IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jam jest Lakedaímōn.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Jam jest Lakedaímōn.    Wto Lis 03, 2015 9:17 pm

Liontari- takie oto imię nadali mu ludzie, nie był z niego dumny ani nie spodobało mu się na początku. Nadała mu je wyrocznia, mówiąc że tylko takie jest godne człowieka, jakim się stanie. Wiedział więc iż imię jakie mu nadano wiązać się będzie z wielkimi wymaganiami. Obiecywać jednocześnie sławę, może nawet potęgę lecz jednocześnie przestrzegając przed tym iż cena, jaką będzie musiał za nią zapłacić będzie wielka. W końcu..Lew. Kto normalny nadawałby komuś imię, które oznaczało symbol w tamtejszych czasach potęgi siły i sprytu tego dumnego królewskiego zwierzęcia. Nie oczekując iż w przyszłości osiągnie coś wielkiego? Nazwisko jednak było po prostu dziwne, brzmiało Exarcholus. Przybrał je, gdy poruszanie się po kraju bez takowego stało się już zbyt upierdliwe.

Dzień i miesiąc urodzenia (wydarzenie wyjaśniające):
Początki Sparty ustala się na XII-XI wiek przed naszą erą,  kiedy Dorowie zaczęli się osiedlać w Lakonii. Opuszczając swoje rodzime góry Pindos.(Choć współczesna nauka wysuwa teorię iż za kolebkę ów ludu stanowią okolice doliny Dunaju) Pierwotnie nazywani 'Makednoi' jednak po inwazji przezwani 'Doreis' z czego wynikło potem ów 'Dorowie'. Ale już wracając do tematu...
Przybyli oni na tereny Lakedaimonu i łącząc cztery obai (czyt. osady, wsie), dali początek nowemu miastu- Sparcie i tym samym powstał też Liontari. Niestety, ani dnia, ani miesiąca nie można w żaden sposób odgadnąć.
Współczesne miasto Sparta, powstało w 1834 roku, koło ruin starożytnego polis z rozkazu króla Grecji, Ottona I. Liontari nigdy nie uznał tego miasta, uważa je za przypomnienie mu jego własnej klęski. Nie interesuje się nim i ogólnie udaje iż jego nie ma. W tym przypadku również nie ma podanej dokładnej daty, więc siła rzeczy wyższych urodziny Spartiaty są niewiadomą.  

Wygląd:
Ciemnoskóry trzydziestolatek z wiecznym grymasem na twarzy i wzrokiem który zniechęcał każdego człowieka znajdującego się za blisko niego do jakiejkolwiek rozmowy. Na ustach ma bliznę, pozostałość po wojnach, która na zawsze wykrzywiła jego uśmiech w grymasie paskudnego uśmiechu. Ma czarne włosy, obcięte przeważnie na rekruta. Był wysoki i rosły. Nie pozwala sobie, mimo już zakończonej kariery jaki wojownik by siebie zaniedbał. Nie patrzy na ubrania, ubiera się raczej tak, jak mu najwygodniej. Przeważnie są to bluzy w kolorze oliwkowym lub czerwonym ze złotymi elementami, lub czarne obcisłe bluzki. Miał około 190 centymetrów wzrostu.

Charakter:  
Na pierwszy rzut oka surowy, bezwzględny i chamski wojak, nie ufający nikomu i będący w stanie zabić wszystko co mu się nie spodoba i co nie zyskało jego łaski. Oczywiście, tak też w prawdzie jest. Dzięki wprowadzonej w życie Rethry (dokument, określający ustrój państwa spartańskiego a także obejmujący wychowanie młodych spartan)  musiał porzucić w wieku 7 lat spokojny dom i poddać się krwawemu i bezwzględnemu szkoleniu, mającym na celu zrobienia z niego skutecznego wojownika. Czasem jednak potrafi być czuły, opiekuńczy. Nawet miły. Taki, jaki miał być pierwotnie gdyby został w domu. Plutarch wiedzę Sparty podsumowuje słowami: znali co trzeba lecz z drugiej strony, w porównaniu ze standardami obowiązującymi w pozostałych państwach Grecji, jego poziom umysłowy określano jako żenujący. Teraz próbuje jakoś naprawić ten błąd i doucza się. Nie ufa nikomu. I bynajmniej nie chce nikomu wyjaśniać czemu. Nie umie w emocje, sa mu obce. Często wydaje się przekładać kieliszek ponad ludzi, cóż...uroczy.

Relacje:

Każdy z kim utrzymywał jakieś nieprzyjemne relacje, prowadził wojny lub po prostu jak w przypadku Turka, jego jedynym przewinieniem do greka był fakt iż żył, traktował dość oschle. Z pogardą w wzroku, choć sam uważał iż pogarda to tylko przywilej ludzi światłych. Wyjątkiem była oczywiście rodzina. Cóż..Był pewny iż bracia, siostry a nawet sam Herakles przebaczyli mu jego bezwzględność w bratobójczej wojnie Peloponeskiej. Kiedy to brutalnie i podstępem wygrał z Atenami, zyskując hegemonię w Helladzie. Szkoda jedynie, iż oni byli w takim samym stopniu w stanie go miłować, jak i nienawidzić jednocześnie udając że jest wszystko w porządku. Był taki ufny względem rodziny..

Teby,Persja oraz Rzym- Czuje do nich taką samą nienawiść jaką można przyrównać do nienawiści Celta do Germanii. Obu obwinia za swój upadek, za obnażenie jego słabości i ogólnego pokazania jakim to był głupcem pod koniec swoich lat. Nienawidził ich tak mocno iż był w stanie poświęcić większość swoich ludzi byleby walczyć i zadawać im ból. Tak też się stało, gdy  utracił hegemonię na rzecz Teb. Ostatecznie pochłonięty przez rosnący Rzym.

Mesenia- Miał wielki sentyment do tej kobiety. Choć traktował ją  jako zwykła chłopkę, niewolnika, dającego mu połowę własnych plonów. Podbite ziemie, zamieszkiwane przez nią wiele mu dały oraz przyczyniły się do tego iż partheniai ( ludzie zrodzeni z kobiety spartanki i ojca nie-spartanina) skolonizowali tereny Italii, Tarent. Nie utrzymuje już z nią kontaktu, nawet nie wie czy to to jeszcze żyje.


Amyklai, Pitana oraz reszta obai- Traktował je jak ciotki, siostry. Słuchał się ich uważnie, czasem sięgał ich porad. Były chyba jedynymi kobietami, jakie naprawdę nie działały mu na nerwy i spokojnie mogły się z nim przekomarzać. Dbał o nie, a one o niego. Bał się w ich towarzystwie przeklinać. Potulniał przy nich znacznie. Były to tereny, jakie w młodości już albo należały do jego miasta, albo je zagarnął rosnąć kilka lat po powstaniu.

Reszta Państw, jest mu całkowicie obojętna. Podróże po powstaniu Mykeńskim stąły się zbyt podejrzane, by można było poznawać bezkarnie świat poza. Nie prowadzi już ani handlu, ani wojen więc taka wiedza nie jest już rzeczą niezbędną. Ocenia ich po wyglądzie, zachowaniu oraz ogólnych ich relacji. Więc takowe zmieniają się gwałtownie, wraz z akcją. Nie ma po co ich opisywać, bo w większości po kilku dniach będą już nieaktualne. Dba o młodszych, ale musza to być wyjątki i muszą być naprawdę młodzi pomimo surowości wychowania z jakiego z reszta słynie. Wszystko dzięki Likurgowi-jego autorowi.  

Ciekawostki:

~Wychowanie państwowe było bardzo surowe, miało bowiem przygotować obywateli do życia w trudnym, górzystym terenie objętym wpływami państwa spartańskiego, w ciągłym zagrożeniu ze strony wielokrotnie liczniejszej ludności podbite oraz miast-państw sąsiednich gł. Argos. Dzieci nie tyle były własnością rodziny, co państwa. Już od urodzenia o ich losie decydowała rada starszych. Słabe, kalekie porzucano w górach lub zrzucano ze skały. Słabowite dzieci nie nadawały się na wojowników ani na matki.
Zdrowe dzieci do 7 roku wychowywane były w domu pod opieką matek. Następnie, zaczynał się wstępny okres agoge. Jeszcze pod częściową opieką rodziny ale już także, pod okiem państwowego urzędnika zwanego pajdonomos, któremu stale towarzyszył mastigoforo– nosiciel bicza.
Od 12 roku życia przyszli obywatele Sparty opuszczali rodzinne domy i przenosili się do koszar, w których musieli mieszkać aż do osiągnięcia praw obywatelskich w wieku trzydziestu lat. Wtedy dopiero stawali się równymi, mogąc od tej pory uczestniczyć w zgromadzeniu ludowym zwanym apella. Na takim zgromadzeniu, podobnie jak we wcześniejszym okresie agoge oraz służby wojskowej na pytanie przewodniczącego mogli odkrzyknąć coś w rodzaju "Ooo!". O tym, czy oznaczało to zgodę i radość, czy też było sprzeciwem decydował przewodniczący. Jałowe dyskusje nie były w zwyczaju, a decyzje starszych z założenia były słuszne i zwyczajowo nie podlegały komentarzom.
~Słowo agoge pochodzi od agogeus oznaczającego lejce służące do kierowania koniem. Nazwa nie jest przypadkowa. Spartanin tak jak koń nie miał wyboru, mógł robić tylko to, na co mu pozwalano.

~Spartańskie wychowanie było podziwiane już w starożytności. Odwoływał się do niego Platon w swym dziele Państwo. Podziwiano cnoty, posłuszeństwo i gotowość poświęceń w obronie ojczyzny. Rzymianie podziwiali model wychowania spartańskiego, jednak nie uważali go za praktyczny. W XX wieku wzorce spartańskie zaczerpnęli (w przekształconej do własnych celów formie) min. Mussolini oraz Hitler. W efekcie kult tężyzny fizycznej i płodności kobiet oraz siła i karność mężczyzn w połączeniu ze skutecznością (wojna totalna) stały się w okresie faszyzmu niemal religią Włoch i Niemiec.

~Po stłumieniu powstania meseńskiego państwo stało się wszechobejmujące, policyjne i hierarchiczne. Cudzoziemcy byli z zasady podejrzani i narażeni na niebezpieczeństwa. Podróże pojedynczych Spartan za granicę były również wielce podejrzane. Właściwie podróżowali tylko wygnani lub ci, którzy w porę zauważyli niebezpieczeństwo i zdołali uciec. Tylko wyprawy wojenne, w zorganizowanych grupach uzasadniały opuszczenie ojczyzny.  

~Znacznej części materiału budowlanego z starożytnej Mistry użyto do budowy nowej Sparty. Pozostały dawne zabudowania diecezji, obecnie muzeum. Trwa restauracja i częściowa rekonstrukcja budynków dawnego pałacu cesarskiego; imponująco prezentuje się większa część fortyfikacji miejskich i górującego nad nimi weneckiego zamku. Zachowano mury, zadaszenie i polichromię większości świątyń bizantyńskich, jednak jedynie zręby domostw.


Ostatnio zmieniony przez Starożytna Sparta dnia Czw Lis 19, 2015 7:59 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Jam jest Lakedaímōn.    Pią Lis 06, 2015 9:59 pm

Z pierwszego akapitu wynika pierw, że Liontari Exarcholus jest imieniem nadanym przez Wyrocznię, a pod koniec ujawniasz, iż jednak samo Excarcholus to nazwisko, które Sparta sam sobie nadał. Zachodzi tu więc sprzeczność, może na skutek przeoczenia.

Proszę o ustawienie avatara.

Ponadto postacie, które są wymienione w KP nie mają często kanonicznie płci, w razie, gdyby została ona określona - poproszę o dostosowanie tych opisów do nowych warunków.


Techniczne:

Interpunkcja, składnia, etc.:
 
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jam jest Lakedaímōn.    Pią Lis 06, 2015 10:12 pm

Poprawione. Już się zgadza wszystko?


Ostatnio zmieniony przez Starożytna Sparta dnia Czw Lis 19, 2015 8:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Jam jest Lakedaímōn.    Czw Lis 12, 2015 9:58 am

Proszę, aby zgodnie z zaleceniami zedytowany został pierwszy post. Alles, akcept. I przypominam o ustawieniu avatara.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jam jest Lakedaímōn.    

Powrót do góry Go down
 
Jam jest Lakedaímōn.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Jak to jest stracić pamięć? ~Roko Scarlet
» Dziedziniec
» Wieża Wiatrów
» Gry karciane
» Klasa Starożytnych Run

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: