IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 GiVe Me YoUr SoUlS~

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: GiVe Me YoUr SoUlS~   Pią Kwi 01, 2016 8:41 am

Imię: Saïd

Nazwisko: Amrouche

Nazwa państwa: Królestwo Marokańskie. Po arabsku المملكة المغربية [Al-Mamlakah al-Maghribiya] czyli Zachodnie Królestwo albo المغرب‎ [Al-Maghrib] - Zachód.

Rok założenia:
740 r. n.e. - Bunt Berberów, przeciwko arabskiemu okupantowi.

Charakter:
Saïd jest osobą małomówną i tajemniczą. Do tego jest raczej spokojny, dopóki mu nie odbije. Cóż, Marokańczyk ma borderline czyniące go nie raz kompletnie nieprzewidywalnym. Do tego cierpi na przewlekłą depresję, co negatywnie odbija się na jego poczuciu własnej wartości. Na szczęście nie przeszkadza mu to w schadzkach z pewniejszymi od siebie mężczyznami na punkcie których ma mały fetysz. Chociaż się nie przyznaje, to w gruncie rzeczy jest też masochistą.

Wygląd:
Saïd jest mężczyzną średniego wzrostu o dość ciemnej karnacji i przeciętnej budowie ciała. Jego skóra przypomina barwą kawę z mlekiem. Na oko ma mniej więcej 25 lat. Jego oczy i włosy są czarne, prawie tak czarne, jak jego dusza. Twarz ma pociągłą a jej rysy wskazują na północnoafrykańskie pochodzenie. Większość powiedziałaby, że jest przystojny.
Ma bardzo żywą mimikę, przez co sprawia wrażenie wariata. Do tego ma to spojrzenie człowieka zmęczonego życiem. Jego ruchy są zwykle bardzo opanowane.
Ubiera się zwykle bardzo skromnie.
Koran zabrania tatuowania ciała, ale Saïd ma khamsę wytatuowaną na lewej łopatce. Pełni ona role talizmanu, chroniącego przed dżinami i złym okiem.
Z uwagi na wadę wzroku musi nosić okulary.
Jeśli chodzi o jego głos, to mówi barytonem.

Relacje:
Zacznijmy od tego, że Maroko stara się mieć dobre relacje ze wszystkimi, gdyż to sprzyja interesom. Do tego jest aktywny na arenie międzynarodowej, więc ciężko wymienić wszystkie kraje z którymi się przyjaźni czy jest w konflikcie, ale poniższe relacje należą zdaje się do tych najważniejszych.
Algieria - Młodszy brat. Saïd wspierał jego dążenia do niepodległości dopóki było to możliwe. Obecnie Algieria boczy się o marokańskie roszczenia do Zachodniej Sahary a Maroko tak na prawdę marzy tylko o tym, by Algierczyk pobłogosławił go swoim niebiańskim dotykiem a potem pokazał kto tu tak na prawdę rządzi.
Ameryka - Od zawsze mu się podobał, taki silny i pewny siebie... Niestety Alfred kompletnie ignorował wszystkie jego próby zarywania. Maroko posunął się nawet do tego, by porwać statek z USA. Przynajmniej Amerykanin nie mógł go już ignorować. Niestety Maroko skończył we friendzonie.
Francja - Były okupant "opiekun". Łączy ich długa historia tego, jak to Maroko próbował dobrać mu się do spodni ale bez rezultatów. Francis zdawał się nie zauważać jego zapędów. A może zauważał je i miał niezły ubaw ignorując. Cóż... Obecnie "przyjaźnią się".
Hiszpania - Kolejny "opiekun". Choć niektórzy nazywają ich "małżeństwem" akurat jemu Maroko nie próbował nigdy wskakiwać do łóżka. Co innego z jego bratem - Portugalią. Ten niestety wydaje się zbyt zajęty sobą, by zauważyć zaloty nieszczęsnego Marokańczyka.
Iran - Oficjalnie się nie lubią, choć w długie samotne noce Maroko wspomina jego męskie, szorstkie dłonie. Chciałby poczuć je na sobie.
Izrael - Przed powstaniem Izraela w 1948 r. w Maroku mieszkało około 250 000 - 350 000 Żydów co czyniło Maroko krajem o najliczniejszej mniejszości żydowskiej spośród wszystkich państw muzułmańskich. Dziś jednak liczba ta wynosi coś około 2 500. Król Maroka posiada żydowskiego doradcę. Mogłoby się wydawać, że to oznacza, iż relacje są pozytywne, jednak sytuacja jest poniekąd skomplikowana. Maroko brało udział w wojnie Jom Kippur przeciwko Izraelowi, miały też miejsca pogromy Żydów w Maroku. Tak na prawdę Maroko bardzo za nim tęskni, choć nie przyzna się do tego głośno.
Mauretania - Relacje są dość skomplikowane. Na ten moment ciężko powiedzieć, czy oba państwa się przyjaźnią czy są sobie wrogie.
Zachodnia Sahara - Integralna część Maroka. Tylko mu Hiszpania a później i Algieria namieszali w głowie.
Ponadto, 20.07.1987 r. Maroko aplikowało o przyjęcie do ówczesnych Wspólnot Europejskich. Aplikacja została odrzucona ponieważ przedstawiciele państw Wspólnoty nie uznali Maroko za państwo europejskie. Phi, wymówki.

Ciekawostki:
- Uwielbia tortury.
- Uwielbia tortury zarówno na sobie, jak i wykonywanie ich na kimś innym.
- Jego ulubioną torturą jest otworzenie brzucha człowieka i wyjęcie z niego wszystkich flaków na zewnątrz a następnie napuszczenie na niego węży, ewentualnie os.
- Umie zaklinać węże.
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: GiVe Me YoUr SoUlS~   Pią Kwi 01, 2016 12:23 pm

przeciętnej budowie ciała. Jego skóra przypomina barwą kawę z mlekiem. Na oko ma mniej więcej 25 lat. Jego oczy i włosy są czarne, prawie tak czarne, jak jego dusza. Twarz ma pociągłą a jej rysy wskazują na północnoafrykańskie pochodzenie. Większość powiedziałaby, że jest przystojny.


Dalej nawet nie chce mi się sprawdzać. Jest przeciętny czy jest przystojny? Jaki jest sens grania przeciętną postacią? Przeciętny to znaczy anorektyk? Podaj wagę i wzrost, wystarczy, bez takich opisów.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
 
GiVe Me YoUr SoUlS~
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Comhlan i "Book of Kells"
» Poziom a nie ranga i GHHOP (Give Him His Own Playground)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: