IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Karty postaci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Karty postaci    Sob Wrz 10, 2016 8:52 pm

Gracie najemnikami, którzy przemierzają świat (a przynajmniej jego wymęczone resztki) imając się po drodze różnych robót i starając się jakoś przeżyć. Niektórzy z was znają się dłużej, inni krócej. Niektórzy pamiętają jeszcze czasy przed wojną, inni nie znają świata poza tym.


KARTY POSTACI oddajemy do 20 września.


Kod:
[b] 1. Miano: [/b]
[b]2. Wiek: [/b]
[b]3. Płeć: [/b]
[b]4. Historia:[/b]
[b]5. Umiejętności:[/b]
[b]6. Relacje:[/b]
[b]7. Stan psychofizyczny:[/b]

Postacie są ludźmi.

1. Imię/nazwisko/przezwisko i tak dalej.
2. Do apokalipsy doszło 23 lata temu. Można zmieniać oryginalny wiek postaci i grać starszymi/młodszymi niż są zazwyczaj. Trzeba jednak uwzględnić to w historii oraz mentalności postaci.
3. Możecie zmienić oryginalną płeć postaci.
4. Jak twoja postać spiknęła się z tą grupą, co robiła wcześniej, kim jest i tak dalej. Jeśli żyła przed apokalipsą to wypadałoby też coś o tym napisać.
5. Co postać potrafi. Nie można być mistrzem w każdej dziedzinie, trzeba też pamiętać, że to nadal jest świat po apokalipsie i nauka pewnych umiejętności mogła być, delikatnie rzecz ujmując, utrudniona. Ta część kp będzie uwzględniana przy nadawaniu przez mg modyfikatorów do rzutu kostką *CO TO WOGL JEST*.
6. Stosunki z innymi postaciami gracze ustalają między sobą.
7. Postać choruje? Ma jakiś defekt? Tu należy zachować umiar, ale też pamiętać, że ciężko być absolutnie zdrowym w takim, a nie innym świecie.

Ps: uprasza się o zgłaszanie tylko jednej postaci


KARTY POSTACI ZAMIESZCZAMY W TYM TEMACIE.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: Karty postaci    Nie Wrz 11, 2016 3:48 pm

Uwaga: Scott w gruncie rzeczy jest NPC, nie musicie ustalać z nim relacji jeśli nie chcecie c:

1. Miano: Scott. Nazwisko nie jest potrzebne. Każdy wie, że to ten Scott.

2. Wiek: 42

3. Płeć: Facet w 100%!

4. Historia: Kiedy wybuchła wojna, Scott stał u progu dorosłości. Być może dlatego, że w jego życiu i tak miało dojść do zmian, wojnę, a następnie odbudowywanie świata, zniósł nad wyraz dobrze. Pierwsze parę lat po wojnie (w której walczył, ale nie lubi się tym chwalić), spędził wraz z grupą ocalałych, jednak szybko odkrył, że pustkowia są ciekawsze od siedzenia w zbitym z blachy baraku, a na pewno bardziej dochodowe! Drobny handel znalezionymi dobrami z najbliższymi osadami szybko zmienił się w poważne przedsięwzięcie z grupą podobnych jemu poszukiwaczy. Scott przemierza pustkowia i wie o nich więcej, niż ktokolwiek inny. Zna zwyczaje dziczy, sposoby przetrwania, zachowania dzikich, umie zachować się adekwatnie do pogody i pory roku. Mimo swojej ogromnej wiedzy i doświadczenia potrafi być porywczy, ale również lekkomyślny. Jest znany w wielu wioskach i miastach, zna wielu ludzi – dzięki niemu grupie łatwiej jest sprzedać niektóre dobra. Jego charyzmatyczne usposobienie nie raz uratowało Karaluchów z wielu kłopotów.

5. Umiejętności: Sztuka przetrwania na pustkowiach, ocena znalezionych dóbr, handel, walka wręcz, obsługa broni palnej, ratowanie tyłka członkom drużyny

6. Relacje: Niemal każdy członek drużyny, zarówno były, jak i obecny, coś mu zawdzięcza. Jest osobą otwartą i towarzyską, czasem wręcz męczącą, ale cieszącą się ogólną sympatią.

7. Stan psychofizyczny: W chwili opuszczenia wioski był w pełni sił.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Serbia

avatar

Liczba postów : 345

PisanieTemat: Re: Karty postaci    Wto Wrz 13, 2016 5:16 pm

1. Miano: Vuk, albo po prostu "Wilk", nazwiska nie chce nikomu zdradzić

2. Wiek: 41 lat

3. Płeć: facet

4. Historia: Do wojny był, można powiedzieć, typowym dresem. Ani mu za bardzo na edukacji nie zależało, ani na niczym, ale miło było czasem komuś pomóc w rozwiązaniu problemu spuścić wpierdol. Od dziecka przejawiał fascynację bronią oraz wszelkiego rodzaju militariami. Chciał pójść do wojska, co zresztą szybko się spełniło - walczył na wojnie. Do tej pory lubi czasem przechwalać się tym, czego to wtedy nie dokonał, chociaż tak na dobrą sprawę nie ma się czym chwalić, bo i wszelkiego rodzaju masakry i zabójstwa to przecież nic przyjemnego. Nigdy też nie potrafił usiedzieć zbyt długo w miejscu, zawsze lubił się włóczyć, zostało mu to i po wojnie, większość "nowego życia" spędził, włócząc się po pustkowiach. Zdążył całkiem nieźle poznać okolicę i nauczył się radzić sobie w nowej sytuacji, mimo iż początki były ciężkie, zdarzało mu się kraść po osadach, miał jednak szczęście i nikt go nie przyłapał, bo wtedy mogłoby się to skończyć niezbyt wesoło. Tak, czy siak nie cieszy się jednak zbyt dobrą opinią, całkiem prawdopodobne, że nie tylko za sprawą swojego charakteru. Jak trafił na Karaluchy? Cóż, to był po prostu przypadek, sam do tej pory nie wie, dlaczego postanowił zostać.

5. Umiejętności: Dobrze radzi sobie z bronią palną i nie tylko. Ogólnie broń to takie jego hobby. W razie czego potrafi poradzić sobie sam, chociaż wiadomo, że z drużyną łatwiej i bezpieczniej. Wszelkiego rodzaju improwizorka jeśli chodzi o narzędzia etc. Do tego jest sprawny fizycznie i silny.

6. Relacje: Ma naturalny talent do robienia sobie wrogów - łatwo się denerwuje, klnie i wkurza wszystkich wokół. Że też Karaluchy jeszcze z nim wytrzymują. Sam zaś jest nieufny wobec praktycznie wszystkich.

7. Stan psychofizyczny: Już za starych, dobrych czasów sporo palił, mimo iż był jeszcze smarkaczem, miewa zatem problemy z płucami.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karty postaci    Wto Wrz 13, 2016 6:14 pm

1. Miano: Robyn. Robbie.

2. Wiek: 17

3. Płeć: Mężczyzna

4. Historia:
Nie zna innego świata, niż to dołujące pustkowie. Jedynie z opowieści tych, co wojnę przeżyli. Matka zmarła zaraz po jego narodzinach, a on sam był za dzieciaka dość chorowity. Nic dziwnego, skoro rodzisz się w takich warunkach. Próbował pomagać w różnych pracach, jednak zawsze był traktowany jak odrzutek. Nie był pożyteczny, więc na co komu taki niepotrzebny szczyl? Opuścił wioskę, a na potrzeby przetrwania zaczął kraść. Nie ufał ludziom. W tych czasach nie dało się im ufać. Jego życie zmieniło się jednak, gdy spotkał najemników. Karaluchy. Kiedy masz możliwość zmienić swoją egzystencje na tej planecie, na coś bardziej wartościowego, to co zrobisz? Dołączył do nich. Nie odtrącili go.

5. Umiejętności:
Ma bardzo lepkie rączki i skila w uciekaniu. Jest też bardzo zwinny. W walce wręcz nie radzi sobie najlepiej, ale zna się na broni palnej. Przede wszystkim potrafi przetrwać.  

6. Relacje:
Podziwia Scotta. Jest dla niego największym autorytetem. Chciałby być jak on. Do reszty Karaluchów też próbuje się zbliżyć. W końcu są drużyną.
Dusia - Nie miał wcześniej kontaktu z kobietami w zbliżonym wieku do swojego, więc ma Dusie za swojego "kumpla". Czasem tylko odczuwa zmieszanie w jej towarzystwie, kiedy już przypomni sobie, że to laska.
Timo - Zafascynował Robbiego przez swój niezwykły styl bycia, dlatego uwielbia z nim rozmawiać. Zwłaszcza, że nie ma między nimi przepaści w postaci lat. Każdy ma swoje, odmienne zdanie i spojrzenie na rzeczywistość, a jednak potrafią ze sobą współpracować.
Tiago - Bawią go jego próby walki o względy Dusi. Ogólnie uważa, że ma trochę nie tak w głowie, ale niezbyt mu to przeszkadza. Denerwuje go za to odczucie, że Tiago traktuje go nieco po szczeniacku. Stara się ukryć te negatywne emocje, żeby nie wywoływać w drużynie żadnych spięć.

7. Stan psychofizyczny:
Jest słaby. Po prostu. Czasem łapią go niepokojące dolegliwości jak duszności, czy inne schorzenia układu oddechowego.


Ostatnio zmieniony przez Wyspa Man dnia Pon Wrz 19, 2016 7:11 pm, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Karty postaci    Wto Wrz 13, 2016 10:00 pm

1. Miano: Timo, czasem jeszcze wyskakuje z tym swoim „Timo ze Schronu C14”, ale jakoś się to nie przyjęło.
2. Wiek:  dwadzieścia dwa lata.
3. Płeć: it's a boy!
4. Historia:
W życiu kieruje się dość osobliwym, wykoślawionym etosem pseudorycerskim. Timo nawykł też do określania siebie mianem rycerza i naprawdę ciężko czasem powiedzieć, na ile mówi tak na serio, a na ile tylko żartem. Wiadomym jest, że z uporem godnym, zaiste, lepszej sprawy próbuje wykazywać się wiernością, prawdomównością etc. etc. Czasem coś przekręca, bo przecież czasy się zmieniły, a rycerskość i tak jest tylko ideałem, do którego się dąży. Jednak Timo jest dobrej myśli, co już kwalifikuje go jako osobę lekko co najmniej trzepniętą.
Chłopak nie znał swojego ojca, ale doskonale znał matkę i gdyby tylko mógł to by jej załatwił zastęp niewolników do pomocy. Przed wojną kobieta była nauczycielką historii, a potem w zasadzie też trochę uczyła. Na swój sposób. Jej historyjki brzmiały dla Timo bardziej jak bajki niż prawdziwe opowieści o minionym świecie.
Chłopak nie zna innej rzeczywistości poza powojenną, a przedwojenną wyidealizował. W świat ruszył, bo tam, gdzie mieszkał z matką popadł w konflikt ze starszyzną. Dostał szanse usunięcia się i z niej skorzystał. Matce powiedział, że kiedyś wróci.
Blach nie nosi, bo za bardzo grzechoczą. Za to ma metalowe ramię, więc można powiedzieć, że jest w iluś procentach nawet uzbrojony!
5. Umiejętności: umie szczelać, w razie potrzeby jest w stanie też okładać niemal wszystkim, chociaż to niehonorowe (ale nie spotkał jeszcze drugiego rycerza, którego honor mógłby zostać naruszony). Ma naprawdę dobry zmysł orientacji w terenie. Poza tym dłubie w metalu. Przynajmniej dłubał jak jeszcze mieszkał z matką – zajmował się recyklingiem w celu stworzenia tak zwanych „przedmiotów codziennego użytku” i podobnych.  
6. Relacje: szukam.

Dusia
- dama serca. Znaczy, Timo oferował jej swoje względną wierność i opancerzone ramię. W praktyce oznacza to, że powinien nieco bardziej się przejmować tym, co się z dziewczęciem dzieje, ale cholera wie, na ile poważnie chłopak traktuje tę całą sprawę. Może chodzi mu tylko o to, by ktoś nie pozwolił mu za szybko się wykrwawić w razie czego.

Tiago - kiedyś przypadkiem uratował Timonowi drugą rękę przed odgryzieniem przez jakieś wielonogie paskudztwo. W związku z tym relacja jest zdumiewająco pozytywna.

Vuk - zdaje się, że Timo dostrzega jego niechęć i niekiedy można też odnieść wrażenie, że ją umyślnie podsyca swoim gadaniem. Ale może to tylko taki sposób bycia.

Robby - niemal rówieśnik, sporo ze sobą rozmawiają, chociaż mają niemal skrajnie różne poglądy na rzeczywistość. Timo wierzy jednak, że może kiedyś uda mu się nieco "nawrócić" kolegę.

7. Stan psychofizyczny: nie narzeka, do braku lewego ramienia już nawykł, a lekkiego bzika nawet nie dostrzega. Twierdzi, że rękę stracił przez swój błąd, a pełna wersja historii jest o wiele bardziej zawiła i szczegółowa.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"


Ostatnio zmieniony przez fem!Finlandia dnia Pon Wrz 19, 2016 7:28 pm, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: Karty postaci    Sro Wrz 14, 2016 6:44 pm

1. Miano: Tiago Nuno Santos da Costa
2. Wiek: 25
3. Płeć: mężczyzna
4. Historia:Kiedy wybuchła wojna, Tiago był maleńki. Nie ma prawa pamiętać Dawnego Świata, jednak przeżył okres formowania się obecnej rzeczywistości. W czasie wczesnego dziecięctwa narażony był na duże dawki promieniowania, co odbija się obecnie na jego zdrowiu. Boi się sprawdzać, czy na którymkolwiek narządzie rośnie mu nowy nowotworowy guz – dotychczas wie o istnieniu wystarczającej ich liczby. Zakłada, że jeśli choroba będzie postępować jak dotychczas, umrze w ciągu kolejnego roku lub dwóch. Mimo to, stara się dać z siebie wszystko – póki żyje. W końcu dożył niezłego wieku jak na Dziecko Apokalipsy.
Dołączył do grupy tuż po tym, jak uszedł z życiem po ataku łupieżców na wioskę, w której mieszkał. Nie miał dużego wyboru – mógł zostać wśród zgliszczy lub ruszyć z Karaluchami w świat. Początkowo nie zamierzał zostawać z nimi na dłużej, ale czuł się z nimi bezpieczny i tylko przez pierwszy miesiąc podróży zobaczył więcej świata, niż przez całe swoje wcześniejsze życie. Uznał, że to nieco ciekawszy i lepszy sposób na przetrwanie niż czekanie na śmierć w domku zbitym z blachy.  
Niedawno podupadł na zdrowiu. Stara się za wszelką cenę dostać lekarstwa, ale to towar deficytowy. Aby ulżyć sobie w bólu zażywał duże dawki środków przeciwbólowych, od których jest uzależniony, choć może nie zdawać sobie z tego sprawy.
Boi się, że któregoś dnia nie będzie w stanie iść z grupą dalej i umrze na pustkowiu.
5. Umiejętności: Obsługa broni palnej oraz broni białej (ale ma słabego cela i niezbyt dużo siły), ciesielstwo (choć ciężko znaleźć dobrej jakości drewno), negocjacje w handlu. Jest bardzo zręczny, przy tym niewysoki i raczej szczupły – idealnie nadaje się do przeszukiwania ciasnych miejsc.
6. Relacje:
Dusia - jest przekonany, że dziewczyna go lubi. Walczy o jej uwagę i ma nadzieję, że nim umrze, zdąży ujrzeć ich wspólne dziecko.
Jayden - tak długo, jak Jay dostarcza mu dobrze działające mieszanki leków, nie interesuje go, jaki jest cel tego "eksperymentalnego leczenia". Jest wdzięczny za ulgę w cierpieniu.
Timo - zdarzyło się, że Tiago uratował go z wielu odnóży jakiegoś paskudnego stworzenia. Timo nie musi wiedzieć, że Tiago przy oddawaniu strzału liczył się z możliwością trafienia kolegi.
Robart - Robbie to szczeniak, który myśli, że dużo wie, ale tak naprawdę nie wie nic. Być może za parę lat mógłby być dobrym członkiem drużyny, na razie powinien jednak nabrać pokory.
7. Stan psychofizyczny: Chory, ale przez większość czasu funkcjonuje normalnie. Miewa okresy słabości. Zdarzają mu się wybuchy agresji i inne efekty odstawienia opiatów.

______________________________________________________


Ostatnio zmieniony przez Portugalia dnia Sro Wrz 21, 2016 3:00 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Bośnia

avatar

Liczba postów : 39

PisanieTemat: Re: Karty postaci    Pią Wrz 16, 2016 10:01 pm

1. Miano: Lejla. Nazwisko zniknęło w odmętach dziejów, pozostało samo imię.
2. Wiek: 27
3. Płeć: Kobieta
4. Historia: Gdy to wszystko się zaczęło, miała zaledwie cztery lata. Praktycznie nie pamięta życia przed wojną, jej rodzice zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach. Wychowała ją kształtująca się na nowo rzeczywistość. Wcześnie, bo w wieku pięciu lat zaczęła kraść. Brutalnie skatowana ledwo uszła z życiem, nabawiła się tchórzostwa i nieufności do podejrzanie wyglądających ludzi.
Przyłączyła się do grupy, bo wyglądali mniej podejrzanie, niż reszta. Albo i bardziej, ale jej intuicja nalegała. Poczuła się bezpieczniej, dlatego też postanowiła zostać. Denerwowali ją rzadko, nie miała zbyt wielu okazji na pokazanie swojej drugiej twarzy.
5. Umiejętności: Potrafi szybko biegać (doświadczenie w ucieczkach), jest szczupła, drobna i świetnie posługuje się nożem. Bywa chamska i pyskata oraz nie przebiera w słowach, w momentach, w których nie pogarsza to sytuacji potrafi naprawdę pomóc. Oraz ładnie śpiewa.
6. Relacje: Dopóki inni są dla niej mili, ona także zachowuje się przyjaźnie. Wystarczy jedno nieodpowiednie słowo, by to zmienić. Zwykle trzyma się na uboczu. Nie cierpi Vuka.
7. Stan psychofizyczny: Nie jest źle, ale zawsze może być lepiej. Jest mniej wytrzymała fizycznie, z uwagi na płeć i budowę, a z przemęczenia miewa krwotoki z nosa i bóle głowy. Pali papierosy, lubi wypić, jednak to nie odbija się znacząco na jej stanie zdrowia.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karty postaci    Sob Wrz 17, 2016 3:27 pm

1. Miano:
Dunja Vošnjak
2. Wiek:
Około 20 lat
3. Płeć:
Kobieta
4. Historia:
Dusia miała to szczęście, że urodziła się już po wybuchu wojny i nie za wiele pamięta z oglądania czerwonego, napromieniowanego nieba. Okazała się bytem wyjątkowo odpornym zarówno na wirusy jak i samo promieniowanie, co można by nawet tłumaczyć wychowaniem się w górskim otoczeniu, gdzie skutki nie były aż tak odczuwalne. Przez większość życia była rozpieszczoną, małą księżniczką, ale w pewnym momencie nadszedł okres buntu i zwiała ze swojej wioski. Po drodze spotkała grupkę jakiś dziwnych ludzi, który idealnie nadawali się jako kompania dla sfoszonej nastolatki.
Podczas wszystkich podróży jednak jakoś nie zbliżyła się do nikogo za blisko. Może to ta wrodzona nieśmiałość?
5. Umiejętności:
Dusia jest sierotą. Nie umie się bić, a broń palna ją przeraża. Za to umie kilka języków, więc bez problemu może się porozumieć z większością ludzi. Dodatkowo ma dość bogatą wiedzę w licznych dziedzinach (pomijając te związane z broniami, bombami i innymi nie fajnymi rzeczami).
Pomijając niezdolność do walki wszelakiej, radzi sobie w życiu całkiem dobrze. Jest dość zaradna i zorganizowana. Może nawet sama by przetrwała dłużej na pustkowiu, ale o wiele bezpieczniej poruszać się w grupie.
Jest niezastąpiona, jeśli chodzi o sprawy takie jak przyszywanie urwanych kończyn czy leczenie drobnego kaszelku.
6. Relacje:
Bardzo baaaardzo podziwia lidera w postaci Scotta. Wiecie, taki z niego prawdziwie męski mężczyzna, że tylko patrzeć na niego i się nie ruszać. Przy okazji ma dziwne wrażenie, że walczy o jego atencję z Robartem. Swoją drogą młodszy rudzielec jest jednym w niewielu w jej wieku, więc jakoś tak trzyma się z nim. Lubi mu dokuczać. Zresztą z wzajemnością.
Ma swojego rycerza w postaci Timo. Z początku trochę ją śmieszyło to całe trzymanie się Kodeksu, ale po pewnym czasie przywykła i jest bardzo szczęśliwa z powodu posiadania takiej osoby obok siebie. To właśnie jego pierwszego będzie zauważać w razie jakiegoś większego zagrożenia.
Posiada też swojego fanboya. Tiago chyba trochę za bardzo przystawia się do jej osoby, ale jakoś nie ma siły przebicia, żeby odpędzić natręta. Na razie Latynos nie przekroczył magicznej granicy, gdy jej cierpliwość się kończy, ale jeśli to zrobi, może liczyć na urwane kończyny.
Jeśli mowa o dzieciach to nawet udało jej się znaleźć w grupie substytut ojca w postaci Vuka. Może facet jest niemiły i agresywny, ale jakoś zbytnio jej to nie przeszkadza i z ewentualnymi problemami zawsze chodzi do niego. Jest w końcu starszy i mądrzejszy!
7. Stan psychofizyczny:
Cała i zdrowa. Ale bezpłodna, czego jeszcze nie wie. Niemniej boryka się z nerwicą i lekką paranoją.

Dodatek:
Dusia nie jest Dusiem, to i inaczej wygląda. To tak podglądowo. Nie ma miny zimnej suczy. Za to jest niższa, mierzy sobie jakieś 160cm i jest drobnej budowy ciała.


Ostatnio zmieniony przez Słowenia dnia Pon Wrz 19, 2016 3:26 pm, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 359

PisanieTemat: Re: Karty postaci    Nie Wrz 18, 2016 12:27 pm

1. Miano: Løgnersen. Ktoś go kiedyś nazwał Mrocznym Misiem i jakoś tak przylgnęło, chociaż sam zainteresowany nigdy nie przyzna, że ksywka pasuje do niego jak ulał.
2. Wiek: 49
3. Płeć: mężczyzna
4. Historia: Postawny mechanik, który zostawił swoją dobroduszność i misiowatość daleko w odmętach przeszłości. Wiadomo, że wiódł skromne i szczęśliwe życie z rodziną, po czym na froncie stracił nogę. Wrócił do domu w czułe objęcia żony tylko po to by stracić ją, córkę, dobytek, oko i resztę złudzeń. Do karaluchów dołączył czy raczej został zwerbowany, bo zawsze warto mieć przy sobie kogoś kto potrafi dłubać w sprzęcie tak, żeby zaczął działać lub złożyć coś z części.
5. Umiejętności: Naprawia, składa, rozkłada, konserwuje. Najlepiej zna się na samochodach, ale posługując się wiedzą i logiką doszedł do bardzo dobrych jakościowo improwizacji.
6. Relacje: Jest samotnikiem i straszliwie zgorzkniałym dziadygą. Odzywa się mało i rzadko, nie pytany - niemal wcale. Częściej wpatruje się w drobną obrączkę na rzemyku, niż integruje z ludźmi.
7. Stan psychofizyczny: Porusza się sprawnie, choć nieznacznie utyka na prawą nogę (de facto na własnej roboty mechaniczną protezę). Zaburzone widzenie przestrzenne przez brak oka. Niepoprawny pesymista.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karty postaci    Nie Wrz 18, 2016 5:47 pm

1. Miano: Jayden. Wystarczy Jay.
2. Wiek: 33 lata
3. Płeć: Chop jak się paczy!
4. Historia: Ma pewne luki w pamięci. Kojarzy jednak pewne istotne detale z czasów sprzed wojny. Lepszych czasów, w których na ziemi nadal dominował błękit i zieleń.    
Jayden wychowywał się przede wszystkim wśród dorosłych, mając za ojca wojskowego, a za matkę lekarkę w której to ślady z czasem przyszło mu pójść, choć i zamiłowania ojca do broni przeszły na niego w pewnym stopniu. Gdy doszło do pierwszych zrzutów głowic jądrowych, szczęście chciało, aby wspólnie z rodziną przebywał wówczas na wsi. Tylko to uratowało go przed dostaniem się w sam środek piekła. Dalsza część wspomnień od tego momentu pozostaje dla niego nie do końca jasna, aczkolwiek zdobyta przez lata wiedza teoretyczna oraz praktyczna pozostała wyraźnie nienaruszona.  
Z ratunkowej kapsuły kriogenicznej w ruinach na pustkowiu, wyciągnął go Scott i jego dziwaczna banda, do której chcąc nie chcąc, Jay zdecydował się dołączyć.
5. Umiejętności: Obsługa ciężkiej broni palnej oraz maszyn - jest przy tym świetnym snajperem, jednak nie znosi korzystać z broni krótkodystansowej innej niż własne pięści. Pomimo iż duże i silne dłonie sprawiają wrażenie rzeczywiście użytecznych jedynie w walce w zwarciu, wiedzą one jak radzić sobie również w grzebaniu przy kabelkach oraz skomplikowanych mechanizmach, choć z silnikami jakoś nigdy nie potrafił radzić sobie równie dobrze co z napędami chłodzącymi . Posiada też sporą wiedzę biologiczną i medyczną, ale widocznie brak mu delikatności w obchodzeniu się z ewentualnymi "pacjentami".    
6. Relacje: Pomimo iż stosunkowo nowy w zespole, a początkowo także trochę zagubiony po opuszczeniu kapsuły, sprawiający do tego wrażenie samotnego wilka, całkiem łatwo nawiązać z nim kontakt.  
Tiago - jest prywatnym królikiem doświadczalnym Jaydena ze względu na swój "wyjątkowy" stan zdrowia. W zamian za pomoc przy pewnych eksperymentach oraz wywiadach, Jay w miarę dostępnych środków zapewnia mu różnego rodzaju znieczulacze.
7. Stan psychofizyczny: Bardzo wytrzymały i potrafiący poszczycić się dużą zdolnością dostosowawczą zarówno od warunków pogodowych jak i społecznych. Mimo iż sprawia wrażenie twardego i stosunkowo zdrowego, ma świadomość postępujących w swoim ciele zmian nowotworowych. Często miewa silne migreny, bóle karku oraz gardła w trakcie spożywania posiłków.


Ostatnio zmieniony przez Holandia dnia Wto Wrz 20, 2016 6:58 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karty postaci    Nie Wrz 18, 2016 8:13 pm

1. Miano: Julchen
2. Wiek: 23 lata
3. Płeć: kobieta
4. Historia: Urodziła się tuż po apokalipsie. Nie zna więc innego świata. Jej rodzice zmarli krótko po jej narodzinach, najprawdopodobniej na skutek ogromnej dawki promieniowania. Wychowywała się pośród innych powojennych sierot. Była szybko spisywana na straty, gdyż uważano, że nie przeżyje zbyt długo i do niczego się nie przyda ze względu na wadę genetyczną. Bardzo wcześnie zaczęła wykazywać zainteresowanie bronią i walką. Nie raz wybiła ząb innemu dziecku, które zalazło jej za skórę. Nie da się ukryć, że sprawiała wiele problemów wychowawczych. Dołączyła do Karaluchów, gdyż imponował jej taki sposób na życie. Dodatkowo została zaakceptowana taką jaka jest.
5. Umiejętności: Umie świetnie walczyć wszelaką bronią jak i bez niej. Co prawda nie jest tak silna jak mężczyźni, jednak stara się to nadrabiać zwinnością. Szczególnym zamiłowaniem darzy broń białą. Ma też ogromny talent do wpadania w tarapaty.
6. Relacje: Krótko mówiąc nie ma zbyt wielu przyjaciół, podchodzi z dystansem do nowych ludzi, wobec których jest często pyskata i agresywna.
7. Stan psychofizyczny: Julchen cierpi na albinizm, choroba utrudnia jej przebywanie na mocno nasłonecznionych pustkowiach.
Powrót do góry Go down
Anglia

avatar

Liczba postów : 146

PisanieTemat: Re: Karty postaci    Pon Wrz 19, 2016 9:55 pm

1. Miano: Arletta Kirkland. Kirkland, bo początki po katastrofie spędziła w grupie związanej z jednym z kościołów. Nie wpłynęło to szczególnie na jej religijność, ale nazwisko zostało.
(Taka tam aluzja do zwyczajowego nazywania sierot wychowywanych przez kościół w średniowieczu. Meta.)

2. Wiek: 29 lat

3. Płeć: Żeńska.

4. Historia: Urodziła się jeszcze przed apokalipsą, choć niewiele pamięta z tego okresu. Bardziej zieleń i zwierzęta niż same osoby – w tym rodziców. Uratowało ją fakt, że jej rodzice żyli w małym angielskim miasteczku nad brzegiem morza. Dzięki temu i jednemu ze starych schronów jeszcze z drugiej wielkiej wojny, udało jej się przeżyć. Co było potem? Nie ma pewności. Wszystko działo się szybko, a traumatyczne wydarzenia sprawiły, że kompletnie odcięła się od wspomnień. Wie tylko, że jej rodzice zginęli wcześnie. Ojciec z powodu zbyt częstego wychodzenia na powierzchnię bez zabezpieczenia po potrzebne rzeczy, a matka… Cóż. Zawsze była słabego zdrowia. Po ich śmierci zaopiekował się nią jeden z kościołów, jakie powstały w sądnym dniu. Nie była to duża sekta, raczej drobna, skupiająca się na niewielkim obszarze, związana silnie z tradycjami dawnego kościoła anglikańskiego. Oczywiście już wtedy zaczęły wytwarzać się nowe zależności społeczne, do których Arletcie ciężko było przywyknąć.
Mimo to etap ten pomógł jej w dalszym życiu. Głównie z powodu lekcji, jakich udzielano w zaciszu betonowych ścian. To właśnie przez okres jedenastu lat, jakie spędziła z sektą, nauczyła się wiele o faunie i florze nowego świata. Wiedzę tę skutecznie pogłębiała w dalszym okresie swojego życia.
Mając siedemnaście lat spotkała Aidana. Już wtedy wątpiła w naukę kościoła (a właściwie nigdy nie była jego zwolenniczką), jednak ten dawał jej wikt i opierunek. Arletta nie jest głupia. Można ją uznać nawet za głos rozsądku. Wiedziała, że sama nie przetrwa w nowej dziczy, ale ze wsparciem kogoś takiego jak Aidan zwiększała swoje szanse. Zaryzykowała.
Od tego czasu pracują razem. I nie tylko, ale nie ma co zanudzać szczegółami. Do Karaluchów dołączyli już parę lat temu, więc w obecnym składzie są nawet – w pewnym sensie, starymi wygami.

5. Umiejętności: Ma doskonałe oko i wyjątkową celność. Szczególnie dobrze radzi sobie z bronią palną, dystansową, która pozwala jej zwalczyć przewagę, jaką mogą mieć nad nią mężczyźni ze względu na ich budowę ciała. Gorzej radzi sobie z walką wręcz. Broń biała na dłuższą metę także ją męczy – nie jest odpowiednio do niej zbudowana (wąska i chuda).
Prócz tego Arletta, po swoim etapie z kościołem, zna się na zmutowanych roślinach i zwierzętach. Korzystając z wiedzy gromadzonej przez sektę, umie rozpoznawać część zniekształconej fauny, a także oceniać stopień przydatności ocalałych roślin. No i powiedzieć czy umiera się po nich od razu, czy tylko wspomaga raka. Życiowe.

6. Relacje: Aidan to jej prywatny wieszak. Reszta do ustalenia. Inni ludzie z zasady ją irytują.

7. Stan psychofizyczny: Pesymistka. Poza tym posiada osobowość anankastyczną (obsesyjno-kompulsywną). Cierpi na nerwicę, która zdaje się być jedyną przyczyną dolegliwości jej ciała (bóle w tyle głowy, bóle brzucha, ataki duszności w chwilach wyjątkowego zagrożenia).

Arletta jaka jest każdy widzi. Poza tym to płaska deska, co nadrabia tylko wcięciem w talii. Mierzy sobie 170 centymetrów i nienawidzi świata ze wzajemnością. Czy coś.
Powrót do góry Go down
Irlandia

avatar

Liczba postów : 24

PisanieTemat: Re: Karty postaci    Pon Wrz 19, 2016 10:33 pm

1. Miano: Aidan
2. Wiek: 38 latuf
3. Płeć: menzki men
4. Historia: Aidan, na co wskazuje wiek urodził się jeszcze przed wojną. Pamięta stary świat i nazbyt a nim tęskni, mimo że pod koniec wojny miał dopiero 15 lat. Już w Starym Świecie miał dość charakterystyczne podejście do życia; nikt mu nie wadził, wszystkie teorie i opinie mogły być dla niego poprawne jezeli ktoś podparł je odpowiednimi argumentami i nie wjeżdżał na zdanie drugiej czy tam innej, trzeciej osoby. Poniekąd wciąż tak uważa, ale fakt utraty wszystkich bliskich, domu, zapewnionej przyszłości trochę zmniejszył jego tolerancję na zdanie czy działania innych, a przede wszystkim skupił aidanową uwage na zaspokojeniu samego siebie, w każdym tego słowa znaczeniu. Jest, dlatego bardzo przewrażliwiony na punkcie najbliższych i wspólnej wolności, niezależności. Potrafi być obojętny, a zarazem bardzo rozemocjonowany w przepływie bardzo krótkiego czasu jeżeli, tylko sprawa wiąże sie z czymś bądź kimś ważnym dla niego.
Po zakończeniu sie wojny, jak już było wspomniane został sierotą, ale, ale! Nie miał paru lat tylko 15. Wydawało mu sie, ze skoro przetrwał to musi dać rade dalej. Nie zawiódł sie na danym sobie słowu, ale kosztowało go to sporo wysiłku oraz zdrowia. Nauczył się żyć w Nowym Świecie jedynie przez opór i wpychany sobie, na siłę do głowy optymizm, więc wciąż bardzo w sobie ceni te cechę.
Przez większość czasu żył sam. Z początku było mu sie trudno przyzwyczaić, w koncu wcześniej miał rodziców, przyjaciół, grono ludzi, do których mógł sie zwrócić. U progu dorosłego życia nie miał już nic. Null. Kompletne zero.
Bliższą relacje nawiązał dopiero gdy poznał Arlette, wydawała mu sie nad wymiar ciekawą osobą w tym okropnym i jakże złym świecie, a, że okazali sie siebie warci; każdy z tej relacji wyciągnął swoje, egoistyczne korzyści, to stwierdzili, że trzymanie sie razem na dłuższą metę może im naprawdę dobrze zrobić. Dopiero po zawiązaniu bliższej relacji z dziewczyna Aidan zdecydował się dołączyć do jakiejkolwiek grupy i tak oto znalazł sie w Karaluchach.
5. Umiejętności: Jego ostoją jest przede wszystkim upartość w dążeniu do celu. Może sie walić, palić, a on i tak przetrwa. Chocby mu noge urwało, albo i drugą to sie doczołga i zrobi to, co sobie wyznaczył, że musi. Co za tym idzie dość dobrze radzi sobie w walce wręcz, ale nie jest osobą dość postawną, raczej chudą i wysoką, przez to momentami niezgrabną. Wygląda na wręcz głodzonego co w sumie nie mijałoby sie z prawdą, bo samotne życie przez tyle lat po zakonczeniu z wojną nie mogło sie równać niczemu innemu. Potrafi obsługiwać broń palną, ale ma problem ze wzrokiem, co wiąże sie też z celowaniem, więc strzeli, ale czy trafi to już inna sprawa. Z bronią białą to już całkiem inna historia, porafi jej używać, a nawet woli walke na takową niż na pięści. Zawsze to wieksza szansa na szybsze dojście do celu, ewentualnie na szybse wykrwawienie sie.
6. Relacje: Arletta to jego odpowiedzialność i rozsądek, ostatecznie dopełniają sie w tym, jacy są i dobrze współpracują. #JestemWieszakiem.
Z resztą do ugadania, ziomeczki >:cc
7. Stan psychofizyczny: Generalnie miewa swoje dziwaczne myśli, że do niczego nie dojdzie, ze umrą w tym pozbawionych pięknym idei swiecie, ale to tylko chwilowe, no ale dość regularne. Szczery się chociaż najchętniej położyłby sie gdzieś i umarł w dziczy. Ran żadnych nie ma, co najwyżej słońce mu przeszkadza i może gadać głupoty większe niż zwykle. Do długich wędrówek sie przyzwyczaił, więc nogi w jak najlepszym stanie.
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Karty postaci    Wto Wrz 20, 2016 11:32 pm

1. Miano: Eskarne, jednak posługuje się imieniem Ekaitz.

2. Wiek: 24

3. Płeć: kobieta (aczkolwiek jak długo może, podaje się za mężczyznę)

4. Historia: Jeśli trzeba by określić jednym słowem całe dotychczasowe życie Eskarne, byłoby to słowo „włóczęga”. Urodziła się krótko przed wybuchem wojny, więc nie pamięta świata sprzed apokalipsy. Jej rodzina, wraz z kilkoma innymi, utworzyła grupę, która postanowiła wywędrować poza obszar konfliktów. Z czasem podróż stała się sposobem na życie. Na pewno niezbyt bezpiecznym, ale czy siedzenie w prowizorycznych chałupach zbudowanych z kawałków blachy dałoby lepszą ochronę? Sama Eska nie zna innego życia, zresztą nigdy nie narzekała na to, co miała. Od małego uczona była walki i sposobów przetrwania w niegościnnym świecie, w razie, gdyby miała pecha być pozostawiona samej sobie. Wspomniana grupa została rozbita parę lat temu przez łupieżców, którzy napadli na obóz. Eska i jej przyjaciel Aritz mieli szczęście przeżyć i nie trafić do niewoli. Teraz życie miało zweryfikować, na ile są zdeterminowani, by przetrwać. Osiedlenie się w którejś z wiosek nie wydawało im się dobrym pomysłem, pozostawała więc włóczęga z cała gamą sposobów utrzymania jak handel, kradzieże, polowania czy też zwykłe napady. Czasem się zdarzyło podczepić do jakiejś grupy, ogólnie przez parę z nich się przewinęli, ale nigdzie nie zostali na stałe. Istniało zbyt duże ryzyko, że ktoś zdemaskuje Eskę, która udawała faceta. Niedługo przed dołączeniem do Karaluchów zginął Aritz. Eskarne bardzo przeżyła utratę jedynej bliskiej osoby, ogólnie bardziej prawdopodobne wydawało się, że to ona pierwsza opuści ten świat na skutek choroby. Obecnie od jakiegoś czasu towarzyszy Karaluchom, w końcu teoretycznie w grupie bezpieczniej. Przynajmniej dopóki nie odkryją, że tak naprawdę jest kobietą w przebraniu. Dlatego też nie zamierza zostać z nimi na stałe, planuje się odłączyć, zanim zrobi się niebezpiecznie.

5. Umiejętności: przede wszystkim walka, zarówno bronią tradycyjną, jak i improwizowaną. Snajperem może nie jest, ale strzela całkiem nieźle, zawsze też ma przy sobie nóż. W walce polega przede wszystkim na szybkości i zwinności. Prócz tego dysponuje nabytą przez lata podróży praktyczną wiedzą dotyczącą pogody, zwierząt i roślin i ogólnie sposobów przetrwania w tym niegościnnym świecie. Jak każdy, stara się wykorzystać to, co znajdzie się pod ręką.

6. Relacje: trzyma się raczej na uboczu, nie zamierza nawiązywać jakichś mocniejszych więzi w grupie. Najważniejsze to sprawdzić, kto może stanowić potencjalne zagrożenie i od kogo lepiej się trzymać z daleka.

7. Stan psychofizyczny: Nowotwór ją powoli zżera, Eska ma świadomość tego, że jej dni są policzone, jeśli nie zdobędzie leku, jednak niekoniecznie się tym przejmuje. Dopóki jest w stanie działać i daje radę zapanować nad bólem, jest dobrze.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Karty postaci    

Powrót do góry Go down
 
Karty postaci
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Wzór Karty Postaci
» Wzór karty postaci
» Wzór Karty Postaci
» WZÓR KARTY POSTACI I WSKAZÓWKI TWORZENIA (uczeń i student)
» Wzór karty postaci - ucznia Hogwartu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Event post-apo-
Skocz do: