IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

  Kongeriget Danmark.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Kongeriget Danmark.   Nie Paź 12, 2014 11:34 am

Imię: Soren.

Nazwisko: Jorgensen.

Charakter

Bardzo duża część obcokrajowców zwykła wrzucać Skandynawów do jednego worka, przypisując im te same cechy charakteru, zwyczaje i nawyki. Choć łączą je setki lat wspólnej historii, to jednak warto pamiętać o wielu, wyraźnych różnicach pomiędzy tymi nacjami.
Norwedzy to twardy, góralski naród, który karmi fiordy z ręki oraz zwykł obcować z naturą i uprawiać wszelkiego rodzaju sporty. Szwedzi, z kolei, to perfekcjoniści, którzy stoją z dumnie uniesioną głową, są trochę nudni i zdają się wszystko wiedzieć lepiej. Na Islandii największy procent budżetu państwa wydaje się na życie kulturalne, toteż zawsze coś tam się dzieje. A Finlandia jest zaskakująca, nieprzewidywalna i prawdopodobnie autystyczna.
Dania jest wyluzowana.
Mało powiedziane. Podczas, gdy szwedzki polityk nie chciałby być widziany z alkoholem w ręce, duński z chęcią pokazałby się ludziom podczas jego konsumpcji. Duńczycy bardzo liberalnie podchodzą do kwestii życia prywatnego oraz społecznego, są otwarci, serdeczni, bardzo gościnni, a podczas okazjonalnej popijawy z kolegami w pracy zwykli zdejmować majtki i robić kserokopie swoich gołych tyłków. Z danych firm serwisowych wynika, że podczas rozmontowywania zepsutego sprzętu, nie raz odnaleziono części garderoby.
Soren łączy wszystkie te cechy. Jest przyjaźnie nastawiony, sympatyczny i uwielbia zimnego Carlsberga. Ponadto niesamowicie gościnny. Jeśli go odwiedzisz, możesz być pewien, że przyrządzi dobry obiad specjalnie na tę okazję, w razie potrzeby podrzuci cię gdzieś samochodem, nazrywa ci śliwek z ogrodu, poczęstuje piwem, a na koniec wyściska jak dobrego, starego znajomego. Przy tym bywa bardzo ufny, więc nietrudno jest go wpuścić w przysłowiowe maliny. Wynika to z faktu, że W Danii wierzy się ludziom na słowo i wielu rzeczy nie trzeba popierać dokumentami czy wiarygodnym wytłumaczeniem. Soren to niezwykle empatyczny człowiek. Bywa, że widząc zagubionego turystę z mapą w dłoniach, przystaje i sam proponuje pomoc. Jeśli ma chwilę, również z chęcią zaprowadzi do poszukiwanego miejsca. Jednakże przy tym nigdy nie ryzykuje swoimi planami. Punktualność i zorganizowanie to dosyć ważna cecha Duńczyków. Skandynawskie standardy jednak zobowiązują i Soren woli pojawić się dziesięć minut przed umówionym czasem, aniżeli się spóźnić. Swoją pracę, podjęte zobowiązania oraz zadania traktuje bardzo poważnie i przykłada się do sumiennego ich wykonywania.
Bardzo zabawowy, towarzyski i lubiący nawiązywać nowe znajomości, człowiek. Niemal zawsze obdarza innych swoim ciepłym, szczerym uśmiechem. Ponadto jest niezwykle energiczny. Nie tylko po spotkaniu z nim odnosi się wrażenie, że nagle wszędzie jest go pełno, ale można zauważyć, jak wiele sportów uprawia. Nie ważne, czy po ostatnim wieczorze ból rozsadza mu czaszkę, rano i tak zwleknie się z łóżka i pójdzie na jogging. A kiedy już wróci, niemalże od razu raczy się kubkiem mocnej kawy, która pewnie niejednego przyprawiłaby o zawał serca. 
Soren lubi meble. W bardzo szerokim znaczeniu tego słowa. Projektować, składać i planować rozstawienie. Przy tym zawsze bardzo podejrzliwie zerka w stronę swojego dużego, mrukliwego brata, którego niebiesko-żółta korporacja o wdzięcznej nazwie IKEA nadal spycha duńskie firmy nieco bardziej w bok. Mimo to, Duńczyk się nie poddawał i nadal uważał Kopenhagę za stolicę europejskiego designu. Przy tym nie ukrywał, że Szwed bardzo go denerwował także w tej kwestii i za każdym razem obiecywał sobie, że wreszcie przyćmi tę chrzanioną IKEE. Zawsze był nieugięty, czy to teraz na arenie ekonomicznej, czy to kiedyś na wojnach. Za każdym razem wiedział, jak wyprowadzić Berwalda z równowagi, co potem skutkowało mniejszą lub większą burdą.
Jednakże najważniejsze, by nie kopać honoru Sorena. Jako, że to kąpany w gorącej wodzie osobnik, to ważnych dla siebie rzeczy i wartości bronił będzie niezwykle zaciekle. To samo tyczy się członków rodziny i przyjaciół. A patrząc na drugą stronę medalu, dla wrogów zwykł bywać bardzo niesympatyczny i ciężkostrawny. (Omnomnom) 
Aby dopiąć całokształtu Duńczyka,trzeba nadmienić o najbardziej istotnej kwestii, która chyba najwyraźniej zarysowuje się w jego charakterze. 
To Idiota. Przez duże „I”. 
Nadpobudliwość psychoruchowa, wymieszana z brakiem instynktu samozachowawczego, przyprawiona skrajna głupotą z wisienką w kształcie butelki Carlsberga na czubku. Brzmi nieciekawie? Zapewne. Soren potrafi być bardzo, bardzo nieznośny. Do porzygu. 
Ponadto ma skłonności do rozpamiętywania, w szczególności, gdy ktoś rzuci temat dawnych grabieży, podbijania, podpalania i gwałcenia. Duńczyk czasami aż nazbyt roztkliwia się nad dawnymi czasami, choć zazwyczaj robi to nad kubkiem kawy w swoim domu. Ma w swoim asortymencie pełno melancholijnych wspomnień, do których chętnie by powrócił. Posiada też halabardę. Długą, ciężką halabardę, którą niejednego pozbawił głowiny. Ani myśli oddawać swojego wiernego, stalowego towarzysza do muzeum. 
Soren ma talent do robienia kanapek! Wierzyć lub nie, jego smorrebrody są naprawdę dobre. Zazwyczaj też bardzo różne. Duńczyk nie zwykł robić ich na przysłowiowe jedno kopyto. 
Może zawierać śladowe ilości orzeszków arachidowych. 

Wygląd

Wysoki, postawny mężczyzna o ciepłym i serdecznym uśmiechu. Choć jego oczy są koloru niebieskiego i raczej powinny kojarzyć się z bryłą lodu, to w jego przypadku na myśl przychodzą prędzej południowe, lazurowe morza. Zapewne wszystko przez aurę radości, którą zwykł emanować i taksować nią ludzi dookoła siebie. Nie wydaje się zimny, choć należy do skandynawskiej rodziny i również wygląd doskonale o tym świadczy. Przede wszystkim jasna, typowo północna cera, którą trzeba traktować filtrami 30 i wyżej, jeśli chciałoby się wyjechać na wakacje do bardziej nasłonecznionych części świata. Także nie da się przegapić słomianej blond czupryny, co w przypadku Sorena zwykła układać się sama i raczej nie toleruje ingerencji swojego właściciela. Owal jego twarzy jest nieco kanciasty i toporny, charakterystyczny dla mieszkańców krajów nordyckich. Można powiedzieć, że to wypisz-wymaluj wiking, gdyby nałożyć mu na głowę hełm z byczymi rogami oraz dać okrągłą, drewnianą tarczę w dłoń. W kwestii ubioru nie jest zbyt wyszukany. Ma kilka ulubionych barw i fasonów, więc tego zamierza się trzymać. Rzadko kiedy przyodziewa coś eleganckiego.

Relacje:* -

Ciekawostki:

- Jego język to „choroba gardła”. 

- Duńskie kobiety mają najniższy poziom otyłości w UE. Ha! 

- Przykładowe ceny: 
Chleb: 15 kr (8.4 ZŁ) 
Piwo: 10 kr (5.6 ZŁ) 
Papierosy: 40 kr ( 22.3 ZŁ) 
Taksówka: 12 kr ( 6.8 ZŁ) 
Mięso: 65 kr  ( 37 ZŁ) 
Benzyna: 12 kr ( 6.7 ZŁ) 

- Motto kraju - "Boża pomoc, miłość Narodu, siła Danii". 

- Ojczyzna Hansa Christiana Andersena. 

- Kto obok Anglii, Francji, Holandii i Portugalii założył kolonię w Indiach? Duńczycy. 

- Lego! 

- Dania to lider w produkcji i konsumpcji energii wytworzonej przez wiatr.  

- "O Kopenhadze mówi się, że jest to najradośniejsza ze skandynawskich stolic. Miasto szczyci się ogromną ilością kawiarni, klubów muzycznych, barów i dyskotek. Każdy znajdzie tu coś dla siebie." 

Karta użyta na kilku innych forach, lecz jest w stu procentach moja.
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: Kongeriget Danmark.   Nie Paź 12, 2014 11:38 am

Akcept

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
 
Kongeriget Danmark.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: