IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Stacja paliw

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Nie Paź 16, 2016 7:44 pm

Zgadzają się z nim, czyli jeszcze nie było nic złego w tym co powiedział! Pomyślał, że ma w sobie cechy przywódcy. Mógłby dowodzić stadem tych zagubionych owieczek, a potem… A potem z rozmyślenia obudził go głos Ekaitz, który był dość władczy i lepiej nadawał się na przywódcę, niż on. Trochę pech. Ale to on tu nadal trzymał latarkę! W jakiś małym stopniu byli od niego zależni i był tu ważny. Poświecił na podłogę i wtedy jasno zobaczył jakieś karteczki porozrzucane po ziemi. Wyglądały dość niezwykle. Z pewnością wyróżniały się na tle całego pomieszczenia. Zostawił je na razie w spokoju. Spojrzał na Dusie. Bardziej dla dodania otuchy.
- Może. Tak będzie dobrze – przytaknął i sprawdził czy broń w jego dłoni nadal się tam znajduje. Widocznie tak. Bez zbędnych przedłużeń ruszył powoli za zakręt, żeby rozeznać się w sytuacji, jak to wcześniej powiedział jego towarzysz.
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 359

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Nie Paź 16, 2016 7:50 pm

Mechanik stękając pozbierał się jakoś z opony. Bolało go sporo części ciała i miał wrażenie, że coś mu w krzyżu przeskoczyło, ale na szczęście najpewniej było to tylko wrażenie. Podnosząc się, złapał znowu bagnet, ale dopiero za drugim razem go podniósł, bo badziewie było paskudnie śliskie i musiał najpierw wytrzeć dłoń o oponę.
Wyprostował się, coś głośno strzyknęło w plecach, ale niejako z zadowoleniem odnotował agonię skorpiona. W ogóle miło, że dziewczę odciągnęło uwagę stwora póki się nie pozbierał do kupy. W jego wieku to nie takie proste.
- Cali? - Spytał pozostałych raczej profilaktycznie. Nie chciał musieć nańczyć chorego jeśli kogoś mutant udziabał, tym bardziej, że się kompletnie na tym nie znał.
Wytarł bagnet o różne elementy otoczenia, które nie były jego ubraniem i podlazł bliżej dziewczyny. Zerknął z góry na skorpiona i splunął w jego stronę. Nie żeby skorpion miał się przejąć wyrażoną pogardą, ale Lognersen był dość staroświecki, więc jeszcze zjadliwie dodał:
- Ścierwo.
Powrót do góry Go down
Bośnia

avatar

Liczba postów : 39

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Nie Paź 16, 2016 9:14 pm

Lejla przybliżyła się ostrożnie do powalonego cielska potwora. Uśmiechnęła się kąśliwie i gdy uświadomiła sobie, że już po wszystkim poczuła, jak opuszcza ją strach. Minęło sporo czasu, odkąd brała udział w czynnej walce z podobnym stworzeniem. Częściej zdarzało jej się rzucać z nożem na ludzi.
- Udało się, człowieku.
Szepnęła z dumą, jeszcze się trzęsąc z rozemocjonowania. Pochyliła się, by otrzeć ostrze o trawę. Krew paskudztwa ubarwiła szkarłatem część jej chusty, ale zdawała się tym w ogóle nie przejąć. Czasami trzeba wykonać brudną robotę.
- Z Tobą wszystko w porządku? Chyba nieźle się poturbowałeś.
Posłała mechanikowi badawcze spojrzenie, prostując się. Grzmotnął w te opony jak długi, nic dziwnego, że teraz sprawiał wrażenie wściekłego na bestię.
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Nie Paź 16, 2016 9:17 pm

Robart
Na podłodze leży więcej ulotek, a pośród nich nadajnik Scotta. Stoi na środku korytarza i miga czerwoną lampką, zachęcając do tego, by podejść i go obejrzeć. Tuż po jego prawej stronie są otwarte drzwi, te po lewej wydają się być zamknięte. Nie ma Scotta, za to bzyczenie much wydaje się jeszcze głośniejsze.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Pon Paź 17, 2016 6:11 pm

Ponownie obrzuciła pomieszczenie uważnym spojrzeniem, po czym ruszyła powoli za Robynem. Nie było na co czekać, lepiej już mieć to z głowy. Dunja albo pójdzie po resztę, albo zostanie z Julchen, więc nie ma się co za bardzo przejmować. Broń Eska trzymała w pogotowiu, gotowa odpowiedzieć na ewentualny atak. Chociaż wolałaby, żeby nic się na nich nie czaiło.
Za zakręt światło z góry już zupełnie nie dochodziło, to z brudnego okienka też niewiele pomagało, głównym źródłem oświetlenia stała się dzierżona przez rudzielca latarka.
- Co do... - mruknęła pod nosem widząc ustawiony na środku korytarza nadajnik. No właśnie, jest ustawiony, a nie jest porzucony, i ta celowość jest podejrzana. Bzyczenia much też nie dało się nie zauważyć, można wnioskować, że tego świństwa jest tu całkiem sporo. Ekaitz ostrożnie podeszła do nadajnika, żeby mu się przyjrzeć, kątem oka jednak zerkając w stronę otwartych drzwi. Licho wie, czy nie czai się tu jeszcze coś poza robactwem.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Pon Paź 17, 2016 8:40 pm

Drim tim na zewnątrz:

Skorpion już zdecydowanie bardziej nie żyje niż żyje. Tymczasem z szoferki przewalonej ciężarówki wyskoczył wychudzony pies.

Piwniczna kompania:

W świetle latarki Robyna cienie były ostre, jakby wycięte brzytwą. Uszy wypełniało uporczywe, nieustające brzęczenie much. Dobiegało ono zza rozwartych drzwi. W nienaturalnym, białym świetle zakłębiło się rozedrgane rojowisko tłustych, smolistych owadów. Było ich tak wiele, że rozpoznanie, po czym łażą, nastręczało pewne trudności, lecz już po chwili wzrok wyłapywał pewne... elementy. Tu stopę, tam dłoń.
Śmierdziało trupem. Słodkawo i obrzydliwie.
Z tyłu na ścianie niewyraźnie majaczyły w półmroku jakieś symbole.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Pon Paź 17, 2016 9:33 pm

Ból głowy nasilił się praktycznie momentalnie. Migrena uderzyła z całą swoją siłą. Tylko mdłości brakowało do kompletu. Chociaż tyle mu jednak oszczędzono.
Niepewnie doszedł do drzwi i wychylił się przez nie, usiłując skupić wzrok. Nic z tego. Wszystko było diabelnie rozmazane. Widział postaci. Ich liczba pasowała do liczby kompanów, których pozostawili za sobą. Czym jednak było ten ciemniejszy kształt niż pozostałe? Jedną pięścią mógł nieznośnie trzeć oczy i nazmiennie je przysłaniać, aczkolwiek na niewiele się to zdało.
- Co się dzieje??? - odezwał się głośno, mrużąc ślepia.
Bogom - czy jakakolwiek złośliwa siła pozwalała ludziom ciągle istnieć na tym świecie - niech będą dzięki, że zagrożenie zostało wyeliminowane, zanim Jayden zdołał je rozpoznać i próbować strzelać... To nie byłby najlepszy pomysł.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Pon Paź 17, 2016 10:06 pm

Julchen starała się odganiać od much jak tylko mogła, nie wiadomo na czym ostatnio żerowały i czy nie przenoszą jakiegoś syfu, który mógłby się wdać w któreś z zadrapań. Jeszcze tego by brakowało. Pospiesznie zaciągnęła kaptur na głowę.
Kiedy część grupy poszła za róg, postanowiła zająć swoją uwagę znalezioną przed chwilą ulotką. Nie da się ukryć, była ładna, kolorowa. Na wszelki wypadek schowała ją do kieszeni.
Spojrzała na Dunję po czym przesunęła się bliżej korytarza prowadzącego do nadajnika. Nie potrafiła sobie odmówić chociażby popatrzenia. Zawsze miała pistolet, dodatkowe osłanianie tyłów jest w cenie.
Gdyby tylko ból w nodze przestał nagle istnieć, to byłoby cudownie. Zastanawiała się, ile ustałaby na jednej nodze. Zapewne nie za długo i nie wyszłoby to uszkodzonemu kolanu na dobre. Niech będzie, poczeka na pomoc.
Wychyliła się za róg i skrzywiła, gdy dotarł do niej zapach zwłok. Stąd te muchy...
Oby nie okazało się, że to Scott, rozpad grupy murowany. Julchen wiedziała, że w takim wypadku zostałaby najprawdopodobniej całkiem sama, a w tym świecie równało się to z szybką śmiercią lub nawet gorszym losem. Na samą myśl, o najgorszych scenariuszach robiło jej się niedobrze, zwłaszcza, że nie wiadomo, czy jej noga będzie kiedykolwiek tak sprawna jak poprzednio.
Powrót do góry Go down
Serbia

avatar

Liczba postów : 345

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Czw Paź 20, 2016 1:25 am

Już zamierzał zaatakować, kiedy Lejla wyrwała się naprzód. Dziewczyna ku zdziwieniu Vuka poradziła sobie doskonale.
- Pieprzone szczęście – Mruknął do siebie, gapiąc się na dogorywającego skorpiona. Nawet nie było sensu dobijać, zaraz zdechnie. Oby okazał się jadalny. Kotlety ze skorpiona, potrawka ze skorpiona, skorpion w sosie własnym, zupa na skorpionie, tyle tego było! To się najedzą. Zerknął na psa. Na tym to zaś w ogóle mięsa nie było. Sama skóra i kości. Skrzywił się lekko. Miał kiedyś psa, lubił go, a ten jakoś mu go przypominał. Szkoda zwierzaka, ale nie ma co się rozczulać.
- Już nic!! – Odkrzyknął Jaydenowi, zgodnie z prawdą zresztą – skorpion wyzionął już ducha, a niech płonie w piekielnych otchłaniach, należało mu się.
Powrót do góry Go down
Anglia

avatar

Liczba postów : 146

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Czw Paź 20, 2016 11:29 am

Rozejrzała się po zniszczonym miejscu, które niegdyś pełniło funkcję recepcji. Nie, żeby pamiętała takie cuda z czasów, gdy jeszcze świat był pięknym miejscem, mimo to potrafiła sobie wyobrazić, do czego musiało służyć. Widziała je już nie raz, zazwyczaj w miejscach ogołoconych, ale nadal posiadających jakieś cenne materiały czy surowce.
Skoro umiała ocenić sytuację, wyglądając przez brudne okno, dostrzegła, że sprawa była już zakończona. Pokręciła głową, parskając cicho pod nosem. Gdyby im się nie udało, pewnie spróbowałaby otworzyć okno i z odległości strzelić do zwierzęcia, ale skoro nie było takiej potrzeby…
– Nie muszę. Już sobie poradzili. Cokolwiek ich zaatakowało, leży i raczej zdechło – oceniła, marszcząc brwi.
W między czasie, odpowiadając Tiago, wzięła się za przeglądanie szufladek.
– Ale tutaj ktoś był – dodała, przechodząc do szafy. Zapewne chciała ją dokładnie obejrzeć – zarówno jej zawartość, jak i to, co mogło kryć się pod nią czy za nią. - I przesuwał tę szafę jeszcze niedawno…
Jeśli znalazła klucze do drzwi, pewnie wróciła do Tiago i spróbowała niektóre otworzyć.
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 359

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Czw Paź 20, 2016 7:00 pm

- Ujdzie. - Odpowiedział krótko dziewczynie. W końcu był stary, ale jeszcze całkiem jary - jedno lądowanie na oponie go nie wykończy.
Zerknął za wychudzonym psem. Może i mięsa mało, ale ścięgna i kości to całkiem niezły budulec. Przydałaby się solidna linka ukręcona z jelit. No cóż. Zawsze warto spróbować. Uniósł swojego kałacha i starał się możliwie dokładnie wycelować.
Poza tym obiad ze skorpiona nie brzmiał jak dobry plan na posiłek.
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Czw Paź 20, 2016 7:00 pm

The member 'Norwegia' has done the following action : Kostka


'Kostka' :

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Bośnia

avatar

Liczba postów : 39

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Czw Paź 20, 2016 7:12 pm

Machnęła ręką lekceważąco, przyglądając się z uwagą zwłokom skorpiona. Nagle wpadła na pewien pomysł.
- Ee, Vuk, pozwól tu na chwilę!
Zawołała mężczyznę, nachyliwszy się jednocześnie do leżącego trupa. Z góry jej drobna postać wyglądała na pochłoniętą wnikliwą analizą, takie też wrażenie chciała sprawiać sama Lejla.
Jeszcze momencik.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Pią Paź 21, 2016 6:45 pm

Longersen:

Pies został gładko trafiony, zaskowyczał przeciągle i padł na suchą ziemię.Będzie, czym dłubać w zębach, bo na zwierzaku niemalże można by się uczyć układu kostnego bez potrzeby krojenia.


Ekipa na górze:

Klucz znajdował się w wyciętej w wykładzinie, swoistej "zakładce" pod pufą. Za pomocą tego kawałka metalu udało się otworzyć drzwi do pokoju numer dwa.
Śmierdziało tam nieco czymś jakby przypaloną gumą. Zdawało się, że ktoś tu niedawno musiał przebywać, bo kurz miejscami był starty - na brzydkiej, pasiastej narzucie na łóżku nie pozostała go wręcz ani odrobina.
To jednak nie rzucało się tak bardzo w oczy. Były inne, bardziej wyraziste elementy.
Na podłodze ktoś wyrysował spiralę. W jej centrum spoczywała niezgrabna, metalowa piersiówka. Zdawała się być nieco wygięta.
Zapewne Tiago, jak i Arletta mieli okazję już ją widywać w łapskach ich lidera. Może nawet za często.



______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Pią Paź 21, 2016 9:18 pm

To nie wyglądało najlepiej. Wyglądało trochę jak przynęta, ale może Rob za dużo się nad tym zastanawiał. Przystanął na chwilę.
- Nie wygląda ci to dziwnie? I uch… Co to za smród? – przyłożył do nosa rękę, żeby jakoś stłumić ten zapach. Doskonale wiedział co to jest. Po prostu nie chciał przyjąć tego do wiadomości. Po chwili wahania poszedł za swoim towarzyszem. Chyba lepiej, żeby trzymali się razem. Otwarte drzwi trochę go pokusiły i poświecił tam latarką. Otworzył szeroko oczy. Na razie nie zwrócił uwagi na dziwne znaki na ścianie. Jego wzrok przykuło bardziej to co znajdowało się pod stadem owadów.
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sob Paź 22, 2016 3:59 pm

Tiago podniósł się spod ściany. Było ciężko, ale wiedział, że musi dać radę. Inni walczyli na zewnątrz, a on miał użalać się nad sobą pod ścianą?! Po jego trupie. Zapewne rychłym.
Rozejrzał się po pomieszczeniu, które otworzyła Arletta.
- Dorwali go. - Stwierdził niezbyt optymistycznie. - Ale cholera wie, co to ma znaczyć. - Wskazał na piersiówkę. Powoli podszedł do kręgu i podniósł buteleczkę. Obejrzał ją dokładnie.
- Wcześniej tak nie wyglądała...
Rozejrzał się po pokoju. Może znajdzie coś, co podpowie mu, kim mogli być dokładnie oprawcy Scotta. Że wariatami... Wiedział to już teraz.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sob Paź 22, 2016 3:59 pm

The member 'Portugalia' has done the following action : Kostka


'Kostka' :

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sob Paź 22, 2016 4:52 pm

Tiago:

W piersiówce tkwiła kula.
Sam pokój był opuszczony, najwyraźniej uprzątnięty.
Na dnie szafy leżała stłuczona żarówka. Na parapecie ktoś chyba coś gasił. Widać było ślady przypalenia, leżał też popiół.

Robyn:

Muchy zabrzęczały intensywniej i część z nich uniosła się, odsłaniając twarz zmarłego. Po śmierci ludzie się zmieniają, to fakt, lecz Robyn mógł nadal rozpoznać Scotta. Po nosie, czy kępce rudych włosów. Po linii szczęki.
Mężczyzna siedział niedbale oparty o ścianę. Gdyby żył, można by było odnieść wrażenie, że na kogoś czeka, wygląda czyjegoś nadejścia, gdyż z tego punktu bez trudu widać było, kto przechodzi korytarzem.
W klatce piersiowej ziała paskudna, ciemna dziura.
Scott nie był obuty. Jego dłonie leżały przy bokach, otwarte i puste. Nadgarstki były otarte - najwyraźniej przed śmiercią zostały porządnie skrępowane.




______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Serbia

avatar

Liczba postów : 345

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sob Paź 22, 2016 11:52 pm

Patrzył na tego psa, kiedy Lognersen strzelił. Wzruszył lekko ramionami i przeniósł spojrzenie na Lejlę. Zmarszczył brwi, co też ta dziewczyna knuła? Podszedł jednak.
- No, czego chcesz? – A co do obiadu, wiadomo, każdy chętniej zjadłby sobie schabowego z ziemniaczkami, czy coś w ten deseń, ale niestety w tym świecie nie było to już za bardzo możliwe, a lepszy skorpion niż nic, natomiast pies pasował raczej właśnie do tej drugiej kategorii.
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Nie Paź 23, 2016 3:40 pm

- Coś się rozkłada. - odpowiedziała na pytanie Robyna. W sumie to ktoś, nie coś, ale co tam. Zajrzała do pomieszczenia, gdzie kotłowały się owady, ale za wiele nie dojrzała, dopóki rudzielec nie podszedł i nie poświecił latarką. Wtedy objawił się nie za ciekawy widok. Szło się też domyślić, kim mógł być ten trup. Ekaitz nic nie powiedziała, spojrzała tylko na towarzysza, uważnie obserwując jego reakcję.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 359

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Nie Paź 23, 2016 11:04 pm

Podszedł obejrzeć zdobycz. Nawet jak same kości, to i tak da radę je sprytnie wykorzystać. Nic się nie zmarnuje. Jednak wolał nie ryzykować patroszenia (tak, tak, nawet jeżeli niemal nie ma z czego) w tej chwili. Do tego potrzeba czasu, a w obecnej sytuacji nie wiadomo ile go miał. Związał łapy psa sznurkiem i podniósł marną zdobycz, żeby nie ciągała się po ziemi.
- Jak u was? - Spytał Jaydena. W końcu tam też mogli potrzebować jeszcze jednych rąk. Albo może właśnie lepiej uciekać, jeśli wpadli na coś gorszego niż skorpion.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Pon Paź 24, 2016 7:50 pm

Timo co najmniej trochę się niepokoił. Z jednej strony nie chciał zostawiać tych na górze bez żadnej ochrony. Z drugiej jednak wolałby wiedzieć, czy już ma się szykować na bohaterską śmierć - trzeba zawczasu znaleźć odpowiednie wzniesienie, drzewo... to nie taka prosta sprawa.
Chłopak na dobrą sprawę nie pamiętał wszystkiego, z tego, co opowiadała mu matka. Niekiedy zdawało mu się nawet, że ona nie mówi jako tako do niego, a po prostu do świata, a Timo był świadkiem tych historii tylko przez przypadek. Nie wadziło mu to jednak jakoś specjalnie. Nigdy nie miał swojej rodzicielce niczego za złe. Można wręcz powiedzieć, iż ta uległość była aż nienaturalna, ale Timo jej tak nie postrzegał.
...I ten bezsensowny tok myślowy przerwało postanowienie, by wyjrzeć, co się do cholery dzieje na zewnątrz, skoro ktoś tam strzela. Chłopię zerknęło, nikogo nie zastrzeliło, dostrzegło, że wszyscy żyją i wróciło na posterunek. Martwił się tylko, że nikt mu nie odpowiedział. No i noga protestowała na te marsze. Timo odkrył, że wolałby siedzieć.
Puknął metalową protezą o barierkę na klatce schodowej.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Paź 25, 2016 12:43 pm

Piwnica:
Kiedy tylko minęliście nadajnik, jego lampka zgasła nagle. Jedynym źródłem światła była teraz latarka Robarta.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Paź 25, 2016 6:03 pm

- Ki parszystwo? - niestety nie widział w tej chwili. W innym wypadku sam rzuciłby się niemalże w stronę ukatrupionego stwora, głodny gruczołów jadowych, w których mógł być posiadaniu. Tego typu rzeczy zawsze się przydawały. Ale może jeszcze nic straconego?
- Ughh - cofnął się na tyle, żeby dach osłaniał cieniem przynajmniej jego pobladłą z bólu twarz i oszczędził pogorszenia swojego stanu dodatkowym światłowstrętem, który wręcz uwielbiał towarzyszyć tego typu atakom migreny. Żałował, że nigdzie nie miał okazji zdobyć okularów przeciwsłonecznych. Byłyby w tym momencie najprawdziwszym zbawieniem.
Masując oburącz skronie, rzucił tylko jednym, krótkim spojrzenie w stronę Loga, zanim znowu zamknął oczy.
- Nie jestem pewien co z grupą w piwnicy, ale jak na razie nie było słychać żadnych wrzasków ani strzałów. Góra również wydaje się jakoś sobie radzić. Musieliśmy puścić na piętro jedynie najlżejszą dwójkę. Schody są zbyt niestabilne. Więc? Co ubiliście?
Powrót do góry Go down
Bośnia

avatar

Liczba postów : 39

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sro Paź 26, 2016 8:11 pm


Gdy tylko zarejestrowała zbliżenie się Vuka błyskawicznie zrobiła zgrabny obrót.
- Uuuuu!
Odwracając się w stronę mężczyzny nie omieszkała krzyknąć nagle, jednocześnie krzywiąc najpotworniej, jak tylko się dało. Pewne rzeczy pozostają niezmienne, a dogryzanie Vukowi było zdecydowanie jedną z tych rzeczy. Czasami musiała pozwolić sobie na takie doładowanie rozrywką, bowiem denerwowanie tego zgreda sprawiało jej najwięcej przyjemności.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stacja paliw   

Powrót do góry Go down
 
Stacja paliw
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
 Similar topics
-
» Stacja kolejowa w Hogsmeade
» Opuszczona stacja kolejowa
» Nieczynna stacja benzynowa
» Stacja benzynowa
» Nieczynna stacja benzynowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Event post-apo-
Skocz do: