IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 [Centrum] Kawiarnia Orzeszek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: [Centrum] Kawiarnia Orzeszek   Nie Gru 27, 2015 9:34 pm

Kawiarnia jest utrzymana w barwach jasnego i ciemnego brązu. Stoliczki i krzesła są drewniane, wyłożone poduszkami, tylko pod jedną ścianą jest większy stolik, przy którym stoi kanapa. Tak, najzwyklejsza kanapa wyglądająca, jakby pamiętała czasy ZSRR.
W kawiarni leci jazz lub utwory muzyki klasycznej, zależnie od dnia. Czasem odbywają się tutaj spotkania autorskie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [Centrum] Kawiarnia Orzeszek   Sob Sty 02, 2016 9:30 pm

Francis bywał częstym gościem kawiarni, bo przecież zawsze nadarzy się okazja, aby wypić kawę ewentualnie zagryzając nie najgorszym ciastem. Właśnie teraz los znów pokierował Francuza ku lokalowi. Bliższy znajomy poprosił go, aby odebrał on jego syna z przedszkola. Francis, dysponujac akurat wolnym czasem zgodził się. Nie spodziewał się jednak takiego obrotu spraw, jaki nastąpił. Oczywiście odebrał dziecko z placówki, ale nie odprowadzał go sam. Przedkolanka, według niebieskookiego bardzo odpowiedzialna i opiekuńcza kobieta- czyli idealna do swojej pracy mimo, jak już się dowiedział (oczywiście z jej opowiadań, bo kobiety nie wypada o to pytać) młodego wieku, postanowiła towarzyszyć pisarzowi i chłopcu w drodze do domu. KIedy "wykonali" już powierzone "zadanie" blondyn, ze swoją słabością do każdego rodzaju piękna nie mógł się powstrzymać porzed zaproszeniem miłej kobiety na kawę.
-Co sądzisz o tej kawiarni?- zapytał wskazując szyld podbródkiem- Przepadam za tym miejscem. Nie jest moze najnowsze, ale rozumiesz, ma swoją... atmosferę.- uśmiechnął się do dziewczyny lekko czekając na jej reakcje.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [Centrum] Kawiarnia Orzeszek   Sob Sty 02, 2016 9:56 pm

Tego dnia dzieci wyjątkowo nie dały jej w kość. Grzecznie się bawiły, same spać poszły... Ela nie mogła w to uwierzyć. Rodzice poodbierali wszystkie swoje dzieci, zostało tylko jedno. A że nie przyszedł jego ojciec, tylko jego jakiś znajomy, to postanowiła odprowadzić dzieciaka razem z nim. Potem to już potoczyło się swoimi torami. Blondyn zaprosił ją na kawę, ona się zgodziła no i poszli. Po drodze oczywiście zaczęła mu opowiadać o sobie, swojej pracy, o tym, jak ją czasem dzieci denerwują. Oszczędziła sobie tematów politycznych, coby nie odstraszać rozmówcy.
-Wiesz, rzadko mi się zdarza tu przychodzić, bo praca na to nie pozwala. Ale według mnie to bardzo przytulne miejsce - odwzajemniła uśmiech blondyna
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [Centrum] Kawiarnia Orzeszek   Sob Sty 02, 2016 10:23 pm

Weszli do środka, nie było moze nazbyt tłoczno, ale troche ludzi siedziało przy stolikach co tworzyło lekki gwar, nie był on jednak nieznośny, a właśnie dość urokliwy. Francis pozwolił dzisiejszej partnerce wybrać stolik, a potem odwiesił ich płaszvcze na pobliski wieszak. Usiedli przy stoliku blisko okna, jedynym, w tym miejscu wolnym, dwuosobowym-zupełnie jakby na nich czekał.
-Bien- stwierdził jak już usiadł. Nie rozgladał się za kelnerem, jest w stanie poczekać.- Mówiłaś, ze to przytulne miejsce, masz z nim jakieś... charakterstyczne wspomnienia? - gestykulował tworząc w powietrzu jakby sporą bańkę, cóz ma swoje, dziwne tiki- Wybacz takie pytanie, znowu, ale naprawdę ciekawia mnie takie sprawy- przyglądał się jej uważanie jakby analizujac każdy fragment dziewczęcej twarzy, a potem nawet jej ubrania. Jednak wzrok nie był uporczywy, Francis starał się o dobre, pierwsze wrażenie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [Centrum] Kawiarnia Orzeszek   Sob Sty 02, 2016 10:44 pm

Przyjemnie zaskoczyło ją zachowanie towarzysza. Znalazła wolny stolik pod oknem, akurat przygotowany dla dwóch osób. Usiadła na krześle i popatrzyła po tłumie. Z rozmyśleń wyrwał ją dopiero głos Francisa zdecydowanie skierowany do jej osoby. -To długa historia. Jak byłam małym dzieciakiem, to przychodziłam tu z rodzicami na ciastka, latem na lody. Tylko kiedy miałam 9 lat, to oni się rozwiedli. Zostałam z mamą i ojczymem. On mnie nie lubił. Skończyliśmy z tą tradycją już na zawsze. - zapatrzyła się za okno. Nie lubiła opowiadać o swojej przeszłości, ale jednak czasem nie ma wyjścia.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [Centrum] Kawiarnia Orzeszek   Nie Sty 03, 2016 4:15 am

Blondyn przysłuchiwał się opowieści dziewczyny.
-Hm, wiele małżeństw się rozpada, dla dzieci to bardzo nieprzyjemne. Grunt, aby potem zrozumiały decyzje swoich rodziców, kiedy już dorosną. Nie można być z kimś kogo sie nie kocha, prawda? Bo wtedy... sytuacja mogłaby sie stać jeszcze mniej przyjemna, tak wyjaśniając po krótce. - uśmiechnął się do niej ciepło, ale wciąż dość lekko. Starał sie być  pocieszający, ale nie natarczywy czy wścibski. Powiedziała mu tyle ile była w stanie, cóż, od nowo poznanej osoby nie wymaga sie więcej.
-A ty jesteś młodą osobą, więc mimo wszystko masz jeszcze dużo czasu na poukładanie wszystkiego, hm? Relacje są bardzo delikatną sprawą.-zmienił uśmiech na odrobinę bardziej zawadiacki, po chwili podszedł kelner.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [Centrum] Kawiarnia Orzeszek   Wto Sty 05, 2016 9:11 pm

-Że tak powiem, co zrobisz, jeśli nic nie zrobisz. Nic w tym wypadku nie zależało ode mnie. To oni tak zdecydowali, nie ja, i nie jestem im w stanie wypominać ich decyzji. Ale w sumie konsekwencje tego dosięgły tylko mnie. I tak właśnie kończą się rozwody - Na same wpomnienia zrobiło jej się przykro - Ale nie ma co rozdrapywać starych ran, nie?
Powróciła do gapienia się w okno. Odwróciła się dopiero, kiedy przyszedł kelner.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [Centrum] Kawiarnia Orzeszek   Czw Sty 07, 2016 9:18 pm

Francis urwał rozmowę kiedy mężczyzna do nich podszedł. Zamówił dla siebie kawe i jakieś niewielkie ciastko, a Ela sama złożyła zamówienie. Kelner zapisał i oddalił sie pośpiesznie. Kiedy to sie stało Francuz znów zerknął na Węgierke
-Nigdy tak nie jest, że konsekwencje dotykają tylko jednej strony, cher. Bo widzisz człowiek to bardzo skomplikowany mechanizm, nie chcąc sie mądrzyć owczywiście. Po Twoich rodzicach nie musiał być widać, ze ich to boli, ale zapewne tak było. Rozstania są trudne dla wszystkich, nawet jak po nich odetchnie się czystym powietrzem. Rozumiesz, amie?- uśmiechnął sie lekko.- Wiem, że jesteś młoda, masz jeszcze czas na wszystko, ale ja, hm lubię... dawać rady. Z resztą czasami też moje książki opierając się na relacji dwojga ludzi, więc muszę tam jakąś wiedze mieć.- Francis na relacjach międzyludzkich znał sie jak nikt inny, przynajmniej na ich opisywaniu, z wcielaniem w życie juz gorzej, ale o tym nikt nie wie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: [Centrum] Kawiarnia Orzeszek   Nie Sty 10, 2016 2:03 am

Nastał dzień drugi.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: [Centrum] Kawiarnia Orzeszek   

Powrót do góry Go down
 
[Centrum] Kawiarnia Orzeszek
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Kawiarnia Solace
» Kawiarnia Lacciato
» Kawiarnia
» Centrum papirusu
» Centrum Zakazanego Lasu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Miasteczko-
Skocz do: