IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:03 pm

The member 'Pakistan' has done the following action : Kostka

'Kostka' :

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:08 pm

Gdy tylko Pakistańczyk rzucił zaklęcie, słońce i chmury zmieniły się w lekkie, nadmuchiwane piłki, które zaczęły odbijać się od podłogi i ścian, wydając przy tym zabawne dźwięki. Te, po krótkiej chwili "uciekły" przez szparę pod drzwiami. Spokojniejszy już Majid wrócił na swoje miejsce koło Tiago. Przynajmniej tym razem nie stracił żadnych punktów dla Gryffindoru.
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:11 pm

Tiago ze zdziwieniem przyglądał się boginowi Majida. Nie było nic strasznego w niebie i chmurkach! A może to otwarta przestrzeń?
- Hej, w porządku? - Zagadnął Majida cicho, by profesor nie zwracał im uwagi. - Co to było?! Bo z pewnością nie matka, jak chyba w przypadku Timo i Virgila, nie?

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:11 pm

- Kiedy uczyliśmy się o Dementorach, przypominały mi książkową Śmierć. Jako dzieciak, diabelnie się jej bałem, więc zastanawiam się, czy to może być to, czego w duszy nadal najbardziej się obawiam. Chęć przypomnienia sobie odpowiedniego zaklęcia, przyszła jakoś tak naturalnie... Nieważne. Zignoruj, zignoruj - pokręcił głową, przywracając swoje myśli właściwym torom. TO spory problem. Naprawdę nie wiedział, czego mógłby się bać ponad wszystko. Do głowy przychodziło sporo obrazów najróżniejszych dziwactw wymyślanych na rzecz mugolskich horrorów. Będzie to jakaś maszkara? Powykręcane, dziwne COŚ? Nie miał pojęcia. Postanowił chwilowo skupić się na tym, co działo się na przedze klasy z osobami użerającymi się z własnymi postrachami. Lewy kącik ust co rusz podchodził to w górę, to w dół w zależności od wyczynów kolegów.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:21 pm

Prawie już spał, kiedy usłyszał swoje imię. Wyprostował się, wytarł w rękaw strużkę śliny i patrzył na to, co się dzieje. Czyli jednak naprawdę bogin. Mało tego, wygląda na to, że teraz jego kolej! Martijn przełknął głośno ślinę, wstał nieco sztywno i kiedy nadeszła jego kolej  - podszedł w stronę bogina. Już zestresowany i skrępowany. Wolałby nie pokazywać swojego strachu całej klasie! Poza tym... sam widok tego będzie straszny! A co jeśli się nie uda?
Musi się udać!
Z taką myślą stanął naprzeciwko bogina, który już zdążył zmienić swoją postać. Teraz był... nieco przerośniętą owcą. W jej oczach widać było chęć mordu. Przynajmniej tak wydało się Martijnowi. Przykre wspomnienia wróciły i z trudem zebrał się w sobie.
- Riddikulus!
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:21 pm

The member 'Holandia' has done the following action : Kostka

'Kostka' :

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:23 pm

Przyglądała się z powagą wszystkim boginom. Strach to słabość, a obecnie miała szanse poznać ich słabości. Jak również okazać swoją. Nie wiedziała też, co bardziej ją dziwi - matka Timo czy słoneczna pogoda. Za tym stoi jakaś historia, ale nie była pewna, czy każdą chce poznać.
-Chcesz się przygotować na różne możliwe sposoby, rozumiem to - stwierdziła, jakoś tak mało pogodnym tonem. Poklepała lekko Evana po ramieniu, chociaż wiedziała, że gdzieś tam czeka ją walką z boginem, który przybierze postać smoka. Smoka, dla którego wymordowanie całej wioski to nie problem, bo gustuje w ludzkim mięsie. Odetchnęła głęboko.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:26 pm

...nie udało się. Coś poszło mocno nie tak i nie udało się. Owca pozostała owcą. Van den Berg przygryzł mocno wargę. Coraz bardziej się boi.
Ale nie wycofa się! To byłby taki wstyd... no a poza tym, Martijn nie jest pewien, czy nogi nie odmówiłyby mu posłuszeństwa. Potknięcie się przy wycofywaniu byłoby jeszcze większym wstydem! No nic, w takim razie trzeba spróbować drugi raz!
- Riddikulus! - krzyknął drżącym głosem, tym razem starając się jeszcze bardziej.
O ile da się bardziej starać, przy takich nerwach.
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:26 pm

The member 'Holandia' has done the following action : Kostka

'Kostka' :

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:26 pm

Obserwowała to wszystko z kamienną twarzą. Naprawdę nie chciałaby stać tam, na środku sali. Ale niestety, zanosiło się na to, że w końcu i na nią przyjdzie kolej. Wolałaby mimo wszystko, żeby ten moment nie nadszedł. Na razie z ulgą przyjęła to, że nauczyciel wywołał trzy kolejne osoby i nie było tam jej imienia. Bardzo dobrze.
Na bogina Martijna popatrzyła ze szczerym zdziwieniem, zapominając na chwilę o własnych zmartwieniach. Owca? Serio? Jak można bać się owcy? To coś, czego nie była w stanie pojąć. Przecież owce to takie miłe stworzenia.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:30 pm

Tym razem miał więcej szczęścia i jednak się udało. Owieczka zaczęła zmieniać barwę, aż stała się cała różowa, a potem jeszcze bardziej puszysta i jeszcze bardziej różowa. Puuf! I całkiem przeobraziła się w mięciutką, różową podusię, która wcale nie meczała złowrogo, a za to wydawała z siebie ciche pierdnięcia.
Martijn uśmiechnął się lekko. Naprawdę się udało! Teraz może w spokoju wrócić na swoje miejsce i udawać, że nic takiego się nie stało! Dopiero teraz odetchnął z ulgą i czym prędzej zwolnił miejsce kolejnej osobie.
Wrócił na swoje miejsce i usiadł. Zdecydowanie już się rozbudził i nie chce mu się spać. Posiedzi i popatrzy, jak idzie z tym pozostałym. Najważniejsze, że on ma to już wszystko za sobą!
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:32 pm

Spojrzał na Tiago.
- Eh, no jasne, wszystko gra i dzwoni.
Uśmiechnął się do niego szeroko, by dodatkowo upewnić go, że wszystko jest w porządku.
- To było to, co sam widziałeś. Nic ciekawego, serio, nie ma o czym mówić.
Nie miał ochoty odpowiadać na jego pytanie. Za dużo miałby do tłumaczenia na które w tym momencie nie miał ochoty.
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Pon Wrz 21, 2015 11:42 pm

- ...skoro tak twierdzisz. - Mruknął i znów skupił się na boginach.
Nie można było powiedzieć, że Tiago się martwił. Była to raczej niegroźna ciekawość, choć również jakiś as w rękawie. Znajomość największych strachów kolegów mogła być całkiem przydatna.
Wybuchnął śmiechem na widok owcy, a później ponownie, na jej zmianę.
- Owca?! Serio, van den Berg?! Beee!
Chyba znalazł nowy sposób na dokuczanie Martijnowi.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:10 am

- Dobrze znać swoje lęki. Od dzieciaka się tym nie głowiłem, więc może wyjść z tego coś kompletnie żenującego - uśmiechnął się lewie widocznie pod nosem, czując napływ zarówno ekscytacji jak i dziwnej krępacji. Bogin Majida z pewnością zrobił na nim iście pozytywne wrażenie. Nie no, ale tak na serio, dlaczego bać się czegoś... Czegoś tak niebywale uroczego jak owca?! Gdyby jego bogin przemienił się w podobną, chętnie by ją uściska-... Khm! Niemożliwe, niemożliwe! Totalna abstrakcja! To tak nie działa! Niestety... Eh. Wolałby chyba jednak owce niż iść tam teraz z totalną pustką w głowie na temat własnego strachu.
Odetchnął cicho.
- No~ Zobaczmy co też ta paskuda potrafi - starając się zachować spokój tak jak zawsze, podniósł się i wyminął z Majidem, lekko klepiąc w ramie w drodze.
Stanął przed leżącą na podłodze poduszeczką, pewnie trzymając w dłoni różdżkę. Powoli, poduszeczka zaczęła zmieniać kolor na czarny. Zabulgotała dziwnie, a następnie przeobraziła w coś na kształt nieforemnej masy, rozlewającej się po podłodze. Evan cofnął się odrobinę, kiedy niesmacznie wyglądająca maź dotarła do jego butów. Szeptała... Huh? Szeptała?
Nie za bardzo rozumiejąc co się dzieje, zmarszczył Brwi, lecz wtedy coś poczęło się przed nim formować. Formować... Z gęstej, bulgoczącej ciągle cieczy. Unosiło się coraz wyżej i wyżej. Nabrało ludzkich kształtów. Ciecz opadła, lecz postać przed nim została. Jej twarz spowijał dziwny mrok, ale Evan nie mógł nie poznać w niej samego siebie. To był on sam, lecz jednocześnie ktoś zupełnie inny. Uśmiechał się szeroko. Diabelnie nienaturalnie szeroko. Ludzkie usta nigdy nie potrafiłyby się wykrzywić w podobnym uśmiechu. Nie miał oczu. W ich miejscach były puste, krwawe dziury. Posoka spływała z nich powolnymi strumieniami.
- Co do-...? - zadrżał, nie rozumiejąc sensu tego co widział. Nie rozumiał. Evan nr 2 pochylił się i dotknął posadzki o wiele za długimi palcami. Czerń zmieniła się w krwistą czerwień. Zanurzył w niej dłoń, chwycił za coś, a następnie pociągnął ku górze. Głowa... Głowa dziecka. Odcięta, pozbawiona torsu. Wykrzywiona w grymasie przedśmiertnego przerażenia. Poznał to dziecko. Mały Mattie... Jeden z dzieciaków z ośrodka. Uwielbiał podrzucać dziewczętom martwe żaby do łóżek.  
- Twierdzisz, że lubisz dzieci. Zawsze to powtarzasz, kiedy cię o to pytają, ciągnąć za ręce do wspólnej zabawy, prawda? - on, ale nie on, odezwał się potwornie dźwięczącym mu w głowie głosem. Był pełen prawdziwie dziecięcej radości oraz satysfakcji. - Kłaaaaamcaa~ Ty brzydki kłamczuchu~ Wiem wszystko. Wszyyyyściuteńko~ Są głośne. Wkurzające. Wszędzie ich pełno i nie dają ci wytchnąć. Tak naprawdę, jedyne co chciałbyś z nimi zrobić... To poukręcać im te małe łebki...
- ...!!! - Evan uniósł potwornie drżącą rękę i wycelował w siebie. Nie! To nie był on! To nie był prawdziwy on!
- Hahaha~ Zabawne. Czemu tak bardzo chcesz się nadal okłamywać? Walczyć z samym sobą? Nie możesz. Ponieważ jestem częścią ciebie. I zaaaaawsze będę obserwował - postać rozłożyła ręce na boki. Z czerwonej posoki wynurzyło się wielkie oko. A za nim cała masa podobnych. Wiele, wiele gałek ocznych o różnokolorowych źrenicach, wpatrujących się w niego. Patrzących. Obserwujących. Przeszywających. To one wydawały się szeptać naokoło.
- R-... R... Riddikulus! - machnął różdżką, której o mało nie wypuścił ze spoconej dłoni.
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:10 am

The member 'Walia' has done the following action : Kostka

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:13 am

Głosy przemieniły się w śmiechy. Śmiechy rozbrzmiewały w klasie, czy już może jego głowie? Nie wiedział. Miał mętlik. Trudno było mu się skupić. A mrok dookoła TAMTEGO Evana gęstniał.
- Riddiculus...! - ponownie machnął różdżką w panice. Chyba nogi zaczeły mu się uginać.
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:13 am

The member 'Walia' has done the following action : Kostka

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:20 am

A potem ta sama ciemność zupełnie go pochłonęła. Przynajmniej głosy ustały.
Poczuł jeszcze jak nogi zupełnie mu miękną. Natomiast moment zrównania z gruntem pozostanie dlań chwilowo tajemnicą!
Stracił przytomność. Zupełnie mokry od zimnego potu, runął jak długi! Oto wspaniały Pan Prefekt! I 1:0 dla bogina!
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:21 am

Prof. Duncan

- Cholera... co tym cholernym dzieciakom siedzi w głowach? - Duncan sam trochę przestraszył się tym, co zobaczył w boginie Evana. Poderwał się z miejsca, gdy Krukon padł jak długi.
- Nie przerywać, koleje osoby! Rin, bierz go! Po tobie Lukas, może znów będzie jakiś normalny bogin, matka, czy coś! Virgil, cholera, Martijn, zajmijcie się tym tu przez chwilę.
Virgil i Martijn zostali pielęgniarkami z doskoku. Jeśli prefekt poleży do końca zajęć, powinno zrobić mu się lepiej. A jeśli tak nie będzie, trafi do sir Alexandre.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:29 am

Podniosła się, jeszcze zanim profesor do niej przemówił. Chciała iść i pomóc Evanowi, ale została ochotnikiem z poboru na następną sesję spotkania z boginem. Cóż, sytuacja wcale nie miała się poprawić, ani odrobinę.
Chwyciła mocniej swoją różdżkę i stanęła przed złym klonem jej kolegi, który zamigotał i zmienił się w czarne cienie. Zaraz też pojawił się długi, żółty ogon, para mocnych, lśniących skrzydeł, grzbiet z kolcami i głowa z czerwonymi ślepiami. Po chwili stanął przed całą klasą, wysoki na pomieszczenie Żmijoząb Peruwiański. Stwór łypnął spojrzeniem po pomieszczeniu i otworzył paszczę, wydając z siebie nieziemsko głośny ryk.
Nie boję się Ciebie dziewczyna przełknęła głośno ślinę, zaciskając palce na różdżce Nie boję!
-Riddiculus- krzyknęła, celując różdżką w smoka.
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:29 am

The member 'Nauru' has done the following action : Kostka

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Rumunia

avatar

Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:33 am

Virgil zerknął pytająco na Martijna. Naprawdę nie uśmiechało mu się wracać do tego bogina. Widząc jednak, że Rin przejęła potwora, szybko podszedł i spróbował ewakuować Evana na drugi koniec sali. W końcu nie będzie się sprzeciwiać poleceniom nauczyciela. Miał też nadzieję, że van den Berg jednak mu pomoże.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:35 am

Szlag, nie wyszło! Żmijoząb pochylił się, ukazując swoje mało piękne, pożółkłe kły i dając świadectwo nieświeżego odddechu. Dopiero teraz zauważyła strzęp materiału na jego zębach i w pysku coś, co wyglądało na...ludzką rękę?! Nie wiedziała, czy najpierw chce zemdleć czy zwymiotować. Smokowi krew zaczęła kapać z pyska na podłogę. Rin wzięła się w garść, jeszcze raz machając różdżką.
-Riddiculus- wyszło słabiej, ale może podziała?
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:35 am

The member 'Nauru' has done the following action : Kostka

'Kostka' :
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   Wto Wrz 22, 2015 12:37 am

Martijn skrzywił się. Dopiero co usiadł!
- A niech to wszystko kartofel pochłonie - wymamrotał ze złością i z ociąganiem wstał ze swojego miejsca.
A tak bardzo nie chciał zwracać na siebie uwagi! I jeszcze zbliżać się do tego bogina... w co go wrabia, ten cały pan Duncan? A niech to!
Dotarł do Evana i zabrał się za pomaganie Virgilowi. Chwycił nieprzytomnego za nogę. I w tym momencie zorientował się, że Rin też zawaliła.
- No świetnie, cholera! - nie wysilił się na to, żeby mówić cicho. - Virgil, ciągnijmy go, szybko! Nie zamierzam czekać, aż ten przeklęty bogin nas dopadnie!
Ciągnie co sił nogę Evana. Jak tak dalej pójdzie to jeszcze sam się wywróci, z tego pośpiechu i nerwów.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią   

Powrót do góry Go down
 
II piętro - klasa Obrony przed Czarną Magią
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Obrona Przed Czarną Magią
» Klasa Obrony Przed Czarną Magią
» Gabinet prof. Obrony Przed Czarną Magią
» Pusta Klasa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Hogwartalia :: Zamek-
Skocz do: