IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ciao bastardi!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Ciao bastardi!   Pon Mar 28, 2016 7:52 pm

Imię: Romano Lovino

Nazwisko: Vargas

Charakter:
Ciepły, na pozór leniwy południowiec o słabych nerwach i ciętym języku. Starszy z braci Vargas, zamieszkujący południe Italii. Wielki wielbiciel pomidorów, lubujący się w pięknych kobietach, dobrym jedzeniu i winie. Jest mniej przyjacielski niż reszta krajów. Osłabiony przez mafię spogląda na innych z podejrzliwością. Nie powie otwarcie o swoich uczuciach, ale emocje, szczególnie te negatywne, potrafi wyrazić z łatwością. Ofiarą jego napadów jest głupiutki, mały braciszek – Feliciano. Ich zdolności wojskowe, kucharskie i inne są na podobnym poziomie. Trudno przyzwyczaja się do nowo poznanych ludzi. Za obronę przyjmuje atak, dlatego trudno się z nim na początku dogadać. Pomimo kiepskiej zręczności, jest bardzo dobrym kieszonkowcem. Jest tchórzem i beksą, niezdolną do większych czynów. Potrafi zachować się nonszalancko w obecności kobiet, a dla mężczyzn zaś… Gdy pociągnie się go za loczek, wpada w spazmatyczny szloch. Przepada za piłką nożną. Nie opuści nawet jednego meczu swojej reprezentacji! Włoch żadnej krytyki nie bierze wystarczająco poważnie, by podjąć działania naprawcze. Wie, że w innych krajach wszystko funkcjonuje znacznie lepiej. Wie również, że Europejczycy z Północy naprawdę mają gorzej, bo brakuje im słońca i pięknych włoskich pejzaży. Wie, iż wielu włoskich przedsiębiorców zdaje sobie sprawę, że bez imigrantów musieliby prawdopodobnie zamknąć swoje zakłady. Dlatego zwykle zgadza się na tych cholernych Albańczyków, z kontenerów, w porcie w Neapolu…  Do pracy podchodzi poważnie, czy to robota na polu czy dla Belżuni w papierach. Cóż jednak poradzić, kiedy za oknem słońce nie daje żyć i czasami… Trzeba urządzić sjestę i rzucić wszystko w cholerę? Zawsze gra jakąś rolę i stara się odpowiednio do niej wyglądać. Nigdy nie nosi po prostu odzieży. Jest przecież Włochem, niech patrzą i podziwiają! Sporty?... Sporty często uprawia na pokaz. Niech myślą, że prowadzi zdrowy tryb życia. Tym czym potrafi się w pełni wyrazić jest jazda samochodem. Przepisy drogowe w jego mniemaniu to tylko podpowiedzi dla niedoświadczonych kierowców. Jeśli nie czuje się winny, nie widzi potrzeby przepraszania, ale kiedy uzna, że zgrzeszył, idzie z tym do konfesjonału. Utratę twarzy uważa za coś znacznie gorszego od kłamstwa czy wykroczenia. Honor trzeba mieć! Zawsze z upodobaniem hołduje odwieczny stereotyp namiętnego kochanka. Uważa, że zdrada, lub raczej lęk przed nią, to coś, co podtrzymuje namiętność w związkach. Jego podejście do pieniędzy? Potrafi sprzedać wszystko, nawet dziadka czy sąsiada… Po okazyjnej cenie, oczywiście. Lovino poświęca swój wolny czas temu co lubi najbardziej – jedzeniu bez pośpiechu i popijaniu dobrych win w miłym towarzystwie. Oto jego dolce vita.

Wygląd :
Ma ciemne, proste włosy z zupełnie niepasującym, odstającym loczkiem. Jego karnacja jest dość ciemna. Każdy dzień wita spojrzeniem bursztynowych oczu. Wzrost ok. 173 cm. Na jego buźce rzadko pokazuje się uśmiech. Najczęściej jest to grymas niezadowolenia. Kiedy nie zmuszają go do noszenia reprezentacyjnego stroju, zakłada na siebie dopasowane dżinsy oraz koszulę. Czasem pokusi się o krawat… Ale to dla zwykłego szpanu. Każdy jego ubiór zależny jest od panującej w danym okresie modzie. Jak każdy Włoch, również Romano przykłada do tego wielką uwagę. Najlepiej by wszystko było perfekcyjnie zestawione, aby każda zakupiona odzież akurat była na topie, a pieniędzy w portfelu nie brakowało. Tak Więc Niemcu, kiedy masz wakacje?

Ciekawostki:
- Włochy są prawdopodobnie jedynym krajem, w którym, według zeznań podatkowych, pracownicy zarabiają więcej niż ich pracodawcy.
- Strajki we Włoszech odzwierciedlają doskonałą mieszankę namiętności, cierpliwości i pomysłowości
- Włoscy kryminaliści nie muszą się martwić, ponieważ szansa ich ujęcia jest nikła.
- Na południu Włoch życie toczy się jakby innym tempem niż na północy, ludzie są spokojniejsi i bardziej rodzinni. Mniej zurbanizowany teren niż na północy odznacza się pięknym krajobrazem, rewelacyjnymi plażami o błękitnych wodach Morza Śródziemnego. Jednak równocześnie ten spokój i przywiązanie do tradycji mącone jest przez mateczniki mafii sycylijskiej i neapolitańskiej.
- To właśnie z Włoch pochodzą Walentynki! Już w starożytności zwyczaj ten nazywał się Luparkalia.
- Im dalej na południe, tym Włochy bardziej włoskie.
- Dialekt neapolitański uważany jest za najbardziej gorący i romantyczny.
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: Ciao bastardi!   Pon Mar 28, 2016 8:22 pm

Akcept

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
 
Ciao bastardi!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: