IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sześć Okupo- To znaczy Irlandia Północna się melduje!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Anglia

avatar

Liczba postów : 146

PisanieTemat: Sześć Okupo- To znaczy Irlandia Północna się melduje!    Sro Paź 15, 2014 11:25 pm

Imię: Shea

Nazwisko: Kirkland

Charakter: Wytłumaczyć charakter Północnej Irlandii jest naprawdę ciężko. Zwłaszcza, że mówimy tu o kraju, który tak naprawdę nigdy nie istniał jako suwerenne państwo i na dodatek jest rozerwany pomiędzy dwoma skrajnościami. Z jednej strony protestantyzm, z drugiej katolicyzm. Tutaj Anglia, tam Irlandia. Wszystko to sprawia, że Shea ze swoimi odczuciami stąpa po cienkiej linii, gdzie przechylenie się na jedną lub drugą stronę może obfitować w katastrofalne skutki.
Ale może o tym za chwilę, dobrze?
Zacznijmy od tego, jaki Shea jest na zewnątrz. Jego powierzchowność jest niezwykle przyjemna. Szeroko uśmiechnięty, wesoły i energiczny. Ekscytuje się drobnymi rzeczami, lubi pożartować dobrze zjeść i wypić. Pasjonuje się muzyką oraz sztuką. Ceni sobie szczerość i sam jest szczery. A przy braciach – szczery do bólu. I trochę w tym złośliwości i delikatnego upodobania Shei do przytyków. To nie tak, że jest zły czy wredny. Po prostu jego poczucie humoru krąży wokół delikatnych żartów na temat innych. Zwłaszcza rodziny! W końcu to źródełko bez dnia, kopalnia z niekończącym się surowcem, wszystko co najlepsze i jeszcze więcej! Co za tym idzie umie celnie zripostować. Jest też bystry i sprytny, ale nie w ten inteligentny sposób. Raczej życiowy, dotyczący codziennych sytuacji. Bywa też dziecinny, nieco naiwny i ciekawski świata. W końcu praktycznie nie posiada relacji z innymi państwami nie licząc wyspiarzy i na dodatek jest stosunkowo młodym krajem. Nawet jeśli jego początki liczymy na XVII wiek to i tak dopiero w XX mógł zacząć o sobie decydować! Znaczy… *spogląda na Anglię gdzieś w dystansie* Trochę o sobie decydować? *uśmiech z reklamy pasty do zębów*
No dobrze, ale to tylko jedna strona jego charakteru. Ta widoczna na pierwszy rzut oka i powiedzmy sobie szczerze – idealna dla osób, które nie miały okazji poznać go bliżej. Shea maskuje nią kompleksy i własne problemy. W rzeczywistości jest państwem niepewnym, wahającym się i nienawidzącym podejmować decyzji. W jakiś sposób można by to podciągnąć po stres pourazowy. Od czasu wojen pomiędzy dwoma stronnictwami każda ważna decyzja w jego życiu kojarzy mu się z balansowaniem na granicy faktycznego niebezpieczeństwa, dlatego próbuje omijać takie dylematy szerokim łukiem. Nienawidzi też tematów o polityce lub religii. Momentalnie uśmiech znika z jego twarzy, on sam milknie i ginie w tle, albo odpowiada nieprzyjemnie i zdawkowo. Nie lubi dzielić się swoimi faktycznymi uczuciami i jest zdystansowany. Jeśli ktoś zacznie na niego naciskać, najpewniej przestanie odpowiadać albo zacznie być po prostu nieprzyjemny. Jest ostrożny, choć nie pokazuje tego po sobie. Nie opowiada się po żadnej ze stron i nie ciągnie go bardziej ani do Irlandii ani do Anglii. Jest neutralny bo uważa, że neutralność to najbezpieczniejsza opcja dla niego i jego ludzi. Dlatego też broni obu stron konfliktu (zarówno unionistów jak i nacjonalistów) i dość łatwo nadepnąć mu na odcisk, obrażając którąkolwiek z nich bez podstawowej znajomości tematu. Oczywiście posiada też swoją dumę, którą nie tak łatwo, ale jednak można urazić.

Wygląd : Najniższy z rodziny (i uparcie twierdzący, że jeszcze rośnie), ma nieco powyżej metra siedemdziesiąt wzrostu i szczupłą, smukłą sylwetkę. Wygląda na siedemnaście lat, przez co rysy jego twarzy nie wyostrzyły się jeszcze dobrze. Najbardziej charakterystyczną cechą jego wyglądu jest ruda gęsta czupryna sięgająca za uszy. Do tego jasna, piegowata cera oczywiście! Piegów ci u niego dostatek, rozsypane są po całym ciele. Oczy ma zielone, żeby nie odstawać od reszty cech przykładnego Irlandczyka. Do tego para grubych, dumnych brwi jak na wyspiarza przystało.

Relacje:
- Anglia – na początku był czymś w rodzaju wzoru dla młodego, kształtującego swoją świadomość państwa. Stan ten utrzymywał się naprawdę długo, dopóki nie przyszedł trudny okres lat sześćdziesiątych XX wieku, kiedy to okazało się, że starszy brat wcale nie jest taki idealny i nie umie poradzić sobie z dręczącymi Irlandię Północną problemami. Mimo to naprawdę szanuje go i lubi, choć nie potrafi powstrzymać okazjonalnych ciętych uwag. Na pewno podjęcie niektórych tematów między nimi sprawi, że stanie się mniej przyjemny, ale w ogólnym rozrachunku są to relacje wychodzące na plus.
- Irlandia – temat rzeka. Ona go kocha, ściska i ogólnie miłość kwietnie, on podchodzi do niej z dystansem i rezerwą. I ma powody. Wiele ludzi jej siostry nie uznawało w ogóle jego egzystencji. Poza tym krwawe zamachy i wszystko to, co ma związek z IRĄ… Zachowuje się w jej towarzystwie miło i wesoło, ale jest ostrożny i bacznie ją obserwuje. Mimo wszystko ma do niej żal.
- Szkocja – naprawdę dobre relacje. Irlandia Północna bardzo lubi swojego starszego brata i cóż… Potrafi być pewnego rodzaju męczącą przylepą. Na pewno lubił go w dzieciństwie zasypywać stosem pytań C: No i w sumie to do niego ma najbliżej (nie licząc zaborczej siostrzyczki).  
- Walia – historycznie nic między nimi nie zaszło, więc nie ma powodu, żeby Shea nie darzył sympatią kolejnego starszego brata.
- Kolonie i inna gawiedź Arthura – oni w ogóle wiedzą, że on istnieje?

Ciekawostki:
- Za początki istnienia Irlandii Północnej została przez autora niniejszej KP przyjęta data Plantacji Ulsteru (1609 rok C:)
- Tak naprawdę nie ma oficjalnej flagi. Serio. A nawet jak ktoś wywiesi Union Jacka to pół kraju pójdzie go podpalić. No dobrze, przesadzam. Pójdą tylko protestować. Ogólnie to się nie zdziwcie jak na jednej ulicy zobaczycie flagę Wielkiej Brytanii, na drugiej Irlandii, a na trzeciej jakąś wersję dawnej flagi Irlandii Północnej. To normalne.
- Ma bardzo dużo alternatywnych nazw zależnie od tego, z jakiej partii akurat się wywodzisz. Więc albo jest Ulsterem, albo Sześcioma Okupowanymi Hrabstwami. Dla Amerykan pewnie nawet nie istnieje. I problem z głowy!
- Mówić o symbolach Irlandii Północnej jest dość ciężko, bo albo są to rzeczy kojarzone z Irlandią i używane przez nacjonalistów, albo… No C: Ale koniczynę lubi podkradać siostrze. Bo fajna i święto Patryka też jest hucznie obchodzone na jego terenach.
- Produkuje swoją whiskey, o której pewnie nikt nie wie, ale jest~
- Jest fanem Gry o Tron. Wy się śmiejcie, ale na jego stronie internetowej dla turystów jest opisana trasa śladami miejsc, gdzie kręcono ten serial :I
- Sport jest niezwykle popularny w Irlandii Północnej, choć większość lig działa na zasadzie All-Ireland (czyli w połączeniu z Irlandią). Jednak są chwalebne wyjątki (jak choćby piłka nożna). Najpopularniejszymi sportami w tym kraju niewątpliwie jest rugby (chociaż jego zawodnicy reprezentują siostrę :C), piłka nożna (może mały, ale trzy razy było się w mistrzostwach świata!) oraz golf. Chyba jedyny sport, w którym faktycznie odnosi jakieś sukcesy xD
- Jego akcent jest bardzo specyficzny, mocny i twardy. I brzmi śmiesznie. Bardzo śmiesznie.
- W ramach żartu posłuchajcie Północno Irlandzkich odpowiedników uprzejmych, brytyjskich zwrotów!~
„I think we should get married soon."
"I'm pregnant."

- Irlandia Północna jest znana z niesamowitych graffiti, jakie pojawiają się na ścianach tamtejszych budynków. I niech mi ktoś powie, że to nie jest prawdziwa sztuka!
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Sześć Okupo- To znaczy Irlandia Północna się melduje!    Sro Paź 15, 2014 11:28 pm

Akceptuje c:
Powrót do góry Go down
 
Sześć Okupo- To znaczy Irlandia Północna się melduje!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Rodzina Bein. Dublin, Irlandia, 72.
» Hamaki na drzewach
» Jakie zwierze przypomina Ci poprzednik?
» Stara latarnia morska
» Skojarzenia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: