IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 2:31 pm

Spore pomieszczenie, w którym prócz dwóch rzędów ławek znajduje się wiele przedmiotów pomocnych w lekcjach. W końcu sali znajduje się podwyższana katedra, z której zwykle przemawia nauczyciel.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 2:57 pm

Jeśli tak dalej pójdzie to bogin Timo przeistoczy się w podręcznik do starożytnych run. Od kiedy Puchon dostał od matki budzący grozę list - skupił się na tym, by nie zawalic. Teraz wszedł do klasy, w torbie dzwigajac też słownik runiczny. Miał nadzieję móc jeszcze popracować pod ławką, ale tak, by nikt nie widział. Zaszył się gdzieś z tyłu, wyciągnął czasopismo o kłydyczu, położył je na ławce, na kolanach umieścił podręcznik do run i po cichutku, uważnie nasluchujac próbował zrozumieć, dlaczego uparcie wychoidzi mu "Paprotka wspak i robaki idziecie". Podejrzewał, iż jednak pomylił się w tłumaczeniu.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Rumunia

avatar

Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 3:33 pm

Dość rzadko się zdarzało, by Virgil trafiał do klasy, zanim zbierze się w niej większość uczniów. Cóż, spóźnienia też nie nie były u niego czymś częstym, w końcu lepiej nie podpadać nauczycielom bardziej niż jest to konieczne.
Tym sposobem Rumun znalazł się w klasie Obrony przed Czarną Magią dobrą chwilę przed rozpoczęciem zajęć. Miał nadzieję, że uda mu się spotkać Martijna, jednak i tym razem nieco się zawiódł. No nic, poczeka sobie spokojnie, w międzyczasie dokończy pracę domową z wróżbiarstwa. Dalej nie wie, za jakie grzechy profesor postanowił mu jeszcze dowalić roboty. Znaczy wie, ale nie uważa tego za dobry pomysł. No bo skoro ma talent, to po co ma więcej pracować? Nie lepiej, żeby nauczyciel ten czas poświęcił dla słabszych uczniów? Tak, tak właśnie powie profesorowi Zapatero przy najbliższej okazji. Może się uda jakoś wykręcić z tych dodatkowych zajęć...
Rozejrzał się po klasie i ze zdziwieniem zarejestrował, że poza nim, w pomieszczeniu znajduje się jedynie Timo. Naprawdę się dzisiaj pospieszył.
- Hej. - przywitał z uśmiechem kolegę i zaraz podszedł do niego na koniec sali, by zobaczyć, co ten robi – Cóż porabiasz? - zerknął z zaciekawieniem na leżący na ławce magazyn, a potem z powrotem na chłopaka. Widać było, że nie na tym się skupia, a na czymś, co trzyma na kolanach.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 5:17 pm

Tiago przyszedł na lekcję. Co prawda nie wyspał się i nie obraziłby się, gdyby lekcja została odwołana, a on sam mógł wrócić do łóżka, ale wiedział, że taki scenariusz jest wątpliwy. Profesor wyglądał ostatnio na zupełnie zdrowego, więc żeby nie przyszedł, musiałby zdarzyć się mały... wypadek. Choćby atak łajnobombą.
- Cześć - Przywitał już obecnych kolegów i zabrał się za rozpakowywanie podręczników.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 7:23 pm

Timo niemal podskoczył, gdy Virgil wszedł do klasy. Chłopak rychło dostrzegł jednak, że nie ma powodu do niepokoju - ten drugi wtajemniczony był w mroczną tajemnicę run, a raczej fakt, że kolega sobie z nimi nie dawał rady.
- A ty co tak wcześnie? Ktoś zrzucił smrodem w dormitorium, że tak zwiałeś? - zagadnął z uśmiechem. Timo umiał być całkiem milutki, jeśli kogoś lubił i ten ktoś nie był szlamą. Chociaż i tutaj zdarzył się wyjątek, lecz o nim sza.
Timo poruszył się niespokojnie, zerknął na swoje kolana, szybko wepchnął podręcznik do torby.
- Wyszły mi jakieś dziwne rzeczy, w sensie... nie wiem, też miałeś w tekście coś paprotkach? - Ściszył nieco głos, zerknął w stronę Tiago, wyszczerzył się do niego na przywitanie, ale nie odezewał, wpatrywał się znów w Virgila.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Rumunia

avatar

Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 8:03 pm

Reakcja Timo na jego widok nie uszła uwadze Virgila.
- Nieee, do biblioteki musiałem podskoczyć, bo Zapatero znowu dowalił mi roboty. - wyjaśnił z niezbyt szczęśliwą miną - Coś ty taki nerwowy dzisiaj? - zapytał blondyna, ale gdy zerknął, co ten trzyma na kolanach, zaraz zrozumiał – Aaa, problemy? - zamilkł na chwilę, gdy zauważył Tiago – Hejka. - rzucił mu na powitanie, po czym z powrotem odwrócił się do Fina. Faktycznie wyszły mu dziwne rzeczy w tym tłumaczeniu.
- Paprotkach? Nie, nic o żadnym zielsku sobie nie przypominam. Jesteś pewny, że dobrze to przepisałeś? - zawsze możliwe, że do zapisu wkradł się jakiś błąd i nie jest to wina kiepskiego tłumaczenia. Tak przynajmniej byłoby lepiej dla Timo.
- Nie wiem, musiałbym zobaczyć, ewentualnie gdzieś po lekcjach możemy porównać twoje zadanie z moim. - zaproponował ściszonym głosem.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 8:41 pm

Wmaszerowała do klasy. No dobrze, może "wmaszerowała" to za wiele powiedziane, ale weszła wyprostowana, nieco jakby była w nastroju na morderstwo. Rzuciła coś pod nosem, co mogło brzmieć jak "łajnobomba", ale tego nie mógł być pewien nikt.
Zerknęła po nielicznych obecnych w sali, kiwając głową Tiago na powitanie oraz zerkając na Timo i Virgila. Usiadła sobie gdzieś z boku, czekając na rozpoczęcie się zajęć.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 8:48 pm

Timo widywał Zapatero bez świadomości, że to Zapatero. Być może był szczęściarzem. Jakoś nigdy nie ciągnęło go w okolice wróżbiarstwa - matka mówiła, że to strata czasu. Być może powodem był fakt, iż to Olja - siostra matki Timo - znana była ze swojego talentu w zakresie przewidywania przyszłości.
- Jaka może być robota z wróżbiarstwa. - Schował pod czasopismem swoją kartkę z próbami odrobienia pracy domowej na runy.
- To tak zrobimy, bo ja nie wiem... Jeszcze w to popatrzę. A czemu ten Zapatero tak cię gnoi? - Wyjął podręcznik do OPCM - już nosił ślady dość intensywnego użytkowania. Kiedyś Timo chyba coś na niego wylał - zapewne w tym tygodniu, albo jeszcze przed przyjazdem do szkoły.
Weszła Rin. Timo popatrzył na Rin, bo ciężko mu było zrobić coś innego, potem udał, że wcale nie patrzy.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Rumunia

avatar

Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 9:05 pm

Tak, Timo był szczęściarzem, bo przynajmniej miał spokój od dodatkowych prac domowych. Nie wspominając o ciągłym namawianiu na indywidualne zajęcia.
- A ponoć może być. I to całkiem dobrze płatna, jak już człowiek ma renomę. - ale na to trzeba najpierw zapracować. Niby coraz rzadziej się korzysta z usług wróżbitów, ale jednak osób chętnych do poznania przyszłości jakoś dziwnym trafem nadal nie brakuje.
- Bine. Po lekcjach, tam, gdzie zwykle. - Runiczne Kółko Samopomocy zacznie od dzisiaj swoją tegoroczną działalność – A jak myślisz? Stwierdził, że mam talent i trzeba go rozwijać. Jakby nie mógł się zająć słabszymi uczniami. - niezbyt mu się podobała ta dodatkowa uwaga ze strony nauczyciela. Chociaż kto wie? Może udałoby się wyciągnąć z tego jakieś korzyści? Będzie musiał Virgil się nad tym bardziej zastanowić.
- Dzień dobry, pani prefekt. - wyszczerzył się do Rin, ukazując swoje niepokojąco krzywe uzębienie, i powitał ją tonem, z którego ciężko było wywnioskować, czy rzeczywiście traktuje ją z respektem, czy się zwyczajnie z niej nabija.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 9:14 pm

Wszedł powoli do sali. Z niewyspania niezbyt kontaktował, ale lekcji przecież z tego powodu nie ominie. Prefektowi nie wypada.
Rozejrzał się po sali a w końcu usiadł gdzieś tam koło Tiago.
- Hej.
Uśmiechnął się przyjaźnie, starając się wyglądać na tyle przytomnie na ile jego stan mu na to pozwalał. Sięgnął do torby po podręcznik.
- Erm... Co tam? - zagadał przyjacielsko do Portugalczyka.
Wreszcie przyjrzał się bliżej zawartości torby, by odnaleźć szukaną rzecz.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 9:24 pm

Timo chciałby znać przyszłość, właśnie sobie to uświadomił. Może nie całą, ale takie drobnostki jak nieprzewidywalna choroba nauczyciela, czy zmiana układu schodów.
- Ciotka Olja podobno wróży z ręki, ale matka mówi, że to bzdury - poinformował. -A ty z czego wróżysz? Tak ze wszystkiego po trochu, czy jak to tam robicie? - Zaintrygowało go to jednak.
Timo sięgnął po pióro. Miał takie dobre, eleganckie i nowiutkie, bo stare umarło. Może nie jakoś definitywnie, ale bez sensu przegapić taką okazję na sprawienie sobie jeszcze fajniejszego przyboru. Stare można spróbować opchnąć po cichu Lukasowi, jak już się to naprawi. Biedus nie powinien odmówić.
- Dobra. - Dlaczego miałby się nie zgadzać - nie miał żadnych innych planów. - O ile nagle kapitan nie wyskoczy, że tam, nie wiem, że jakiś trening, czy coś.
Timo poczuł coś zabawnego. Z jednej strony miał ochotę Virgilowi przyklasnąć, bo zdało mu się, że może w tym przywitaniu Rin jest jakaś nutka złośliwości, z drugiej poczuł też powołanie do trzaśnięcia kolegi w zęby. Chyba z tego samego powodu.
- Jak nie chcesz w tym siedzieć, to mu powiedz, ja bym powiedział. - I zasłoniłby się posadą ojca, jakby co. Podniósł głos przy wypowiadaniu tych słów - niech wiedzą, że umie kozaczyć, a co.
Popatrzył na Majida, chciał mu jakoś dać znać, że go dostrzegł. Zasłonił nos, zerknął porozumiewawczo na Virgila, a potem lekko wskazał głową na przybyłego mugolaka. Były to krótkie, wyćwiczone gesty. Chwilę potem po Timo nie sposób było zobaczyć, że w ogóle zmieniał wyraz twarzy. Ręka powędrowała z powrotem na ławę.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 10:30 pm

Miała już pewne obawy, ze się spóźniła - co zdarzało się jej jakoś wyjątkowo często, przez co większość uczniów zdążyła się przyzwyczaić. Nauczyciele... cóż, niekoniecznie - więc do sali niemalże wpadła, potykając się już na wstępie. Tym razem jednak szczęśliwie skończyło się bez żadnego upadku, więc Nieve tylko uśmiechnęła się lekko, przywitała szybko ze wszystkimi i usiadła w ławce, wyciągając książkę do OPCM. Chciała znaleźć jeszcze chwilę, żeby coś sobie powtórzyć, a tym razem wyjątkowo miała okazję. Poza tym, wyglądało na to, że próbuje w jakiś sposób ukryć się przed wzrokiem innych. Zapewne z winy tego... incydentu z jej bielizną. Wolała o tym jak najprędzej zapomnieć, gorzej z uczniami...
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pią Wrz 18, 2015 11:29 pm

Tiago wyprostował się na chwilę, żeby machnąć do Rin, ale zaraz znów dał nura pod stół. Podręcznik z Obrony przed czarną magią schował się gdzieś pod innymi książkami i Ślizgon potrzebował chwilę, by go wyłowić.
Kiedy wyprostował się ponownie, zobaczył przy sobie Majida.
- O, cześć? - Zagadnął. - Na tej lekcji siedzimy razem?
Zgarnął swoją różdżkę z drugiej części stolika. Jeśli Majid chce, może się przysiąść.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 359

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Sob Wrz 19, 2015 12:05 am

Lukas trzymał się dzielnie mimo paskudnego niedospania. Zdradzały go tylko mocno podkrążone oczy i raczej niespotykane u niego lekkie roztargnienie. Twardo i z normalną dla siebie surową wyniosłością trzymał umysł w ryzach i tylko raz wpadł na korytarzu na jakiegoś pierwszorocznego, bo dzieciaka przeoczył. Kto by przewidział, że akurat gdy podniesie nogę by zawiązać but, strzelą mu spodnie. Mundurkowych miał tylko dwie pary. Oczywiście natychmiast założył te drugie, a pęknięte wcisnął na dno kufra, ale od razu na kolacji coś poszło nie tak i jedyne ocalałe spodnie zostały zalane sosem i tym samym wygnane do prania. Nie zdążyłyby wyschnąć do rana, więc chcąc nie chcąc, Lukas musiał odpokutować nad książką do nocy i w tajemnicy, trzymając książkę na podorędziu gdyby ktoś jednak spytał co robi, pozszywać te pęknięte.
Zdążył skojarzyć twarz brata, więc go wyminął i wsunął się na miejsce obok Rin. Obojętne mu było koło kogo usiądzie, byle nie obok Timo.
- Cześć. - Raczył się przywitać, sięgając z torby książkę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Sob Wrz 19, 2015 1:38 pm

Wszedł do klasy z włosami w stanie totalnego rozgardiaszu - ewidentny efekt braku czasu na spotkanie z grzebieniem z rana.
Jego kłaki zawsze wydawały mu się dziwne. Mimo iż nie były wybitnie długie, stwarzały masę problemów z ułożeniem w coś w miarę normalnego. Kochały odstawać pojedynczymi kosmaykami, najlepiej na czubku głowy i najczęściej robiły to wtedy, kiedy Evan był pewien swego triumfu nad nimi. Tego dnia jednak przeszły same siebie. Niestety, właściciel nie miał zbytnio kiedy się tym przejąć. Jeszcze przed zajęciami udało mu się zostać zaczepionym przez kilku pierwszaków, którzy nie potrafili znaleźć drogi na własne lekcje. Cudem właściwie zdążył dotrzeć do klasy, nie spóźniając się przy tym. Może powinien "przypadkiem" od czasu do czasu zostawiać swoją odznakę prefekta w dormitorium...?
- Bry - rzucił krótko do wszystkich, przechodząc między ławkami i powolnym ruchem dłoni rozcierając kark. Dostrzegłszy nieco oddaloną od pozostałych Rin, bez krępacji się do niej dosiadł.
- Nie w nastroju, czy tylko trochę niedospana?
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Sob Wrz 19, 2015 1:40 pm

Prof. Duncan

Drzwi otworzyły się i do klasy wszedł profesor Duncan. Prawdę mówiąc, najpierw do pomieszczenia wleciała skrzynia, a dopiero potem pojawiła się osoba profesora, jak zwykle odziana w kilt, wyświechtaną koszulę i wysoką tiarę.
- Dzień dobry! No, kończyć mi rozmowy, siadać wszyscy, zaczynamy. - Odezwał się pozwalając, by skrzynia opadła na podłogę jego katedry. Wieko skrzyni zatrzęsło się, ale zamknięcie, najwyraźniej wspomagane magią, dobrze trzymało. Z wewnątrz dobiegały stłumione krzyki.
- Kto mi może powiedzieć, co to jest, co? Jakieś domysły? Nie zgłaszać się, mówić! Burza mózgów, proszę państwa! Macie coś takiego między uszami, co?

Profesor ściągnął z głowy tiarę i położył ją na stoliku. Przekartkował przyniesiony ze sobą podręcznik, dla trzeciego roku, jak mogliście zauważyć.

Uwaga: Rozpoczyna się lekcja. Zakładamy, że każdy z was jest już w sali - nie ma spóźnień.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Sob Wrz 19, 2015 2:07 pm

Zdążyła przyjść do klasy prawie na styk, chwilę przed pojawieniem się nauczyciela. Przynajmniej się nie spóźniła, a w jej obecnej sytuacji lepiej nie zwracać zbytnio na siebie niczyjej uwagi. Od razu zajęła miejsce w pustej ławce gdzieś na uboczu, nie było sensu pchać się na siłę do innych uczniów.
W milczeniu wyjęła podręcznik i zeszyt, który tymczasowo pełnił rolę brudnopisu. Będzie musiała zdobyć od kogoś zeszyty i wreszcie je uzupełnić...
No ale profesor Duncan przyszedł do sali i zaczęła się lekcja. Eskarne nawet się zastanawiała nad zawartością kufra, ale niespecjalnie zamierzała się wyrywać z odpowiedzią. Podejrzewała zresztą, że pewnie i tak udzieliłaby złej odpowiedzi, więc nie było według niej sensu odzywania się niepotrzebnie. Zerknęła na innych uczniów. Ciekawe, jakie oni mają pomysły.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Rumunia

avatar

Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Sob Wrz 19, 2015 3:27 pm

Jakieś małe wróżbiarskie sukcesy niby Virgil miał. Ale i tak nie jest to jak na razie coś godnego wielkiego podziwu. Być może rzeczywiście rudy miał potencjał wróżbiarski, ale na pewno wymagało to trochę pracy, by go rozwinąć. Gdy zaczął opowiadać Timo o technikach przepowiadania przyszłości, dało się dostrzec, że wbrew pozorom faktycznie się tym interesuje.
- Na razie próbuję wszystkiego po trochu, chociaż dość ciekawe wydaje mi się wróżenie z układów gwiazd. - no i łączyło się to też ze znajomością astronomii, a ten przedmiot Virgil nawet lubił – No i wróżenie z kart jest całkiem fajne. - wspomniałby coś jeszcze o odczytywaniu przyszłości ze snów, ale w tej dziedzinie nie miał jakoś dużego doświadczenia, głównie dlatego, że jeszcze nie udało mu się trafnie odczytać jakiegokolwiek snu. A trochę szkoda, bo miał wrażenie, że gdyby ogarnął, jak to interpretować, to całkiem możliwe, że by się mu to opłaciło. Może faktycznie powinien o to podpytać profesora Zapatero?
- Bine, uprzedzisz, jak coś. - rozumiał, że gra w quidditcha dla sporej liczby uczniów, zwłaszcza tych należących do drużyny, jest czymś priorytetowym i nie zamierzał z tego powodu się obrażać.
- Muszę nad tym pomyśleć i rozważyć wszystkie za i przeciw. - odpowiedział Timo – Nie wiem, czy ojciec byłby zachwycony, gdyby się dowiedział, że rezygnuję z czegoś, w czym ponoć jestem dobry. - to była akurat prawda. Może ojciec nie chciał za bardzo na niego naciskać, jeśli chodzi o wybór kariery zawodowej, jednak jednocześnie nieco się o syna martwił. Miał dziwne przeczucie, że Virgil ze swoim charakterem i skłonnością do głupot może mieć później nie najlepszą opinię wśród pracodawców. A nawiedzonego, choć świetnego wróżbity nikt się o żadne dziwactwa nie będzie czepiał.
Nie wiedział, co miała znaczyć reakcja Timo na pojawienie się Majida, miał go nawet zapytać, ale musiał przełożyć to na później, bo teraz zaczęło się coś dziać.
Z zaciekawieniem spojrzał na wlatującą do klasy skrzynię, a gdy w pomieszczeniu pojawił się również i profesor Duncan, szybko zajął miejsce w najbliższej ławce. To znaczy przelazł wierzchem przez ławkę, przy której siedział Timo i usiadł sobie obok kolegi, wyjmując podręcznik.
Na pytanie o zawartość skrzyni odezwał się od razu, rzucając pierwszy idiotyczny pomysł, jaki mu przyszedł do głowy:
- Pańska teściowa? - nie wiedział, czy profesor Duncan ma teściową, niekoniecznie zresztą go to obchodziło. Odezwał się, bo miał niewyparzoną gębę, a chwilowa cisza aż prosiła się o jej przerwanie.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Sob Wrz 19, 2015 5:27 pm

Przez cały ten czas siedział w klasie cicho i nieco na boku, niezainteresowany rozmową, czy jakąkolwiek formą bliższej integracji. Przecież znał te osoby, nie tęsknił za nimi na tyle, żeby teraz każdy moment przeznaczać na ploteczki.
W sumie to był zmęczony, okropnie się nie wyspał i pierwszą lekcję chciał wykorzystać do odespania i nabrania sił. Profesor i jego nieznośna skrzynia nieco w tym przeszkadzali, ale bywało gorzej. A Martijn to zaprawiony zawodnik, jeśli chodzi o odsypianie na lekcjach.
Poza tym, zajął strategiczne miejsce, nieco przy końcu, ale jeszcze nie w ostatniej ławce, na boku. Nie rzuca się w oczy, jest cichutko i patrzy się w otwarty, pusty zeszyt. Pilny uczeń, o! A raczej przysypiający i nie przejawiający jakiejkolwiek inicjatywy. Może jak zacznie dziać się coś ciekawego, to nieco się ożywi.
Na razie woli przysypiać. Gdzieś tam usłyszał, że Virgil zdążył palnąć już jakąś głupotę, ale samego pytania nie dosłyszał. Niemniej, bardzo dobrze. Niech rudy zwraca na siebie uwagę, dzięki temu on będzie mieć więcej spokoju!
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Sob Wrz 19, 2015 5:29 pm

Skoro Tiago zrobił mu miejsce, to pewnie usiadł koło niego.
- Na to wygląda.
Pewnie uciąłby sobie z Portugalczykiem pogawędkę, gdyby nie to, że do sali wszedł nauczyciel. Majidowi w końcu udało się znaleźć podręcznik, więc położył go na ławce i wyprostował plecy. Na dźwięk krzyków wzdrygnął się.
Pytanie profesora bardzo go zaskoczyło. Pomyślał trochę a w końcu postanowił odpowiedzieć.
- A mógłby profesor najpierw wyjąć to z tej skrzyni? Byłoby łatwiej ocenić...
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Sob Wrz 19, 2015 6:00 pm

- Ale to w sumie śmieszne, bo wiesz, że coś się udało dopiero, gdy się wydarzy, nie? A tak to każdy może tak sobie potem gadać, że to przewidział. To jak mój oj... - Przestał gadać natychmiast, gdy w klasie pojawili się profesor Duncan w asyście skrzyni.
Timo popatrzył, Timo posłuchał. Timo się nie odzywał, ale słowa Virgila wprawiły go w niepohamowane rozbawienie. Chłopak zanurkował pod ławkę, żeby ukryć czerwoną od rozbawienia twarz. Kiedy się wynurzył - nadal miał mordę jak wysmarowaną sokiem z aronii. Ze swojego stanowiska z tyłu klasy nie widział, jaki podręcznik ma ze sobą nauczyciel.
- Szyszymora! - Krzyczało? Krzyczało. Na kij drążyć temat.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Sob Wrz 19, 2015 6:55 pm

Odbił spojrzeniem od Rin w stronę Duncana oraz skrzyni. Ręką spróbował jeszcze jako tako przygładzić włosy i wyprostował się. Z dość poważną miną zmarszczył Brwi i już otwierał usta, kiedy Virgil wyskoczył z czymś tak cholernie niepoprawnie niepoważnym, że aż musiał szybko przytknąć sobie łapsko do paszczy, aby głośnie nie parsknąć śmiechem.
- Khm - odchrząknął, usiłując zdławić wszelkie oznaki rozbawienia i zerknął w stronę Timo, który udzielił się w chwile później. - Krzyczy, ale nie jestem pewien, czy można nazwać to typowym lamentem lub zawodzeniem. Może poltergeist?
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Sob Wrz 19, 2015 7:12 pm

Musiał przyznać, że nie wsłuchiwał się specjalnie, czy tam ze skrzyni słychać krzyk raczej bardziej rozdzierający, czy lamentujący. Podrapał się po nosie, zerknął na Virgila, zerknął na profesora, a potem na kolegę planktonu, z którym dzielił sporo krwi.
- Może jest zła, bo jest w skrzyni - mruknął pod nosem i uciekł spojrzeniem, zadumał się. Zamykanie w skrzyni przypomniało mu pewien mroczny epizod z wizyty w Finlandii w dzieciństwie. - Ale duch to by pewno wyleciał sobie, nie?

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Nie Wrz 20, 2015 12:37 pm

Spojrzała na profesora, skinęła głową i z zaciekawieniem zaczęła przyglądać się skrzyni. Nie miała raczej pomysłów, co może znajdować się w jej środku, więc chwilowo postanowiła siedzieć cicho, zastanawiając się przy okazji. Może inni będą mieli jakieś sugestie? Przyjrzała się tylko podręcznikowi, jaki trzymał profesor. Trzecia klasa? Zastanowiła się. Co przerabiali w trzeciej klasie?
Na słowa Virgila nie zwróciła większej uwagi. Pewnie by się zaśmiała, ale z nim akurat miała nie najlepsze relacje, więc wolała udawać, że w ogóle go nie słyszy.
- Uhm... bogin? - Zarzuciła w końcu, nie namyślając się zbytnio. Czy boginy krzyczą? Czy boginy w nieucieleśnionej postaci wydają w ogóle jakiekolwiek dźwięki?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Nie Wrz 20, 2015 12:56 pm

Prawdę powiedziawszy, nie pojmował jaki w ogóle był sens zamykania Banshee w skrzyni. Nie były niebezpieczne i nie wyrządzały nikomu krzywdy. Czy takie traktowanie nie byłoby przypadkiem aby zbyt okrutne? Nie mógł się w każdym razie powstrzymać, by nie sięgnąć po różdżkę i nie sypnąć z niej nad swoją głową kilkoma niegroźnymi iskrami.
- Magia? - przełknął w sobie nieprzyjemną chęć wypowiedzenia tego słowa z politowaniem. Nie chciał wychodzić na chama. - Poza tym, szyszymora również jest zjawą.
Zdziwiła go natomiast wypowiedź jednej z Gryfonek. Sam nie zwrócił dotychczas uwagi na przyniesiony przez nauczyciela podręcznik. O wiele bardziej zaabsorbowany był skrzynią. Bogin, huh? Czy aby już tego czasem nie przerabiali?
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   

Powrót do góry Go down
 
II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 6Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Obrona Przed Czarną Magią
» Klasa Obrony Przed Czarną Magią
» Gabinet prof. Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Hogwartalia :: Zamek-
Skocz do: