IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 CB - Halloweenowy bal

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: CB - Halloweenowy bal   Sob Paź 31, 2015 6:57 pm

[19:59:27 30/10/2015] * Finlandia *Taki bal zdarza się raz na dziesięć lat (zebranie piniondzów trochę trwa, niektórzy są naprawdę skąpi), ale jak już się zdarzy to data musi być specjalna. No i jest. Tego jednego dnia potwory, demony, duchy i inne stwory z legend i pogranicza pojmowania mogą się spotkać, bo przecież nawet bycie pomiotem z piekieł nie uwalnia od potrzeb pewnej socjalizacji w towarzystwie sobie podobnych. Na balu warto się pokazać, warto się pobawić za darmo, nie przejmując się, że jakiś parszywy człowiek mógłby całą imprezę zakłócić swoim bieganiem z ostrymi przedmiotami*
[19:59:46 30/10/2015] * Finlandia *Impreza odbywa się w posiadłości, którą na tę okazję specjalnie wynajęło Towarzystwo. Gmach znajduje się na uboczu w głębokim lesie. Piętro jest jedno plus strych. Na dole znajduje się suto oświetlona sala, w której ustawiono stół ze… specyficznymi smakołykami. Nieopodal jest podest dla orkiestry, która póki co stroi instrumenty (chyba mają problem z zombie-perkusistą, który pospiesznie przyszywa sobie rękę). Między gośćmi snuje się Hrabina – głowa Towarzystwa i organizatorka tej imprezy (a także kilkusetletnia wampirzyca).*
[20:00:03 30/10/2015] * Finlandia *W gmachu znajduje się też zapewne piwnica, na piętrach wyżej są liczne pokoje, łazienki (z których goście mogą korzystać). Jak się dobrze zakręcicie to znajdziecie może jakiś loszek, czy inne cudo. Generalnie możecie się rozleźć, jeśli sobie życzycie. Niektóre miejsca kryją drobne tajemnice. Niekoniecznie przyjemne, ale może taki urok okolicy. Ogród wokół posiadłości jest dziki i zarośnięty. Tam tez możecie szukać szczęścia albo odosobnienia. *
[20:00:19 30/10/2015] * Finlandia *Garść zasad: wybieramy sobie jakieś cudo z folkloru lub mitologii, ale nie robimy jakiegoś niemożliwego przykoksa, co jest oczywiste. Ponadto trzymamy się ram istoty, którą gramy, czyli można ją rozwijać, ale, np. niech wampir pozostanie wampirem, a nie nabiera cech wilkołaka itp. Do tego ten bal nie jest pierwszym takim i postacie powinny znać się chociaż z widzenia, jeśli nie są zupełnymi świeżakami, którym dopiero rok temu wyrosły kły. Zachęcam do tworzenia powiązań między postaciami i inicjatywy, bo rola MG jest dość ograniczona z założenia. A teraz zaczynamy w taki sposób, że piszecie wstęp o swojej postaci, bo nie każdy wie, jak wygląda itp. Możecie do tego, np. dodać, że kiedyś to ona u siebie zorganizowała bal albo chciała, albo coś. Dowolność. Miłej gry c:<*
[20:00:23 30/10/2015] * Finlandia WSZYSTKO.


[20:08:48 30/10/2015] @ näkki!Fin : *Macie do czynienia z naprawdę dziwnym Finem, bo od frontu jest to w cholerę ładne. Naprawdę. Ciężko oderwać oczy. Trzeba zawiesić prawdopodobieństwo, ale tak jest. Jednak od przodu liceum, a z tyłu... no, z tyłu masakryczne kłaki. Splątane i gęste. Od tyłu nakki nie jest tak ładny, ale jak się patrzy od frontu to nie widać. Ponadto generalnie jest to taki złośliwy duch wodny, który może się przemienić nawet w piękną kobietę, jeśli tak kogoś skusi do wbicia do wody. Timo dość niepewnie czuł się poza swoim zbiornikiem wodnym, ale chciał pokazać, że istnieje jeszcze i tak dalej, ha!*
[20:10:01 30/10/2015] jiang shi!Makau : *taki zombie co nie do końca jest zombie. Może to wampir? Ciężko określić, zdania są podzielone. W każdym razie żywy trup. Błękitna skóra i charakterystyczny ubiór, który nosi każdy szanujący się jiang shi. Taki jegomość żywi się energią chi. Według niektórych to to samo co chęć zabrania duszy. W każdym razie żywy nie wyjdziesz ze spotkania z tym zombie/wampirem. Talizman na czole to pieczęć, a właściwiej owej pieczęci ma całkowitą władzę nad jiang shi*
[20:11:38 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *w ciemnej sali, gdzie też bal miał się odbywać, gdzie stały różnorakie stoliki, a na podwyższeniu orkiestra stroiła swe instrumenty.... Tak w tej sali, w jeszcze bardziej zacienionym kącie, acz przy stoliku siedział elegancki Pan. Odzienie jego składało się z barw szarych i czarnych, jedynie w kieszonce u koszuli widniała czerwonawa, jak jego oczy, brosza. Pan ten nie odróżniał się od ludzi za bardzo, choć włosy miał ciemniejsze niż zazwyczaj, prawie wpadające w czerń. Poprawił okulary na nosie i rozejrzał się po sali z zainteresowaniem~*
[20:13:15 30/10/2015] Północnica!Nauru : *Dziwne, że Hrabina zdecydowała się zaprosić kogoś takiego jak ona - socjalizacja socjalizacją, ale przebywanie koło tej istoty mogło się skończyć uszczerbkiem na zdrowiu, szczęściu i majątku. Bywało, że często po jej gościnie właściciel nie mógł znaleźć wszystkich sztućców a orkiestrze brakowało smyczków. Teraz też snuła się pomiędzy stołami, odziana w granatową, zwiewną szatę, z bladą cerą i błękitnymi oczyma. Włosy kolorem podobne były do ciemnego nieba, a na włosach tych dzielnie trzymał się wianek z białych, polnych kwiatków. Północnica zerkała po jedzeniu, jakby coś chodziło jej po głowie*
[20:13:17 30/10/2015] álfr!Norwegia : *jestę pieprzonym elfem i możecie mi naskoczyć* [najlepszy opis ever]
[20:13:50 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Tündérek - węgierska wróżka niezwykłej urody. Wyjątkowo podstępne stworzenie. Dzięki swojemu urokowi i wdzięku potrafi zawlec w głąb ciemnego lasu i zostawić tam na śmierć każdego, chociaż rzadko tak robi. Trzeba na prawdę być złośliwym i chamskim, żeby wyprowadzić ją z równowagi. Dla większości osób jest miła i uprzejma. W sumie ciężko byłoby ją rozróżnić od człowieka gdyby nie skrzydła. Duże, niebieskie skrzydła... No ale co zrobisz, jak nic nie zrobisz. Cichaczem weszła na salę, żeby nie rzucać się w oczy*
[20:15:48 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Nieopodal bufetu kręciła się przepiękna dziewczyna. Miała długie, złotawe włosy, przepasane opaską oraz jasnozielone oczy. Była ubrana w suknię, tak jak zazwyczaj. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to zwykła, ludzka dziewoja, na dodatek miła i przyjemna w obyciu. Biada jednak temu, kto nie zauważył jej krowiego ogona wystającego spod sukni. Wielu takich już poległo. :c A dokładniej zostało pożartych. Smuteczeg.
[20:17:36 30/10/2015] @ näkki!Fin : *północnicy coś chodziło po głowie i wodnikowi także, nie pamiętał, jak się kobieta nazywa, bo jednak po prostu mało był tym zainteresowany, a nie chciał wyjść na chama* no hei... *zagadnął, zwykle nie musiał z nikim rozmawiać 9wystarczyło pośpiewać) więc nie miał w tym wprawy* coś bardzo tu sucho, nie?

[20:18:38 30/10/2015] * näkki!Fin *Wróżce wbicie cichaczem średnio wyszło, bo Hrabina przydybała* witam, moja droga, witam, czy mnie oczy nie mylą? Czy ciebie w zeszłym roku nie było.


[20:18:45 30/10/2015] álfr!Norwegia : *obserwuje sobie z wyrachowaną wyższością huldrę, bo to przecież jakiś pośledniejszy gatunek i tylko nieżyczliwi mówią, że spokrewniony z elfami :I *
[20:19:07 30/10/2015] Północnica!Nauru : *stąpając ostrożnie, coby nie hałasować za bardzo i nie zwrócić na siebie zbytniej uwagi, podeszła ostrożnie do huldry. Już już miała się schylić i pociągnąć za ogon, szybko więc odwróciła się z niewinną miną, jakby ktokolwiek, kto ją znał, dał się na to nabrać* Czy ja wiem, więcej pól mogłoby być w okolicy. Ale dobrze, iż to nie ranek.
[20:21:23 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Obserwowana, ktoś ją próbował podejść... Czego chcieć więcej? ._. Północnicy nie zauważyła, ale alfra obdarzyła słabym uśmiechem. Takim przelotnym. No i wzięła się za dalszą okupację bufetu. *
[20:21:34 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *podniósł się i przeszedł sobie do bufetu, jakby nigdy nic. Wziął sobie lampkę wina i wrócił na miejsce, by znów obserwować społeczeństwo~*
[20:22:15 30/10/2015] jiang shi!Makau : *stał sobie gdzieś pod ścianą. Talizman nieco mu przysłaniał widok, ale nie przejmował się tym jakoś mocno. Przyzwyczaił się. Rozglądał się po dziwnym towarzystwie. Ciągle nie mógł się przyzwyczaić do nich, wszyscy tacy obcy i dziwni. Zero ziomków z Chin. W sumie, wystarczyłoby paru ludzi. Zerknął na stół, takie jedzeni to nie dla niego niestety*
[20:22:33 30/10/2015] @ näkki!Fin : *podrapał się po plecach, po tych zarośniętych i paskudnych tak w ogóle, brakuje mu tylko wodorostów z butów, ale nie ma butów. Za to jest fancy* ostatnio buchła rura i poszła woda po całym piętrze *rozmarzył się*
[20:22:59 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Oho, i jej świetny plan nie wypalił* Witaj Hrabino *Odparła ze sztucznym uśmiechem* Przykro mi, ale nie mogłam być, ktoś w lesie porządku pilnować musi
[20:23:41 30/10/2015] dżin!Maroko : *przyszedł, trochę spóźniony ale zawsze*
[20:23:49 30/10/2015] Północnica!Nauru : *zmarszczyła lekko brwi, przypominając sobie to nieszczęsne zdarzenie* Hm, wiesz, zawsze można podgrzać atmosferę *aczkolwiek z tego näkki sie nie ucieszy, o czym wiedziała aż za dobrze*

[20:24:46 30/10/2015] * näkki!Fin *Hrabina uśmiechnęła się, pokazując zęby i kły* trzeba ci, moja droga, zastępcy jakiegoś. Nie przygruchałaś sobie żadnego śmiertelnika, którego mogłabyś omamić obietnicą wiecznego życia?


[20:25:23 30/10/2015] álfr!Norwegia : *ogląda towarzystwo niczym fascynująco nic niewarte śmieci. Takie skrzywienie*
[20:26:38 30/10/2015] tündérek!Węgry : Z tym jest mały kłopot... Bo kogo sobie nie sprowadzę to najpóźniej po dwóch dniach znika w tajemniczych okolicznościach...
[20:27:12 30/10/2015] @ näkki!Fin : Od przegrzania też pękają rury? *zainteresował się nagle, nie znał się na rurach, chociaż raz jakiegoś gnojka ogłuszył czymś takim* *plecy na LUkasa >:C niech patrzy na paskudztwo* *poprawił znów kubraczek* a ty nowa, czy stara? **w luj uprzejmie*
[20:27:48 30/10/2015] Huldra!Belgia : * Przez przypadek coś rozlała, spojrzała speszona dookoła, zachichotała i posprząta po sobie. *

[20:27:59 30/10/2015] * näkki!Fin Ach, taki to z nimi problem *westchnęła hrabina* ale, skarbie, jak dobrze tu poszukasz, to może znajdziesz coś wartego uwagi. Pochowałam trochę drobiazgów *zachichotała*

[20:28:40 30/10/2015] álfr!Norwegia : *odwrócił się tyłem do nakki, wielce zniesmaczon*
[20:28:54 30/10/2015] álfr!Norwegia : *szczotkę sobie kup do tych glonów czy coś*

[20:29:32 30/10/2015] * näkki!Fin *orkiestra wreszcie się ogarnęła, perkusista miał swoje ramię, wokalista popukał w mikrofon* chyba nie działa *nie działało*


[20:30:11] álfr!Norwegia : *jak się odwrócił to zauważył rozlewającą i zacieszającą z niczego huldrę.* Prostaczka. *burknął, wcale nie cicho*
[20:30:16] jiang shi!Makau : *podszedł powoli do stołu i popatrzał na wszystko. Chyba nic mu nie będzie jak spróbuje coś zjeść. Co prawda to nie chi, ale może będzie smakować?*
[20:30:20] Północnica!Nauru : *wzięła pierwszy lepszy pucharek z piciem, nie zwracając uwagi* Nie wiem, czy rury pękają od przegrzania *biegała po polach, nie po mieszkaniach z rurami* Ja? Ano, bywało się tu i tam. A ty? *przez całkowity przypadek wyała picie na huldrę*
[20:30:44] álfr!Norwegia : Nawet dwie.
[20:31:42] @ näkki!Fin : Ja nie *popatrzył tęsknie na ten rozlany napój, dlaczego on nie dostał takich względow?* *usłyszał, ze ktoś komentuje, wiec zerknął* a byś nie chciał, żeby kto cię oblał?
[20:32:18] Huldra!Belgia : *Spojrzała smutno i z zawstydzeniem na Alfra... a po chwili coś ktoś na nią wylał. Zszokowana zauważyła Północnicę.* ... Nowa sukienka....
[20:32:34] dżin!Maroko : *Faktycznie. Umknęło to mojej uwadze. Ponieważ był w ludzkiej postaci, wyglądał jak człowiek, nie miał żadnych kłaków na plecach, rogów ani kopyt. Jedyne, co go odróżniało to gorąc, jaki bił z jego ciała. Dziw, że nie zapłonęły od tego jego ubrania. Do tego, gdyby ktoś zmrużył oczy i przechylił głowę to mógłby dostrzeć rozmyty zarys skrzydeł.* *no więc przyszedł*
[20:32:53] @ näkki!Fin : *nie stawaj obok mnie, Mar, bo wpierdo*
[20:33:00] @ näkki!Fin : *glony mi ususzysz*
[20:33:30] dżinn!Maroko : *masz problem*
[20:33:35] @ näkki!Fin : *ty będziesz miał >:C*
[20:33:50] dżinn!Maroko : *ale ty większy, jak ci te glony wyschną*
[20:34:08] @ näkki!Fin : *nie, są tylko do ozdoby, ale wiesz, ile czasu się je układa!?(
[20:34:11] tündérek!Węgry : No dobrze, poszukam czegoś wartego uwagi. A teraz pójdę coś przekąsić *Ruszyła spokojnym krokiem w stronę bufetu*
[20:34:12] Północnica!Nauru : Ups...*stwierdziła, niekoniecznie żałując tego, co zrobiła. Elfa zignorowała, bo i po co zaprzątać sobie głowę takim czymś* A jak tam ludzie? Są jeszcze jacyś naiwni tam u Ciebie?

[20:34:53] * näkki!Fin *Hrabina powiodła spojrzeniem za Elą, jakby poczuła się urażona takim zachowaniem. jeszcze się przypitoli, jak będzie pamiętała*
[20:36:14] * näkki!Fin *Wokalista zespołu uśmiechnął się, popukał jeszcze raz w mikrofon* halo halo? No to dziś tam dla was zagramy, czy cooo... jak kto tam zamówienia pragnie składać to niech podejdzie to zagramy. A teraz... "wilkołaki z naszej paki"


[20:38:18] Mefistofeles!Austria : *podniósł głowę na kapelę i jak narazie skupił na nich spojrzenie.Może będzie coś ciekawego~? *
[20:38:28] álfr!Norwegia : *posłał glonowi spojrzenie tak pełne wzgardy, że już bardziej chyba nie mogł* Masz mnie za jakiś rozwodniony plebs, kmieciu?
[20:39:04] tündérek!Węgry : *Niech tam się czepia, jej to wisi. Spojrzała na bufet, dorwała się słodkiego*
[20:39:04] jiang shi!Makau : *dobra, na początek spróbujemy ze zwykłą wodą. Jak mu nie zaszkodzi to zobaczy coś innego. Ale i tak brakuje mu chi. Głodny :c*
[20:40:20] @ näkki!Fin : *mógł być, czym chciał, a w tej chwili chciał być czymś, co mogłoby spuścić gnojowi łomot. Jak on nie lubił tych elfów* nie, ledwie dowierzam nadal, ze nie jesteście wymysłem jakiegoś dzieciaka *burknął prostak, nie lubił dzieci, znaczy, lubił, ale topić*
[20:42:35] álfr!Norwegia : Cóż, przynajmniej stoimy dość wysoko, żeby jacyś... ludzie *"a fuuuj, ludzie"* przebierali się za kogoś z naszej rasy. Ot głupie zabawy, plebs bawiący się w inny plebs.
[20:42:37] dżinn!Maroko : *podszedł do bufetu, zgarnął jakąś zagryzkę i usiadł przy głównym stole, nawet nie tak daleko od Rodericha* *przysłuchiwał się muzyce, jedząc w spokoju kanapkę, która o dziwo nie spłonęła w jego dłoniach*
[20:43:01] Północnica!Nauru : *wzięła jakąś tacę ze stołu bufetowego, nie przejmując się tym, że jakiś inny stwór zamierzał sobie właśnie to coś na tej tacy zjeść* A właściwie czym ty jesteś? *spytała huldrę pomiędzy kęsami posiłku*
[20:44:20] Huldra!Belgia : *A dziewczyna stała przy bufecie wyraźnie zamartwiona swoją sukienką... * Huldrą... *Szepnęła do Północnicy i coś tam pomrukiwać pod nosem.* Będę musiała się przebrać.
[20:44:43] jiang shi!Makau : *woda mu nie zaszkodziła, ale jakoś na jedzenie nie miał ochoty. Oparł się o ścianę niedaleko stołów i patrzał po stworach. Niektórzy naprawdę dziwacznie wyglądali, część wyglądała jak ludzie, ale nimi nie byli. On sam. Niby człowiek, ale nie do końca*
[20:45:08] tündérek!Węgry : *Zastanawia się do kogo podbić*
[20:45:52] Północnica!Nauru : Nie mów, przejmujesz się sukienką? *wywróciła oczyma, cóż za próżność* A co robi huldra? Zakładając, że coś robi? *odstawiła tacę na stół*
[20:46:52] @ näkki!Fin : *roześmiał się, a brzmiało to pięknie, miał ładne zęby i przeuroczo się śmiał, do tego melodyjny głos* nie rozumiesz w ogóle życia. Żeś nigdy się z ludźmi nie bawił? Dorabiasz sobie cycki i twarz *zaprezentował, to trwało nie za długo, ale można było ujrzeć kobitkę na tym miejscu* i skacze taki w wodę. Zabawne *rozchichotał się, już wracając do swojej poprzedniej postaci, spojrzał na elfa jak na wariata*
[20:47:28] Huldra!Belgia : Nowa jest. *Szepnęła do siebie.* Dostałam ją od tego kochanego młodzieńca... nawet smaczny był ten chłopaczek. *Stwierdziła smutno.* ... Naiwnych pożeram. *A to już z takim słodkim uśmiechem.*
[20:47:32] Mefistofeles!Austria : *wyczuł obecność jakiegoś stworzenia nieopodal i spojrzał w kierunku Dżina. Uniósł brewki i skinąłmu głową* Dobry wieczór. *napił się wina lub tego, co miał w kieliszku. Nie musiało być to wino~*

[20:48:47] * näkki!Fin *kapela grała sobie w najlepsze, najwidoczniej nie przejmując się niezbyt pokaźną atencją. Perkusiście odpadła dłoń i poszybowała, by pacnąć Makau*


[20:49:38] álfr!Norwegia : Obrzydliwe i banalne. *podsumował glona*
[20:50:05] dżinn!Maroko : *generalnie od Maroko bije gorąc* *przełknął to, co miał w ustach* Dobry wieczór. Tylko muzykanci tacy sobie. *wziął kolejny kęs kanapki i w zasadzie było po kanapce. Nie była specjalnie duża.*
[20:50:58] @ näkki!Fin : Ja to bym zdechł, jakbym tylko tam miał jak ty *prychnął ostatecznie* byś mi pokazał, że umiesz coś lepiej i ciekawiej.
[20:51:13] jiang shi!Makau : *coś go pacnęło, rozejrzał się i zauważył dłoń. Zerknął na scenę. Obrzydliwe, odsunął się. On nie żył, a jakoś nie rozpadał się. Mógłby ktoś zadbać o tego perkusistę.*
[20:51:26] Mefistofeles!Austria : *od Roda przeciwnie, wydaje się chłodny, jak sama Noc. Pokiwał głową* To prawda... Choć w świecie umarłych ciężko o dobrych muzyków, nie uważa Waść?
[20:52:12] tündérek!Węgry : *No to podbiła do Makau, skoro stoi sam. Ominęła rękę* Czyja to? *Zapytała*

[20:52:22] * näkki!Fin *perkusista zauważył brak dłoni, ale był oddany swojej sprawie, więc próbował grać jedną ręką*

[20:52:46] dżinn!Maroko : Ciężko, ale bez przesady. Ich perkusista się rozpada. Już sam zagrałbym lepiej.
[20:52:46] Północnica!Nauru : *uniosła lekko brwi* Któryś się na to nabiera? *zapytała ze zdziwieniem* Chociaż...w dzisiejszych czasach zdarzają się naiwni. Ale znajdziesz sobie nowego i da Ci nową sukienkę *podsumowała*
[20:53:31] álfr!Norwegia : Wszystko umiem lepiej, ale szczeniacki pokazówki dobre są dla wieśniaków. Żegnam. *odwrócił się na pięcie i powędrował sobie po sali, bo kurna niespecjalnie było gdzie pójść strzelać fochy*

[20:53:51] * näkki!Fin *w zasadzie macie całą rezydencję na strzelanie fochów*

[20:53:55] jiang shi!Makau : *skierował spojrzenie na kobietę i ukłonił jej się lekko* Perkusisty, panienko. Chyba nikt nie dba o tego trupa, że się rozpada.
[20:54:03] álfr!Norwegia : *cicho, nie psuj mi planów*
[20:54:32] @ näkki!Fin : TAK? BO MIĘSIĘ NIE WYDAJE *był wieśniakiem i mało miałdo czynienia z innymi, próbował sprokowokać*
[20:54:36] Mefistofeles!Austria : Hm... Spróbuj zatem~ *oczy mu lekko się wyostrzyły, gdy też Rod się zainteresowałtym, jakobyMaroś mógł zagrać*
[20:55:47] Huldra!Belgia : Oj, chłopaczki w dzisiejszych czasach są niedokochane~! Dla każdego znajdzie się taki jeden, a i nie jedna sukienka się przytrafi! *Zaćwierkała i pomachała ogonkiem. :c *

[20:55:48] * näkki!Fin *Kapela skończyła grać, a perkusista rozglądał sie za ręką, do mikrofonu dobrała się hrabina, była w czarnym kostiumie* witam was...


[20:56:20] tündérek!Węgry : *Skinęła głową w geście przywitania.* Tak to jest z umarłymi *Zerknęła w stronę Hrabiny*
[20:57:19] dżinn!Maroko : Spróbowałbym, ale nie wiem, jak zniosłaby to reszta zespołu. Mógłbym okazać się dla nich za gorący.
[20:57:25] jiang shi!Makau : *dziewczyna go właśnie obraziła, ale jako dobrze wychowany jiang shi nic jej nie zrobi* Też nie należę do grona żywych i się nie rozpadam. *spojrzał na hrabinę*
[20:58:16] álfr!Norwegia : *przystanął i rzucił jeszcze glonikowi* Toć nie zabronię ci mieć własnych wyobrażeń o świecie, biedaku.
[20:58:54] Północnica!Nauru : *zastanowiła się* Eh nie, ja tam wolę sprawiać im problemy, to o wiele zabawniejsze. Pf.
[20:59:35] Mefistofeles!Austria : *delikatnie kącik ust mu się uniósł, a Rod skinął głową. Tymczasem spojrzał na Hrabinę, która chyba postanowił przemówić powitalnie*

[21:00:34] * näkki!Fin *Hrabina uśmiechnęła się do was, pokazując kły* moi drodzy... jakże cieszę się widząc was tym składzie. Zawsze miło popatrzeć na tyle znajomych twarzy. Także z przykrością muszę poinformować, że Harry do nas nie dotrze. Biedaka dorwało dwóch łowców. To nie są dobre czasy dla żadnego z nas, a z pewnością wilkołaka... cóż, w każdym razie witam jeszcze raz. Cały dom jest do waszej dyspozycji, gdzieniegdzie poukrywałam drobne... upominki, może ktoś je znajdzie, jeśli zada sobie trud szukania. A teraz... miłej zabawy.

[21:01:35] tündérek!Węgry : *Ups, to niechcący* Przepraszam bardzo... Nie chciałam Pana urazić. Chodziło mi o te rozkładające się umarlaki. *Po czym wysłuchała hrabiny*
[21:01:57] Huldra!Belgia : Problemy? A wiesz, jacy oni są uroczy, gdy zabiegają o uwagę? Hm... A jakiego trupy problemy? *Wysłuchała też Hrabiny, miała podzielność uwagi, lecz wszystko z kulturą do swojego rozmówcy. *
[21:02:02] @ näkki!Fin : *pokazał elfowi mało przyjazny gest i podbił w okolice stołu, tam jego uwagę przyciągnęło coś innego. Sam miał w uj owłosione plecy, a ogon huldry go mocno zainteresował, nachylił się nieco, by mało dyskretnie popatrzeć*
[21:03:22 30/10/2015] álfr!Norwegia : Zboczeniec.
[21:03:24 30/10/2015] jiang shi!Makau : *skinął lekko głową* Nie wie kto to takie coś stworzył. Nie był zbyt dokładny *wysłuchał hrabiny* Ciekawe co to za upominki.
[21:03:24 30/10/2015] Północnica!Nauru : Oj, żebyś wiedziała jak zabawnie wyglądają ludzie, którzy uciekają z pola, krzycząc w niebogłosy *wysłuchała jeszcze Hrabiny, po czym potarła kark* Idziemy czegoś poszukać? *a może znajdzie się coś interesującego*
[21:03:31 30/10/2015] dżinn!Maroko : *Fin jak piesek, będzie wąchał*
[21:04:20 30/10/2015] dżinn!Maroko : *wysłuchał przemówienia wampirzycy. Nie wydawał się zbytnio nim zainteresowany* Trochę szkoda faceta. *westchnął*
[21:04:38 30/10/2015] @ näkki!Fin : *wieśniak*

[21:05:00 30/10/2015] * näkki!Fin *Perkusista szukał dłoni*


[21:05:16 30/10/2015] Huldra!Belgia : * ... Huldra odskoczyła odrobinkę zmieszana. I przywaliła dziwnemu stworowi w łeb. * Tak, to jest dobry pomysł! *Odpowiedziała Północnicy, speszona zaistniałą sytuacją *
[21:05:26 30/10/2015] Huldra!Belgia : *prostacy*
[21:06:30 30/10/2015] @ näkki!Fin : AŁA, NO CO TY *odskoczył jak oparzony, ale pewno, gdyby go oparzno to by odskoczył bardziej* A ja chciałem spytać, czy czeszesz-
[21:07:20 30/10/2015] Północnica!Nauru : No to idziemy! *zerknęła na wodnika* Też idź, może znajdziesz jakąś popsutą rurę *złapała huldrę za rękę i pociągnęła w stronę ogrodu - czuła się lepiej na otwartej przestrzeni*
[21:07:22 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : Hm.. Sam sobie musiał być winny. Łowcy nie szukają tam, gdzie nie mają tropów. *zerknął, jakby leniwie, w kierunku jednostek przy bufecie. Są aż dziwnie żywi, jak na umarłych~*
[21:10:28 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Na całe szczęście nie odpowiedziała tej obrzydliwej kreaturze. Została pociągnięta przez Północnicę do ogrodu. Była zaskoczona, ale nie opierała się - a nawet lekko zachichotała pod nosem* Ślicznie tutaj!
[21:11:29 30/10/2015] @ näkki!Fin : *nie dostał odpowiedzi i poczuł się urażony, poczerwieniał lekko z gniewu, ale nadal wyglądał ślicznie. Od przodu. Poszedł do łazienki, znaczy, poszukać łazienki*
[21:12:38 30/10/2015] Północnica!Nauru : Rozglądaj się, może znajdziemy coś ciekawego~! *zajrzała pod ławkę, która stała nieopodal* Jak myślisz, co mogli tu poukrywać?

[21:13:29 30/10/2015] * näkki!Fin *w ogrodzie jest chłodno, coś lekko pobrzękuje w zaroślach*
[21:14:02 30/10/2015] * näkki!Fin *zespół się zirytował i zaczął grać bez perkusisty*


[21:14:17 30/10/2015] Huldra!Belgia : *A więc i Huldra wskazała na krzaki* Słyszysz to? *Zapytała cicho* Nie wiem, co to mogą być za upominki.
[21:14:39 30/10/2015] dżinn!Maroko : Prawda. *spojrzał po uczestnikach zabawy szukających skarbów* Może my też byśmy poszukali? *skinął na nich głową*
[21:16:17 30/10/2015] Północnica!Nauru : *przykucnęła, wpatrując się w krzaki z zaciętą miną. Szybko wynalazła jakiś kamyk leżący nieopodal i rzuciła nim w kierunku krzaków, dość lekko na wszelki wypadek*
[21:17:10 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : Można sę pobawić.. Co powiesz na przechadzkę po piętrze? *a nawet wstał*
[21:17:16 30/10/2015] jiang shi!Makau : *zastanawiał się czy iść poszukać tych upominków. Jemu się nie przydadzą pewnie, ale może jego panu tak?*

[21:17:29 30/10/2015] * näkki!Fin *nadal brzęczy, nic nie krzyknęło, nic się nie stało. Tylko wiatr mocniej zawiał i zabrzęczało intensywniej*

[21:18:05 30/10/2015] @ näkki!Fin : *Wylazł z łazienki i moczył dywan, wpadł przypadkiem na Makau*
[21:18:17 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Stanęła za swoją towarzyszką, choć też lekko przykucnęła. Pomachała ogonem.* Myślisz, że to żyje? To tam w środku?
[21:18:27 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Szepnęła jej*
[21:18:38 30/10/2015] dżinn!Maroko : Może być zabawnie. *sam wstał i skierował się ku schodom*
[21:19:33 30/10/2015] Północnica!Nauru : Nie wiem, ja już coś zrobiłam, teraz ty możesz sprawdzić *szturchnęła ją*
[21:20:25 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *skierował się zaraz za gorącym stworem, zostawiając kielich na stoliku. Po pozostawieniu wino stało się całkowicie czarne. Tymczasem jaśnie diabiełek z gracją poszedł po schodach do góry, nie racząc nawet poszukać włącznika światła*
[21:22:09 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Szturchnięta. Huldra kucnęła zaraz przy krzakach. * Halo, jest tu coś? *Zapytała, po czym delikatnie rozchyliła krzaki. Ryzykowne.*
[21:22:23 30/10/2015] jiang shi!Makau : *coś na niego wpadło, zrobił krok w bok i spojrzał na stworzenie* Proszę patrzeć przed siebie. *otrzepał mokry rękaw*

[21:22:25 30/10/2015] * näkki!Fin *Schody na piętro skrzypiały, jak każde, szanujące się schody w gmaszyszku, w drodzę na górę minęła was pokojówka z bladą twarzą*
[21:23:09 30/10/2015] * näkki!Fin *Krzaki dały się rozchylić i mogłyście obie ujrzeć, że na gałązce wiszą sobie klucze. Dwa do tego*


[21:23:49 30/10/2015] @ näkki!Fin : *popatrzył na Makau, zmarszczył brwi* ja patrzę, tylko tak wyszło. *obrzucił go spojrzeniem* co tak wszystkich wywiało?
[21:24:24 30/10/2015] Północnica!Nauru : I co tam jest? 8zawsze lepiej ryzykować cudze istnienie, nie swoje* O, klucze~ *uśmiechnęła się zadowolona*
[21:26:08 30/10/2015] dżinn!Maroko : *dżinn wszedł zaraz za Mefistofelesem. Pokojówką się nie przejął. Co ciekawe, od dżinna biło blade światło. W końcu był istotą stworzoną z bezdymnego ognia.* Hmm... *zaczął przeglądać to, co znajdowało się na regale*
[21:26:38 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Wróciła sobie do bufetu*
[21:27:19 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *okazyjnie, choć niby całkowicie przypadkiem, trącił biedną pokojówkę dłonią. Zerknął za siebie, na nią, czy i jak zareaguje~*

[21:28:43 30/10/2015] * näkki!Fin *na piętrze jest przede wszystkim korytarz, tonący w mroku. Dużo drzwi, ze szpary pod jednymi sączy się światło. Może być regał gdzieś przy schodach*


[21:28:46 30/10/2015] jiang shi!Makau : Samo nie wyszło *rozejrzał się* Pewnie szukają upominków, kto ich tam wie. Nie tylko ludzie są chciwi.
[21:29:27 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Ujęła klucze w dłonie, by mogły im się bliżej przejrzeć. * Ciekawe, do czego.
[21:29:29 30/10/2015] dżinn!Maroko : *no to pewnie zerknął na ten regał. Jak rozumiem, nie było na nim nic ciekawego bo mg by opisał....*
[21:29:47 30/10/2015] @ näkki!Fin : Ludzie są śmieszni *uśmiechnął się, oparł o stół* czasem przeglądają się w wodzie i dziwią się, ze widzą mnie, a nie siebie.

[21:30:19 30/10/2015] * näkki!Fin *nie no, "gorąca noc zimnych ciał", jeśli cię interesuje taka pozycja z książek, Mar*


[21:30:52 30/10/2015] Północnica!Nauru : *wzięła jeden klucz, po czym pomaszerowała do najbliższej latarni. Lepsze takie światło niż światło dnia. Sprawdziła, czy na kluczu jest coś napisane*
[21:30:58 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Jego to raczej zainteresuje xD*

[21:31:25 30/10/2015] * näkki!Fin *na kluczu napisano "klucz do serca"*


[21:31:40 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Podreptała za Północnicą i też sprawdziła pozostały kluczyk*
[21:31:42 30/10/2015] jiang shi!Makau : Widzenie kogoś innego w odbiciu siebie jest raczej dziwne *Stwierdził spokojnie*
[21:32:10 30/10/2015] @ näkki!Fin : Nie wiem, ja widzę zawsze siebie w odbiciu, to dlaczego się dziwią, gdy też widzą mnie?

[21:32:42 30/10/2015] * näkki!Fin *na kluczyku Belgii jest "klucz do głowy"*

[21:32:58 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Też poszłaby szukać czegoś, ale sama się troszeczkę boi. Poszukała wzrokiem ewentualnego pomocnika*
[21:33:52 30/10/2015] dżinn!Maroko : *interesuje niemożebnie, Fin*
[21:35:39 30/10/2015] jiang shi!Makau : Bo powinni widzieć siebie. Ty widzisz siebie bo Ty patrzysz. *chyba trafił na idiotę.*
[21:36:08 30/10/2015] Północnica!Nauru : *spojrzała niepewnie na huldrę* Em...zagadki nie są moją mocną stroną...
[21:37:08 30/10/2015] @ näkki!Fin : *zastanowił się nad tym* *uśmiechnął przepieknie* a to pewno temu. Potem i tak mało się dziwią.
[21:37:18 30/10/2015] álfr!Norwegia : *sączy coś co mogłoby być szampanem, ale najpewniej nie jest, gdzieś między parkietem a bufetem*
[21:38:33 30/10/2015] jiang shi!Makau : *nie wiedział co odpowiedzieć. Stwór wydawał się być mało inteligentny.* Ty nie idziesz szukać?
[21:38:39 30/10/2015] álfr!Norwegia : *zaraz ten ktoś nie będzie miał oliwkę z drinka zamiast oka* *zupełnie przypadkowo*
[21:38:54 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Dziewoja zastanowiła się przez moment* Jeden jest do serca, drugi do głowy... rozumu? Chodzi tu o jakieś uczucia? Miłość to konflikt serca i rozumu, tak mówią ludzie.
[21:39:57 30/10/2015] @ näkki!Fin : *po prostu mało wychodził ze swojego jeziora. Dlaczego miał wiedzieć, jacy są ludzie? Wiedział tylko, czego pragną. Mógł się w to przemienić. Ale ich nie rozumiał za bardzo* nie znajdę nic, czego bym potrzebował, bo mam wszystko.
[21:40:35 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : *na salę wszedł kot. Nic nadzwyczajnego, jeśli nie liczyć takich szczegółów jak rozdwojony ogon i tego, że futrzak poruszał się na dwóch łapach, niczym człowiek. Koteł rozejrzał się dookoła, lustrując obecne tu istoty*
[21:41:15 30/10/2015] Północnica!Nauru : *żadnego człowieka nie było w pobliżu, nie mogła więc się zapytać* Myślisz, że to może odnosić się do czegoś w posiadłości? No nie wiem, strych czy coś?
[21:41:44 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Poczęstowała się ciastkiem*

[21:42:01 30/10/2015] * näkki!Fin *perskusista przysiadł się do Eli*

[21:42:10 30/10/2015] jiang shi!Makau : To tak jak ja *stwierdził* Ale pokręcić się nie zaszkodzi. Może znajdziesz coś co skusi człowieka.
[21:42:26 30/10/2015] álfr!Norwegia : *wziął kolejny kieliszek i zaczął przechadzać się po sali, bo chyba nie umie po prostu chodzić*
[21:43:18 30/10/2015] Huldra!Belgia : ... Może. Lecz w posiadłości jest dużo drzwi...
[21:43:49 30/10/2015] @ näkki!Fin : *znów się roześmiał* ja wiem, czego chcą. Mogę wyglądać, jak tylko chcą. Nawet tak, jak ty byś chciał, gdybyś powiedział, bo... *zerk* bo ty nie człowiek.
[21:44:09 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Oho, śmierdzący zombiak chyba dalej jeszcze bez ręki... Super... Poprawiła się na krześle bo ze skrzydłami niewygodnie*
[21:44:14 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *nie, nie idzie w stronę światła. Przeszedł tym korytarzem odliczając trzecie drzwi po lewej. I tam spróbował zajrzeć~*

[21:44:47 30/10/2015] * näkki!Fin *zombiak puścił do Węgierki oko, na szczęsice zaraz je podniósł* co tam, mała?


[21:45:05 30/10/2015] jiang shi!Makau : W przedmioty też możesz się zamieniać? Lub coś niematerialnego?
[21:45:26 30/10/2015] Północnica!Nauru : Ng, możemy stać i nic nie robić, albo się gdzieś ruszyć *poprawiła włosy*
[21:46:16 30/10/2015] @ näkki!Fin : Nawet w słup kolorowego światła, jak kogoś to jara *wyszczerzył się niewinnie* ale najczęściej chcą wiedzieć gołe cycki.
[21:47:52 30/10/2015] dżinn!Maroko : *sam rozejrzał się* *w końcu zapukał do drzwi, za którymi świeciło światło*
[21:47:54 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Odsunęła się troszeczkę* Yyy... nic... Mała to jest twoja pała, ja jestem niska

[21:49:00 30/10/2015] * näkki!Fin *Mefisto trafił do pokoju, w którym kotary były zasłonięte i było ciemno jak bardzo ciemnym miejscu*

[21:49:53 30/10/2015] Huldra!Belgia : To chodźmy! *Teraz ona chwyciła towarzyszkę, a co! * Hm... Skoro to jest kluch DO serca i DO rozmumu, to... do czyjego serca i rozumu?
[21:50:15 30/10/2015] jiang shi!Makau : Ale to i tak wszystko złudzenie, więc nic mi po tym *wzruszył ramionami.* Idę się przejść, nie ma co siedzieć w miejscu. *odsunął się od ściany i ruszył w stronę wejścia do piwnicy. Ciemno i zimno, idealnie*

[21:50:17 30/10/2015] * näkki!Fin *Maroko, słyszysz, jakby coś uderzało o metal*

[21:50:40 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *a co widzi diablątko? Tu chyba większość postaci widzi w ciemności, ne~?*
[21:51:06 30/10/2015] @ näkki!Fin : *kolejna osoba go opuściła, poczuł się jak wieśniak, poszedł zrobić piekło*
[21:51:08 30/10/2015] álfr!Norwegia : *jako że nie ma w zwyczaju patrzeć w dół, nadepnął kotu na jeden z ogonów*
[21:51:25 30/10/2015] @ näkki!Fin : *no nie każda postać widzi w ciemnościach, np. mój nie, ale spoko, ok, wezmę pod uwagę*

[21:52:09 30/10/2015] * näkki!Fin *no to na środku pokoju stoi trumna, dochodzi z niej donośne chrapanie, na wieku trumny jest jakaś kartka*

21:52:55 30/10/2015] Północnica!Nauru : Mam nadzieję, że nie do mojego *mruknęła i dała się ciągnąć, zerkając co jakiś czas na klucz*
[21:53:51 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : *kot miauknął przeraźliwie* Patrz, jak łazisz!

[21:54:18 30/10/2015] * näkki!Fin *Makau, w piwnicy jest całkiem jasno, palą się świece, kilku gości siedzi na beczkach i popala sobie coś, gadając wesoło, przy ścianach leżą całe stosy manekinów*


[21:54:22 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *wziął kartkę i spróbował się cofnąć na korytarz, co by przy minimalnym źródle światła dojrzeć jej zawartość. Znaczy jakby się postarał, to pewnie by odczytał ją w tym mroku, ale leń go złapał... *
[21:54:30 30/10/2015] dżinn!Maroko : *otworzył drzwi, by sprawdzić, co wydaje te odgłosy*
[21:55:00 30/10/2015] álfr!Norwegia : Oh. Wybacz. *nie, nie jest mu przykro. Ot formalność*

[21:55:16 30/10/2015] * näkki!Fin *Zombiak zaczesał resztki włosów do tyłu* a drinka byś chciała? Normalnie prawie żyję, jak na panienkę patrzę.

[21:56:05 30/10/2015] Huldra!Belgia : Fizycznie raczej nie! *Odparła. Chyba szły w kierunku zamku, lecz okrężną drogą* Hm... To metafora! Do serca... Czym może być serce? I czym jest rozum? *Zamyślona, macha sobie ogonkiem*

[21:56:34 30/10/2015] * näkki!Fin *Maroko, widzisz klatkę, w której siedzi złoty, rozświetlony ptak*


[21:57:08 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : *urażone prychnięcie* Ale pod nogi mógłbyś patrzeć. >c

[21:57:32 30/10/2015] * näkki!Fin *Rod, na kartce jest napisane "wujek Zdzisiek, nie budzić, jak czegoś potrzeba to bierz, ale nie budź, bo to stary maruda"*


[21:58:05 30/10/2015] álfr!Norwegia : Zazwyczaj nie mam takiej potrzeby
[21:58:11 30/10/2015] tündérek!Węgry : Nie dziękuję, alkohol mi nie służy *Wymyśliła wymówkę*
[21:58:42 30/10/2015] Północnica!Nauru : Gdybym wiedziała, to bym nie zgadywała *chyba już się znalazły na tym strychu*

[21:58:47 30/10/2015] * näkki!Fin *zombiak roześmiał się prawie do rozpuku na szczęście marynarka trzymała* jak żyłem to tez mi nie służył, ale tera to tam.

[22:00:02 30/10/2015] dżinn!Maroko : *podszedł do klatki* Jak sie masz, ptaszku?

[22:00:31 30/10/2015] * näkki!Fin *ptak popatrzył na Maroko jak na idiotę* daruj sobie te grzeczności, pacanie. Chcesz zagadkę, czy nie?

[22:00:47 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : No co ty nie powiesz? *machnęła ogonami*
[22:00:54 30/10/2015] tündérek!Węgry : *No to tylko dziękować, że ma tą marynarkę* Wolę się oszczędzać
[22:01:04 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *jakoś... nie ma ochoty na marudzenie starego wampira. Wrócił, odłożyłkartkę i jeszcze się rozejrzał, czy czegoś nie przeoczył*
[22:01:05 30/10/2015] jiang shi!Makau : *przywitał się z istotami w piwnicy i rozejrzał dookoła. Miał nadzieję, że tu będzie ciemno i cicho. Nie sądził, że ktokolwiek tu będzie.*
[22:01:09 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Po dłuższym monologu i tonie pytań retorycznych Huldry, na pewno obie dotarły.* Myślisz, że tutaj znajdziemy miłość i rozum?
[22:01:38 30/10/2015] dżinn!Maroko : ... Próbowałem być miły. *odwrócił wzrok* Ale tak, proszę, chcę zagadkę.
[22:02:12 30/10/2015] Północnica!Nauru : *zmarszczyła brwi* Tutaj? Bardziej rozum, na miłość bym nie liczyła. *rozejrzała się* Hm, no to czas spróbować coś otworzyć. Ty masz klucz do rozumu.
[22:02:41 30/10/2015] álfr!Norwegia : *przygląda sie kotu i na razie nie wie jak umiejscowić to dziwadło -plebs czy mniej plebs* Czym ty właściwie jesteś?

[22:02:57 30/10/2015] * näkki!Fin *na strychu było dla odmiany ciemno i cicho, pokotem leżały bele materiału i walały się butelki o podejrzanych zawartościach*
[22:04:03 30/10/2015] * näkki!Fin *w pokoju prócz wampira nie było nic ciekawego, Rod*


[22:04:16 30/10/2015] Huldra!Belgia : Ale... Co tutaj można otworzyć? *Spytała zasmucona* Rozum... rozum... mi się to z książkami kojarzy! *Podeszła do materiały i spróbowała go odsunąć, by spojrzeć, co jeszcze może być tutaj ciekawego*

[22:04:53 30/10/2015] * näkki!Fin Makau, ktoś wyciągnął w twoją stronę skręta* bucha, skarbie? Też masz dość tamtych? *jakaś blada kobita oparła się o manekina z podpisanymi częściami ciała*


[22:05:20 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *got out. I w sumie... Zaczął powoli iść tym korytarzem, nasłuchując. Może coś ciekawego usłyszy tutaj~?*

[22:05:30 30/10/2015] * näkki!Fin *ptak zaskrzeczał* nie je, nie żyje, a leży i pije.


[22:06:04 30/10/2015] Północnica!Nauru : *też zaczęła odgarniać materiały, może gdzieś coś jest*
[22:06:04 30/10/2015] dżinn!Maroko : *Rod, możesz zawsze dołączyć do mnie*
[22:06:58 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : Zadaje pytania, a sam się najpierw nie przedstawi. Może trochę kultury, co?
[22:06:59 30/10/2015] dżinn!Maroko : Hm? Może... gąbka rzucona do kałuży?
[22:07:15 30/10/2015] jiang shi!Makau : *zerknął na skręta* Nie, dziękuję. *zerknął na manekiny* Szukałem jakiegoś cimnego miejsca, nie udało się. Co to za manekiny? *popatrzała opisy*

[22:07:29 30/10/2015] * näkki!Fin *pod materiałami było gniazdo myszy*
[22:08:08 30/10/2015] * näkki!Fin *zombiak pokiwał głową* lecę grać, pa, mała.


[22:08:09 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Huldra odskoczyła znowu.* ... To raczej nie jest ani miłość, ani rozum... *Stwierdziła chwijnym głosem*
[22:08:21 30/10/2015] Północnica!Nauru : *prychnęła cicho* Meh, to chyba nie był dobry wybór...*opuściła materiał*

[22:08:35 30/10/2015] * näkki!Fin *na korytarzu cicho, Rod, tylko dżina słychać*


[22:08:59 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *dam Ci popracować ognistą głową. Szukam czegoś innego. Spróbowałdrzwi na końcu korytarza. Może znajdzie sypialnię Hrabiny~?
[22:09:18 30/10/2015] Huldra!Belgia : ... Co teraz?
[22:09:55 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Przez myśl jej przemknęło Jeszcze raz nazwie mnie mała a oberwie. Wyszła przejść się po domu*

[22:09:55 30/10/2015] * näkki!Fin *Ptak popatrzył na Maroko zmęczonym wzrokiem* chodziło mi o sweter, ale jak nie jesteś dość bystry *zaśpiewał coś i nagle odsunął się regał, ukazując drzwi*


[22:10:36 30/10/2015] Północnica!Nauru : *podrapała się po szyi, rozglądając się* No em, można zawsze zapytać Hrabiny, ale jakoś chciałabym tego uniknąć.

[22:10:42 30/10/2015] * näkki!Fin *kobita w stroju a'la szesnasty wiek westchnęła* a nie wiem, leżą. *i mają dziurki od klucza*
[22:10:55 30/10/2015] * näkki!Fin *westchnęła do Makau*


[22:11:34 30/10/2015] dżinn!Maroko : *ściągnął brwi, ale nie skomentował* Dziękuję uprzejmie. *podszedł do drzwi i otworzył je*
[22:12:04 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Spaceruje sobie po parterze*

[22:12:24 30/10/2015] * näkki!Fin *Rod, sypialnia to nie jest, ale ogromna garderoba, a w niej żadnego lustra*
[22:12:53 30/10/2015] * näkki!Fin *za drzwiami znajduje się półeczka, na której stoi widokówka ze zdjęciem domu*

[22:13:00 30/10/2015] Huldra!Belgia : .. Może przejdziemy się po zamku? Coś powinno tutaj być...
[22:13:11 30/10/2015] jiang shi!Makau : *podszedł bliżej i przygląda się. Dziwne* Nie było tu żadnych kluczy? Ten manekin to cyba zestaw skrzynek czy coś. *uśmiechnął się uprzejmie do kobiety choć pewnie talizman zasłania mu buzię,*
[22:13:39 30/10/2015] Północnica!Nauru : To dokąd teraz? W ogrodzie i na strychu nic nie ma, to zostaje pietro i piwnice. Co wolisz najpierw?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: CB - Halloweenowy bal   Sob Paź 31, 2015 7:12 pm

[22:14:10 30/10/2015] Huldra!Belgia : Można iść na piętro, chociaż... tam jest tyle drzwi! To zajmie wieki! *Jęknęła żałośnie. *
[22:14:34 30/10/2015] álfr!Norwegia : Kolejny co tylko szczeka. Doprawdy, hrabina słabo dobiera sobie towarzystwo. *oddalił się gdzieś, najpewniej do lasu*

[22:14:54 30/10/2015] * näkki!Fin *kobitka uśmiechnęła się do Makau mało przytomnie* a moooże, tam jest siekiera, jak coś.

[22:15:04 30/10/2015] dżinn!Maroko : *zdjął widokówkę z półki i przyjrzał się jej bliżej* Co ja mam z tym zrobić?
[22:15:10 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Doszła sobie spokojnym krokiem do końca korytarza*

[22:15:45 30/10/2015] * näkki!Fin *z tyłu na widokówce jest napis "pamiątka z 321 spotkania [adres posiadłosci]"

[22:16:22 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *Ciuchy! Idzie buszować w cicuhach. Coś mu z Roda się włączyło*
[22:16:26 30/10/2015] Północnica!Nauru : *wyciągnęła ją ze strychu* No rozdzielać się nie ma po co, a chyba wszyscy się rozeszli. *rozejrzała się i zaczęła schodzić po schodach*
[22:16:58 30/10/2015] tündérek!Węgry : *A to Elka przypadkiem nie buszowała w ciuchach?*

[22:17:23 30/10/2015] * näkki!Fin *w ciuchach jest wszystko. Nawet strój miśka z Krupówek.*


[22:17:52 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : *prychnęła jeszcze na odchodzącego elfa i poszła się rozejrzeć za jakimś spokojnym miejscem*
[22:17:57 30/10/2015] jiang shi!Makau : *obejrzał się, warto spróbować. Sięgnął po nią i wziął jedną część manekina* Mógłbym wiedzieć z kim mam do czynienia? *Zapytał kobietę. Spróbował rozłupać rękę manekina*
[22:18:21 30/10/2015] @ näkki!Fin : *Wybiegł z łazienki z wiadrem wody i chlapnął na kota z rozpędu. *
[22:18:53 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *on też. Tylko nie dał się na tym złapać nieproszonym obserwatorom. XD Nah, szuka czegoś bardziej specyficznego od miśka. Albo jakiegoś zagubionego mola szafowego*
[22:19:48 30/10/2015] dżinn!Maroko : *spojrzał na napis* Ptaszku...? *zagadał, tonem proszącym o pomoc*
[22:19:49 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Zauważyła jakieś drzwi. Szarpnęła klamkę, ale się nie otworzyły*

[22:20:41 30/10/2015] * näkki!Fin *kobitka z piwnicy poprawiła włosy* z duchem *odpowiedziała uprzejmie* ale dobrze mi z tym. *z rozłupanej ręki manekina wysypały się bardzo drobne monety*
[22:21:14 30/10/2015] * näkki!Fin *w ciuchach był też zachlapany krwią fartuch, trochę sukienek, jakiś frak*
[22:21:39 30/10/2015] * näkki!Fin *ptak grzebał sobie w piórach* no co? Nagroda się nie podoba? Mówiłem, że trzeba inne wybierać.


[22:21:54 30/10/2015] Huldra!Belgia : *Podreptała za Północnicą.* No tak, rozdzielanie się to nie jest dobry pomysł. To co? Najpierw jedno piętro, a potem piwnica? Tylko nie sprawdzajmy każdych drzwei.
[22:22:37 30/10/2015] Północnica!Nauru : No dobrze *chyba nie prędko coś znajdą, o ile w ogóle* Hm, na jakich w ogóle działasz terenach? *bo się nie dopytała*
[22:22:59 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : *najpierw przydeptanie, teraz oblanie wodą... nakki pewnie usłyszał wściekłe prychanie, ale pewnie na tym się skończyło. Raczej nie ma zmarłych krewnych, których można by wskrzesić, by się na nim zemścić za takie traktowanie*
[22:23:16 30/10/2015] jiang shi!Makau : Bycie duchem to chyba nic złego *wziął jedną monetę do ręki żeby ją obejrzeć*
[22:23:48 30/10/2015] @ näkki!Fin : *usłyszał prychanie i popatrzył pod nogi?* a nie ciebie chciałem! Tego drugiego! Tylko się napatoczyłeś.
[22:24:02 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Poszukała wzrokiem jakiegoś klucza*

[22:24:09 30/10/2015] * näkki!Fin *monety były o bardzo drobnych nominałach, ale było ich sporo*


[22:24:49 30/10/2015] dżinn!Maroko : *Westchnął ciężko* Miłego wieczoru. *wziął widokówkę ze sobą i wyszedł z pokoju*
[22:24:58 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : Hm.... *chyba jednak nic interesującego. Wyszedł stąd i łaskawie pokierował się tam, gdzie Maroś. Syknął cicho na to światło* ....
[22:25:18 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *zerknął na dżinna, to na przedmiot* Cóż masz...?

[22:25:42 30/10/2015] * näkki!Fin *tymczasem Hrabina zerknęła na zegarek*

[22:25:44 30/10/2015] Huldra!Belgia : Terenach? Znaczy się w jakim miejscu na ziemi? *Uśmiechnęła się niepewnie. * Ja... Najczęściej zachodnia Europa, uwielbiam Niderlandy, Flandrię, Walonię. A ty?

[22:26:30 30/10/2015] * näkki!Fin Nigdy nie chciałam być duchem *przyznała kobieta* ale tak jakoś wyszło, co zrobić. Przecież się nie zabiję.


[22:27:31 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Podeszła do jakiejś komody i szukała czegoś po szafkach*
[22:27:59 30/10/2015] jiang shi!Makau : *jemu się nie przydadzą, ale może komuś. Zebrał je do kieszeni. Złapał głowę manekina i nią potrząsnął. Może tam też jest kasa.* Ja też nie marzyłem o byciu jiang shi.

[22:28:00 30/10/2015] * näkki!Fin *Węgierko, znalazłaś paczkę superchłonnych chusteczek i kolorowe szkiełko*

[22:28:01 30/10/2015] dżinn!Maroko : Widokówkę. *po chwili wahania, podał ją diabłu*
[22:28:46 30/10/2015] Północnica!Nauru : *pokiwała lekko głową, zerkając na drzwi i próbując otworzyć najbliższe na piętrze* Ja preferuję środkową Europę. Tam jest najlepiej. I oczywiście w nocy.
[22:29:01 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : Nie ja się napatoczyłem, tylko ty chlapiesz tą wodą na prawo i lewo! Kto to w ogóle widział!
[22:29:39 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Chusteczek nie ruszała. Obejrzała dokładnie szkiełko*

[22:29:50 30/10/2015] * näkki!Fin *w głowie manekina coś zastukało*
[22:30:10 30/10/2015] * näkki!Fin *Nau, za drzwiami było ciemno i pośrodku stała trumna*


[22:30:33 30/10/2015] Huldra!Belgia : Środkowa Europa... Bywałam, bywałam. Ogólnie ciekawe tereny. *Uśmiechnęła się. Zerknęła przez ramię Północnicy*... Trumna?
[22:30:42 30/10/2015] @ näkki!Fin : Nieprawda *nadął się* po prostu wszyscy sa jacyś nadymani i zaraz się obrażają.
[22:30:49 30/10/2015] Północnica!Nauru : ...*zmarszczyła brwi, ostrożnie podchodząc do trumny*

[22:31:37 30/10/2015] * näkki!Fin *na trumnie leżały fikuśne figi*

[22:32:23] Huldra!Belgia : *To się jej trochę nie podobało. Też podeszła do trumny.* Figi... ? *szepnęła i chwyciła jedną bez namysłu.*
[22:34:30] Północnica!Nauru : ...*zacisnęła usta, coby nie zacząć się śmiać* *i otworzyła trumnę*

[22:34:36] * näkki!Fin *Mefisto, Maroko, przybyła do was pani domu, uśmiechała się* jak tam, moi drodzy? Coś znalezione?

[22:34:47] tündérek!Węgry : *Nic nie zauważyła więc poszła na dwór obejrzeć je pod światło Księżyca*

[22:35:07] * näkki!Fin *Węgierko, na szkiełku jest napisany numer 103*

[22:35:24] Nekomata!Baskonia : Jak by ciebie ktoś oblał od stóp do głów, to też byś się obraził. *próbuje w międzyczasie strzepnąć chociaż trochę wody z futerka*
[22:35:54] Mefistofeles!Austria : *obejrzał widokówkę z jednej i drugiej strony* czyżby ktoś... *nie dane mu było dokończyć myśli, gdyż hrabina przyszła. Rod spojrzał na nią żywiej, splatając dłonie z tyłu i skłonił jej się* Witaj, szanowna Pani. Twój dom jest naprawdę pełen zagadek~ *próba ominięcia pytania*
[22:36:43] jiang shi!Makau : *położył głowę na podłodze i spróbował ją delikatnie rozciąć. Skoro duch nic nie powiedział to nie zmusza do rozmowy*

[22:36:49] * näkki!Fin *trumnę wypełniały cukierki*

[22:37:36] @ näkki!Fin : Nie. *pitolony wodnik, woda mu nie wadzi* no ale jak tobie to przeszkadza- Wszyscy się na mnie uwzięli, a nawet nie zjadłem im dzieci.
[22:38:31] Północnica!Nauru : Oh *co tam majtki, jak masz cukierki xD Zgarnęła dla siebie tyle, ile mogła*
[22:38:40] dżinn!Maroko : *jedynie przytaknął skinięciem głowy na słowa Mifistofelesa*

[22:39:10] * näkki!Fin *duch sobie palił :C a w głowie znajdował się pęknięty zegarek*

[22:39:52] jiang shi!Makau : *obejrzał dokładnie zegarek. Ciekawe czy działa*

[22:39:53] * näkki!Fin *Hrabina uśmiechnęła się* a mam, a mam, jakżeby nie mieć... zapraszam na dół, zaraz będzie deser.

[22:40:09] tündérek!Węgry : *Zastanawia się nad tym, co może oznaczać ten numer. Wróciła do domu i pomyślała, że może chodzić o numer jakiegoś pokoju*
[22:40:54] Nekomata!Baskonia : Dziwisz się, jak chlapiesz?

[22:41:06] * näkki!Fin *zegarek nie działał, ale był chociaż całkiem ładny*

[22:41:47] @ näkki!Fin : Dlaczego nie lubią wody? *dramaty zaczął przeżywać8 myślę, że w ogóle bez sensu tu przyłaziłem. Tylko gbury i koty.
[22:41:48] Mefistofeles!Austria : Hm... Idziemy~? *spojrzał na dżinna, jakby to on miał podjąć decyzję. *
[22:41:53] jiang shi!Makau : Tylko, że on nie potrzebuje zepsutego zegarka. Odłożył go na bok i bierze się za drugą rękę. Więcej pieniążków by się przydało dla jego pana*

[22:42:24] * näkki!Fin *Makau, w tej ręce nie było już niczego*

[22:43:03] tündérek!Węgry : *Przeszła jeszcze raz przez salon i przyglądała się wszystkim drzwiom*
[22:43:08] Huldra!Belgia : Cuksy! *Dziewczynie zaświeciły się oczy. Zrobiła fartuszek sobie z sukienki i zaczęła zgarniać ile może. * Cuksy!
[22:43:39] jiang shi!Makau : *odrzucił rękę na bok. Czas na korpus*
[22:43:48] dżinn!Maroko : Chodźmy. *zaczął iść w kierunku schodów*

[22:43:58] * näkki!Fin *Węgierko, na żadnych drzwiach nie ma takiego numery, ale na końcu korytarza dostrzegasz zielony witraż*
[22:44:43] * näkki!Fin *Makau, w korpusie znajduje się pachnący damskimi perfumami szal wyszywany w kwiaty*


[22:45:25] tündérek!Węgry : *Zerknęła na witraż, podleciała do niego. Patrzyła raz na szkiełko raz na witraż*
[22:45:31] Północnica!Nauru : *odpakowała jeden cukierek i wsadziła go sobie do ust* Koniec końców coś znalazłyśmy!

[22:45:45] * näkki!Fin Że też kogoś trzeba zaganiać do jedzenia *westchnęła Hrabina i poszła też na dół*

[22:45:52] Nekomata!Baskonia : Zapewne dlatego, że jest mokra. *odpowiedź na dramaty* Ja sobie wypraszam, nie byle jakie koty. :I A co do gburów, masz rację, jeden taki mnie najpierw zdeptał, a potem napyszczył. *może nie do końca to była prawda, ale według kota zachowanie elfa było haniebne*
[22:45:57] jiang shi!Makau : *poniuchał. Da to jakiejś dziewczynie. W sumie znudziło mu się, a trochę nabałaganił. Rozejrzał się za jakąś szafą czy czymś takim.*

[22:46:18] * näkki!Fin *Węgierko, w witrażu jest dziura właśnie w kształcie twojego szkiełka. Witraż przedstawia kwiaty w wazonie*

[22:46:21] Mefistofeles!Austria : *przełożył lepiej rękę z kartką (lewą) i zaś wykonał gest tą drugą, by poszli przodem. A on poszedł z tyłu. Ach, zaraz zaganiać... Droczy się tylko~*

[22:46:52] * näkki!Fin *Makau, szaf nie ma*

[22:47:25] Huldra!Belgia : Tyle słodkości! To jest klucz do wszystkiego! *Mruknęła radośnie i też zjadła jednego z szerokim uśmiechem.*
[22:47:27] tündérek!Węgry : *Włożyła szkiełko do witraża i odsunęła się kawałek*
[22:47:37] @ näkki!Fin : O, widzisz, mnie to od początku tylko biją. Jakaś baba mi w gębę przylała, bo tak *dramaty, zerknął na kota* tańczysz w ogóle?
[22:48:05] dżinn!Maroko : *no więc poszedł za hrabiną aż na sam dół, po cym obejrzał się na Mefistofelesa*

[22:49:05] * näkki!Fin *szkielko pasowało, witraż zabrzęczał po czym zapachniało słodko kwiatami. Bukiet spadl z sufitu na Węgierkę*
[22:49:42] * näkki!Fin *Belgia, Nau, pokojówka do was zapukała* pani prosi na dół, deser będzie.

[22:49:46] jiang shi!Makau : *skoro nie ma, gdzie tego upchnąć to zaczął powoli znosić wszystko w jeden kąt. Całe manekiny i to co pociął*
[22:50:28] Mefistofeles!Austria : *wyłonił się zaraz za ognistą istotą i rozejrzał po sytuacji w sali. Zapewne wiele ich ominęło~*

[22:51:00] * näkki!Fin *no tak, kapela sobie grała, na podłodze była kałuża, na stole pojawiły się desery*

[22:51:20] Północnica!Nauru : Weź tyle, ile możesz i wyjdźmy, nie będziemy tu siedzieć cały czas *pokiwała głową*
[22:51:36] tündérek!Węgry : *Zleciała na ziemię i złapała bukiet. Uśmiechnęła się do siebie i lekko unosząc się nad ziemią wróciła do salonu*
[22:51:55] Północnica!Nauru : *Zresztą, wołają *wskazała na pokojówkę. Zawinęła to co mogła w tobołek i zeszła na dół*
[22:52:47] Nekomata!Baskonia : Dlatego latasz z tym wiadrem? Teoretycznie koty nie tańczą. Skąd takie dziwne pytanie?
[22:53:02] Huldra!Belgia : *Pokiwała głową. * Zgadzam się. *Wszystko zawinięte, czas schodzić na dół, na kolejne słodkości! * Jeju, jak to jest ślicznie! *Powtarza się*
[22:53:24] dżinn!Maroko : *poczekał aż Hrabina się oddaliła i zwrócił się do Roda* I co o tym sądzisz?
[22:54:04] @ näkki!Fin : Chciałem oblać tego buraka, ale oblałem ciebie *wyjaśnił* mogę być kotem, jeśli to pomoże.
[22:54:21] Mefistofeles!Austria : *ciszej* Masz na myśli widokówkę, czy ten burdel?
[22:54:34] Północnica!Nauru : *zerknęła na desery. Co prawda dziwnie jej było, skoro miała przy sobie tyle cukierkó a na stołach też stały interesujące rzeczy. Ale stwierdziła, że znalezisko zostawi na później, sięgnęła więc po jeden deser*
[22:54:45] tündérek!Węgry : *Powąchała swój bukiet c:*
[22:55:14] @ näkki!Fin : *tak to jest, jak Fifi jest na salonach*
[22:55:22] jiang shi!Makau : *póki co robi porządek w piwnicy z tymi manekinami. Od czasu do czasu którymś potrząśnie by sprawdzić czy mają coś w środku*
[22:55:46] dżinn!Maroko : Widokówkę.

[22:56:39] * näkki!Fin *Makau, nie mają. Za to śmierdzi mniej dymem, bo ludki wypaliły i poszły na deser*
[22:57:41] * näkki!Fin *zombie Elki dorwał się do mikrofonu* a ta piosenka dla pewnej pięknej damy... "straciłem dla ciebie głowę, straciłem dla ciebie nooos..."


[22:57:43] tündérek!Węgry : *Siadła sobie na jednym z miejsc, położyła sobie bukiet na kolanach*
[22:58:24] jiang shi!Makau : *ułożył wszystko ładnie w kącie. Rozejrzał się po czym zgasił część świec i usiadł sobie na czym tam można było usiąść.*
[22:59:00] Mefistofeles!Austria : Zastanawiam się, czy ktoś nie numeruje tutejszych corocznych balów. Ino po co....
[22:59:20] tündérek!Węgry : *Chciała w tym momencie zniknąć*
[22:59:21] Huldra!Belgia : *Dziewczyna nadal trzymała się blisko swojej towarzyszki.* Jejciu... *Szepnęła i wpakowała sobie ciastko do ust. Machnęła ogonkiem. * Smaczego!
[22:59:26] Nekomata!Baskonia : Ten twój burak chyba się już ewakuował. *jeśli myślą o tej samej osobie* Mówisz? *popatrzyła na niego z powątpiewaniem*
[23:01:01] @ näkki!Fin : No właśnie nie ma go *żal w głosie, który za chwilę ustąpił chełpliwości* oczywiście, mogę być wszystkim, czym tylko se tam chcę. Ale głównie inni chcą.
[23:02:36 30/10/2015] Północnica!Nauru : *wymamrotała coś, ale czy to było "nawzajem" to trudno było stwierdzić* Ciekawy tegoroczny bal.
[23:02:59 30/10/2015] dżinn!Maroko : Hm. Wydaje mi się to trochę bezcelowe. A jeśli miałoby cel, to pewnie znałaby go jedynie sama gospodyni.
[23:03:38 30/10/2015] Huldra!Belgia : Bardzo! Mnie nadal ciekawi, do czego są te klucze. O tak szczerze powiedziawszy
[23:04:05 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Powoli zabierała się za deser*

[23:04:30 30/10/2015] * näkki!Fin *zombiak posłał ci buziaka, Elu, wyjątkowo nie rzucił nim przez pokój* i oddam ci swoje serce, jak wyjmę je już z piersi.

[23:04:34 30/10/2015] Północnica!Nauru : Nie wiem, ale swój sobie zachowam. Może za rok..*wzruszyła ramionami*
[23:05:54 30/10/2015] tündérek!Węgry : *I weź tu kuźwa jedz... Nalała sobie czegoś do picia*
[23:06:05 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : Można zawsze poszukać tego numeru w tym domu. Zwróciłeś na górze uwagę, czy była jakakolwiek numeracja? *wziął sobie babeczkę, o ile jakaś była*
[23:06:51 30/10/2015] jiang shi!Makau : *posiedzi tu sobie w spokoju chwilkę*

[23:07:12 30/10/2015] * näkki!Fin *Makau, do piwnicy zlazła Hrabina, nie da spokoju*

[23:07:19 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : Skoro możesz, to zademonstruj. *po co się wysilać i bawić w przybieranie ludzkiej postaci, skoro ten tutaj chce się zamienić w kota?*
[23:08:16 30/10/2015] @ näkki!Fin : *może się zmienić w kota, pewno jest przepięknym kotem z poczochranym i paskudnym grzbietem* >:C
[23:08:20 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Wypiła sobie jakiegoś soku*
[23:09:13 30/10/2015] @ näkki!Fin : *puszy się*
[23:09:33 30/10/2015] Huldra!Belgia : Tak! Do miłości! *Aż zaklaskała w ramię.* Ja mam do rozumu... Hm. *Spojrzała na znalezisko.* Ciekawa z tym sprawa jest. Ale mamy cukierki, mamy deser... Szczęście! *I znowu coś tam podjadła.*

[23:09:40 30/10/2015] * näkki!Fin *zombiak przestał śpiewać, muzycy zrobili sobie przerwę i sprzęt leży nieużywany*

[23:09:48 30/10/2015] dżinn!Maroko : *nie mam pojęcia, czy była tam numeracja, tak w zasadzie* Nie przyuważyłem. *sam sięgnął po ciastko, ale było nasączone ponczem i nagle zapłonęło nim dżinn zdążył go chociażby dotknąć. Szybko zrezygnował więc z poczęstunku* Myślisz, że będzie nam dane to sprawdzić?
[23:10:28 30/10/2015] tündérek!Węgry : *I dobrze. To zabrała się do jedzenia*
[23:11:24 30/10/2015] Północnica!Nauru : Uf, w końcu przestali *mruknęła cicho*
[23:11:46 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : Wszystko jest możliwe, jeśli tylko jest wystarczająco wiele chęci~ *ze spokojem zajada czekoladową babeczkę. Ani myśli tykać instrumentów*
[23:13:14 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : Nieźle. *mruknęła* Tylko coś ci z grzbietem niekoniecznie wyszło.
[23:13:27 30/10/2015] Huldra!Belgia : Nie podobało ci się?
[23:14:27 30/10/2015] Północnica!Nauru : Nie mój typ *woli prawdziwe wrzaski ludzkie, a nie taką muzykę*
[23:14:47 30/10/2015] dżinn!Maroko : No tak. *przytaknął* To jak? idziemy teraz? Skoro akurat nie ma gospodyni w pobliżu...
[23:14:48 30/10/2015] jiang shi!Makau : *przeciągnął się i rozejrzał ostatni raz po piwnicy po czym ruszył do wyjścia*
[23:15:24 30/10/2015] @ näkki!Fin : Nic na to nie poradzę *burknął, odmienił się u usiadł sobie tak o, plecy miał nadal niemożliwie owłosione pod niezbyt szczelnym kubraczkiem* to chcesz tańczyć, czy nie? Czy idziemy topić dzieci?
[23:17:21 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Je sobie deser*

[23:18:12 30/10/2015] * näkki!Fin *Hrabina wróciła na salę, przysiadła się do dwóch dam* moje drogie, jak mija czas? Któraś może nabrała ochoty na organizację spotkania za dziesięć lat?

[23:18:53 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : .... za późno. *odetchnął* Może rozejrzymy się po tej kondygnacji, póki nie zwraca na nas większej uwagi?
[23:19:32 30/10/2015] Północnica!Nauru : *zerknęła na Hrabinę, witając ją skinieniem głowy* Jeśli dorobię się czegoś więcej, niż szczerego pola, to może *chociaż na to się nie zapowiada*
[23:22:33 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : Czemu nie? *koty nie tańczą, ale kto powiedział, że demony w kociej postaci też?* Ale może niech by znowu zaczęli grać. Topić? Ja tam wolę dusić, ale o gustach się nie dyskutuje.
[23:23:51 30/10/2015] dżinn!Maroko : Jasne, czemu nie. *odpowiedział diabłu* *zerknął z żalem na palące się ciastko*
[23:25:02 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : Twoja przypadłość jest, doprawdy, fascynująca~ *pokierował się spokojnym krokiem na korytarze*
[23:26:01 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Dolała sobie soku i wypiła*
[23:26:04 30/10/2015] @ näkki!Fin : W zasadzie można też rozszarpać *zerknął przez ramię na zespół* ja mogę zagrać, a ty możesz tańczyć. *gra.... oszałamiająco, nakki często tak wabią ofiary*
[23:27:27 30/10/2015] jiang shi!Makau : *wyszedł piwnicy i ruszył schodami do góry*
[23:28:54 30/10/2015] dżinn!Maroko : Bywa czasem... odrobinę męcząca. Ale nie narzekam. Gdybym wiedział, że podadzą łatwopalne jedzenie, byłbym ostrożniejszy. *poszedł powoli obok niego*

[23:30:31 30/10/2015] * näkki!Fin *hrabina poprawiła mankiet* wierzę, że ci się uda, moja droga. Ach, czy nie czas już na wybór króla balu?

[23:31:04 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *zaczął teraz spoglądać na drzwi na korytarzu Na ich numerki, o ile są*
[23:31:05 30/10/2015] Północnica!Nauru : Bardzo chętnie przekonam się, kto zostanie wybrany *elf gdzieś zniknął, miała nadzieję, że nie wróci*

[23:31:56 30/10/2015] * näkki!Fin *na drzwiach nie ma numerków, ale jest numerek na witrażu na końcu korytarza*


[23:32:05 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *a jaki~?*
[23:32:34 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Kończy deser*

[23:33:48 30/10/2015] * näkki!Fin *103*

[23:34:20 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : Jeśli wolisz grać...
[23:34:47 30/10/2015] dżinn!Maroko : Patrz. *wskazał na witraż* Może to jakiś... numer piętra albo numer budynku. Albo odliczanie do końca świata.
[23:35:17 30/10/2015] @ näkki!Fin : A wolisz tańczyć? To chcesz ze mną, czy nie. Ja to nie lubię, jak ktoś tak kręci jak jakiś cwaniak.
[23:36:04 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : Możliwe.... *rozejrzał się, czy nie ma tu innych witraży*
[23:36:50 30/10/2015] jiang shi!Makau : *w końcu wszedł do salonu i rozejrzał się po obecnych, Usiadł przy stole*

[23:37:42 30/10/2015] * näkki!Fin *nie ma innych witraży, a na tym prócz numeru widnieje też bukiet kwiatów*

[23:42:59 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : Koty tak mają, nie wiedziałeś? *raczej bez złośliwości to powiedziała*
[23:43:36 30/10/2015] jiang shi!Makau : *wyjął jedną monetę z kieszeni i bawi się nią. Bogaty jest p:*

[23:45:00 30/10/2015] * näkki!Fin *ziomuś z orkiestry podbił do mikrofonu* oto teraz można zgłaszać kandydatury na króla i królową balu *mało ludzi, więc pewno nie bedzie*

[23:45:51 30/10/2015] @ näkki!Fin : Nie znam się na kotach *nastroszył się nieco* mogłem nie wychodzić ze swojego jeziora *mruknął*
[23:46:10 30/10/2015] dżinn!Maroko : Hmm... Na piętrze był gadający ptak. Można jego zapytać. *po chwili ogłoszony został konkurs na króla i królową balu, ale dżinn nie zwrócił na to większej uwagi*

[23:46:50 30/10/2015] * näkki!Fin *Hrabina zachichotała i klepnęła Nau po ramieniu* no, zgłoś się, albo wygra żona in spe naszego perkusisty.

[23:47:57 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Ekhem, ekhem, ja to widzę*
[23:48:10 30/10/2015] @ näkki!Fin : *no, ale i tak nie reagujesz*
[23:48:34 30/10/2015] Północnica!Nauru : Ah nie wiem, czy się nadaję, ale mam pomysł, kto by mógł. Proszę wybaczyć, idę oddać głos *skłoniła się lekko ipodeszła zgłosic kandydatury, a co tam. Wpisała näkki i nekomatę, niech się bawią*
[23:49:29 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *nie ma ochoty zapewne po raz kolejny bawić się w ten konkurs. Niech się pomniejsze stwory bawią. Ale... wypadałoby wrócić.* Jeśli chcesz, możesz tam pójść. Ja wolałbym jednak wróćić do sali, nasze zniknięcie może zostać zauważone.
[23:50:48 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Poszłaby się zgłosić, ale sama siebie nie zgłosić nie wypada, to siedzi sobie i rozgląda się po towarzystwie*
[23:50:49 30/10/2015] dżinn!Maroko : Wątpię, żeby ktokolwiek zauważył nasz brak.
[23:51:13 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : *machnęła ogonami* Nic dziwnego, że się nie znasz, skoro siedzisz tylko w tym swoim jeziorze. Nie ma co się tak nadymać.
[23:52:49 30/10/2015] @ näkki!Fin : *nie miał na razie jak machnąć ogonami* a na co mam wyłazić? Jak kogo chcę, żeby przyszedł to gram aż przychodzi *nie ma wyboru ten ktoś za wiele*
[23:53:16 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : Mam dokładnie przeciwne zdanie. *skłonił mu się uprzejmie jeszcze i wrócił do sali. Przysiadł się gdzieś bliżej towarzystwa*
[23:53:41 30/10/2015] Północnica!Nauru : *wróciła zadowolona do Hrabiny* Uznaję przyjęcie za udane *skinęła głową*

[23:54:06 30/10/2015] * näkki!Fin *gościu oparł się o kolege-zombie* no, ktoś jeszcze głosuje? Na razie skromnie, lu- znaczy, moi drodzy.

[23:54:54 30/10/2015] jiang shi!Makau : *o co mu tam, może na kogoś oddać głos. To poszedł, wpisał wróżkę. Z facetów nie wiedział kogo wpisać. Dał diabełka*
[23:55:46 30/10/2015] tündérek!Węgry : *Poszła oddać swój głos na Północnicę. Jak się bawić to się bawić*
[23:55:51 30/10/2015] dżinn!Maroko : *po krótkiej chwili wahania zaczął zwiedzać dalej*

[23:56:08 30/10/2015] * näkki!Fin *Mar, spod jednych drzwi wypływa woda*


[23:56:10 30/10/2015] Nekomata!Baskonia : Ryby też tak przywołujesz? *zaciekawiła się*
[23:56:37 30/10/2015] dżinn!Maroko : *Woda? Zapukał*
[23:57:32 30/10/2015] @ näkki!Fin : Nie, ryb przecież nie będę jadł *obruszył się, wyciągnął rękę* czeszesz je, czy wylizujesz? *wskazał na futro*
[23:58:41 30/10/2015] Mefistofeles!Austria : *przez chwilę się namyślił. W końcu... Doch, niech będzie. W jego głosie królem miałby zostać Makau, a królową Węgierka. Tako i oddał głos i zaraz powrócił do towarzystwa, milczący*
[00:00:42 31/10/2015] Północnica!Nauru : *przyjrzała się obecnym i oczekiwała na wyniki, oblizując się nieco po deserze*

[00:01:33 31/10/2015] * näkki!Fin *Mar, cicho, tylko szum wody*

[00:01:35 31/10/2015] Nekomata!Baskonia : Czyli nie testowałeś tego na rybach. Szkoda. *taki to ma fajnie, jedzenie samo do niego przychodzi* Zależy...
[00:01:46 31/10/2015] tündérek!Węgry : *Siadła sobie na swoim miejscu i czeka na wyniki*

[00:02:39 31/10/2015] * näkki!Fin *facio wyjmuje kartki i liczy głosy*

[00:03:23 31/10/2015] @ näkki!Fin : A gdzie tam *bezpardonowo macnął po futrze* moje tak nie chce *poskarżył się, w ogóle nie ogarniał życia: C*
[00:05:07 31/10/2015] Mefistofeles!Austria : *zerknął tęsknie za winem. W sumie wziąłby jeszcze jeden kieliszek, ale... ale się rozleniwił*

[00:05:22 31/10/2015] * näkki!Fin *facet puknął w mikrofon* a więc tak... królową balu zostaje nasza wróżka *ma aż dwa głosy*


[00:05:54 31/10/2015] tündérek!Węgry : *Dyskretnie się uśmiechnęła*
[00:06:38 31/10/2015] Północnica!Nauru : *odetchnęła lekko z ulgą, przynajmniej nie padło na nią*
[00:07:07 31/10/2015] jiang shi!Makau : *spojrzał na wróżkę. Ktoś jeszcze na nią zagłosował widocznie*

[00:07:32 31/10/2015] * näkki!Fin A wśród panów potrzebna byłaby dogryweczka. Albowiem... nasz drogi jiang shi, Mefisto oraz nakki mają taką samą ilość głosów równą jeden-

[00:07:45 31/10/2015] Nekomata!Baskonia : *na to macnięcie na chwilę położyła po sobie uszy, okazując niezadowolenie* Może każ niewolnikowi to jakoś rozczesać, jak sam sobie nie radzisz?
[00:08:15 31/10/2015] @ näkki!Fin : *problem z nakkimi polegał na tym, że nie lubiły swoich imion. Gdy tylko wodnik usłyszał je przez mikrofon to zaraz zerwał się i wybiegł na dwór jak sparzony, jedyna słabość tego czegoś*
[00:08:52 31/10/2015] Mefistofeles!Austria : *ja mam jakiś głos? To się szczerze zdziwił... A zaraz spojrzał za nakkim, jakby spokojnie* Trema zjadła naszego potworka....
[00:09:03 31/10/2015] tündérek!Węgry : *Czyli jeden konkurent mniej*
[00:10:10 31/10/2015] Nekomata!Baskonia : *popatrzyła za nakkim, zastanawiając się, czy uciekł przez jej pomysł, czy przez to, że został wyczytany. Nie ma to, jak nie ogarniać, o co chodzi*
[00:10:25 31/10/2015] dżinn!Maroko : *odczekał chwilę, po czym otworzył drzwi od tego tajemniczego pokoju z wodą*
[00:11:09 31/10/2015] jiang shi!Makau : *spojrzał za nakki. Ciekawe czemu uciekł jak poparzony* *huh, ktoś na niego głosował*

[00:11:14 31/10/2015] * näkki!Fin *tajemniczym pokojem była łazienka, a woda się lała, bo wcześniej nakki tam wparował i robił bałagan, a potem biegał z wiadrem za kotem :C tak było* *wanna była pełna, woda wylewała się na podłogę, wszędzie śmierdziało glonami*
[00:11:53 31/10/2015] * näkki!Fin *facet popatrzył na drzwi* tak to zostało dwóch, a że nikt nei garnie się do głosowania... niech królowa wybierze sobie króla. Zapraszamy.

[00:12:22 31/10/2015] Północnica!Nauru : *parsknęła śmiechem, widząc, jak näkki wybiegł i czekała na ostateczny wybór*
[00:13:20 31/10/2015] Mefistofeles!Austria : *nooo, to będzie ciekawy wybór. Zwłaszcza, że królowej być może ze dwieście lat temu zaszedłza skórę. Hehe~*
[00:13:58 31/10/2015] tündérek!Węgry : *No to mamy kłopot... Wleciała na tą scenę i się zastanawia*

[00:14:23 31/10/2015] * näkki!Fin No, wszyscy jesteśmy ciekawi.

[00:15:36 31/10/2015] dżinn!Maroko : *postał, popatrzył.... po czym zamknął drzwi i poszedł szukać dalej*

[00:16:42 31/10/2015] * näkki!Fin *Mar, znalazłeś przeszklone drzwi do oranżerii*

[00:17:16 31/10/2015] tündérek!Węgry : *Stoi* Hm... Wybieram Mefista

[00:18:25 31/10/2015] * näkki!Fin *jakieś tam oklaski* gratuluję *król i królowa dostają korony i szarfy i wogle*
[00:19:05 31/10/2015] * näkki!Fin *świat wokół was zaczyna lekko się zacierać*

[00:19:12 31/10/2015] dżinn!Maroko : *wlazł do oranżerii*
[00:19:15 31/10/2015] Mefistofeles!Austria : *uniósł brewki. Doprawdy.... faktycznie, ironia. Obejrzał sobie tę koronę, a później spojrzał na Węgierkę. Wyciągnął do niej dłoń*
[00:19:22 31/10/2015] jiang shi!Makau : *ma pieniążki, wystarczy mu*
[00:19:27 31/10/2015] Północnica!Nauru : *uniosła brwi, nie wiedząc, co się dzieje*

[00:20:04 31/10/2015] * näkki!Fin *stoicie w salonie normalnego cb, w tym Maroko znalazł się na kupie liści pod płotem*

[00:20:33 31/10/2015] tündérek!Węgry : *Też mało co ogarniała, za dużo wszystkiego na raz. Ujęła dłoń Roda i nagle pojawili się w salonie*
[00:21:22 31/10/2015] Mefistofeles!Austria : *i tak w takiej pozie się pojawili w salonie. Choć przyjmijmy, że Rod i tak jest ubrany na czarno. Delikatnie, acz można to uznać za sarkazm, uśmiechnął się do Eli i jakby nigdy nic ucałował jej dłoń*


Powrót do góry Go down
 
CB - Halloweenowy bal
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Eventy na CB - zapisy-
Skocz do: