IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Do Transylvani zapraszam na wakacje! ( powrót w jednym kawałku niegwarantowany, jeśli w ogóle)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Do Transylvani zapraszam na wakacje! ( powrót w jednym kawałku niegwarantowany, jeśli w ogóle)   Sro Paź 08, 2014 9:33 pm


Imię:  Adriei Vasile

Nazwisko: Druţă

Charakter: Rumunia nie należy do osób spokojnych, co wcale nie oznacza, że nie jest leniwy. Jest i to bardzo. Bardzo lubi spać, w ciągu dnia to wielki sukces znaleźć go w pełni funkcjonującego poza domem. Mimo tego ospania i lenistwa, które zwala na anemie ( tak samo jak bladą cere i jeszcze pare cech) , jest, jak już było wspomniane, dość żywiołową osobą- wszędzie go pełno. Czasami jego żarty, albo też bezpośredniość mogą zniesmaczyć czy zmieszać rozmówcę, Rumun po prostu jest szczery do bólu, co często uznaje się za złośliwość ( albo jest to jego superextra zamaskowana złośliwość). Przez większość jest uważany za osobę irytującą, głównie przez skłonność do krytykowania i wypominania różnego typu kwestii, szczególnie gdy w okolicy jest pewien wredny babsztyl, o którym w towarzystwie Vasila lepiej nie wspominać.
Rumunia jest osobą dość nieprzewidywalną, można go nazwać nawet trollem. Robi rzeczy nie będące, czasami, do odgadniecia przez jego przeciwników, czy też nawet, a to już gorzej, przez sojuszników. Jeżeli mówimy o trollowaniu, to nie wziął udziału w inwazji na Czechosłowacje. Dlaczego? Po prostu nie.We wcześniejszych latach i stuleciach również zdarzały mu sie przejawy takowego trollingu. Poza tymi paroma szczegółami to całkiem uroczy, miły w obyciu oraz towarzyski rudzielec. Oczywiście wszystko ma swoje granice, jest więc miły i pomocny dopóki mu sie, tradycyjnie, nie podpadnie.
Po przebudowie stolicy, przez niejakiego Pana Ceauşescu, Vasile raczej rzadko w niej bywa. Nie podoba mu sie socjalistyczny styl w jakim został przebudowany Bukareszt po trzęsieniu ziemi w roku 1977. Jaki jest tego powód? Ma dość wybredny gust, co można zrzucić na rodzinne powiązanie z Francją. Wybredny to w sumie mało powiedziany, czasami wręcz ekscentryczny ( chociaż to bardziej opinia innych niż samego Vasila). Jak już wcześniej zostało wspomniane nie darzy dużą sympatią Węgier, co wiąze się bardzo z Siedmiogrodem ( Transylvanią) i faktem, iż praktycznie od momentu poznania sie z Elizavetą, ona i Vasile drą ze sobą koty, co w niektórych momentach jest raczej złym określeniem, bo zdarza im sie nawet przejść do rękoczynów. Jedynym faktem, który jakoś bardziej powstrzymuje Rumunię od zrobienia Węgierce większej krzywdy jest jej płeć. Najbardziej zdezorientowało go to , ze zorientowała się o niej w tak późnym czasie. Jest to dla niego duży problem moralny, ze względu, jak każdy się domyśla, na to, ze kobiet się nawet kwiatkiem nie bije! Nie ma też dobrych stosunków z Ivanem, tutaj z kolei dlatego, ze wszędzie się wtrącał, przez to Vasile ciągle robi Rosji na złość. A przede wszytskim, w tej Rumunskiej niechęci do Rosjanina, chodzi o odebranie braciszka- Mołdawii.
Ogólnie Rumun należy do pewnego rodzaju kombinatorów. Jakiego? Ano jest jak sroka, dostrzeże coś błyszczącego, ładnego, co mu się spodoba lub co można sprzedać, to juz nie ma bata, to musi być jego. W takim wypadku podprowadza ową rzecz właściwicielowi, przez co bardzo zszargał swoją reputację na świecie. Ale cóż zrobić? Taka natura! ( I świetne zyski, bo niektóre rzeczy są naprawdę drogocenne! <3). Należy również do nielicznego grona osób widzących stworzenia magicznę i wierzących w magię. Ba, wierzących! On się nią posługiwać potrafii ( Nie, nie tak koślawo jak Arthur).
Jeśli chodzi o kwestię wampiryzmu. Sam Rumunia ani jej nie potwierdza ani nie zaprzecza. Jednakże zęby, alergia na czosnek i srebro są, chyba, bardzo przekonujące, prawda? Mimo wszystko nie stroni on od kościołów, krzyży i innych symboli świętych. Bladą cerę, jak już było wyżej wspomniane, tłumaczy anemią, co jest bardzo prawdopodobne, bo za każdym razem kiedy ktoś Vasilowi proponuje jakies danie, ten odmawia. No może nie za każdym, ale jak już bierze je, to w małych ilościach tłumacząc sie, ze już sie najadł. Poza tym, podoba mu się jego jasna cera, więc tym tez może wytłumaczyć unikanie mocnego słońca. Przez które nie dość, że jest okropnie gorąco to jeszcze skora sie niszczy( WALCZY Z RAKIEM).
Odkąd sie okazało, ze jednak Słowianinem nie jest, bardzo sie interesuje zachodem. Zmienił też alfabet, w drugiej połowie XIX wieku, z cyrylicy na łaciński.
Jego zainteresowania to przede wszystkim muzyka i czytanie książek. Muzykę lubi różną, chociaż najbardziej gustuje w, swoim własny, folku, jak to na Rumuna przystało. Ogólnie w Rumunii folklor i magiczne przesądy są wciąż żywe, co Vasila bardzo cieszy. Zawsze lepiej gdy kultura jest widoczna a niżeli nie, prawda? Jeśli chodzi o książki, bardzo lubi literaturę brytyjską, to znaczy szkocką i angielską, okresu romantyzmu i nie tylko ( między innymi Draculę). Poza wyżej wymienionymi Rumunia czyta też wiele książek historycznych o krajach, o których normalnie nie miałby w ogóle pojecia. Można powiedzieć, ze jest ciekawy świata i nadrabia stracone lata! ( Emigrantami również...). Fantastyką również nie pogardzi, Harry Potter, Percy Jackson czy nawet Wiedźmin? Ależ oczywiście, ze tak! Vasile lubi relaksowac się przy ciekawej i abstrakcyjnej, nie zawsze w wypadku Harrego Potter, bo przeciez magia istnieje, książce. Jeżeli chodzi o filmy, to rudzielec jest bardzo wybredny. Samą ekranizację Draculi bardzo zwyzywał, nie odpowiadała mu ona. Harry Potter? No przejdzie, aktorów mogli lepiej dopasowac jak na gust Vasila. Lubi również różnego rodzaju seriale, ale kiedy on ma na to wszystko czas? Ano wspomniane było na początku, ze jest leniem... czyli jak student przed sesją, szuka sobie ciekawszych zajęć niż praca! Oprócz tego typu zainteresowan, kocha też chodzić po górach, czy tez na różnego rodzaje spacery ( nie zawsze odbywa sie to w porach dziennych). Jego odwieczną pasją jest jazda konna, oraz skrzypce i flet. Pogrywa tez czasami na fortepianie, ale raczej rzadko, ten instrument kojarzy mu się z paniczykiem Austrią, którego z resztą tez nie darzy zbytnią przyjaźnią.

Wygląd :  Rumunia nie należy do osób wielkich, ani bardzo wysokich. Jest średniego wzrostu ( coś koło 175-78 cm ). Można go rozpoznać po bardzo charakterystycznym kolorze włosów. Oczywiście są one rude, ale w sumie nie do końca. Sam Rumunia nigdy nie sprecyzował ich koloru, choociaz czasami uda mu sie zagadnąć, ze jest to rudo-brązo-blond. Jak inaczej określić włosy, które w każdym świetle wydają sie być innego koloru? Nie da się zaprzeczyć jednak o jego rudości ( I to wcale nie dlatego, ze wampirów nie widać w lustrze, bo nie mają duszy!) . Kolejnym, oraz nie ostatnim, wyróżniajacym się fragmentem wyglądu są oczy Vasila. Sa one koloru ciemnej czerwieni, można powiedziec, ze podchodzą pod bordo. Co, dla niektórych, potwierdza fakt o wampiryźmie Rumunii. Sam Vasile nie zaprzecza takiemu rozwiązaniu. Ostatnią rzucajacą się w oczy cząstką wyglądu Rumuna są dłuższe niż u przeciętnego człowieka kły, niby szczegół, ale nic nie jest tak zabawne jak miny randomowych przechodniów, gdy rudzielec się do nich uśmiechnie.
Jeśli chodzi o ubiór, zazwyczaj jest to czerwony płaszcz, biała koszula, ciemne spodnie, wysokie buty oraz średniej wielkosci kapelusz pod kolor płaszcza i z paroma wstążeczkami. Jest to jego ubranie oficjalne i bardziej rozpoznawalne. Jesli chodzi o dni powszednie, raczej ubiera się luźno i nie przywiązuje większej wagi do rodzaju ubrań. Chyba, ze chodzi o kolorystykę, Vasile jest chory gdy cos nie pasuje do siebie kolorystycznie.

Ciekawostki:
- Jego skóra nie toleruje srebra. Można, wiec rzec, ze jest na nie uczulony.
-Interesuję się magią, można ja nawet nazwać jego hobby. Jednakże, nie może zbytnio z jej używaniem przesadzić, bo konsekwencje nie są miłe. Czasami wychodzi, jednak tak, ze uszkodzi siłą woli, na przykład będąc zdenerwowanym.
- Przy pełni księżyca ma problemy ze spaniem i po tylu wiekach nadal nie potrafi sobie z tym poradzić. Towarzyszy temu czasem ból głowy. Rumunia jest wtedy nie do zniesienia, marudzi, słania się gdzies po katach i nie ma pojecia co ze sobą zrobić.
- Lubi drażnić się z Bułgarem, który jest dla niego... własciwie najbliższą osobą. Mimo pojedynczych sprzeczek naprawdę dobrze się dogadują.
- Węgry, Węgier nie lubi. Bardzo nie lubi, nie toleruje, nie znosi. Można by tak dodawać i dodawać synonimy, od zawsze tak było. Węgierka Vasilowi za skórę zalazła, a Rumun jest osobą pamiętliwą.
-Popularna piosenka "Numa Numa" tak naprawdę nazywa się "Dragostea Din Tei" i wbrew wszelkim pozorom NIE JEST RUMUŃSKA.
- Rumunia rośnie. Jako, że większą część jej granic wyznaczają wody (rzeki i morze Czarne), cofanie się linii brzegowych zmienia też wielkość terytorium tego kraju.
- Hrabia Dracula nie był tak naprawdę wampirem! Jedynie wieśniacy nadali mu tkie miano, ponieważ Vlad Palownik ( jakie tez miano nosił) był bardzo okrutnym władcą. Nabijał ludzi, żywcem na pale, na których biedacy potem dogorywali. Jednym ze swoich gości ze wschodu przybył, gwoźdźmi, czapki do głów, ponieważ w zwyczaju przyjezdnych nie było ich ściągać przed majestatem hrabii. Sam Vlad miał bardzo trudne dziecinstwo, co jak widać wpłyneło na późniejsze życzie owego Hrabii.
- Elżbieta Batory też miała związek z Rumunią, mamy kolejne " wampirowe" porównanie.
- Język Mołdawski to tak naprawdę Rumunski, tyle że, zapisywany Cyrylicą.

Przy pisaniu zerkałam na:
http://hetare.forumpl.net/t273-romania


Ostatnio zmieniony przez Rumunia dnia Nie Paź 26, 2014 12:59 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Do Transylvani zapraszam na wakacje! ( powrót w jednym kawałku niegwarantowany, jeśli w ogóle)   Sro Paź 08, 2014 9:58 pm

Akcept

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
 
Do Transylvani zapraszam na wakacje! ( powrót w jednym kawałku niegwarantowany, jeśli w ogóle)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Admin wyjeżdża na wakacje z rodzicami, ratujcie go x_x
» [ZAPRASZAM] Praca w Niemczech od zaraz.
» [ZAPRASZAM] Wingtalia
» Wakacje w Seulu
» Nielegalne zawody - zapraszam!

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: