IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Stacja paliw

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Nie Paź 30, 2016 8:31 pm

Ekipa na zewnątrz:

To w zasadzie nie była wasza wina. Zajęliście się po prostu czymś innym, a w tym świecie, jeśli straci się uwagę - to zawsze może się okazać, że straciło się już na dobre nie tylko uwagę, ale i głowę.
To ostatnie akurat udało się Aidanowi, no, może nie dosłownie. W każdym razie, w jednej chwili był z wami całkiem żywy, a w drugiej całkiem martwy. Ktoś oddał celny strzał w jego głowę.
Jeśli któraś z obecnych na zewnątrz osób akurat przypadkiem spojrzała w odpowiednią stronę - mogła dojrzeć ruch w okolicach rozpadających się baraków, położonych kawałek dalej.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Nie Paź 30, 2016 9:13 pm

Ledwo lampka nadajnika zgasła, Ekaitz wyjrzała z powrotem na korytarz. Gdyby bateria w urządzeniu się wyczerpała, to światło wcześniej migałoby nierównomiernie, takie nagłe zgaśnięcie było dość podejrzane. Może dziewczyna była przewrażliwiona, ale to wszystko coraz mniej jej się podobało. Mimo wszystko lepiej jest być przesadnie ostrożnym, niż martwym.
- Wracamy na górę. - rzuciła szeptem do towarzysza. Najrozsądniej będzie się wycofać i powiedzieć grupie, co znaleźli, niż głupio wpakować się w jakąś pułapkę.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Anglia

avatar

Liczba postów : 146

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Pon Paź 31, 2016 10:57 pm

Arletta znalazła wreszcie klucz po krótkich poszukiwaniach. Wróciła do Tiago i otworzyła nieszczęsne drzwi, z którymi tak długo się mocowali. Coś na kształt ulgi ledwie połaskotało jej żołądek. Takie wrażenie rzadko kiedy odzywało się ludziach żyjących w tym marnym, brudnym świecie. I już w następnej chwili Arleta go pożałowała, ledwie dostrzegła piersiówkę z wgiętym od kuli metalem, która leżała na podłodze tak, jakby ktoś specjalnie ją dla nich przygotował. Kobieta spojrzała na przedmiot pusto i skrzywiła się.
– Przypomina trochę wieli czerwony krzyżyk. Stań tu a odstrzelimy ci łeb – podsumowała cierpko, wyjmując broń z kabury i zaciskając na niej palce. - Cofnij się, Tiago, szybko. Cholera wie, czy to nie jakiś prezent powitalny, wygląda na to, że raczej on im nie wystarczył. Kto wie, może nawet… – Cofnęła się do ściany i przylgnęła do niej plecami. Rozejrzała się czujnie. - Odsuń się od linii strzału z okna. Podejdź do niego ostrożnie i wyjrzyj. Sekunda, nie dłużej…

[Rzut na to czy Arletta też coś widzi.]
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Pon Paź 31, 2016 10:57 pm

The member 'Anglia' has done the following action : Kostka


'Kostka' :

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Lis 01, 2016 11:13 am

- Nie mów mi, co mam robić! - Fuknął nieco agresywnie. Miał ochotę w dziecięcej krnąbrności stanąć przy oknie i zacząć machać do ewentualnego napastnika, byleby na złość Arletcie! Ale na szczęście nie był aż tak głupi.
Wycofał się. Powoli, kroczek za kroczkiem. Poczuł, że naprawdę boli go coś, czego nie potrafił nazwać, ale wiedział, że umiejscowiłby to nieopodal pachwiny. Ugiął się nieco, gdy już przylgnął do ściany.
Deski trzeszczały pod jego nogami, gdy przesuwał się wzdłuż niej ku oknie.
Trzymał piersiówkę przy sobie. Wziął głęboki wdech i wyjrzał, starając się dostrzec ewentualne zagrożenie.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Lis 01, 2016 11:13 am

The member 'Portugalia' has done the following action : Kostka


'Kostka' :

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Norwegia

avatar

Liczba postów : 359

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Lis 01, 2016 3:15 pm

- Diabli wiedzą co to, ale wygląda na przerośniętego skorpiona. Trzeba by truchło rozdłubać, żeby zobaczyć jak bardzo zmutowało. - Odpowiedział rzeczowo.
Odwrócił się, bo wydawało mu się, że kątem oka dostrzegł jakiś ruch. Ale przy jednym oku był niemal pewny, że to tylko przywidzenie. Zerknął też na wydurniających się znowu Lejlę z Vukiem, po czym wrócił do rozmowy z Jayem.
- Źle wyglądasz. - Stwierdził oczywistość. - Mam złe przeczucia. Obejdźmy budynek do końca i obstawmy wejścia. - Przypomniał o porzuconym na rzecz skorpiona planie.
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Lis 01, 2016 6:11 pm

Timo usłyszał strzał, jak mu się zdawało.
Ci na górze najwyraźniej nie słyszeli, jeśli się do nich krzyczało, wobec tego zapewne i teraz by te krzyki nic nie dały, a wejście na klatkę schodową mogłoby się skończyć czymś gorszym niż otarcie nogi.
Timo musiał więc pomyśleć, jak sprawdzić, co się dzieje... A strzał zdawał się jednak dochodzić bardziej z tyłu. Prawdziwy rycerz nie umyka przed niebezpieczeństwem i nie przegapia żadnej okazji do wsławienia się, także Timo poczłapał wgłąb stacji w celu odnalezienia jakiejś alternatywnej drogi. Pamiętał, że tam z boku znajdywało się gdzieś okno...
Było na miejscu w zrujnowanym wnętrzu sklepu, a mocowanie się z klamką poskutkowało jej ustąpieniem. Timo ostrożnie wyskoczył na zewnątrz, zapomniawszy o urazie nogi.
Gdy na niej wylądował - ugięła się pod nim i chłopak pacnął na ziemię.
Cóż, za głupotę się płaci.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Lis 01, 2016 6:57 pm

Arletta, Tiago:

Z okna macie całkiem ładny widok na ekipę na zewnątrz i leżące na suchej ziemi truchło skorpiona. Gdzieś na skraju obrazu po lewej stronie, gdyby się przyjrzeć - można dostrzec kogoś leżącego na ziemi. Raczej się tam nie opalał.
Dalej, na skos i z tyłu od przewróconej ciężarówki - znajdowało się kilka rozpadających się baraków. Z tej wysokości widzieliście, że przy ścianie jednego z nich przycupnęła jakaś sylwetka. Człowiek w jasnym piaskowym stroju. Zdawało się, że w ręce trzyma pistolet. Facet znajdował się w takim miejscu, że wasi towarzysze nie mieli prawa go widzieć, a i on sam, by ich dostrzec - musiał się nieznacznie wychylić zza węgła.
Jeśli w okolicy znajdował się ktoś jeszcze - to musiał pozostawać poza waszym zasięgiem. Może w barakach, za nimi, za resztkami drzewa, czy gdzieś jeszcze indziej. Możliwości było trochę.


Tymczasem nikt nie mógł tego widzieć, ale od frontu też działo się coś ciekawego. Ktoś przekroczył próg stacji. I to nie jeden ktoś.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Lis 01, 2016 8:19 pm

Zaczynała się niecierpliwić, ale to było do przewidzenia.
Widząc, że zapowiada się na powrót towarzyszy z oddalonej części piwnicy postanowiła rozejrzeć się po pomieszczeniu za przedmiotem mogącym służyć za chociażby minimalne podparcie. Może udałoby się jej wstać i nie być w pełni zależną od reszty drużyny. Nie wiedziała, czy ustoi na nogach z pomocą na przykład kija czy rurki, ale to zawsze jakaś próba.
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Lis 01, 2016 8:19 pm

The member 'neko!Prusy' has done the following action : Kostka


'Kostka' :

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Lis 01, 2016 9:26 pm

Piwnica:

Julchen, nieopodal leży ułamana rurka. Jej koniec jest ostry i musisz uważać, żeby się nie pokaleczyć, ale może służyć za prowizoryczną laskę. Choć lepiej byłoby, gdyby ktoś nastawił ci tę nogę, nawet ktoś niewprawiony. To zawsze lepsze od częściowej chwilowej utraty sprawności.
Eskarne, grupa przystała na twoją propozycję. Jest ciemno, ale znasz już trasę ku schodom. Droga wolna.
Muchy wyczuły świeże mięso. Rój zostawił zwłoki i rzucił się na Dunję i Robarta. Czas uciekać, Eskarne, Julchen.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Lis 01, 2016 11:27 pm

Ruszyła w stronę wyjścia tak szybko, na ile można było w panujących ciemnościach nie ryzykując żadnej kolizji. W międzyczasie obejrzała się na albinoskę, czy ta na pewno sobie poradzi. Niby znalazła jakąś podpórkę i trzymała się na nogach...
Ekaitz nie zdążyła się odezwać, kiedy brzęczenie owadów się nasiliło i rój ruszył do ataku, obsiadając w pierwszej kolejności Robarta, który został nieco w tyle. Eska za wiele się nie zastanawiała, tylko doskoczyła do Julchen i, podtrzymując ją, żeby nie upadła, pociągnęła w stronę schodów. Albinoska miała rozwaloną nogę, bez pomocy na pewno nie da rady wspiąć się po schodach wystarczająco szybko, żeby umknąć insektom.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Serbia

avatar

Liczba postów : 345

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sro Lis 02, 2016 11:39 pm

Popatrzył na dziewczynę jak na wariatkę.
- No i co ty ku*wa odpierdalasz, co? Całkiem ci odj*bało już? Weź się ogarnij.- Warknął do niej i zaraz zerknął na Lognersena oraz Jaydena. Skorpion niby był martwy, ale Vuk miał przeczucie, że to dopiero początek. Tak to już na tym świecie było, że zmutowane skorpiony wcale nie były najgorszym, na co można było się natknąć, a jak to się mówi: „Nieszczęścia chodzą parami”… Rozejrzał się wokół. Ze swojej obecnej pozycji nie był w stanie zbyt wiele dostrzec. Zmarszczył brwi, zastanawiając się nad czymś. Zaraz też podszedł do rozmawiającej dwójki.
Powrót do góry Go down
Bośnia

avatar

Liczba postów : 39

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Czw Lis 03, 2016 9:15 pm

- Weź wreszcie wyluzuj, cholerny sztywniaku, zobacz, jesteśmy względnie bezpieczni. Trzeba się cieszyć.
Odpowiedziała Vukowi, jednocześnie błyskając rzędem białych zębów. Od razu humor jej się poprawił, a gdy patrzyła na martwe stworzenie, widziała po części swoje zwycięstwo.
Nie oznaczało to, że jej czujność gdzieś zniknęła. W tym wypadku postanowiła ograniczyć wydzielanie endorfin do jednorazowej sytuacji. Schyliła się, by zerwać źdźbło trawy i wetknąwszy je w usta również dołączyła do skupiska ludzi, a dokładniej trójki. Razem raźniej, czyż nie?
- Powinniśmy chyba wracać przed budynek, wejście jest niepilnowane.
Powiedziała, uświadamiając sobie to.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Pią Lis 04, 2016 8:54 pm

Julchen chybotliwie podniosła się przy pomocy metalowej rurki. Próba utrzymania się na uszkodzonej nodze skończyła się po zaledwie paru sekundach i została skwitowana ostrym syknięciem. Na tą chwilę nie było mowy o płynnym chodzeniu, a co dopiero bieganiu.
Zanim doszło do niej nagłe poruszenie owadów zdążyła jedynie oprawić szablę i obejrzeć się kontem oka. Najpewniej za chwilę byłoby po niej, gdyby nie pomoc Ekaitza. Zachowanie towarzysza bardzo pozytywnie ją zaskoczyło. Bez protestowania dała sobie pomóc.
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Pią Lis 04, 2016 11:21 pm

Dobrze, że Julchen nie spanikowała, tylko postanowiła współpracować. Dzięki temu udało się im dotrzeć do schodów i podjąć wspinaczkę na górę, a wypadałoby się mimo wszystko pospieszyć. Zdawać by się mogło, że insekty zajęły się pozostałymi w piwnicy towarzyszami, ale pewności nie było, równie dobrze mogą zaraz ruszyć za nimi. Należało się stąd oddalić jak najszybciej, zanim postanowią się i do nich dorwać. Szybka wspinaczka po schodach normalnie by do trudnych nie należała, ale wspinaczka z obciążeniem w postaci kontuzjowanej towarzyszki już mogła być nieco problematyczna, jakoś jednak sobie radziły. Ekaitz miała nadzieję, że pomoc albinosce zostanie odebrana pozytywnie, w końcu podejrzanie by wyglądało, gdyby z całej grupy, która zeszła do piwnicy, tylko nowa osoba się ostała. Coś takiego na pewno nie wzbudziłoby zaufania reszty, a najprawdopodobniej mogłoby przysporzyć kłopotów.
Z dołu wciąż było słychać brzęczenie owadów, od góry natomiast przebijał się odgłos kroków. Ekaitz zwolniła, w końcu zatrzymała się na tych schodach. Przede wszystkim u ich szczytu nie dostrzegła ani Jaydena, ani Timo, którzy teoretycznie mieli pilnować klatki schodowej. Czyżby coś się stało? Tego jeszcze nie wiedziała, ale wolała zachować nawet przesadną ostrożność, niż później żałować. Lepiej będzie najpierw ostrożnie wyjrzeć i rozeznać się w sytuacji. I mieć nadzieję, że owady z piwnicy jeszcze się wstrzymają z pościgiem.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sob Lis 05, 2016 6:23 pm

Ekaitz ma możliwość podziwiania czyichś zakurzonych buciorów. Ich właściciel najwyraźniej stał bokiem i nie widział was w ciemności klatki schodowej. To się mogło jednak w każdej chwili zmienić.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sob Lis 05, 2016 10:52 pm

- Skorpion? - pomimo niezwykłej jak na siebie bladości i bynajmniej nielepszego póki co samopoczucia, Jay wyraźnie się zainteresował, a w jego stonowanym zazwyczaj głosie rozbrzmiała tym razem nuta podniecenia. Zazwyczaj pojawiała się, gdy trafiał mu się wyjątkowo ciężki przypadek rannego lub chorego pacjenta. Ewentualnie cierpiącego na również niezbyt przyjemną mutację. - Jak duży okaz? Jego gruczoły jadowe i pancerz mogą okazać się przydat-... - urwał, bo mimo chwilowych problemów z widzeniem, trzeba by być doprawdy ŚLEPYM, żeby nie zauważyć, jak jeden z ich towarzyszy, nieco od nich tylko oddalony, pada jak długi. Oczy to jedno, ale znajomy świst kuli opuszczającej lufę snajperki poznałby wszędzie.
Zaklął głośno, złapał Lognersena gwałtownym ruchem za materiał koszuli na klatce piersiowej i równie natarczywym ruchem szarpnął do siebie, jednocześnie prędko chowając się jeszcze bardziej w cień ganku i za drzwi wejściowe.
- Kretyni! - warknął w stronę pozostałej dwójki, czy też ich nieco rozmazanych dla niego postaci. - Gdzie wy macie oczy?! ZA OSŁONĘ! - wrzasnął ze złością do Vulka i dziewczyny-... Cholera... Jak ona miała na imię? Ugh, migrena nie pomagała się skupić.

(rzut na to, czy Jaydenowi wreszcie zacznie przechodzić natarczywy ból głowy)
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sob Lis 05, 2016 10:52 pm

The member 'Holandia' has done the following action : Kostka


'Kostka' :
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Portugalia

avatar

Liczba postów : 566

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Nie Lis 06, 2016 8:09 pm

Ekipa na zewnątrz:

Jayden był chyba jedynym przytomnym na zewnątrz i zauważył, że jeden z waszych towarzyszy padł, rażony kulą prosto w potylicę. Zapominasz chwilowo o bólu głowy, nie ma on teraz dla ciebie znaczenia. Migreną będziesz się martwić później, gdy emocje opadną, a ty - przeżyjesz.
Vuk, Lejla. Stanie na widoku nie jest najmądrzejszym rozwiązaniem. Między wami śmignęła kula i wbiła się w ścianę budynku, nieopodal miejsca, gdzie padł Timo.

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Wto Lis 08, 2016 6:57 pm

Kula przemknęła mu nad głową. Timo pomyślał, a mógł to zrobić dopiero post factum, że to bliżej niedookreślona opatrzność musiała mieć go w opiece. Widocznie przeznaczony był do czegoś więcej. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że nawet drobna niezgrabność pozwoliła jego mózgowi uniknąć smutnego losu galarety na ścianie?
W każdym razie, chłopię postanowiło nie dawać przeznaczeniu się namyślić. Zerwał się i nachylony, chowając łeb w ramionach, ruszył pospiesznie w kierunku najbliższej możliwej osłony. Nadwerężona noga bolała i zapewne przez opatrunek niebawem przesiąknie krew.
Czy wobec tego dzielnemu Ser Timonowi uda się ocalić swe marne życie?

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
Norwegia

avatar

Liczba postów : 359

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sro Lis 09, 2016 1:05 pm

Gwałtownie szarpniety przesunął się te kilka kroków za osłonę ściany. Jayden go zaskoczył, ale wystarczyło obejrzeć się za siebie by zorientować się dość szybko, że znowu wpadli w niezłe gówno. Szybko odbezpieczyl karabin i ostrożnie wyjrzal nie wychylajac się za bardzo z betonowego kąta, próbując rozeznać się w sytuacji. Była nieciekawa. Przetarl rękawem małą blaszkę wyciągniętą z kieszeni.
- Skąd walą? - spytał rzeczowo Jaya. Sam niewiele wczesniej widział, a nie sądził by napastnik dalej siedział tam, gdzie wcześniej wydawało się, że coś się porusza.
- Przydałby się granatnik... albo zwykły granat... - mruknął z żalem gapiąc sie na wysunięty tuż przy ziemi kawałek blaszki, służący w tej chwili za lusterko do oglądania okolicy bez wystawiania łba na ostrzał.

(rzut czy Oko Lukasa coś sensownego wypatrzy)
Powrót do góry Go down
Szkocja
Admin
avatar

Liczba postów : 603

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sro Lis 09, 2016 1:05 pm

The member 'Norwegia' has done the following action : Kostka


'Kostka' :

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
http://hetalia-ekipa-rpg.forumne.com
Bośnia

avatar

Liczba postów : 39

PisanieTemat: Re: Stacja paliw   Sro Lis 09, 2016 8:15 pm

- Cholera!
Wyrwało jej się, kiedy lecący pocisk przemknął pomiędzy nią a Vukiem. Słyszała bardzo wyraźnie przecinający powietrze świst kuli. Ktoś kiedyś powiedział, że kiedy słyszymy odgłos przelatującego naboju to oznacza, że nie trafi on w nas. Teraz się to sprawdziło w stu procentach.
Zawsze te same odczucia w czasie akcji - kolana niczym z waty, uginające się bezwiednie, fala gorąca uderzająca w ciało, gorączka momentalnie przejmująca kontrolę nad osłupiałym umysłem. Lejla rzuca się ku ziemi, nie dbając o to, czy mężczyzna uczyni to samo. Jest profesjonalistą, doświadczonym w boju, wie, jak się zachować.
Przywarła do podłoża, wbijając palce w kępkę trawy i unosząc głowę na dosłownie centymetr ponad glebę. Orientacja w sytuacji była utrudniona przez stale poruszającego się napastnika, a do tego nie było wiadomo, skąd nadchodzą strzały.
- Otoczą nas, idą od wejścia stacji!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stacja paliw   

Powrót do góry Go down
 
Stacja paliw
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
 Similar topics
-
» Stacja kolejowa w Hogsmeade
» Opuszczona stacja kolejowa
» Nieczynna stacja benzynowa
» Stacja benzynowa
» Nieczynna stacja benzynowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Event post-apo-
Skocz do: