IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Anglia - władca nad władcami, do diabła!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Anglia - władca nad władcami, do diabła!   Sro Paź 08, 2014 12:24 am

Imię: Arthur

Nazwisko: Kirkland

Charakter:

Arthur zdecydowanie nie jest osobą o lekkim charakterze. To prawdziwy samotnik, którego denerwuje obecność innych. Mieszka w dużym domu w Anglii na obrzeżach Londynu. Ma (nie)istniejących przyjaciół, z którym świetnie się dogaduje. Nie rozumie, dlaczego nikt oprócz niego oraz jego rodzeństwa nie widzi magicznych stworzeń. Uważa więc, że ludzie przez swoją ślepotę wobec jednorożców oraz wróżek chcą mu dopiec. Druga teoria mówi, że są po prostu cholernymi ignorantami, którzy nie dorastają mu do pięt; często jest opryskliwy i niemiły. Stara się uchodzić za dżentelmena, jednak zdecydowaniem bliżej mu do rozpijaczonego nerwusa którym był "złotych, pirackich" czasach. Stara się dobrze traktować kobiety i grzecznie się wyrażać. Zna zasady dobrego wychowania i wie w jaki sposób poprawnie trzymać filiżankę, a to w końcu cholernie ważne. Bardzo szybko się denerwuje i wtedy pokazuję swoją drugą – nerwową twarz (chyba tą prawdziwszą). Mimo częstych napadów agresji, zdarzają się dni kiedy zachowuje się niczym urodzony flegmatyk.
Mimo iż Artie jest samotnikiem, są momenty w jego życiu, kiedy zaczyna zdawać sobie sprawę z faktu, że nie ma przyjaciół z krwi i kości. To oczywiście doprowadza go do złości, więc w ramach protestu jest jeszcze bardziej opryskliwy i czepialski. Czasem stara się też być miły i częstuje wszystkich swoimi wypiekami (ciasteczka o konsystencji przeterminowanego betonu), których nikt nie chce jeść. Ciężko stwierdzić, które z jego zachowań jest lepsze, ponieważ i tak wszystko kończy się kłótnią. Biedny Arthur nie ma pojęcia dlaczego nikt nie chce próbować jego potraw.
Bardzo ciężko mu jest dogadać się z rodzeństwem. To naturalnie nie jego wina, ponieważ to oni nie rozumieją jego chęci dominacji nad całymi wyspami. W końcu zawsze chciał dobrze, prawda? Zdaniem Anglika, rodzina nie traktuje go zbyt dobrze. Nie zauważa jednak, że bardzo często prowokuje Szkocję, traktuje Walię jak Kanadę, a z Irlandią kłóci się nawet o źle dobraną serwetkę do obrusu. Często ma do nich pretensje, że zachowują się wobec niego jakby sroka wyrzuciła go spod ogona. A przecież on TYYYLEEE dla nich robi! N-niewdzięcznicy... mimo to, bywają momenty w których rozmawia z nimi jak cywilizowany człowiek z bandą kret... jaak cywilizowany człowiek z innymi cywilizowanymi ludźmi. Prawda była jednak taka, że każda ze stron miała trochę na sumieniu.
Najbardziej na świecie irytuje go Francis Bonnefoy. Kiedy tylko go widzi, podskakuje mu ciśnienie, a świat z szarego, robi się jeszcze bardziej szary i pochmurny.
Arthur jest również urodzonym hipokrytą. Jedną z jego rozrywek jest ustawianie ludzi po kątach i wypominanie im negatywnych zachowań, które oczywiście cechują i jego.
Kiedy ma gorszy dzień, haftuje serwetki z brzydkimi napisani a przed snem zdarza mu się czytać romanse lub przeglądać zboczone gazetki których pod łóżkiem ma całe mnóstwo. JEST DUMNY ze swoich filmów edukacyjnych o seksie. Herbatę kocha bardziej niż własną matkę. Nie jest idiotą, ale raczej nie wie gdzie leży Mołdawia czy Burundi ze stolicą w Bużumbura. I to OCZYWIŚCIE nie tak, że nie widzi niczego innego poza końcem własnego nosa. Jest beznadziejnym kompanem do picia, który po pijaku zrobi praktycznie wszystko.

Wygląd : Arthur jest szczupłym blondynem o średnim wzroście. Ma zielone oczy oraz bardzo charakterystyczne... Brwi.
Powrót do góry Go down
 
Anglia - władca nad władcami, do diabła!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Bibury, hrabstwo Gloucestershire [Anglia]
» Numerologia
» Cukiernia w Hogsmeade
» Palenisko Diabłów
» Kruczygłaz, Wiltshire, Anglia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: