosach. Światło wpadało przez ścianę za wami, w jego mdłym blasku ujrzeć mogliście niewielkie pomieszczenie, w którego kącie myszy próbowały sobie chyba urządzić gniazdo. Na środku pokoju znajdowało się też podwyższenie, na którym leżał niezbyt duży mieszek. Był biały, zasupłany, zdawał się lekko lśnić w półmroku, ale pewno była to po prostu kwestia koloru.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sro Wrz 23, 2015 11:55 pm

Kiedy upewniła się, że nic nie zamierza się na nich rzucić, przeszła całkowicie przez ścianę wchodząc ostrożnie do pomieszczenia.
Rozejrzała się i musiała przyznać, że akurat tego się nie spodziewała. Nie, żeby miała coś do tego pomieszczenia, ale wydawało jej się, że będzie to coś bardziej...tajemniczego? No, tylko może ta sakiewka na środku wyglądała nieco podejrzanie.
-Jak myślisz, co jest w środku? - spytała kolegę, podchodząc nieco bliżej, ale trzymając różdżkę w pogotowiu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Czw Wrz 24, 2015 12:14 am

Okrążył piedestalik, przyglądając się umieszonemu na nim przedmiotowi z każdej możliwej strony. Wreszcie zatrzymał się i dźgnął mieszek końcem różdżki, po czym spojrzał na Rin z mieszanymi uczuciami.
- Choćbym zgadywał cały dzień, przekonać możemy się o tym dopiero wtedy, kiedy do niego rzeczywiście zajrzymy, mam rację? - bezdźwięcznie złapał głębszy wdech i tymczasowo wsunął różdżkę za pasek spodni. Następnie wysunał obie ręce przed siebie, ledwie opuszkami dotykając węzła. Sprawa była na tyle podejrzana, by mieć na uwadzę różne scenariusze. Hej, w końcu mieli do czynienia z magią, nie? A ta potrafiła być nieprzewidywalna!
Macnął raz, macnał drugi, wreszcie zabrał się za rozsupływanie.
- Ta szkoła zdecydowanie nigdy nie przestanie mnie zadziwiać...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Czw Wrz 24, 2015 12:30 am

-No, w sumie to masz rację - przyznała mu to, chociaż musiała przyznać, że jakoś sama nie paliła się do tego, żeby odkryć, co jest w środku. Że też nie przychodziło jej do głowy żadne zaklęcie, które by jakkolwiek wykryło czarną magię. Pani Jadzia mogła mieć jakiś czujnik pod ręką, ale nie sądziła, by teraz mogła sobie spokojnie po niego pobiec i go przynieść.
Lekko nachyliła się w stronę sakiewki, zastanawiając się, co może być w środku. Przemknęło jej przez myśl, że w sumie może być to całkowicie prozaiczna rzecz, albo po prostu powietrze. Czekała jednak na rozwiązanie zagadki.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Czw Wrz 24, 2015 9:55 am

To przygodne macanie dało dość nikłe wyobrażenie o zawartości. Sakiewka zdawała się być wypchana. Raz palce natrafialy na coś miękkiego, innym razem na twarde krawędzie. Kiedy węzeł ustąpił, Evan mógł zobaczyć przedmiot, który wyglądał na najzwyklejszą proce, do której przywiązano malutki woreczek. Taka woreczkocepcja.
Rin mogła odnieść wrażenie, że coś tam jeszcze błyszczy na dnie sakiewki. Jeśli dobrze się przyjrzala. Może opiłek metalu?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sob Wrz 26, 2015 12:17 am

Nabierajac zdecydowanie więcej pewności, wyciągnął z sakiewki-... Procę?
- Hm - mruknął w ramach komentarza na to znalezisko. Zaraz za procą wyswobodził również i kolejny woreczek. Także i za rozwiązywanie tego zabrał się natychmiastowo. Żaden węzeł nie wygra z jego zręcznymi palcami! Żaden się nie ustrzeże!
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Sob Wrz 26, 2015 5:26 pm

Spojrzała na znalezisko, żeby zobaczyć...cóż, procę. Chyba błędem byłoby oczekiwać czegoś mocno większego, ale przynajmniej będzie miała co opowiadać rodzinie - o przygodzie, gdy uratowali dzielną procę ze szponów woreczka. Albo po prostu nic nie powie, tak, to też jakaś opcja.
Wzięła ostrożnie woreczek, z którego Evan wyjął procę i przechyliła go ostrożnie, by wysypać na podwyższenie to, co znajdywało się na dnie.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Nie Wrz 27, 2015 4:05 pm

Jeszcze odrobina tak sprawnej pracy palców, a Evan będzie nosił miano Pogromcy Węzłów, a to już nie przelewki. W woreczku znajdowało się siedem czarnych, dość ciężkich kulek-pocisków.
Tymczasem o podwyższenie stuknęło uwolnione przez Rin cudo. Było to małe, porcelanowe, malowane pudełeczko z zawiasikami ze złotej blaszki oraz malutką zasuwką. W boku pudełka tkwił fantazyjny kluczyk. Na zewnętrznej stronie wieka wymalowano splecione gałęzie i barwne ptaki.
Mieszek nadal wyglądał na pełen, ale tylko z zewnątrz. Skoro był rozsznurowany, zarówno Evan, jak i Rin, mogli zobaczyć, że w środku nic tak naprawdę nie ma. Poza tym woreczek nie bardzo dawał się przenosić i z uporem wrócił na kamienne podwyższenie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Pon Wrz 28, 2015 11:32 am

Evan - Pogromca Węzłów! Już wkrótce w kinach! O tak, zdecydowanie brzmiało nieźle. Jeszcze tylko znaleźć fundusze. Po co komu magia, kiedy można zostać gwiazdą filmową i reżyserem?
- Na łajnobomby to to mi nie wygląda - zauważył na głos, obracając w palcach jedną w kulek, zerkając jeszcze w kierunku odkrycia Rin. - Zdaje się, że wpadliśmy na coś niezmiernie interesującego.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Pon Wrz 28, 2015 10:15 pm

Pewnie poszłaby zobaczyć ten tytuł (i potem wystawiłaby negatywną opinię, bo może).
-Powiedziałabym, że to raczej dobrze - ale jak Evan chciał znaleźć jakieś łajnobomby, to na pewno w szkole ktoś mu chętnie jakąś podrzuci. Być może nawet nie jedną.
-Ojoj, ale cudne! - wyraziła swój zachwyt pudełeczkiem. Jeśli jego zawartość okaże się dość...pospolita, zawsze mogła zachować opakowanie. O ile da się je stąd zabrać. Ostrożnie otworzyła je, jednak skierowane nieco na ukos, by w razie czego coś nie wyleciało na nią.
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   Pon Wrz 28, 2015 11:13 pm

Evan, kuleczki były gładkie, zimne w dotyku i metalowe. One, jak i sama proca, wolne były od zdobień. Natomiast pudełeczko Rin otworzyło się bez protestu. Na małym, porcelanowym podeście znajdowała się przytwierdzona figurka chudego, czarnego ptaka o złośliwym wyrazie kaprawych oczek. W wewnętrznej stronie wieka zamocowano malutkie lusterko.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: VI piętro - korytarze   

Powrót do góry Go down
 
VI piętro - korytarze
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Hogwartalia :: Zamek-
Skocz do: