IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 CB - Noc Kupały

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: CB - Noc Kupały   Pon Sie 08, 2016 1:03 am

Przed eventem:

[19:57:01] @ Malta : // http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com/t411-noc-kupaly-i-inne-bajery#7524 jak macie reklamacje to prosze szybciutko D:
[19:57:55] Ukraina : //Bawiłeś się w Graffiti?
[19:58:22] Norwegia : //Moje ambicje mnie dobiły tak, że aż śmiechłam xDD Taki typowy Noru w sumie
[19:58:22] Holandia : // Ukraina-... swego czasu najlepsza partia... xD to mnie powaliło
[19:59:08] @ Malta : //jak miała tych 14 lat i się hajtała
[19:59:10] Węgry : (Znowu jestem sierotką xD)
[19:59:31] Ukraina : //To te oczy, Hol, oczy.
[19:59:40] Hiszpania : // zauważyłam, że zawsze dostaje role jakiegoś nadzianego kolesia
[19:59:43] Nowa Zelandia : //Pewnie Zel powiedział Norowi, że właśnie jest słabeuszem :'/
[19:59:47] Słowenia : // czy właściciel gospodarstwa=karczmarz?
[19:59:48] Holandia : // hej... Jak to nie problem, to Hol może być wyobcowanym zielarzem, który w sumie nie sprzedaje swoich wyrobów, bo wypala je w zagrodzie królików i gada do nich po nocach? XD
[20:00:06] @ Malta : //może być
[20:00:17] @ Malta : //nie, Słowenio D:
[20:00:19] Norwegia : //Zel. Ciśniem na gołe klaty D:<
[20:00:25] @ Malta : //chyba, że bardzo chcesz być ojcem Nora!
[20:00:26] Słowenia : // UFFF
[20:00:29] Holandia : // Graffiti nie, ale peda-... EKHM, geje to siła, której nie dasza rady.
[20:00:38] Słowenia : // Pierw musiałbym z kim
[20:00:45] Słowenia : // a poza tym kto by chciał takiego dzieciaka?
[20:00:48] Ukraina : //Holandio, mówisz to najbardziej gejowskiego kraju na świecie.
[20:00:53] Holandia : // Ojcem-... czekaj xD
[20:00:55] @ Malta : //ok, to zaraz walnę opisa i zaczynamy
[20:00:56] Holandia : // O lol xD
[20:00:56] Nowa Zelandia : //Lepiej idź zbierać stokrotki, cieniasie :/
[20:01:03] Węgry : (Czyli Elka szuka kwiatku paproci po hajs na posag? xD)
[20:01:10] Ukraina : //W sensie Anglii.
[20:01:13] @ Malta : //tak, bo Elki nikt nie chce bez kasy
[20:01:17] Holandia : // Ojcem też moge być w razie czego XDDD
[20:01:22] Ukraina : //Oni robią seriale o gejach od kiedy wynaleziono kinematografię.
[20:01:27] @ Malta : //możesz być karczmarzem - ojcem Nora
[20:01:34] Węgry : (TO NIE KASA SIĘ LICZY)
[20:01:36] Norwegia : //A potem będzie plot twist i przyjdzie Słow do Nora z "jo sem twój tatinek!" ;c
[20:01:37] Holandia : // Wtedy skąpy karczmarz...? xD
[20:01:45] Węgry : (TYLKO PRAWDZIWE PIĘKNO)
[20:01:49] Holandia : // Największa żyła w okolicy. Jak znajdzie kwiotek to go sprzeda za najelpszą cenę i wsio.
[20:02:31] Holandia : // Nor, nie... xDDDD prosze nie
[20:02:36] Węgry : (Czy wy zauważyliście, że na każdym iwyncie Elka ma problemy sercowe? xD)
[20:02:41] Norwegia : //Ja pitole, tato-
[20:02:55] Holandia : // W sumie racja...
[20:03:04] Ukraina : //Ukrainka nie ma problemów sercowych. Ale od kwiotka warto zażyczyć sobie lepszego łóżka. Bo obecne strasznie skrzypi.
[20:03:20] Holandia : // Nie zostaje mi nic innego jak obrzucać twoje armie moimi rzeźbionymi wiatrakami
[20:03:35] Holandia : // ...pamiątkowymi
[20:03:59] Holandia : // Co jest, dzieciaku...? Biznes ist biznes.
[20:04:06] Hiszpania : // *Puszcza oczko do żony młynarza*
[20:04:22] Ukraina : //*puszka oczko, biust faluje*
[20:04:27] Norwegia : //Weź się tato, bo pszypau D:<



EVENT:
[20:04:00] * Malta halo, Warszawa, czy Warszawa mnie slyszy
[20:04:19] * Malta *I nastał ten magiczny czas – najkrótsza noc w roku. Okazja do śpiewów, tańca, jedzenia, picia, palenia ognisk, uskuteczniania przelotnych romansów i... no właśnie, błąkania się po lesie w celu odnalezienia legendarnego kwiatu.*
[20:04:39] * Malta Zmrok już zapadł, we wiosce jest jasno od płonących ognisk, pachnie alkoholem i jedzeniem, a wy tymczasem możecie wymknąć się na swoje poszukiwania. Podobno kwiat ma rosnąć gdzieś na bagnach, ale żeby do nich dotrzeć – trzeba pokonać las.*
[20:05:01] * Malta Generalnie możecie sobie ruszać w pojedynkę (niezalecane) albo w grupkach, możecie też wcale do lasu nie ruszać, zostać we wsi, pokąpać się w rzece (teraz topielce, utopce i inne szajsy nie są aż tak agresywne), pogadać, popić i legnąć po popiciu. WIĘC, jak ktoś idzie do lasu to MG przejmuje pałeczkę i bawimy się w poszukiwania, ale jak ktoś zostaje we wsi to robi, co chce. Jego wola.*
[20:05:21] * Malta A jak ktoś chce sobie nadać imię bardziej odpowiednie do otoczenia - droga wolna*
[20:05:30] * Malta *no to na razie tyle >:C *
[20:07:23] Słowenia : *Był frajerem, który zawsze szukał kwiatu paproci. W tym roku też miał zamiar, ale jeszcze może trochę się pobawić nie? Pewnie i tak mu się nie uda go znaleźć. Nigdy mu się nic w życiu nie udawało. Gospodarstwo padało, żony nie miał, dziec też nie. Pewnie zdechnie samotnie posiadając stadko kotów. Tymczasem przysiadł przy jednym z ognisk uśmiechając się jakoś tak nostalgicznie*
[20:07:33] Ukraina : *Koło Starego Młyna pewnie sobie schadzkuje żona młynarza Olena i jej gach z latynoskim tyłkiem.*
[20:07:54] @ Malta : *nagi wodnik gra na harmonijce w tle*
[20:09:01] Nauru : *siedziała przed chatą, zszywając ubranie*
[20:09:08] Węgry : *Tym czasem Elka siedziała na brzegu sama. Jak zwykle. Poszłaby szukać kwiatu ale sama się boi*
[20:09:15] Ukraina : *W ręku ma butelkę zagonu własnej roboty. Opiera się o mokre drewienko młyna i uśmiecha się promiennie do Tośka, podsuwając mu pod nos butelkę, która capi tak mocno bimbrem, że to aż nielegalne przed 18 rokiem życia.* No masz, napij się skarbie~ Kwiat sam się nie znajdzie, a to doda ci odwagi~ *zaśmiała się lekko*
[20:09:51] Holandia : *Miał tego dnia sporą zagwozdkę. Cała ta sprawa z kwiatem była ewidentnie głupia, wszyscy niepotrzebnie robili tylko zamieszanie i o niczym innym od ponad tygodnia nie mówili. A on na nieszczęście był właścicielem jednego z najbardziej obleganych przybytków, bo gdzie indziej iść na durne ploty jak nie w miejsce, gdzie można łyknąć czegoś mocniejszego?* ... *Dumając, ciągle niezdecydowany, ale jednak kuszony myślą o tym, że kwiat można by za dobrą cenę sprzedac, doczyszczał jeszcze blat przed sobą. A gdzie ten jego leniwy synalek? O litości... Skaranie boskie, cholera!*
[20:10:57] Nowa Zelandia : *Zapewne gdyby nie dzisiejsze ogniska, tańce, jedzenie (przede wszystkim) i alkohol, to ponownie spędziłby swój czas w lesie, spacerując sobie w ciszy i spokoju. Czasami jednak warto zobaczyć innych ludzi z wioski, więc pochłaniając jakieś żarcie, rozejrzał się po obecnych w okolicy osobach. Poszukiwanie kwiatu jeszcze może trochę poczekać!*
[20:12:32] Hiszpania : Sugerujesz, śliczna, że brak mi odwagi na poszukiwania?~ *prychnął rozbawiony, bo go kobieta rozśmieszyła tą małą wiarą. Ale alko przyjął i natychmiast sie napił. Od samego zapachu mogło sie w głowie zakręcić, ale sie przecież nie przyzna, że go to rusza :/ * Kochana! Zobaczysz, że w tym roku go znajdziemy!~A nawet jeśli nie, to las jest nasz... *puścił jej oczko*
[20:13:15] Norwegia : *jak gdzie? Siedzi sobie na zydlu w kącie chaty, za plecami ojca. I kombinuje, ale na razie jeszcze nigdzie nie polazł, bo spać jeszcze nie odesłali, to się troche najpierw podliże, że niby taki pracowity*
[20:13:54] * Malta *Nau, twoja matka stanęła gdzieś w drzwiach za tobą* Rińciu, co ty jeszcze tutaj...
[20:14:07] Słowenia : *Może by kogoś wyrwał, żeby poszedł z nim szukać? Ale był trochę nieśmiały, a tu prawie same kobiety. Przynajmniej w jego oczach. Och i jakiś pasterz. Przydałoby mu się coś mocniejszego. Wtedy by takich problemów nie miał. Ale nie chciał pić. Zeszłego lata jak się schlał to już był pewny, że znalazł kwiat. Rano obudził się w gnojówce i to bez spodni. Nie chciał z tego powtórki*
[20:14:10] Węgry : *Plecie sobie właśnie wianek ze stokrotek i koniczyny, który puścila potem na wodzie. Może jednak iść szukać? Znalazłaby wreszcie męża*
[20:14:43] Ukraina : *Ona zaprawiona w bojach. Szumi jej lekko, ale bo chce, by szumiało. Tak jest zabawniej, prawda? Roześmiała się znowu.* Och? Zakłułam kogoś?~ *oparła mu dłoń na piersi* Nic nie mówię, ja chcę tylko pomóc. PRzecież wiesz~ *uśmiechnęła się przekornie.* Więc mówisz? Obiecujesz? To dobrze. Znam parę ładnych miejsce w sam raz do zaszycia się. *obiecała*
[20:14:51] * Malta *Węgierko, wianek popłynął rzeką i na razie nie zatrzymał się w sitowiu!*
[20:15:24] Węgry : *To świetnie! Oby tak dalej*
[20:15:43] Nauru : *uniosła głowę znad łaty* Ceruję, pani matko. Lepiej skończyć teraz.
[20:17:03] Słowenia : *Ale i tak zeszły rok był całkiem dobry. Dwa lata temu obudził się bez dachu nad stodołą. Podobno odleciał od stężenia krowich gazów. Jakoś w to nie wierzył, ale nie miał żadnych dowodów. Inni mieli niesamowity ubaw. Ale wtedy przynajmniej miał spodnie. A dzisiaj... dzisiaj miał jeszcze i spodnie, i dach. Ale czy posiadał szczęście?*
[20:17:09] Holandia : *No, dzisiaj chociaż spokój, bo ludzie tam gdzie żarcie i popijawa darmo. Trzeba by trochę skorzystać. Darmowe zawsze najlepsze. Ale to można załatwić po drodze... Najpierw praca, potem przyjemności, przecież w syfie pracować nie będzie kiedy to wszystko wreszcie się skończy. A i jeszcze chyba ze dwie łąwy do sklecenia po ostatniej awanturze-... Ale co z tym fantem paprociowym zrobić?* Hmm. *Mruknął i zerknął przez ramię. No tak! Tutaj dzieciak znowu cicho jak mysz pod miotłą siedzi! Niby dobrze,ze nie przeszkadza, ale też mógłby się co ruszyć. Nic dziwnego, że wygląda jak wygląda! Suchy patyk!* Nie kombinujesz z innymi dzieciakami jak co jaki alkohol podwędzić? *To zazwyczaj była najlepsza zabawa w jego wieku, kiedy miały miejsce podobne uroczystości. No. Przynajmniej on miał takie zabawy*
[20:18:42] * Malta *Matka była blada i pewno znów kaszlała od rana* cimno przecie... kończyłabyś, chłopca znalazła... *jedyna szansa dla Rin :I*
[20:19:06] Węgry : *Patrzy się za wiankiem ciesząc w duchu, że jeszcze płynie*
[20:19:25] Hiszpania : *Zaśmiał się* Haha~ Kochana kobieta! I mam nadzieję, że mnie nie kłamiesz *tyknął ją słodko w nos* bo Ci nie odpuszczę~ *Zwłaszcza, że jej mąż sie zgubił. Idealnie <3 Wziął kolejne łyki i oddał reszte kobiecie*
[20:19:27] * Malta *Węgierko, ale samym puszczaniem wianków chłopa nie znajdziesz, może warto jakiegoś zagadać?*
[20:19:36] Słowenia : *Może by jednak wziął sobie jakąś laskę na żonę? Była ta Rin... trochę zahukana i nie miałą się czym pochwalić, ale za to bardzo pilnie wszystko robiłą. Szkoda, że biedna była. Z drugiej strony była ta sierota. Ta to nic we łbie nie miała, ale było za co złapać. Czemu wszystkie najlepsze dupy już miały męża? No ta Olena chociażby... Jakby była jego żoną to na pewno byłaby szczęśliwa!*
[20:19:55] Norwegia : A wyglądam jakbym kombinował...? *nie ma pojęcia czego ojciec po nim oczekuje. On chce iść znależć kwiotka i spuscić wpiero jednemu zasrańcowi >:c*
[20:20:41] Węgry : *ELKA MA DUŻO WE ŁBIE*
[20:20:54] @ Malta : *Niech udowodni!*
[20:21:00] Słowenia : *Był jeszcze ten syn karczmarza, którego raz po pijaku wziął za laskę i złapał za dupę. Miał nadzieję, że on tego nie pamiętał....*
[20:21:38] Nauru : Jesteś pewna, że dasz sobie radę matko? *zmarszczyła brwi*
[20:21:42] Węgry : *Idzie się przejść po wiosce, z nadzieją, że znajdzie naiwnego na poszukiwania*
[20:21:55] Nowa Zelandia : *Oliver (zasraniec w wersji takiej jednej dziewczynki, która okazała się chłopakiem) miał na dzisiaj bardzo prosty plan - najeść się i napić, skoro dają a potem... w sumie nie wiedział co, co jakiś czas słyszał o poszukiwaniu pewnego kwiatu, ale czy w sumie mu się to by opłacało? Cały rok siedzi w lesie i dzisiaj ma okazję przy ognisku w wiosce i miałby znowu łeźć na bagna?*
[20:22:46] * Malta *matka pokiwała głową, bo w sumie co miała robić* obrócisz jedyn taniec i wrócisz... idź no.
[20:23:53] Słowenia : *On sam jeszcze nie wiedział, że tak na serio ma fetysz wielkich brwi i rudych kłaków*
[20:24:15] @ Malta : *cóż, Mana brak D: ale Zelek ma brwi*
[20:24:32] Nowa Zelandia : *Chyba dobrze, że nie jest rudy :'/ *
[20:24:35] Słowenia : *Spojrzał na Zelka. On miał BRWI. Uśmiechnął się do niego blado* A kogóż tu przywiało~
[20:24:50] Norwegia : *pamietał Słow. Rumienił się po nocach do wspomnień*
[20:25:12] Holandia : Nie. I to mnie martwi. *Rzucił szmatę na krzesło i przygryzł memłany kawałeczek patyczka (nie mają wykałaczek, nooo)* W las też nie zamierzasz się puszczać? Dzieciarnia wariuje na tym punkcie. *...on coraz bardziej na myśl o zysku z tego kwiotka*
[20:25:19] Ukraina : Ja? Ja bym kłamała? *udała oburzenie, ale nie wytrzymała długo, parsknęła lekko* No to nie odpuszczaj, tym lepiej~ *też pociągnęła zdrowo z butelki, kończąc zapas alkoholu* To co? Idziemy się bawić jak młode dzieci? Póki nie jesteśmy starszy i zrzędliwi jak mój mąż~
[20:26:14] Nauru : *zastanowiła się* No, dobrze matko. Ale w razie czego po mnie poślij. *odłożyła starannie robótkę, złapała swój płaszcz i kij i ruszyła w stronę gawiedzi. Natykając się na Oliviera....i tego tam, drugiego*
[20:26:47] Nowa Zelandia : *Właśnie zapchał się bułką i widząc Słowa, szybko próbował ją przełknąć, tak by się nie udusić.* ...Khm, witaj- *I się uśmiechnął.* Raz na jakiś czas można spędzić więcej czasu w wiosce, prawda~? *I o, pojawiłą się Rin, do której zaraz pomachał.*
[20:28:09] Węgry : *Szuka jakiegoś naiwniaka co by sam stał*
[20:28:33] Słowenia : *Nie odda Rin Brwiatego. Jego kokoro robiło doki doki. Ale to chyba z powodu stresu, a nie obecności Zelka* U-uhm... Oczywiście. Smacznego~ T-ty dobrze znasz lasy, p-prawda? *Uśmiechnął się szerzej, trochę desperacko. Rin lekko skinął głową*
[20:29:03] Norwegia : ... Jeśli czegoś po mnie oczekujesz, to lepiej powiedz. *ale prawie zastrzygł uszami na ten las.
[20:29:49] Nauru : *Zerknęła tak to na jednego, to na drugiego* O czym rozmawiacie?
[20:31:35] Holandia : *Kliknał z lekka irytacją językiem o podniebienie i tym razem dość konkretnie staksował go wzrokiem od czubka głowy po stopy, po czym dał znać ruchem reki, żeby dzieciak podniósł się na równe nogi*
[20:31:56] Nowa Zelandia : Dziękuję, a ty nic nie jesz? Szkoda zmarnować taką okazję! *Wyszczerzył się do niego, chwytając tym razem za jabłko.* I ano znam, jednak tam pracuję, co nie? I tak tylko sobie gawędzimy, Rin. Co tam jednak u ciebie?
[20:32:08] Hiszpania : Skarbie. Przecież my będziemy wiecznie młodzi! O to już się nie martw!~ I tak. *złapał ją za dłoń i wyszczerzył się* Pora ruszać! *pociągnął ją do lasu. Wybrał jakąś droge, by nikt ich nie widział. W końcu to nie jego żona :c *
[20:32:32] Słowenia : A-ach... m-mi chyba dzisiaj nic przez gardło nie przejdzie... U-uhm...
[20:33:02] Ukraina : Z tym kwiatem to młodzi i bogaci, a mojego męża przerobimy na szafę trzydrzwiową. Gabaryty ma podobne~ *zachichotała* Chodźmy! *ruszyła za nim*
[20:33:11] Norwegia : ... To nie jest konkretna odpowiedź, ojcze... *no, ale wstał noo... skoro muusiii...*
[20:34:32] Nauru : Matka poradziła, abym poszła na zabawę *a za to idzie z kijem, jak na zbójów* A jak wam zabawa mija?
[20:35:47] Holandia : *staksował go tymi przymrużonymi ślipiami jeszcze bardziej* Sądziłem, że z wiekiem nabierzesz naturalnie trochę w łapach... Ale widać trzeba czegoś więcej. *O, cwany błysk w oku ojca to nie zawsze dobry znak... Podszedł bliżej syna i dość dosadnie poklepał go po ramieniu.* Leć no po siekierkę czy cokolwiek ostrego, co będziesz w stanie unieść. *Całkiem poważny*
[20:36:48] Norwegia : *poszedł do szopy i wrócił z sierpem*
[20:37:06] * Malta *Hiszpanio, Ućko, droga, którą wybraliście jest co prawda ustronna, ale też dzięki temu nieco zaniedbana i częściej niż gdzie indziej musicie odsuwać od siebie krzoki włażące na ścieżkę. W ciemności możecie dostrzec, że na ścieżce leży coś, co lekko lśni w blasku księżyca*
[20:37:39] Nowa Zelandia : Choryś? *Zmrużył lekko oczy i tak odruchowo odsunął się od Słowa >c Do Nau oczywiście się uśmiechnął.* Jest sympatycznie! I skoro matka ci tak radziła, to tym bardziej powinnaś korzystać z okazji~ A tak w ogóle... słyszeliście o tym całym kwiecie, co nie?
[20:39:36] Słowenia : N-nie jestem chory. Po prostu się trochę... u-uhm... stresuję... *Spojrzał na Rincię* Twoja matka... n-nadal się źle czuje? Mhm. T-tak. Dużo osób idzie go szukać...
[20:40:23] Hiszpania : *Co chwila kopoł w krzoki lub przydeptywał nogą. Żałował, że nie wziął jakiego noża, toporka, siekiery czy innego ostrego czegoś, ale kto wiedział* Patrz, Olenko moja śliczna! Coś nawet nam błyszczy! Mówiłem, że znajdę?!
[20:41:01] Nauru : Nadal. Ale mam nadzieję, że się poprawi *albo, bądźmy realistami, umrze* Tak, słyszałam. Myślę...no, byłoby ciekawie go znaleźć.
[20:42:50] Nowa Zelandia : Stresujesz? Ale czym? *Ollie nie bardzo zrozumiał, ale skoro to nic zakaźnego, to można nadal przebywać w otoczeniu Duszana.* Pozdrów ją ode mnie i też mam nadzieję, że jednak wyzdrowieje. *Albo jednak cóż, umrze.* Też tak właśnie się zastanawiam, czy by nie iść. Ciekawi mnie, jak wygląda~
[20:42:53] Węgry : *No to niepewnie kręci się blisko ogniska. Zagadać czy nie?
[20:44:51] Holandia : . . . . . *Sierp. Ze wszystkich rzeczy zabrał akurat sierp-... A zatem tylko tyle był w stanie unieść w tych chudych patykach, czy może był jednak leniwszy niż Jay sądził? Tak czy inaczej - NIEDOBRY ZNAK. Trzeba by było wziąć się za niego porządnie. Odtąd to jego zadaniem będzie rąbanie drwa. Nawet jesli będzie to robił dużo wolniej niż on sam. Tymczasem ten zdążył ściągnąć ze ściany wiecznie wiszącą za szynkwasem, lekką kuszę, która zazwyczaj zdejmował i użytkował tylko wtedy, kiedy trzeba było uspokoić towarzystwo, gdy awantura wymykała się spod kontroli, doprowadzając do zbyt wielu zniszczeń w jego ślicznym przybytku.* Sierp. Ech. Niech będzie... Idziemy. *I bez słowa wyjaśnień, obrócił się na nodze, zarzucił sobie kuszę na pasie przez ramię i ruszył do drzwi wyjściowych.*
[20:44:53] Ukraina : *Szła za nim i odchylała gałęzie. Wysoka, więc nie przemyka, ale nie przeszkadzają jej otarcia. Wygodna nie jest.* Hmm? *zerknęła mu przez ramię* O, faktycznie! Ale uważaj, kto wie, co to może być~ *szturchnęła go llekko*
[20:45:47] Słowenia : A-ach... bo bardzo bym ten kwiat chciałznaleźć, ale zawsze konczę w dość dziwnych sytuacjach rano... *Zaśmiał się nerwowo* I pewnie znowu zgubię się w lesie...
[20:46:37] Węgry : *Przelamała się! Podeszła bliżej* Yyy... Ej, nie chcialby ktoś może pójś zs mną poszukać kwiatu paproci...? *Tak prosto z mostu*
[20:46:49] * Malta *Hiszp, Ukr, mieliście przed sobą sprzączkę od paska, tak sobie leżała w lesie, przez nikogo nie niepokojona i wogle.*
[20:47:39] Nauru : Ja bym poszukała, ale samej w lesie mało bezpiecznie...*to co, idziemy Oli?*
[20:47:54] * Malta *taka sobie sprzączka, niewinna*
[20:48:40] Nowa Zelandia : *Spojrzał tak po Nau, potem po Słowie, uśmiechajac się do nich, bo jak ci mogą się gubić w lesie. Przecież tam łatwo się można orientować!* No wiecie co, las wcale nie jest taki zły~ Ale możemy iść! I chyba mamy kolejną chętną. *Spojrzał wesoło na Węgierkę.*
[20:49:09] Norwegia : *a miał tyle planów na wieczór... Niee, trzeba iść ze starym na jakieś przypałowe coś. Meh :c* Ojcze... Czemu idziemy w stronę lasu?
[20:50:15] Słowenia : ... *Cóż jeśli będa szukać w czwórkę to z pewnością będzie problem co do nagrody. Bo każde z nich pewnikiem chciało czegoś innego. Podrapał się po brodzie. Uśmiechnął niepewnie* J-ja chyba je-jednak wolę sam...
[20:50:22] Hiszpania : Spokojnie skarbie! Skoro sie błyszczy to musi być dobre! *wie co mówi. W końcu bogaty. Podszedł jeszcze bliżej i sięgnął po rzecz*...Sprzączka....ej, jakby ją tak odnosić, to bym miał na nowy pas, co nie? *pokazał jej z uśmiechem szerokim i zacieszem. Mała drobnostka, a i tak się cieszył!*
[20:51:05] Holandia : Huh? *Zerknął na syna przez ramię z miną, jakby ten zadał najdurniejsze pytanie pod słońcem.* Czy to nie oczywiste?
[20:51:49] Ukraina : *Zerknęła na nią zaciekawiona.* Ciekawe kto ją zgubił- A co, ciebie na sprzączkę nie stać? *dała mu kuksańca i parsknęła śmiechem, to urocze, że tak się cieszy*
[20:52:01] Nauru : Możemy też w razie czego iść w grupach *ona idzie z Olivierem*
[20:53:03] Norwegia : *no kurna,tato. To dlatego mama odeszła. ... Na suchoty, ale odeszła* Noo... Nie. Wiem po co ludzie tam chodzą, ale czemu ty..?
[20:53:15] Węgry : *A ona tylko chce piniędzy, bo bez piniędzy zostanie starą panną bez domku* J-jak nie chcecie to p-pójdę sama
[20:53:26] Hiszpania : *Na kuksańca też się zaśmiał* Stać, stać!~ Ale co? Jakby Tobie dali dobrej jakości mąkę za darmo, to byś jej nie wzięła?~
[20:53:51] Nowa Zelandia : *Ollie chciał kfiotka tylko zobaczyć, takim to jest prostym człowiekiem.* Hm, jesteś pewien? To tylko się wtedy nie zgub~ *Ugryzł jabłko, sięgając sobie jeszcze po kolejną bułkę, tak na zapas.* I o, to też dobry pomysł! To chyba czas się ruszyć, bo ktoś nas jeszcze wyprzedzi. *Zerknął na Węgry.* Wychodzi na to, że każdy jednak chce.
[20:54:18] * Malta *sprzączka nie pluła ogniem, za to Tonio i Ućka mogli usłyszeć pohukiwanie w pobliżu*
[20:54:59] Nauru : Ja idę za Olivierem *pewny przewodnik
[20:55:47] Holandia : Czasami nawet ja wyczuwam moment, kiedy trza zrobić zadość starej tradycji. Gdy byłem w twoim wieku, uwielbiałem te zabawy. Wyprawy po lasach HARTUJĄ. Przyda ci się to. *poza tym czasami można było jakieś gołe wróżki nad potokiem oglądać-... znaczy...*
[20:55:53] Słowenia : *Wstał, trochę nogi mu się trzęsły, ale nie mógł z tym nic zrobić* W-w ta-akim razie życzę wam powodzenia... *I ruszył solo w kierunku lasu. Najwyżej umrze*
[20:57:17] Węgry : Ej, to mogę iść z wami? *Spytała niepewnie*
[20:57:31] Ukraina : No wzięłabym, wzięła~ Mądry jesteś. *poklepała go po ramieniu i zadarła głowę do góry* ...sowy. Mówi się, że zły znak.
[20:58:55] Nowa Zelandia : Powodzenia! I ok, możemy iść~ i ja nie mam nic przeciwko. *Spojrzał na Węgierkę, potem na Nau.*
[20:59:11] * Malta *Słow, idziesz sobie sam, za sobą zostawiasz wioskę, przed sobą masz pusty, nieco podmokły las, trochę śmierdzi, woda lekko pluszcze, nagle słyszysz krzyk dobiegający gdzieś z lewej strony*
[21:00:31] Hiszpania : *Chyba jedyna w tej wsi, co mówiła, że on mądry. Doceniła jego inteligencje vuv *...hm *rozejrzał się po drzewach*...w sumie to tylko sowy. *schował sprzączke do kieszeni* Idziemy dalej, czy się boooooisz~ *i kolejny śmiech*
[21:01:04] * Malta *szelest skrzydeł, pohukiwanie, nad waszymi głowami, Hiszpanio i Ućku, przeleciała sowa, usiadła i się na was gapiła, sowy są durne*
[21:01:15] Słowenia : *Trochę śmierdzi? Przynajmniej nie gnojówką. Takie leśne zapzki to aż woda kolońska dla niego czy coś. Ale się cykał. Podskoczył i sam pisnął, jak ktoś zakrzyczał. Był dobrym człowiekiem, więc poszedł w tamtą stronę. Może jakaś fajna dupa tam będzie :C*
[21:02:39] Norwegia : *ja to bym chciał wodnika...* Aha. *zero zainteresowanie sentymentami tatuśka. Wgl przedzierają się przez chaszcze czy coś. Znaczy przez ścieżkę. Dla Nora to chaszcze.* Ale to męczące... *słaby protest. Może go ojciec odeśle, to pójdzie se sam szukać kwiotka. I sie wszyscy zdziwią jak wróci jako nowy Schwarzeneger*
[21:02:53] * Malta *Słow, no, trochę tak, to jednak tereny podmokłe, co ja ci poradze. Pluszcze, pośmierduje, komary tną. A przed twoimi oczami pojawił się mały, zarośnięty stawik, coś się intensywnie kotłowało na jego powierzchni* pomocy! *dziewczęcy głos*
[21:03:05] Ukraina : Pft! Ja bym się bała! *podparła się pod boki* NIe doceniasz mnie, co, skarbie? *alkohol szumi, wesoło jest* Idziemy! *zarządziła*
[21:05:07] Hiszpania : Haha! I to rozumiem!~ *to szli dalej nie zwracając uwagi na sowy. Jeszcze złapał ją za ręke, bo może! Skoro już mają udawać młodych, to niech sie i trzymają jak młodzi ~ *
[21:05:30] Nauru : *zerknęła na dziewczynę beznamiętnym wzrokiem* Skoro *musisz* chcesz, to nie zabronie...
[21:05:59] Holandia : *Zazwyczaj nie chciało mu się jakoś specjalnei znosić narzekań syna, wiec pozwalał mu czy to wcześniej iśc spać czy porobić coś lżejszego, zwłaszcza jeśli miało to spowolnić jego własną pracę, ale tym razem mu nie odpuści.* Nie przypomiam sobie, żebym dorobił się córki. *Zestrofował chłoapak nieco oschle* Choć i córki niektóre bywają bardziej robotne. Najwyższy czas, żebyś zaczął się zachowywać jak mężczyzna. *jak twój ojciec!*
[21:06:12] * Malta *Ojciec z synem, idziecie sobie na prawdziwą, męską wyprawę, las sobie tam wydaje nocne odgłosy, komary tną, jest wesoło, las robi się coraz bardziej trzęsawiskowaty, unoszą się opary, widzicie gdzieś na prawo światełko*
[21:06:40] Węgry : Dzięki wam! *Pisnęła ze szczęścia* Zobaczycie, uda nam się!
[21:07:56] Norwegia : ... Może odziedziczyłem to po sąsiedzie... *odgryzł się tacie*
[21:07:57] Nowa Zelandia : Mam nadzieję, ten kwiat musi być naprawdę piękny~ Hm, ktoś chyba mówił, że on rośnie gdzieś na bagnach, no nie? *Ollie od razu ruszył przed siebie, bo i znał zapewne najkrótszą drogę.*
[21:08:00] * Malta *Hiszpanio, jakoś tak masz wrażenie, że każda pajęczyna, która istnieje wpada ci na ryja, każdy korzeń, który może - pojawia ci się pod nogami, w jeszcze nadal słyszysz pohukiwanie. Uciu, katem oka dostrzegasz jakiś ruch między drzewami poza ścieżką*
[21:08:42] Norwegia : Tata, pacz, świeci się jak psu jajca. *wskazał światełko, bo zapomniałam o odpisie MG*
[21:08:58] Ukraina : *Zerknęła kątem oka i zmarszczyła brwi.* Chyba nie jesteśmy sami... *mruknęła i zerknęła, czy przy niej jest jakiś kij czy gałąź, którą może wziąć. Bo jakby to jej mąż za nią lazł, to chętnie go zdzieli przez łeb.*
[21:09:07] @ Malta : //Dzieciarnia, wy też już w lesie?
[21:09:16] Słowenia : * Laska! Znaczy dziewczęcy głos... Ale nie było pewien, czy to dobry pomysł tam tak wchodzić. Ki czort się tam może czaić?* K-kto tam?! *Podszedł bliżej bajorka i spojrzał ,co tam się dzieje*
[21:09:55] Nauru : *dzieciarnia wchodzi do lasu* Nie pamiętam *przyznała się*
[21:10:15] * Malta *Słow, laska to mało powiedziane. Takich cycków to nawet Olenka nie ma, takiej szyi to nawet Lukas. Ale się to nieboże pruję swoim słodkim głosikiem* pomocy! *najwyraźniej się topi, bidulka*
[21:11:16] Węgry : *Idzie za "Przewodnikiem stada"* Wiesz jak iść?
[21:11:52] Słowenia : *A tyłek?! I stan majątkowy? To też ważne!* T-topisz się? *W myślach zaraz się zganił za to głupie pytanie. Ale nie było czasu. Średnio pływał, ale może ją uratuje, czy coś! Szybkim ruchem ściągnął to co tam miał na swoich barkach i spróbował podpłynąć do dziewoi*
[21:12:28] Nowa Zelandia : Tak mi się obiło o uszy, ale warto chyba to sprawdzić... I ano, wiem gdzie trzeba się kierować, jednak większość czasu spędzam w lesie. *Uśmiechając się, lazł dalej.*
[21:12:43] Hiszpania : Cholera, nikt tu chyba wieki nie chodził. *stwierdził, kiedy już nta (gdzie n należy do zbioru liczb naturalnych większych równych 6)* Uważaj ty lepiej pod nogi, a nie się rozglądasz!
[21:12:53] Holandia : *przyhamował tylko po to, żeby trzepnąć syna po łepetynie. Ale wolał nie przesadzać z siłą, bo licho wie ile ta słabowita łepetynka zniesie.* A twój jęzor trzeba będzie nauczyć odpowiednich manier. *ale zaraz też skierował wzrok w stronę światełka, o którym wspomnial chłopak* Hm. Jak pochodnia to to nie wygląda. *Od razu i bez przypału skierował się w tamtym kierunku, ale tym razem ugiął nogi i obniżył chód, ostrożniejszy. Pociągnał przy okazji chłopaka i wypchnał go bardziej przed siebie. No niech chłopak okaże trochę naturalnej ciekawości!*
[21:13:31] * Malta * DZIECIARNIO, idziecie sobie grzecznie laskiem. Zeluszek prowadzi znaną sobie ścieżką, nieopodal drogi rośnie nagle z randoma jabłonka, w środku lasu, trochę dalej las się przerzedza i widać ruinki chalupki*
[21:13:44] Ukraina : *patrzy pod nogi w poszukiwaniu kija, jak to nie jest patrzenie pod nogi, to ona już nie wie :I*
[21:14:23] * Malta *sorki, Ućku, kij jest, całkiem spory i solidny*
[21:14:45] Norwegia : Tato. To nie jest dobry pomysł- *szepnął ojcu. Przecież z niego nawet żywa tarcza jakości kartki papieru, a mięso armatnie, że KFC może się schować...*
[21:15:07] * Malta *Uciu, Hiszpanie, słyszycie kroki i coś jakby warkot*
[21:15:48] * Malta *SŁOWENIO, tyłka nie widać, bo panna się topi, a ty sobie dopływasz bez problemu, lasia jest papierowo blada i łapie się ciebie, wierzgając* mój bohaterze!
[21:15:49] Nauru : *zerknęła na jabłonkę z zaciekawieniem, ale w sumie chałupka też ciekawa* Myślicie, że tam warto sprawdzić?
[21:16:44] Słowenia : S-spokojnie! J-już nic ci nie grozi-- *Złapał ją jakoś pewniej*
[21:16:50] Holandia : Bez nerwów, bez nerwów. *Poklepał go po plecach* Na razie starczy cichy chód i ostrożność. *Chociaż tym się popisz i pokaż ojcu, że ten brak kilogramów służy ci do umiejętnego skradania...*
[21:17:09] * Malta *OJCIEC Z SYNEM, światelko sobie jest, może to już kwiat? i na pochodnię nie wygląda, za to idąc w jego kierunku nadal łazicie sobie gładko po ścieżce między trzęsawiskami, za to światełko jakby wcale nie jest bliżej*
[21:17:45] Węgry : Na pewno warto. Tam coś może być *Stwierdzila*
[21:18:17] Ukraina : *wzięła kij* Patrzę, patrzę~ Ale jakby nas ktoś chciał niepokoić, to ma wszelki wypadek obrona zawsze się przyda~ *uśmiechnęła się promiennie z tym kijem w dłoni* C:
[21:19:03] * Malta *SŁOWENIO, lasia wpijała ci paznokie... pazurki w skórę, sprzedała ci mokrego całusa, panienka, a nie skóra* mój kochany, nie puszczaj mnie, nie puszczaj *ciąży ci dziewczyna dość mocno*
[21:19:27] Nowa Zelandia : *Zel już miał iść dalej, ale ta jabłonka go zainteresowała. Miał wrażenie, że wcześniej jej nie widział, tej chatki też. Aż zmarszczył swoje Brwi i spojrzał po dziewczętach. W ogóle, jak mu się fajnie trafiło!* No nie wiem, wygląda dość podejrzanie. Raczej tam kwiat nie będzie rósł? *Ale jak pójdą, to polezie za nimi! Jak coś, pewnie miał przy sobie nożyk, jak na dziecko lasu, tudzież bartnika przystało.*
[21:20:43] Słowenia : *Zmarszczył brewki. Był frajerem, ale nie jakimś wielkim głupcem* Ch-chodź do brzegu ś-śliczna... *Spróbował ją tam zaciągnąć*
[21:21:18] Norwegia : *westchnął* *tak mu służy, że się wyślignął na bok ze śceiżki i sprzed ojca* Błe... *no i weż się skradaj w glonach* ... Nie powinniśmy już złapać tego światełka? *mlask, mlask, mlask, pacz się skradam, mlask*
[21:22:35] * Malta *Słowenio, z bliska możesz z lekka rozpoznać rysy twarzy. no cóż, to Janka, Janka to miła dziewczyna, szkoda, że kurna, nie zyje od paru lat. Utopiła się bidulka. A teraz próbuje utopić ciebie, pociągnęła cię w dół*
[21:23:02] Nauru : *spojrzała na Oliviera* Coś tak podejrzanie patrzysz na tę jabłonkę *to tyko drzewo.....chyba?*
[21:23:16] Hiszpania : Kto niby miałby nas niepokoić? Twój mąż i inne chlejusy zostali w wiosce~ No ale jak tam chcesz!
[21:23:40] * Malta *jesteś już w miarę blisko brzegu, roślinnośc, korzenie, te sprawy itp.*
[21:24:09] Słowenia : *Wiedział, że to tak się skończy. A mama mówiłą nie ufaj laską. Może dlatego oglądał się za chłopcami we wsi. Chłopcy by go nie utopili. W takich wypadkach nie było mowy o pieszczotach. Szarpnął się jej i spróbował jakoś to babsko uderzyć. A mógł po cyckach poznać, że Janka...*
[21:24:18] Słowenia : *Ale wolał patrzeć na chłopięce szyje :C/
[21:24:56] Holandia : . . . *Zmarszczył brwi, przystając wreszcie i przyglądając się chwilę światełku, zanim spojrzał z pewnym politowaniem na syna i chwycił go pod ramię aby ściągnąć z powrotem na bardziej suchą część* Dokładnie. Zawracamy. Lasy aż tak bardzo nie zmieniają się przez lata. Gnojem byłem, ale w tamtym kierunku tylko więcej bagnisk. Lepiej nie dawać się zwodzić bagiennym demonom. *Za stary był, żeby dać się tak głupio wyprowadzić na moczary*
[21:25:52] * Malta *HISZPANIO, UKRAINO, cóż, ktoś mógł was niepokoić, a raczej coś. To coś nie było wysokie, w zasadzie miało posturę dziecka. Wyglądało na dość wynędzniałe i patrzyło się na was chwilę*
[21:26:08] Nowa Zelandia : Em, wiesz, nie chodzę może tędy za często, ale jestem wręcz przekonany, że ta jabłonka tu nie rosła. *Ot i cała tajemnica. Spojrzał raz jeszcze w stronę tej chatki.*
[21:26:40] Ukraina : Nigdy nie wiadomo. W taką noc można napotkać wielu, którzy szukają jakichś bzdur po pijaku. Raz się kijem przywali i spokój~ *zaradna kobieta, nadal promienny uśmiech, ten jednak zastygł na jej twarzy, gdy zobaczyła coś* ... *złapała Hiszpanię za ramię* E-ej! Co to jest? Nie poznaję go, nie widziałam go w wiosce-
[21:26:50] * Malta *DZIECIARNIA, chatka wygląda na opuszczoną, aczkolwiek z daleka możecie dostrzec słabo jakiś poruszający się, ciemny kształt*
[21:27:33] * Malta *OJCIEC Z SYNEM, światełko zgasło, gdzieś z prawej zapaliło się inne, żaby kumkają, rechoczą, słyszycie plusk i śmierdzi*
[21:28:27] Norwegia : *i nie dadzą mu się utopić z nieszczęśliwej miłości. Czy czegoś.* ... Ignorujemy cię. *poinformował światełko, posłusznie zawracając z ojczulkiem w normalniejsze strony lasu*
[21:28:27] * Malta *SŁOWENIO, walnąłeś babsko w cycka zaiste potężnie. Chyba starch wyzwolił twoją krzepę. Uścisk topielicy nieco zelżał, a babsztyla odrzuciło do tyłu*
[21:28:49] Nauru : Może lepiej sprawdzić ? *złapała kij mocniej*
[21:29:22] Słowenia : *Frajerem był więc spróbował po prostu wyjść na brzeg, a nie tracić czas na szarpanki*
[21:29:39] Holandia : *Postanowił zignorować kolejne światełko, wracając po ich śladach do części lasu, skąd będą mogli skierować się wgłąb lasu. Z dala od zdradzieckich duchów i demonów...*
[21:30:02] Nowa Zelandia : Jesteś pewna? Wydaje mi się, by lepiej ominąć tą chatkę. *Lekko drgnął, bo miał wrażenie, że widzi tam jakiś kształt.* Ej, widzisz to?
[21:30:34] Węgry : Ja też to widzę. Chyba można faktycznie minąć*
[21:30:39] * Malta *SŁOWENIO, znów miałeś szczęście, wywlokłeś się na brzeg, pewno skóra paliła tam, gdzie pazury topielicy cię podrapały. Martwa baba zawyła* to przez ciebie nie żyję!
[21:31:10] Nauru : No...skoro tak ten...twierdzicie *ale jesli to cos pójdzie za nami* Idę za wami
[21:31:19] Słowenia : *Spojrzał ze smutkiem na dziewczynę* Wybacz Januszka, jakżem był wiedział, to bym do ciebie wcześniej rwał--
[21:31:50] Hiszpania : Masz rację! Mądra kobieta~ ...hm? *spojrzał w tamtą stronę. Zamrugał pare razy, a potem zmrużył oczy* Nie wiem...też nie znam... Adoptujmy to dziecko! QuQ
[21:33:08] * Malta *OJCIEC Z SYNEM, światełka pogasły, opary się nieco rozwiały, zobaczyliście przed sobą jakieś parszywe, podobne do wielkiej żmijożaby stworzenie, gapiło się na was, leżało na ścieżce i wyglądało brzydko. Ale jak capiło*
[21:33:10] Nowa Zelandia : Szukamy kwiata, a nie problemów, co nie? *Niepewny uśmiech i starał się jednak ominąć chatkę sporym łukiem. Nie ma żadnych demonów >:'c *
[21:34:19] * Malta *HISZPANIO, OLENO, dzieciak patrzył jeszcze chwile po czym... jakby ziewnął, pokazał całe, pokaźne, ostre jak brzytwa uzębienie i ruszył w stronę Antonia, bidok, coś miał dziś jakiegoś dziwnego pecha*
[21:35:42] * Malta *SŁOWENIO, topielica była lekko zirytowana, rzucała ci ostre spojrzenia* teraz to miej trochę godności i się utop! *nie była bogata*
[21:36:30] * Malta *DZIECIARNIA, usłyszeliście chrobot, jakby coś cięzkiego i kamiennego zostało przesuniętego gdzieś niedaleko*
[21:36:36] Ukraina : Kocie, rzuć tę klamrę. *zakomendrowała*
[21:37:41] Nauru : *wzdrygn,ęła się nieco*...możnaby przyśpieszyć *sugestia*
[21:37:59] @ Malta : //Słow to zafarcił z rzutami, wam powiem
[21:38:42] Słowenia : *Podrapał się po nosie. Ubrał z powrotem koszulinę* Z chęcią bym się utopił, a-ale ten wiesz... ktoś musi się zająć gospodarstwem. zwierzęta mi wyzdychają. I z kogo będą się śmiać na wsi? *Podszedł trochę bliżej* T-ten... utopiłas się sama czy... czy ktoś ci p-pomógł?
[21:39:17] Hiszpania : ...!!! Jaką klamre, kobieto! Wiej na drzewo! D: *popchnął ją, a sam też zaczął uciekać D: *
[21:41:17] * Malta *SŁOW, nieżywa Janka przewaliła oczami* chodź, tu jest chłodno i miło, będziemy razem topić swoją rodzinę jak się zbliżą *wyciągnęła ręce* a czy to ważne?
[21:42:53] * Malta *HISZPANIO, dziadostwo uczepiło się ciebie, sori, było też zdumiewająco szybkie, ale ty na razie szybszy, dlugie pazury tylko drasnęły cię po plecach*
[21:43:53] Słowenia : Mi to już rodziny nic nie zostało. I-i wolę jednak jak kobieta jest trochę cieplejsza w relacjach... Chociaż wyglądasz kusząco w tej scenerii *Posłał jej firmowy uśmiech podrywacza* W-wiesz... Chciałbym wiedzieć. Bo albo mi podbudujesz ego albo będę miał wyrzuty sumienia...
[21:43:58] Ukraina : *trzasnęła w potworka tym kijem* A POSZEDŁ WON
[21:46:59] * Malta *Janka posłała Duszanowi długie spojrzenie, poparwiła włosy, w które pewno zaplątały się wodorosty* powiem ci jak kogoś tu sprowadzisz.
[21:48:16] Hiszpania : *Przestraszył się, kiedy poczuł pazurki na plecach. Zabolało, koszula pójdzie na nowe szmaty do czyszczenia mebli (o ile właściciel przeżyje) a szkoda, bo ją lubił :c uciekał dalej*
[21:48:53] Norwegia : *chyba trochę popuścił* *ale w ramach uczenia się dorosłości, uniósł sierp, zrobił wdech i... puścił pawia od smrodu* Szlag. Co to jest?!
[21:48:59] Słowenia : Oj Janka straszna zołza się z ciebie zrobiła... Kiedyś nigdy byś tak nie powiedziała. A taka świetna dziewczyna byłaś *Westchnął cicho* B-balem się do ciebie zgadać, b-bo wiesz... T-ty taka ładna. Kto by mnie chciał, nie? Poza mamą. Mama mnie chciała, ale to też nie tak do końca. Myślałem, że z jakimś bogatym się hajtniesz, a tu taka niemiła niespodzianka. T-ten... Przynieść ci mam kwiatki na grób? Na gnojówce mi takie piękne wyrosły. Prawie tak piękne jak ty...
[21:50:02] Nowa Zelandia : *Jak coś zachrobotało, to Ollie odruchowo się również lekko wzdrygnąl i spojrzał w stronę dźwięku.* ...Podoba mi się twój pomysł, chodźmy lepiej szybciej. *I jak powiedział, tak faktycznie przyspieszył, zerkając jeszcze na Nau i Węgierkę(?)
[21:50:03] * Malta *TOSIEK, miałeś szczęście, że poszła z toba taka zaradna kobieta, jak trzasnęła to dziadostwo tak dziadostwo chwilę pozostało trzaśnięte, zawarczało , zastanowiło się chyba, bo rzuciło się z dlugimi, pokrwawionymi pazurami na UĆKĘ*
[21:51:17] * Malta Kiedyś, Duszan, kiedyś... *zaśpiewała niemal topielica smętnie* kiedyś nie byłeś takim tępym... *pokręciła głową* po prostu chodź do mnie...
[21:51:32] Ukraina : Znajdź coś, żeby go trzepnąć! *krzyknęła i spróbowała uniknąć, a potem go tym kijem podciąć jakoś D:<*
[21:51:53] Nauru : *idzie szybciej, będzie lepiej*
[21:52:22] Holandia : *zaklął i ze smrodu i przez reakcję syna. Chłopak może powinien zostać wysłany do pracy w oborze sąsiada... CHoć trzeba przyznać, że smród naprawdę był dostatecznie doskwierający, by niemalże wycisnąć łzy z oczy. Jay musiał przytkać jedną dłonią nos* Diabli... Coraz gorsze łatatajstwo w tych lasach. *skrzywił się* Chłopaku, daj no jaki badyl! Nie będe celował do tego z kuszy, zepchnę z drogi.
[21:53:26] * Malta *DZIECIARNIA, przed wami na ścieżkę wylazł jakiś koleś, wyglądał jakby nie spał od kilku dni*
[21:54:20] Słowenia : Zawsze byłem głupi jak but, ale co poradzić? Nadal jednak staram się, jak m-mogę, nie? Ty też byś mogła, ale wolisz się poddać jakiemuś urokowi *pokręcił głową*
[21:54:21] * Malta *OJCIEC Z SYNEM, cóż, tałatajstwo było ocieżąłe, od jeg smrodu można było chcieć przepuszczać domestos przez zatoki i ruszyć dupy nei chciało, patrzyło na was tępym wzrokiem*

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: CB - Noc Kupały   Pon Sie 08, 2016 1:04 am

[21:54:41] Hiszpania : *Zahamował widząc, jak stwór teraz szedł na prawie jego kobietę. W szoku wyjął z kieszeni sprzączke jako jedyne coś, co by uszło z braku laku...ale jeszcze sie rozejrzał za jakimś porzadnym kijem czy kamieniem*
[21:55:03] Nowa Zelandia : *Szedł dość szybkim krokiem, ale od razu się zatrzymał, gdy nagle jakiś podejrzany koleś wylazł im na drogę. Co, może jeszcze będzie chciał dać im cukierki?* Witaj?
[21:56:36] Norwegia : Sam se weź badyl- *żołądek próbuje mu uciec przez usta, ale to anatomicznie niemożliwe* ..... *zdjal koszule, upchal mchem i zawiazal na ryj jako prowizoryczną maskę gazową.*
[21:56:45] * Malta *SCOTT, który akurat przypadkiem przechodził, mógł ujrzeć uroczą scenkę, chuda, okrwawiona strzyga dopadła w końcu UĆKI i przewaliła na plecy, zamierzając zapewne pochylić się i zatopić kły w... ale jeszcze chwila. ANTONIO za to mógł dumnie dzierżyć KIJEK*
[21:56:50] Nauru : *z kija go! Nie, na razie nie rzucała się na niego, chociaż zatrzymała się zaraz za Oliem*....*czeka, aż ten ktoś się odezwie*
[21:57:41] Ukraina : *krzyczy czy raczej bluzga i jeszcze próbuje to od siebie odepchnąć* A IDŹ SIĘ. JUŻ MÓJ MĄŻ JEST ŁADNIEJSZY
[21:57:49] * Malta *SŁOWENIO, topielica chyba miała już ciebie dość* to ty się błakasz po lesie po ciemku, mama nie uczyła, że nie wolno?
[21:58:57] Słowenia : N-no własnie nie nauczyła. Ale noc krótka Janka, a ja muszę znaleźć kwiat paproci. Z-zresztą ty chyba wiesz. R-raz go widziałęm... U-uhm... Jak go nie znajdę to może rozważę twoją propozycję *puścił jej oczko* Pewnie nie wiesz, gdzie mam szukać?
[21:59:21] @ Szkocja : *był podpity, urwał mu się sznurek w spodniach i musiał trzymać je ręką, ale zobaczył, że jego żonka... jest w niebezpieczeństwie!* Jużci, będą mi żonę napastować! *nie miał kijka ani kamienia, ale dwie silne ręce. Rzucił się, by zwlec strzygę z żony* *ładniejszy od strzygi!* *i pewnie od żony*
[21:59:21] Holandia : . . . . *Zabrakło mu trochę słów w tej dramatycznej chwili i to wcale nie dlatego, że smród go przytykał. Oj weźmie się zatego dzieciaka... Niezadowolony, sięnął do randomowego krzoka lub drzewa jeśli jakieś bylo akurat w zasięgu ręki, chcąc zerwać dłuższy badyl i bezpiecznie zepchnąć paskudztwo z drogi*
[21:59:53] * Malta *DZIECIARNO, koleś popatrzył na was, był zarośnięty* Won z mojego lasu, głąby, zaraz was co zeżre.
[22:01:38] * Malta *OJCIEC Z SYNEM, udało się zepchnąć dziadostwo ze ścieżki, nic wam nie zrobiło, było leniwe i głownie smierdziało, od czego kręciło wam się w głowach, a w oczach stawały łzy, ale na razie droga wolna*
[22:01:57] Nowa Zelandia : *Są zwarci i gotowi do ataku, to ten facet powinien się ich obawiać!* Z twojego lasu? I damy sobie radę, ale dziękujemy za troskę. *Uśmiechnął się mimo wszystko do niego, czy może raczej spróbował.*
[22:02:10] Hiszpania : *Żona ładniejsza od Ciebie* *I tak najpiękniejszy jest kochanek* ...hahaha!*Znalazł kijek w lesie! Jakiego on miał farta! Odrazu poleciał zrobić z niego użytek i walnąć stwora!* *A jak cała trójka przeżyje to wkręci rudemu, że akurat przechodził BO JAK INACZEJ?!*
[22:02:49] Nauru : Em, tak, pewnie, pójdziemy *ale jak znajdiemy kwiotka*
[22:03:51] * Malta *SŁOW, topielica westchnęła bladą piersiom* *machnęła ręką w bliżej niezydentyfikowanym kierunku* uważaj, bo Władek znów z grobu wylazł i szuka żeru. I wróc tu.
[22:04:32] Norwegia : *idzie jak pijany przez smród, ale twardo idzie* ... Tato, a kwiat paproci nie rośnie przypadkiem na bagnach..? *z któych zawróciliśmy?*
[22:04:32] * Malta *DZIECIARNIA, dziad popatrzył, złapał Zelka za fraki* won, bo wam powyrywam to, co macie w tym, co macie!
[22:05:00] Słowenia : Do zobaczenia Janeczko, jak nie ja to ktoś inny~ *Posłał jej jeszcze całusa, po czym ruszył w tamtym kierunku nucąc od nosem jakąś piosenkę*
[22:05:18] Słowenia : *A że w muzykę nie umiał bardziej brzmiało to jak ostrzeżenie dla ewentualnych stworów*
[22:05:49] * Malta *Eston wpadł na Słowa, sorki*
[22:06:30] Nowa Zelandia : *Zelkowi się to nie spodobało, bo co ten dziad sobie wyobraża! Odruchowo na pewno chciał go kopnąć i się wyszarpać z uścisku.* Hej-!
[22:07:07] * Malta *Niestety UĆKA miała za bardzo pola do manewru, a strzyga wbilła już długie pasury w jej ramiona, SCOTT także coś nie miał szczęścia, strzyga się odwróciła przejechać mu pazurami po klacie i wtedy trzasnął ją bohaterski kij ANTONIA. Potwór poleciał kawał*
[22:07:12] Słowenia : *Wpadł na Estona* >//C
[22:07:18] Słowenia : *Był mokry*
[22:07:39] Nauru : Uspokój się! *akurat to powiedziała do Oliviera* Przepraszamy! My tylko...szukaliśmy kwiatu.
[22:07:48] Ukraina : *Syczy coś. Krzyczy. Próbuje wstać roztrzęsiona, bo ramiona pewnie poharatane. Ale kij utrzymuje czy ma problem?*
[22:08:20] Holandia : Chcesz pchać się w sam środek grzęzawiska? *Ugh, czuł, że i jemu przewracalo się w żołądku. I czasami sięchwiał przez zawroty głowy. Piekielne parszystwa z bagien!* Okrązymy tę część i pójdziemy mniej zdradliwymi ścieżkami. Kiedyś były tam pewniejsze przejścia. *nie był zadowolony z takiego rozwiązania, ale gdzie dużo zwodniczych duszków, tam kłopoty. Wolał chyba utopce prawdę powiedziawszy. W takie łatwiej się celowało.*
[22:08:53] @ Szkocja : *z tego wszystkiego aż puścił spodnie! Miejmy nadzieję, że zatrzymały mu się na biodrach* DDD:< *ma pociętą klatę* ŻONO, DO CHOLERY
[22:09:10] Ukraina : CZEGO? D:<
[22:09:17] Ukraina : *niewiasta*
[22:09:22] Ukraina : CZEGO, KUR.WA?
[22:09:27] Ukraina : *lepiej*
[22:09:39] * Malta *OJCIEC Z SYNEM, nagle przed wami dostrzegacie, że las się przerzedza, miga chatka, znaczy, se jest, okna są rozjaśnione światłem**dobrze, ze nie przyciemnione światłem*
[22:10:22] Norwegia : Mnie wydawało, że tamtędy łatwiej... *wskazał za plecy. On woli dzuszki. Ładnie sparklą* ... Ojciec, czekaj. *a podkradł się zajrzeć przez okno co za chata*
[22:10:31] @ Szkocja : CO TO MA ZNACZYĆ?!
[22:10:50] Hiszpania : *Czyli uratował nas wszystkich? D: Tak?*
[22:11:26] * Malta *DZIECIARNIA, dziad potrząsnął Zelkiem, a potem go puścił, mamrotał* skaranie boskie... już stad nie wyjdzieta jak tacyśta mądre. Kwaitów po nocach...
[22:11:30] Ukraina : CZEMU NIE SPYTASZ TEGO CZEGOŚ?
[22:11:35] @ Malta : *Hiszpanio, nie, tylko odrzuciliście :C*
[22:12:09] @ Szkocja : BO NIE ŻYJE!. Ja ci żem kwiata szukał!
[22:12:17] Holandia : *Zawsze stała tu ta chata...? nie przypominał sobie, ale zatrzymał się, zerkając na to co robi syn. No. Chociaż jakąś inicjatywe podjął... Lepsze niż nic. *
[22:12:32] * Malta *UCIU, SZKOCIE, HISZPANIE... Hiszpanie przede wszystkim, strzyga nadal ma coś do ciebie, ewidentnie, rzuciła się na ciebie, waleniem w łeb jej nie pokonacie, musicie pokminić*
[22:12:42] Hiszpania : *Czyli lepiej, by wszyscy zaczeli wiać niż robili kłótnie małżeńskie? Dobrze mi instynkt samozachowawczy podpowiada? *
[22:13:03] Nowa Zelandia : *Łatwo się uspokoić, gdy obcy dziad trzyma cię za fraki i mówi o powyrywaniu czegoś tam. Ale Zelek pewnie się od razu uspokoił, tym bardziej, jak facet go jednak puścił.* ...Um, znajdziemy po prostu ten kwiat i wrócimy. W sumie to, też przepraszam za to kopnięcie-
[22:13:04] Estonia : *zderzenie ze Słowem* Ech? *spojrzał na chłopaka* Co ty krzywo chodzisz?
[22:13:50] Słowenia : U-uciekam, tobie też radę... *Zamrugał parę razy* Władek jakiś tutaj chodzi... J-janka tak mówiła... *Spróbował wyminąć Estona*
[22:13:56] Ukraina : *Chyba nie, bo ona chce zjeść ciebie, kochanie.*
[22:14:19] Nauru : Kwiatu paproci tylko w tę noc...I zaraz pójdziemy *pewnie i tak go nie znajdą*
[22:14:27] Ukraina : TYŚ PIJANY LEŻAŁ W ROWIE- Tosiek, ty zabrałeś tamtą klamrę?
[22:14:37] Hiszpania : *aaaa....No to on miał jeszcze w ręku tą sprzączke od pasa! Rzucił w stronę tego czegoś w panice w gębe. Oby trafił* ŻRYJ gruz METAL, POTWORZE D<
[22:14:40] Estonia : Eheh, ja tam idę gdziekolwiek. Paproci szukam dla ukochanej c//: *pewno wstawiony trochę*
[22:14:45] @ Szkocja : ... DDDD:< *rzucił się na strzygę, znów od tyłu, znów gołymi rękoma*
[22:15:11] * Malta *NOR, widzisz, że jakaś brzydka baba gotuje coś w kotle, a w kącie leży nieprzytomny znajomy ze wsi - MAN*
[22:15:37] Hiszpania : *A chce mnie zjeść, bo jestem niezłe ciacho, co kochanie? *
[22:15:46] Wyspa Man : *a chciał tylko, żeby ktoś zaklaskał kiedy skakał nad ogniskiem. Tylko to*
[22:16:23] Słowenia : T-to idź. TYlko nie ufaj żadnym pięknym kobietą, które się t-topią... *Wzdrygnął się. A skoro Eston chyba go nie powstrzymywał to ruszył dalej sam*
[22:16:48] Holandia : *Rozejrzał się przy okazji i potarł podbródek z zastanowieniem. Nie. Nie pamiętał żeby coś podobnego znajdowało się w pobliżu-,... i chyba nie słyszał też żadnych plotek na ten temat. Myśliwych chałupa? Raczej nie w tej części lasów.*
[22:17:13] Nowa Zelandia : Dokładnie, a skoro jest szansa, by go znaleźć, to chcemu po prostu spróbować. *Tak jeszcze doprezycował Zelek, wtórując Rin.*
[22:17:37] Norwegia : *obejrzał się na ojca z niewyrażnią miną. Ale tam jest dama- ... kumpel w opałach.* >:I ... *oblazł chatkę szukając czy da się wbić inaczej niż frontem*
[22:17:38] * Malta *TOSIEk, masz fatalny rzut, sprzączka poleciała gdzieś i bum, rozpłynęła się, ale ciebie opuscił taki parszywy pech, chociaz jeszcze tego nie wiedziałeś... albo tak, bo strzyga przerzuciła się na Szkota, ale oberwała i upadła, przydałoby się ją unieruchomić...*
[22:18:15] Wyspa Man : *moge być twoją damą jak chcesz, Nor-senpai. Ratuj mnie*
[22:18:31] * Malta *DZIECIARNIA, dziad mamrotał* a idźta, tylko niczego nie dotykajta, ścieżką idźta *machnął ręką*
[22:18:41] Norwegia : *o niczym innym nie marzę <3 A będziesz mnie klepać po tyłku jak się spijesz? c///: *
[22:18:52] Nauru : Uhum, dobrze, idziemy *Olivier, prowadź!*
[22:19:01] Wyspa Man : *nawet na trzeźwo*
[22:19:02] Estonia : Jasne, nie ufać topielcom *zasalutował i poszedł dalej, w sobie tylko znanym kierunku.*
[22:19:12] Holandia : . . . ? *Kiedy znowu spojrzał za synem, ten kręcił się dookoła chaty. Ech. No nic. Nie ma trochę radości, Postoi i poczeka... Może chciał się tam zakraść. Albo włamać. Cóż. Nie żeby to popierał, ale lepsze niz jęki coby do domu wracać.*
[22:19:23] * Malta *Nor, nad wychodkiem jest małe okienko, można się tym lufcikiem dostać*
[22:19:53] Holandia : *A może chłopak poszedł się po prostu odlać za chatę.*
[22:19:58] Słowenia : *Gdy oddalił się od Estona wrócił do śpiewania* GDYBYM CI JA MIAŁ, SKRZYDEŁKA JAK GĄSKA, POLECIAŁBYM JA CI ZA JANKĄ DO ŚLĄSKA... Ale Janka trupem, cóżem mogę czynić? Zostało mi tylko zarywać do świni ://C
[22:20:15] Norwegia : *<333!*
[22:20:15] * Malta *SŁOW, słyszysz nagle rozdzierający duszę, przesmutny śpiew*
[22:20:23] @ Malta : //nie twój
[22:20:36] Norwegia : *jest chudy i płaski. Ciśnie się w lufcik*
[22:20:37] Nowa Zelandia : Nic nie będziemy dotykać, no, to do widzenia- *I zaraz szybciutko polazł tą ścieżką, nadal w stronę tych bagien.*
[22:20:51] Ukraina : *czy jakby jej zabiło męża, to mogliby z hiszpanią na legalu?*
[22:20:54] Wyspa Man : *kusi swoim ciałem*
[22:20:55] Holandia : *działaj chłopcze i pozwól ojcu być choć raz dumnym|! Zgrywaj bohatera!*
[22:20:58] * Malta *MAN, nagle budzisz się w nieznanym sobie miejscu, a jakaś baba o obwisłych cycach gotuje coś w kotle i mamrocze*
[22:21:29] * Malta *NOR, utykasz*
[22:21:35] @ Szkocja : *spróbował dać strzydze w ryj*
[22:21:46] Słowenia : *Zgodnie ze swoim frajerstwem, poszedł w kierunku śpiewu. Ale tym razem starał się być ostrożny!*
[22:21:56] * Malta *ESTON, słyszysz jakieś śmiechy*
[22:22:01] Estonia : *nuci sobie coś pod nosem, pewnie coś brzydkiego. I grzebie po krzakach za kwiatem paproci*
[22:22:29] Estonia : *och, rozejrzał się. Śmiechy. Czyżby ktoś tu był? Może jakaś parka się zabawia? c//: No cóż, zobaczymy*
[22:23:18] * Malta *Tak, Uciu, moglabyś na legalu. Ale na razie Szkot żyje i przyfasolił strzydze tak mocno swoją cinszko ręką, że demon leżał na razie i się nie ruszał, chociaż żył, czy tam, wiecie, nieżył po demoniemu*
[22:23:21] Wyspa Man : C-co? Co? Mamusia? *przebudził się i zamarł. Omg, chyba za dużo wypił. Przesunął się troche w bok* >:I
[22:23:43] Hiszpania : *On zawsze wolał bezpośrednią walke niż rzucanie czy strzelanie. Już wiemy czemu*...*I pewnie by mogli na legalu wtedy * Olena. Jakiś sznur? Cokolwiek? Co my mamy z nim zrobić!?
[22:23:47] Nauru : *we are on the secret mission!*
[22:24:11] * Malta *OLLIE, NAU, idziecie grzecznie ścieżką i nagle widzicie most, a przy nim słyszycie jakieś prucie ryja, grupa ziomków siedzi na ziemi i głośno gada*
[22:24:11] Nowa Zelandia : *Zostaniemy władcami lasu.*
[22:24:19] Holandia : *kurde, synu, dupa ci się nie mieści...*
[22:25:05] * Malta *SŁOW, śpiew jest przejmujący, odbiera ci wszelką chęć życia, sprawia, że nagle utopienie sięz blondi nie wydaje ci się takie złe*
[22:25:32] Norwegia : *kurde, tato, popchaj. Znaczy- no. Wiesz. ale tak też możesz. Ale lepiej nie*
[22:25:37] * Malta *MAN, babsztyl roześmiał się skrzekliwie* leż synuś, zrobimy z ciebie gulaszyk *NOR, słyszysz to, ale... no, utknąłeś*
[22:26:09] Nauru : Niczego nie dotykać, iść ścieżką *powtórzyła ładnie. Czyli do tych dziwnych ziomków nie podchodzić*
[22:26:09] Norwegia : *wierzga nogami, odpucha się łapami i próbuje przeleźć. Grunt, że chociaż sierp ma w łapie, ale i tak... fail*
[22:26:28] * Malta *ESTON, widzisz polanę, a na niej grupka całkiem nagich lasek sobie tańczy w blasku ksieżyca, przypadkiem napisałam księżcyca*
[22:26:30] Wyspa Man : ... Jestem ciężkostrawny. Mam wszy i świeżb i wszystko. Nie warto mnie jeść.
[22:26:31] Holandia : *wlazłeś w jakąś dziurę to teraz z niej sam wyjdź! Nie bądź pipa!*
[22:26:38] Ukraina : ... *wyciągnęła sznureczek co je zawiązywał pewnie dekolt bluzji, więc się piersi obnażyły i zerka na niego z zastanowieniem* NO nie wiem... Nadal się ten rzemyk?
[22:26:42] Norwegia : *jest pipa :c*
[22:27:22] Słowenia : *Jeśli śpiew jeszcze nie odebrał mu wszystkih zmysów, zatkał sobie uszy i znowu zaczął się drzeć... znaczy śpiewać i iść dalej w tamtym kierunku*
[22:27:52] Nowa Zelandia : *Zelek jak to Zelek, ponownie spojrzał w kierunku hałasu i już chciał coś powiedzieć, ale jak otworzył buzię, tak zaraz ją zamknął.* A, no tak- No to idziemy ładnie i udajemy, że nas nie ma- *Powiedział to już nawet cicho Posłuchają przy okazji, o czym to ludzie gadajo!.*
[22:27:58] * Malta *MAN, wiedźma podeszła do ciebie i zrobiła puci-puci* masz dość tłuszczyku na kościach, mięsko, tłuszczyk, zrobi się gulaszyk, a resztę zasolę i zostawię na zimę *NOR, wypadasz wraz z oknem do izby*
[22:28:00] Słowenia : *Może tam dalej jest jakaś lepsza alternatywa śmierci?*
[22:28:15] Hiszpania : ... *Nie odpowiedział, bo się "zamyślił" i zapatrzył *...*w końcu facet*
[22:28:39] @ Szkocja : SCHOWAJ CYCA OLENA
[22:29:10] * Malta *STRZYGA się lekko poruszyła*
[22:29:38] Ukraina : NIE MÓW MI JAK MAM ŻYĆ. mamy ważniejsze problemy, idioto. *przyklękła przy niej i wiąże?*
[22:30:06] Norwegia : *prawie jak spódniczka! chociaż trochę drewniana* *no, ale szybko wstał na nogi i dzierży sierp, chociaż trzęsie kolanami. Próbuje zadźgać sierpem. Trudna robota, ale próbuje. Wiedźmę, nie Mana*
[22:30:15] Estonia : *zatrzymał się i zaraz cofnął, schował się za drzewem. Spokojnie, dopóki na nie nie patrzy to jest okej. Bosz, nie chce umrzeć tak młodo D: zaczął się ostrożnie oddalać*
[22:30:47] Wyspa Man : *skrzywił się z obrzydzenia. Boże, to mnie dotyka* Nie. Same kości. Pani nie wie co widzi. *i spojrzał na to kto wpada* O, cześć, wpadłeś na obiad? >:I *BOGOWIE, WALKA*
[22:31:00] * Malta *NAU, ZELEK, grupka rozmawia całkiem żywo i chyba w coś grają na ziemi, wyglądają w ogóle niezbyt przyjemnie, żółte oczy, zielonkawa skóra, łachmany, z bliska poznajecie starego pijaka Witusia, który się kiedyś utopił w stawie i ciocię Helę Nau, która to wpadłą do rzeki* o, RINUŚ...!
[22:31:41] Nauru : ....witaj ciociu? *no, to pięknie*...my tylko przechodzimy, nie przejmujcie się nami.
[22:31:46] Holandia : ...?! *Zapewne był jakiś huk, więc od razu się obejrzał z niepokojem.* Synu? *No do diabła!*
[22:32:35] * Malta *SŁOW, brawo, już nie chcesz się pociąć i rzucić ze skały* *docierasz do mostu, gdzie widzisz grupę kolesiów, grających w coś na ziemi i NAU, ZELKA*
[22:32:39] Norwegia : *tato D: Dorastam-*
[22:33:01] Nowa Zelandia : ... *Zelek spojrzał na pijaka Witusia, bo czy przypadkiem ten się nie utopił?* Em, dobry wieczór. Dobrze państwo... hm, wyglądacie. *Wymuszony uśmiech i odrobinę niepewne zerknięcie na Nau. Słowa nie zauważył.*
[22:33:29] Holandia : *Bierz ją, tygrysie! xD ...tylko nie tak dosłownie po MĘSKU... nie z takimi zwisami... nie byle kobyłę...*
[22:34:01] @ Szkocja : Weź to ze mnie i wracamy do domu! Wstyd mi przynosisz!
[22:34:28] Norwegia : //damn. Myślałem, że nie jest związny
[22:34:36] * Malta *NOR, miałeś o tyle szcześćia, że wiedźma akurat się skupiala na MANIE, ale baby nie trafiłeś i wyrąbałeś się o stołek* AHAA, DESEREK *wrzasnęła baba*
[22:34:54] Słowenia : *Podszedł bliżej grupki z uśmiechem na twarzy* Dobry Wieczór~ W co gracie? C//:
[22:35:12] * Malta *ESTON, jedna z lasek pomachała do ciebie* EDUARD, co ty taki nieśmiały?
[22:36:58] Holandia : *Usłyszał głosy dochodzace ze środka chaty, więc zatrzymał się w pół ruchu, w pierwszej chwili zamierzając ruszyć na tyły gdzie zniknał jego syn. No i masz ci los, najwyraźniej naprawdę postanowił wejść do środka i nie był tam sam. Aż wydał z siebie lekko sfrustrowany cichy jęk, odgarnał włosy do tyłu, chwycił kuszę i ruszył na drzwi, aby przysadzić im z bara i wejść z nimi, jeśli będzie trzeba. Przecież nie da swojego własnego chłopaka zatłuc mieszkańcowi tej nory czy ki cholera tam siedziała. Jay vs Drzwi*
[22:37:02] Norwegia : *trochę panikuje. Rzucił tym stołkiem w wiedźmę i próbuje podbiec do Mana go uwlonić ;;*
[22:37:15] * Malta *NAU, ciocia uśmiechnęła się, nie miała za wiele zębów* a co tam u mamusi? Jaka z ciebie duża pannica... *ZELKU, Wituś pomachał łapą* gdzie tam, my dziś mamy fajrant! *zerknął na SŁOWA* w dwa kamienie, siadaj młody.
[22:37:42] Nauru : Dziękuję, mamusia niezbyt dobrze niestety *smuteg*
[22:37:52] * Malta *strzyga związana i bardzo tego nie lubi, miota się, może warto... nie wiem, unieruchomić na zawsze?*
[22:38:28] Nowa Zelandia : O, hej ponownie. *Spojrzał na Słowa, potem znowu na Witusia.* Fajrant?
[22:39:07] Wyspa Man : Zostaw go, ty pasudna babo! *szarpnął się, ale co mógł jak był związany* D:
[22:39:28] Estonia : *zatrzymał się, zerknął na momencik, zaraz odwrócił wzrok* E.. Ehehe. Bo ja ten. Szukam czegoś.
[22:39:42] Słowenia : W noc taka jak ta, wszystkie stwory mają wolne~ Ale Janka i tak chciała mnie utopić *Zrobił smutną minę ale przysiadł się z chęcią* Za dużo czasu nie posiadam, ale z chęcią raz zagram, jak wytłumaczycie mi zasady~
[22:39:52] Wyspa Man : *wiedział, że z Nora jest apetyczny kąsek, ale dla niego, a nie wiedźmy*
[22:40:16] Hiszpania : ...*ocknął się zaraz z marzeń i zamysłów potrząśnięciem głowy* dobra...*patrzy, co się stało.* Co za zaradna kobieta ~
[22:41:34] Norwegia : *taki chudy, smarkaty i niewychowany~ sam seks*
[22:42:08] * Malta *HOL, byłeś wzorowym papom i wyważyłeś drzwi, za to NOR nadal był ciotą i nawet dobrze tym krzesłem nie rzucił, udało mu się za to rozciąć więzy MANA, szkoda, że chwilę potem oberwał miotłą w łeb*
[22:43:15] Ukraina : No, chociaż jeden mnie docenia~ *posłała Tośkowi słodki uśmiech, a Szkocji mord w oczach* Ale dobra. Co dalej-
[22:43:17] * Malta *ESTON, dziewczyna miała długie włosy, długie nogi i dłu- ładna była. Uśmiechnęła się uroczo, przysunęłam wyciągnęła rękę* no chodź, jeden taniec z takim mężczyzną...
[22:44:38] * Malta *NAU* mamusia zawsze była słabego zdrowia *ciotka pokiwała głową, Wituś też pokiwał* polać mu! *zawołał na słowa SŁOWA, hehe* siadaj, zraz to wytłumaczymy, ranek bliski...
[22:44:45] @ Szkocja : Wracamy do domu, mówię! Ja ci dam, włóczyć się po nocy z jakimiś obdartusami! D:<
[22:46:19] Estonia : *och, była taka ładna. a on taki pijany* Z-z takim? E tam, ja to ten. Nic takiego. Wiesz, nie widziałaś kwiatu paproci?
[22:46:53] Nauru : Tak, to ten, dlatego szukamy kwiatu paproci. Może wtedy pomoże...*a może nie*
[22:47:02] * Malta *strzyga zaczęła się odturlywać*
[22:47:43] @ Malta : //boże, co ja piszę
[22:48:11] Holandia : *No i suprajs... W środku dwójka dzieciaków i ... jakaś stara jędza. Ale stara jędza tłukąca jego syna miotłą. W sumie nie żeby mógł być zły na podobna reakcję, ale co na podłodze robił ten drugi? Szczegóły później. Opuścił nieco kuszę, którą miał w pogotowiu.* Kobieto, spokojnie!
[22:48:32] Słowenia : *Słow już przy nich siedział!* Ja to sobie dzisiaj alkohole odpuszczę. Muszę raniutko być trzeźwy, bo Jance obiecałem kwiaty na grób zanieść~ I tylko jedna rundka, bo chciałbym jeszcze ten kwiat znaleźć~
[22:48:37] Norwegia : *to pewno zobaczył kosmos, usłyszał dzwony kościelne i przewrócił się na oswobodzonego Mana*
[22:48:40] * Malta *ESTON, pannica roześmiała się perliście, przesunęła łapą pewno po ramieniu, czy gdzieś* ojej, taki świecący kwiatek? No chyba... ale powiem ci jak zatańczysz.
[22:49:27] Ukraina : Nie chrzań, przecież wiesz, że sobie możesz. *parsknęła i go zmierzyła spojrzeniem* I WIDZISZ? To przez ciebie ucieka!
[22:49:33] * Malta *PEWNO JUŻ SIĘ LEKKO RÓŻOWI JUTRZENKĄ NA WSCHODZIE*
[22:49:38] Estonia : *poczuł dreszczyk pewno ://c nie powinien tańczyć z nią. Ale była taka miła* A-ale tylko z tobą?
[22:49:52] Nowa Zelandia : Właśnie, chcemy znaleźć ten kwiat, więc powinniśmy się jednak pospieszyć. Kończy się nam czas. *Zerk na niebo.*
[22:50:51] Wyspa Man : Lukas! *omg, nie umieraj, mój bohaterze. Super. Przygnieciono go* Wstawaj, nie czas na drzemki! *zwalił go z siebie i dał z otartej dłoni w twarz* ... *a tu jakiś drugi hero. Musi dziękować obu? Huhu*
[22:50:56] Hiszpania : Ej, ej! Jakimi obdartusami?! Ja z porządnego domu jestem! Mój ojciec tak gospodaruje, że mu po zimie jeszcze jadła zostaje! D<
[22:51:26] @ Szkocja : *co tam strzyga, co tam rany na piersi. Podszedł do żony, by naciągnąć jej koszulę i zakryć CYC!* W domu se pogadamy! A ty obdartusie załatw to cholerstwo! Tyś to diabelstwo sprowadził!
[22:52:21] * Malta *NAU, ciotka pokiwała głową, tymczasem, SŁOW, Wituś tam ci zasady objaśniał, pociagał z gwinta itp.*Janka to zawsze była narowista babka, nikogo się nie słucha. Samotna jest. *inny utopiec nagle się uaktywnił i pomachał do ZELKA* ej, a ja zadam zagadkę!
[22:53:03] Nauru : A...nie wiecie, gdzie kwiatek może? *nie no, żeby tu ponaglać, no ale*
[22:53:24] * Malta *Hohu, stara jędza kopnęła kocioł z miksturą i substancja rozlała się po podłodze w kłębach duszącego dymu, ucikajta*
[22:53:30] Ukraina : *Wyszarpuje się.* Co se pogadamy? CO SE POGADAMY? Szlajałeś się, a teraz ze mną gadać będziesz?! *ten ją za cyc, ta go za klatę*
[22:54:04] * Malta *ESTON, dziewczyna odgarnęła włosy* no tylko ze mną... i koleżankami.
[22:54:05] Słowenia : Ano szkoda mi jej trochę... Mówiła, że to przeze mnie się utopiła... *westchnął cicho*
[22:54:22] @ Malta : //A Szkot ma klatę rozoraną
[22:54:46] Ukraina : //Niech cierpi.
[22:54:53] * Malta *strzyga skamle, nie wróci do grobowca D:*
[22:54:55] Nowa Zelandia : *A czas leci!* Em, zagadkę? Jaką?
[22:55:04] Norwegia : *nie umiera, tylko go zamroczyło. Ale w sumie z jego masywnością, nic dziwnego jakby od takiego gunwa zdechł* Ała- *ale go plaskacz otrzeźwił. Albo wyrównał bół przód-tył głowy* *złapał Mana za rąsię- c////: -i ciągnie do wyjścia*
[22:56:13] * Malta *NAU, cioteczka zacmokała czarnymi wargami* tam widzicie światełko na wzgórzu? To tam *Wituś pokiwał głowa na słowa SŁOWA*ona tak każdemu mówi, nie gadaj...
[22:56:38] * Malta *A JA MAM ZAGADKĘ, KTO MA NAJCZARNIEJSZE WŁOSY WE WSI?
[22:57:15] @ Szkocja : *pewnie capi gorzałką* AJ, BABO! *spróbował złapać ją za nadgarstki, coby go nie bolało* Jak żeśmy dwadzieścia wiosen temu ślub brali, to jaka dumna była! A tera?! Obdartusy jakie, plebsy pieprzone ci w głowie! Córa się za ciebie wstydzi! SYNA MI DAJ, syna!
[22:57:29] Nauru : Dziękujęmy *Zel, leziemy na wzgórze D: Lezie, ale po ścieżce*
[22:57:42] Estonia : *trochę się poczerwieniał, zerknął na koleżanki* No nie wiem, głupio mi tak. Wiesz. Nie mogę tylko z tobą?
[22:58:24] Hiszpania : A czemu ja niby winny?! D: ...Ej, ej, ej! *poszedł i postarał sie ich rozdzielić. Taki odważny!* Spokój! Ważniejsze rzeczy na głowie mamy!
[22:58:37] * Malta *ESTON, dziewczyna westchnęła* ale one będą zazdrosne...
[22:58:57] Holandia : !!! *Zaskoczony, musiał siłą woli odwieść się od instynktownej chęci odskoczenia.* Wiedźma... *Syknął, odrzucił kusze wyważonym wejściem za siebie na zewnątrz i zaczynając chyrlać jak oszalały, rzucił się di chłopców leżacych na ziemi. Gejostwo niech sobie zostawią na później!* WSTAWAĆ. *Nakazał ostro, ale że syn trochę przyśmiony, ściągnął go z drugiego, najwyraźniej ratowanego i przerzucił sobie przez ramię, drugiego zgarniając wolną reką za fraki. Dusiło, łzawiło, ściskało aż w płucach*
[22:59:07] Nowa Zelandia : Em, Rin? Ale przepraszamy na razie- *Odpowiedział, po czym słysząc wiadomość o kfiatku, zaraz złapał Nau za rączkę i szybko tam zaczał biec >;c *
[22:59:26] Słowenia : *Spojrzał w kierunku wzgórza. Chcial tam iśc. W konću widzial ten kwiat. W pewnym sensie należał już do niego* ... Trudne pytanie. Pewnie ten, co się nie myje? A Jance i tak kwiatki zaniosę~
[22:59:45] Norwegia : //Chyba nam się akcje splątały-
[22:59:53] @ Malta : //jak?
[23:00:33] Estonia : O mnie? No co ty c//: To ja może nie będę tańczył? Kwiatka poszukam *rozejrzał się*
[23:00:38] Norwegia : //że Nor ciągnął Mana do wyjścia, więc raczej już na nim nie leżał...
[23:01:22] * Malta *NAU, ZEL, KFIOTEK na wyciągnięcie łapek, ale może go zerwać tylko jedna osoba, co teraz? A i kwiat jest jedną z najpiękniejszych rzecyz, jakie widzieliście w życiu. Roziskrzony, jasny*
[23:01:29] Ukraina : BOŚ SIĘ OKAZAŁ JEŁOP, PIJAK I CO GORSZA NIEUDACZNIK. *odpycha go od siebie* A ten ma dobry tyłek i w ogóle-
[23:01:45] Holandia : // Aaa. zgubiła mi się wiadomosć D:
[23:01:57] Wyspa Man : *mój kochany <3** Pociągnięty, ogarnął, że coś tu chyba zaraz ich udusi. Prawie oczy mu wypaliło, to je ścisnął jak ściska biu- Nieważne. Co się dzieje. Jak ta fajtłapa, potykając się prawie o nogi biegnie do wyjścia*
[23:01:58] * Malta *SŁOW* a pewno, że ten *utopiec puknął DUszka w ramię**zerknął* zara ranek...
[23:02:22] Nauru : *zerknęła błagająco na Zelka. No popacz na te smutne oczy D;*
[23:02:31] Holandia : //Za dużo akcyji wszedy xD Oks, to uznajmy, że ten holenderski kloc ich tylko chwycił i zaczał wypychać z chaty czy coś xD
[23:02:32] * Malta *ESTON, babka pociągnęła cię za rękę :C natrętna hostessa*
[23:02:55] @ Szkocja : KTO MNIE MŁYN PRZEJMNIE?! *brak męskiego potomka to kiepska sprawa* Ja cię z domu wywalę, młódkę se przejmę! *wsparł się na Tośku, bo co to za strzygi i ich pazury w klacie* Weźta to kamieniem dobijta!
[23:03:02] Estonia : *cofa rękę. Albo ciągnie ją za sobą, o* Poszukajmy kwiatka razem c:
[23:04:10] Nowa Zelandia : :o *Zel wgapił się w kwiatek jak zaczarowany i już miał coś mówić do Nau, ale zobaczył jej oczy. Przemyślał całą sytuację i no-* ...Em, no, zrywaj szybko, zanim się rozmyślę- *Uśmiechnął się mimo wszystko. Wszak on chciał tylko tego kfiatka zobaczyć.*
[23:04:20] Nauru : *to zerwała kwiotka*
[23:05:05] * Malta *chata wiedźmy zaczęła się rozmywać w oparach, spitalajta*
[23:05:40] * Malta *Nau, brawo, masz kwiatka, był leciutki i zaraz przygasł nieco, ledwo go zerwałaś.*
[23:05:46] Słowenia : *Uśmiechnal się blado* ... bardzo chciałem tego kwiatu ale hej. Za rok też wyrośnie a mama Rin j-jest bardzo chora, p-prawda? *Warga mu lekko zadrgała*
[23:06:12] Wyspa Man : *a gdzie mój szacun na dzielni?*
[23:06:16] Wyspa Man : *halo*
[23:06:23] * Malta *WSTAŁ DZIEŃ, ŚWIATLO PORANKA I WOGLE*
[23:06:31] Wyspa Man : *HALO*
[23:06:40] * Malta *Eston, lasia rozwiała się w pył, zostałeś sam :C*
[23:07:09] Nowa Zelandia : ... *Czy było mu żal? Może tylko troszkę, ale hej, chociaż mógł go zobaczyć!* Jest naprawdę piękny.
[23:07:11] Norwegia : *toć spitalają. Dalej trzyma Mania za rąsię..? C//: *
[23:07:13] * Malta *Strzyga dalej leży, ale już nieprzytomna, żeby załatwić tradycyjnym sposobem to musi trzy dni poza grobem, ale można też inaczej*
[23:07:23] Ukraina : A SPRÓBUJ TO CIĘ TYM KIJĘ PO WSI PRZEGONIĘ.
[23:07:24] Wyspa Man : *trzymaj mnie do końca świata*
[23:07:26] * Malta *EKIPO PEDAŁÓW - uciekliśta wiedźmie*
[23:07:37] Norwegia : *my Ciebie też, Fif <3*
[23:07:50] Estonia : *został. Dupa z kwiatka. Co innego da dziewczynie :c*
[23:08:02] * Malta *Słow, utopiec poklepał cię po łapie* pewno, a tera jest już ranek i cię nie utopię, bo odpowiedziałeś na zagadkę, no, sio.
[23:08:26] Norwegia : *nie znalazł kwiotka, ale znalazł płominnowłosą miłoźdź życia C////: * *szyczyńsliw* *Tato, poznaj swojego zięcia-*
[23:08:58] Hiszpania : Nie mów mi co mam robić! *tak. Zamiast robić coś pożytecznego, typu dobijanie stworów to wolał być przy kłótni małżeńskiej*
[23:09:13] Wyspa Man : *będziemy mieć małe owieczki*
[23:09:18] Holandia : *raczej wywalili na zewnątrz i pewnie teraz chyrlali jak porąbani. I ej-... najpierw ZGODA OJCA MA BYĆ, a nie żadne "poznaj swojego zięcia" ! Ty niewdzięczna latorośli!*
[23:09:45] @ Szkocja : I tak wszyscy mówią, że młynarzowa wariatka! A spróbuj tylko!
[23:09:49] Holandia : *ale na owieczkach można w sumie zarobić, więc-...*
[23:09:57] Wyspa Man : *dzień dobry, czy mogę urąbać rękę pana syna?*
[23:10:01] * Malta OSTATECZNIE: Hol nie uczynił ze swojego syna mężczyzny, ale przypadkiem znalazł mu mężczyznę, trochę bieda.
[23:10:15] Słowenia : *Przetarl nos, co mu się zaczał robic wilgotny. Wstal z ziemi* M-mam nadzieję, że nie do zobaczenia... *Uśmiechnal się jeszcze tak jakos blado i poszedl w kierunku wioski*
[23:10:21] Nauru : *Hol, zero postępowości*
[23:10:30] Norwegia : *Nie no. Poznaj. We dwóch ci tak rozkręcimy karczmę, że hej! .. no chyba, że nas spalą za gejostwo czy coś* *Maniu, mój luby, chcesz prowadzić ze mną karczmę po ojcu? C///:*
[23:10:31] Ukraina : *spojrzała na Hiszpanię* Nazwał mnie wariatką, prawda?
[23:10:42] Holandia : *Urąbać? Te ręce mają mi karczmę prowadzić. Chyba że jako zięć przejmiesz-... Wtedy nie będę kwestionował waszych dziwnych fetyszy.*
[23:10:42] * Malta *SŁOW nadal był frajerem, ale chociaż żył i całe życie miał poczucie, żę ominęło go jakieś fajne rude*
[23:10:56] Słowenia : *Czyli skonczyl jak zawsze. ale teraz mial przynajmniej spodnie*
[23:11:02] Holandia : *Starałem się... Naprawdę.....*
[23:11:17] Holandia : *Może zrobię sobie kolejnego z inną... jeszcze mam dość energii na to D<*
[23:11:25] Słowenia : *Pewnie będzie zarywać do Janki*
[23:11:30] * Malta *NAU uleczyła mamę i skończyła w związku z bartnikiem, doceniła jego dobre serce, blabla*
[23:11:57] @ Szkocja : CHOLERNA WARIATKA!
[23:11:58] Norwegia : *masz owieczki za wnuki. Źle ci? D:< *
[23:12:00] * Malta *ESTON kupił żonie korale i tak była zadowolona*
[23:12:04] Wyspa Man : *z owcami. Nie zapomnij o owcach*
[23:12:25] Holandia : *W sumie chociaż syna jakkolwiek wyda-... i zięcia zyska, więc może chociaż.. eee, jeden mężczyzna poza nim będzie prowadził biznes?*
[23:12:43] Nauru : *przemawia do mnie to blabla xD*
[23:12:51] Holandia : *Ja nie wiem co wy chcecie spłodzić, ale mam w nosie co to będzie, o ile będzie jakkolwiek pożyteczne :|*
[23:12:59] Nowa Zelandia : *Idealnie wszystko opisuje.*
[23:13:10] Nowa Zelandia : *I wiesz co Nau? Jesteśmy pro, a reszta to frajerzy <3 *
[23:13:19] Nowa Zelandia : *Szczególnie taki Norgej.*
[23:13:20] Słowenia : *Zawsze zostaje jeszcze Szkot do podrywania*
[23:13:37] @ Szkocja : *mrrr*
[23:13:39] * Malta *któregoś dnia wkurzona UĆKA utłukła męża tasakiem i siedziała z frajerowatym kochankiem i nic nie mógł nikt zrobić, bo się bali tasaka*
[23:13:40] Norwegia : *ja tylko nie wiem, czemu mąż chce mi urąbać rąsię :C Czym mu będę włosy splatał w warkocze? :CCCC*
[23:13:56] @ Szkocja : * :CCCC *
[23:13:58] * Malta *A SZKOT został jakimś parszywym upiorem i załatwiał wędrowców, bo mógł*
[23:14:00] Słowenia : *A jednak nie zostaje XDDDD*
[23:14:01] Wyspa Man : *paluszkami*
[23:14:16] Holandia : *sam żeś sobie takiego wybrał...*
[23:14:18] * Malta JAk są wszyscy to ja dziękuję w ogóle za udział cc:
[23:14:26] @ Szkocja : *Tak nie kończą fajni faceci!*
[23:14:41] Norwegia : *ale jak tak bez rąsi? :CC Miłości ma-*
[23:14:51] Holandia : *Mów mi... mam babe za syna...*
[23:14:57] Wyspa Man : *no dobra, rękę ci zostawię :I*
[23:15:16] Słowenia : // lf part 2
[23:15:34] Ukraina : //Lubię zakończenie Ućki
[23:15:42] Ukraina : *to go tym kijem walnęła pomiędzy nogi*
[23:15:45] Norwegia : *.. to co mi utniesz? DDD:*
[23:16:06] Słowenia : // a w nastepnym roku... Uci znudzil się Antonio wiec zarywa do Tiago
[23:16:07] Wyspa Man : *Zgadnij, serdelku*
[23:16:25] Holandia : // Po wszystkim Jay zaczął ćpać grzybki za karczmą, coby łatwiej było mu przełknąć realia życia
[23:16:38] Nowa Zelandia : //I zaczał widzieć słodkie króliczki.
[23:16:39] Norwegia : *a to luz. I tak jestem na dole. Tylko zostaw tyle, żebym mógł sikać*
[23:16:57] Słowenia : // *Puszcza kierownice autobusu żeby zaklaskac*
[23:17:00] Holandia : // To było lepsze niż patrzenie jak jego syn robi za babe. Na pewno
[23:17:06] Norwegia : /za to przestał widzieć syna. Wygryw, c nie, tato?
[23:17:15] Norwegia : // xD o/
[23:17:37] Holandia : // Tak chyba dla niego lepiej XD Wystarczy, jeśli z zięcia cokolwiek będzie

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: CB - Noc Kupały   Pon Sie 08, 2016 1:09 am

No i (w większości) śmieszne cytaty z offtopu:

[20:14:07] Słowenia : *Może by kogoś wyrwał, żeby poszedł z nim szukać? Ale był trochę nieśmiały, a tu prawie same kobiety. Przynajmniej w jego oczach. Och i jakiś pasterz. Przydałoby mu się coś mocniejszego. Wtedy by takich problemów nie miał. Ale nie chciał pić. Zeszłego lata jak się schlał to już był pewny, że znalazł kwiat. Rano obudził się w gnojówce i to bez spodni. Nie chciał z tego powtórki*
[20:15:10] Norwegia : //Słow chce wyrywać chwasty?
[20:17:27] @ Malta : //ciebie, Nor, bos najwinksze ziolko we wsi
[20:17:57] Norwegia : //hurr durr~ *puszcza oczko do Słowa*


[20:16:32] Norwegia : *tato. Czemu mnie nie widzisz? Tato. Tato!*
[20:17:06] Norwegia : *a dzieci we wsi śmieją się, że śmierdzę trupem. Tato! No, tato!
[20:17:25] Holandia : BOŚ TAKI SUCHY SZCZAW
[20:19:48] Holandia : // Nor to taki niepowazny syn... pewnie na złośc ojcu taki suchy, żeby cięzej go było dostrzec >D coby mógł się obijać
[20:20:09] @ Malta : //czytam was z wielką radością
[20:20:13] Norwegia : //Na dobrą sprawę to płaska córka
[20:20:51] Holandia : // Uważaj... Jeszcze go Hol wyda...
[20:21:27] Norwegia : //A niech wydaje. Wiana za dobrego nie dostanie przecież na odchodne, to i nikt go nie zechce
[20:21:44] Holandia : // Bosz, to straszne, że wyobrażam sobie go teraz jako takiego sprzedawce żywym towarem... I co tam, że rodzina? "Panie... Ale patrz jakie zdrowe zęby!"
[20:22:16] @ Kraj Basków : //W sumie jak się Holendrzy wkręcili w handel niewolnikami, to bili rekordy
[20:22:38] Holandia : // Ma interes we krwi, nieważne w jakim fachu!
[20:24:13] Norwegia : //Możę Hoh ma na boku taki ineteresik z niewolnikami? Spółka z.o.o.? XD
[20:25:45] Holandia : // Nie zdziwiłoby mnie to xD Ale szsz...!


[20:19:55] Norwegia : A wyglądam jakbym kombinował...? *nie ma pojęcia czego ojciec po nim oczekuje. On chce iść znależć kwiotka i spuscić wpiero jednemu zasrańcowi >:c*
[20:25:12] Holandia : Nie. I to mnie martwi. *Rzucił szmatę na krzesło i przygryzł memłany kawałeczek patyczka (nie mają wykałaczek, nooo)* W las też nie zamierzasz się puszczać? Dzieciarnia wariuje na tym punkcie. *...on coraz bardziej na myśl o zysku z tego kwiotka*
[20:26:16] Holandia : *w lesie nie zamierzasz się puszczać? Czyli nici z dodatkowe go zarobku?*
[20:26:54] Holandia : //...nie powinnam niczego pisać po tygodniu pracy jak tak na siebie patrze... xD
[20:27:00] @ Malta : //Hol skupuje płody, zakopuje pod progiem i produkuje duchy opiekuńcze, Słowianie mieli nasrane
[20:27:19] Norwegia : Tato, nie rozumiesz! To nie faza! To mój styl życia! ... I zarobków
[20:28:39] Holandia : // To miała być moja słodka tajemnica-... come on...
[20:29:03] Norwegia : ... Jeśli czegoś po mnie oczekujesz, to lepiej powiedz. *ale prawie zastrzygł uszami na ten las. ONJE, OJCIEC GO NAKRYŁ Z KOLEGĄ?!
[20:29:17] Ukraina : //Wszyscy pamiętamy co Hol robił w wiosce jak był młody. Dziw, że się dzieciaka w ogóle doczekał.
[20:29:34] @ Malta : //pewno sam urodził
[20:29:35] Norwegia : //W takim razie co najmniej dziwne, że nie zakopał Nora
[20:29:57] Słowenia : // Nor będzie kontynuował ojcowski zawód
[20:30:07] Holandia : // XDD hej... nie zakopuje się darmowej siły roboczej...! Znaczy się! ...Krew z krwi! I te sprawy...!
[20:30:19] Norwegia : //... To chyba jeden z tych eventów... xD


[20:32:37] @ Malta : //Jubi, Hiszp, to mogę zacierac łapska i was prowadzić w las? >:C
[20:33:14] Ukraina : //Zawsze chciałam przyrżnąć w twarz utopcowi.
[20:33:25] Hiszpania : // Bierz nas, bejbe : ///D *Żywiołak leci, to jest gotowy na wszystko*
[20:34:15] @ Malta : //dostałam przez was głupawki, już otwieram notatki >:C
[20:34:32] Hiszpania : // Nie czujesz, jak rymujesz


[20:33:11] Norwegia : ... To nie jest konkretna odpowiedź, ojcze... *no, ale wstał noo... skoro muusiii...*
[20:34:33] Słowenia : // Nor ma takie "ALE TATOOOOO"
[20:35:12] Norwegia : //Cii, dorastam, ok? ;< Kiedyś będę ślicznym... ee... ... jednorożcem..?
[20:36:32] Holandia : // Przy mnie Nor ma tylko dwie opcje!
[20:36:57] Norwegia : //... wait. Jakie?
[20:37:06] Holandia : // Albo wyrosnąć na piękną pannice, żeby jaki bogaty chłop się dla niego znalazl, albo będzie PRAWDZIWYM MĘŻCZYZNĄ JAK JEGO OJCIEC-... i będzie łapał łososie w zęby w rwącym potoku


[20:37:39] Nowa Zelandia : Choryś? *Zmrużył lekko oczy i tak odruchowo odsunął się od Słowa >c Do Nau oczywiście się uśmiechnął.* Jest sympatycznie! I skoro matka ci tak radziła, to tym bardziej powinnaś korzystać z okazji~ A tak w ogóle... słyszeliście o tym całym kwiecie, co nie?
[20:38:01] Nauru has logged off the chat on Pią Lip 01, 2016 8:38 pm
[20:38:03] Nauru joined the chat on Pią Lip 01, 2016 8:38 pm
[20:38:19] Nowa Zelandia : //Zelek poradził Nau się bawić i ta ze strachu aż uciekła. Ale jednak wróciła.
[20:38:51] Nauru : (To przez twój zamuł z odpisem :P)
[20:38:53] @ Malta : //ma flaszbeki z domówki, której nie przeżył nikt


[20:40:23] Hiszpania : *Co chwila kopoł w krzoki lub przydeptywał nogą. Żałował, że nie wziął jakiego noża, toporka, siekiery czy innego ostrego czegoś, ale kto wiedział* Patrz, Olenko moja śliczna! Coś nawet nam błyszczy! Mówiłem, że znajdę?!
[20:41:11] @ Malta : *to złoty ząb Scotta*


[20:41:26] Węgry : (Co się działo?)
[20:41:59] @ Malta : //Hiszpan i Olenka w lesie, młodzież nadal przy ogniskach, Holu gnoi synka
[20:44:06] Hiszpania : // Ta dzisiejsza młodzież nie umie sie bawić. Już nawet starsi ruszyli jak tradycja nakazuje :I
[20:44:07] Norwegia : //A już się bałem, że zamulam xD pjona, tato o/
[20:44:24] @ Malta : //jak masz najlepsza partię na wsi
[20:44:39] Hiszpania : // Też fakt c// :
[20:44:44] Nowa Zelandia : //Żarcie jest bardziej pewne, niż kfiotek :/
[20:45:13] Holandia : // H5 synu xD krew z krwi, eh?
[20:45:35] Norwegia : //Sperma z sąsiada- ... nie, czekaj
[20:45:43] Holandia : // E tam, ja tu swojego dzieciaka zaraz przećwiczę i nauczy się co to dobra tradycja i igranie z naturą!
[20:46:29] Holandia : // ...Jay igra z naturą, potajemnie wymykając się, by zza krzoków obserwować sarenki i KRÓLIKI


[20:49:09] Norwegia : *a miał tyle planów na wieczór... Niee, trzeba iść ze starym na jakieś przypałowe coś. Meh :c* Ojcze... Czemu idziemy w stronę lasu?
[20:49:26] @ Malta : //Nor, ty udręczony gnojku xd
[20:50:00] Holandia : // Bosz, przecież ja utłukę, jeśli on wejdzie w faze emo w trakcie najgorszego etapu dorastania...!
[20:50:40] Norwegia : //Jestem najlepszym gnojkiem we wsi. /Too late, tato. Przeoczyłeś moją "nikt-mnie-nie-kocha" grzywkę?
[20:51:28] Holandia : // Szlag...! A więc już się zaczęło! ...dobrze, że brałem ze sobą kuszę.
[20:51:48] Norwegia : //Potne się tym sierpem
[20:52:43] Holandia : // Tylko spróbuj, a nie usiądziesz przez miesiąc jak ja ci tyłek potnę pasem!
[20:53:19] Norwegia : //Mów mi tak jeszcze, tatusiu <3


[20:52:20] Słowenia : // pamiętajcie, że zaraz #TeamWalia
[20:52:34] @ Malta : //foreva, najlepszy gracz w bierki


[20:54:18] * Malta *sprzączka nie pluła ogniem, za to Tonio i Ućka mogli usłyszeć pohukiwanie w pobliżu*
[20:54:33] @ Malta : //wiem, emocjonujące
[20:54:50] Słowenia : // a Walijczycy już śpiewajo


[20:55:53] Słowenia : *Wstał, trochę nogi mu się trzęsły, ale nie mógł z tym nic zrobić* W-w ta-akim razie życzę wam powodzenia... *I ruszył solo w kierunku lasu. Najwyżej umrze*
[20:56:04] @ Malta : //Słow, oddajesz się w moje objęcia?
[20:56:53] Słowenia : // nie ma Mana to nie wybrzydzam :/ bierz mnie Fifi *wyciąga ręce*
[20:57:10] @ Malta : //*daje buzi* już!
[21:01:51] Wyspa Man joined the chat on Pią Lip 01, 2016 9:01 pm
[21:02:24] Wyspa Man : // EKHEM >:I
[21:04:06] Słowenia : // *rzuca się na Mana* ... *i wraca prasować*


[21:24:22] Norwegia : //Mam marzenie. Chcę uratować Słowa, żeby dalej klepał mnie po tyłku jak się schleje...
[21:25:14] Holandia : // Synu-...
[21:25:22] Norwegia : //Tak, tato?
[21:25:49] Holandia : // Synu, w czyje ty ślady idziesz-... *ojca*
[21:26:56] Norwegia : //Mamusi. Umrę młodo, śliczny niczym poranek C:
[21:27:45] Holandia : // GÓWNO. Ktoś musi prowadzić mój interes!


[21:27:19] Szkocja joined the chat on Pią Lip 01, 2016 9:27 pm
[21:27:29] @ Szkocja : // hallo
[21:27:41] Hiszpania : // Mąż Ci otrzeźwiał, Olenka. Hola!
[21:27:47] @ Szkocja : // is it me you Looking for
[21:28:21] Ukraina : //Widzisz? Kij się przyda.


[21:28:27] Norwegia : *i nie dadzą mu się utopić z nieszczęśliwej miłości. Czy czegoś.* ... Ignorujemy cię. *poinformował światełko, posłusznie zawracając z ojczulkiem w normalniejsze strony lasu*
[21:29:32] * Malta Spierdalajta *odparło światełko*
[21:29:37] @ Malta : *znaczy skreślenie*


[21:46:09] Norwegia : //jj
[21:46:48] Holandia : // synu, działaj i bądź W KOŃCU mężczyzną
[21:47:04] Norwegia : Mamusia..?
[21:47:25] Nowa Zelandia : //Jestem >;c
[21:47:52] Holandia : Nie. Ta tu wygląda na dużo groźniejszą od ciebie...
[21:47:55] Nauru : [Przywołanie Zela xD]


[22:01:45] Słowenia : // Fifi kolejne pytanie :/ jaki kolor włosów ma Janka?
[22:01:52] @ Malta : //blond
[22:02:01] Słowenia : // a to dupa, nie utopię się dla niej


[22:02:33] Norwegia : //Moja maska gazowa przeszła bez echa :c
[22:02:51] @ Malta : //niewiele daje :C
[22:04:38] Holandia : // nawet maski gazowej nie umiesz sobie zrobić, dzieciaku... smutek przepełnia moje skąpe serce
[22:05:02] Norwegia : //Nieprawda. Ty mi nawet smutku skąpisz- >:c


[23:02:31] Holandia : //Za dużo akcyji wszedy xD Oks, to uznajmy, że ten holenderski kloc ich tylko chwycił i zaczał wypychać z chaty czy coś xD
[23:04:18] Norwegia : //ok. To ma sens. ... Jendak mnie pchasz, tato?
[23:04:35] Norwegia : //...sry. To już ta pora. Już się zamykam-
[23:05:04] Wyspa Man : // Paś moje owce, Nor
[23:05:22] Holandia : // Synu, this incest must be stopped >D inaczej twoja matka wróci po moją duszę ...
[23:07:21] Norwegia : //Tato. Grozisz czy obiecujesz?


[23:11:30] * Malta *NAU uleczyła mamę i skończyła w związku z bartnikiem, doceniła jego dobre serce, blabla*
[23:11:57] @ Szkocja : CHOLERNA WARIATKA!

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: CB - Noc Kupały   

Powrót do góry Go down
 
CB - Noc Kupały
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Eventy na CB - zapisy-
Skocz do: