IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 CB - Event halloweenowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: CB - Event halloweenowy   Pon Paź 31, 2016 2:10 am

[20:07:34] * Finlandia Dobra, kicie, w sumie i tak nie ma za wielu osób, a uczestniczący będą w większości to chyba można zaczynać, bo i tak nikomu nie wadzimy, a się pobawimy, to jak?

[20:13:07] * Finlandia Wyglądać to będzie tak, że będę was przerzucać po różnych horrorach. Będziecie tam jakoś prowadzić fabułę (albo ją psuć) i tak dalej. Jak ktoś umrze to może być tak, że będzie musiał chwilkę poczekać, bo będę chciała do niego dokoptować kogoś jeszcze i tak wrzucić do innego wątku. Chociaz to dopiero jesli nam dojdą ludzie, bo na razie mamy minimum

[20:13:59] * Finlandia *Nie wiem, ile to potrwa, planowałam 3 godziny, ale zobaczymy, jak bęzdiecie wykorzystywać wątki, bawić się i ile będziecie mieć siły

[20:14:25] * Finlandia Może być tak, że postać zostanie przydzielona do roli nie odpowiadającej jej płci, do was należy wtedy decyzja, czy gracie inną płcią, czy jest po prostu dość dziwnie. Postacie nie wiedzą, kim naprawdę są, ale mogą mieć uczucie pewnej nienaturalności.

[20:15:08] * Finlandia MOŻE BYĆ tak, że znacie dany rodzaj horroru, możecie wtedy sami wykorzystywać znajomość pewnych kliszy. Możecie dostosować, np. psychikę postaci do danego typu. Nie musicie, ale absolutnie można.

[20:27:14] * Finlandia *Noc jest burzowa, wietrzna. Niebo raz po raz sieką błyskawice, słychać odległe grzmoty. Jak to często bywa – auto, którym jechało młode małżeństwo – Eskarne i Vuk – odmówiło współpracy w okolicach ponurego, samotnego domostwa. Mrukliwy igor lokaj otworzył jednak drzwi przed parką. Nie mają oni pojęcia, że gościna zostaje im udzielona nie ze względu na jakąś wyjątkową uprzejmość, ale na to, że mroczny i tajemniczy pan dworu – Arthur, potrzebuje czasem zatopić kły w jakiejś młodej niewinnej szyjce. czy coś*

[20:31:09] * Finlandia *Laura jest bladą, smutną, cichą pokojówką, która krząta się po posiadłości. Tymczasem Vuk, tknięty przeczuciem, błąka się po korytarzach, w tle gra niepokojąca muzyka*

[20:31:40] * Finlandia *Eska dostała powłóczystą szatkę do spania, to nie jest widok dla niewinnych oczu :C*
[20:32:06] Norwegia : *poszedł do komnat pana* Sir. Łokieć mi się obluzował... Byłbym wdzięczny za *chrząk* upgrade. Sir.
[20:32:20] Belgia : *Krzątała się po posiadłości zamiatając błoto za tymi cholernymi goścmi. Nie miałąby nic przeciwko jakieś bardziej żywiołowej imprezie, ale Arthur nie należał do imprezowych typów. Poza tym bała się zobaczyć go pijanego* ://C
[20:33:08] * Finlandia *jak Arthur wchodzi do pokoju to zawsze jego oczy widać najwyraźniej, bo pada na nie plama światła albo coś, taka magia kina*
[20:34:44] Anglia : *Ostrzy kły pilnikiem.*
[20:34:46] Anglia : *Elegancik.*
[20:35:28] Norwegia : *chrząknął głośniej* Sir.
[20:35:33] Anglia : Co mówiłeś, Igorze? *Zerknął na niego.* A, łokieć. Dobrze, dobrze, ale to po kolacji. *machną ręką.*
[20:36:21] Belgia : Czy mam przygotować mopa, sir?
[20:36:52] * Finlandia *gdy Arthur machnął ręką to pewno peleryna załopotała*
[20:37:14] Prusy : //wtajemniczy mnie ktoś po krótce w fabułę?
[20:37:25] Anglia : Tak, mopa. Krew tak ciężko schodzi z ubrań... *Westchnął.* A trochę jednak kosztują, hm? Możecie zająć się jej towarzyszem, jak chcecie.
[20:37:39] @ Finlandia : //wrzucam was w różne horrory
[20:37:44] Serbia : *Błąkał się po korytarzach. Co za cholerny dom, coś tu nie pasowało, ale co? Najlepiej byłoby się stąd już wynieść ot co, ale teraz niestety nie było to możliwe. Zaklął pod nosem, przemierzając dalej korytarze. A ta muzyka w tle to grała mu na nerwach. No i gdzie się wszyscy podziali, co tu tak pusto?*
[20:37:46] @ Finlandia : //zaraz ciebie i Polaka wrzucę gdzieś razem, sekunda
[20:37:50] Norwegia : Dziękuję, sir. Czy życzy pan sobie podać cebulki do kolacji czy skwarki wystarczą? Wie pan, że po świeżej krwi ma pan gazy, sir. Sugerowałbym też herbatę ziołową, sir. *jestem Alfredem tego Batcave'a*
[20:39:31] Belgia : Ja w ogóle proponowałabm jedzenie bez ubrań. Podobno tak zdrowiej. I trochę więcej świeżego ruchu, bo ta parka tutaj nie wygląda na najzdrowszy posiłek...
[20:40:08] Anglia : Tak, tak. Herbatka to dobry pomysł. Ale chyba podziękuję za skwarki... Choć ta kobieta wygląda jednak na trochę, hm. Twardszą, więc może jednak? *Zastanowił się.* Czasami trzeba zadowolić się fastfoodem. Wezmę pół porcji, ona wygląda apetyczniej.
[20:40:50] Belgia : Sir, aco jeśli to... transwestyta? *W tle zabrzmiał DRAMA BUTTON*
[20:41:20] Anglia : Wyczułbym. Śmiedziałoby na kilometr.
[20:42:12] Anglia : Pamiętaj o serwetkach.
[20:43:22] * Finlandia *Felek i Gilbert przyjechali do Normalville w celu zbadania tajemniczych zniknięć turystów. Bez trudu można było wyczuć, że z miastem jest coś nie tak. Że jest bardzo nie tak to wiedzieli i teraz, gdy uciekali przed szalonymi kultystami, chcącymi ich zabić w ofierze dla cholera_wie_czego* *tubylcy mieli ostre narzędzia i złe zmiary**tymczsem chłopakom udalo się na razie ukryć w opuszcoznym barze*
[20:43:23] Norwegia : Och, ależ sir... Czuję się urażony, jako osoba pozszywana z nie całkiem kompatybilnych elementów. Czy była to sugestia, że doszycie penisa śmierdzi? Sir..? *serwetki są już dawno na miejscu. Znaj swego Alfreda, Batmanie*
[20:44:32] * Finlandia *Serb, o okna uderza deszcz, coś wyje w tle, to na tobie fokusuje się cała akcja**jest zimno, szeleszczą zasłony, ściany pokrywają wytarte, wypłowiałe gobeliny*
[20:45:05] Polska : *szukał jakiegoś trunku wzrokiem. Nie da sie tego na trzeźwo przeżyć/ A tak po prawdzie to był zdyszany i średnio mu sie zbierało na powiedzenie czegoś miłęgo* kur.wa-
[20:46:13] Anglia : W tym wypadku byłoby raczej ucięcie. Twierdzę, że mężczyźni śmierdzą. Ludzcy, oczywiście. *Zadarł dumnie głowę, on wampirzo pachnie fiołkami.*
[20:46:35] Belgia : Dobrze sir. Jak sobie sir życzy. *Zerknęła przeciągle na Nora* Możemy wziąć łokieć od tamtego dźentelmana. Wygląda jakby miał sprawne... dłonie. Choć będzie to wyglądać nieco irracjonalnie przy twej posturze Igorze.
[20:46:41] @ Kraj Basków : *wylazła z pokoju i poszła się przejść. W sumie to głównie dlatego, że nie chciało jej się siedzieć samej w pokoju, no i zastanawiała się, gdzie tę cholerę wcięło*
[20:47:10] * Finlandia *szatka furkotała wokół, ee, powabnej figury Baski*
[20:48:54] * Finlandia *Eska, mogłaś odnieść wrażenie, że portrety, wiszące w korytarzu cię obserwują, bo obserwowały, no, Arthur miał pewno kiedyś wścibską rodzinę, czy coś*
[20:49:06] Prusy : *otarł ręką ojawiające się na twarzy krople potu* Mało brakowało *spojrzał na Feliksa*
[20:49:48] Serbia : Ja pierdolę, no i co tak wyje... *Wydało mu się, że coś poruszyło się za zasłoną. Przyskoczył do tej zasłony i pociągnał, żeby odsłonić i zobaczyć, co za cholerstwo się za nią kryję... o ile faktycznie coś tam było*
[20:50:13] * Finlandia *za zasłoną był tunel*
[20:50:52] Polska : Mało brakowało? Mało?! Ten jeden mi-- .. no to, kur.wa faktycznie mało- *ściszył w sumie głos, bo sie chowali...* Może uda nam sie znaleźć coś sensonwego w tej ruderze? chociażby jakiś alkohol żeby sie naciepać i nie być świadomym jak nam, generalnie flaki wyprówają- *rozejrzał sie po dawno zapomnianym pomieszczeniu, cóż tu właściwie jest--*
[20:50:54] Norwegia : Czy panienka sugeruje, że jest coś nie tak z moją posturą? *przechylił się stać stabilniej, czyli wygląda jak wieża w Pizie* Doprawdy, proponuję jeszcze stópki tej niewiasty. ... Skądinąd, wyglądały schludnie. Hm. Nie pogardziłbym odgrzybionymi nowymi stópkami. Czy zwróciła panienka uwagę jaki rozmiar buta nosi ta niewiasta?
[20:51:26] * Finlandia *Polak, Gilbert, w pomieszczeniu jest dużo pajęczyn, jakieś zakurzone butelki leżą za barem, nagle pojawia się niepokojąca muzyka*
[20:51:45] * Finlandia *poza tym z jakiegoś powodu jak coś mówicie to lektor powtarza wasze słowa*
[20:52:33] Belgia : Twoje lico prędzej przypomina policzki cnej niewiasty niż neandertalczyka którego gościmy na salonach. Wydaje mi się, że twoje drogi Igorze. Powinniśmy pana zostawić sir? *To ostatnie już rzuciłą do Arthura*
[20:53:59] Prusy : Tylko byś pił, typowy Polak *postanowił również się rozejrzeć, bo czuje się dziwnie zaniepokojony*
[20:55:00] @ Kraj Basków : *samo miejsce ogólnie wydawało się dziwne, te obrazy zresztą też. Przyjrzała się jednemu z nich, po to, żeby pozbyć się tego irracjonalnego wrażenia bycia obserwowanym*
[20:55:46] Polska : A ty może byś coś zaplanował, do cholery skoro już tak "typowymi" lecimy, Panie Niemiec- Prusak. Jeden ch*j. *zmarszczył brwi, złapał Gilberta za koszulkę, bo jak tego coś zeżre to Feliks już zostanie jedynie z pomysłem na wódke* Cicho-- Słyszysz, ze coś gra? ALbo o, o.. jakieś takie echo czy coś? *zmarszczył brwi, mói o lektorze* Jakby nie wiem, w innym jezyku w ogóle, co to.
[20:55:56] * Finlandia *Basko, obraz przez chwilę nic nie robił, po czym bez wątpienia mrugnął, zagrzmiała muzyka, zapewne powinnaś teraz złapać się za cycka i krzyknąć*
[20:55:59] Anglia : Dobrze, dobrze. Zróbcie listę czy coś. *Machnął niedbale ręką.* Poproszę. Jestem już głodny. Pamiętajcie tylko, żeby pisać wyraźnie kto jaką część chce.
[20:56:04] Polska : *ze zmarszczonymi brwiami mówi o lektorze
[20:57:08] Serbia : *Wgapił się w tunel. Włazić, czy nie włazić? A dobra, raz kozie śmierć i wlazł, może czegoś się dowie*
[20:57:17] @ Kraj Basków : *przepraszam, za co złapać?*
[20:57:21] * Finlandia *Gilbert, kątem oka możesz zauważyć, że drzwi za barem lekko drżały*
[20:57:44] Norwegia : Sir, tylko ja wymagam... ulepszeń. Panienka jest złożona z podzespołów scalonych, że tam powiem, sir. ... Pójdziemy już... *ukłonił się, ale czeka aż Laura pójdzie*
[20:58:28] * Finlandia *Serb, idąc tak po ciemku i tak widzisz, bo nie wiadomo, dlaczego, magia kina nadal. Nagle z piskiem wyleciała chmara nietoperków*
[20:58:38] Belgia : Jeśli to możliwe prosiłabym o nieuszkadzanie ubrań pańskiej przyszłej kolacji. Nosi chyba mój rozmiar. Smacznego *Dygnęła lekko i poszła za Norem*
[20:59:06] Norwegia : *ale on czeka, żeby puścić Laurę przodem xD*
[21:00:12] Belgia : *To przeszła przed Norem, patrz na ten booty*
[21:00:32] @ Finlandia : *uważaj, bo Nor jeszcze go sobie zabierze*
[21:01:02] Norwegia : *mmm, chciałbym. Ale trzebaby biora trochę przyciąć*
[21:01:06] Prusy : *rozejrzał się po pomieszczeniu w poszukiwaniu miejsca z którego dochodzi "niepokojąca muzyka", po czym zwrócił oczy znowu na Feliksa* Coś ty się tak nagle przysunął? Boisz się? *prychnął, o czym faktycznie zwrócił uwagę na lektora w tle*
[21:01:26] Polska : *jeszcze drzwi Prusie!*
[21:01:54] Belgia : ... co zrobimy z tym prymitywem? *Zagaiła rozmowę jak już wyszli*
[21:01:55] * Finlandia *myślę, że Nor i Belgia mają szansę natknąć się na błąkająca się Eskę*
[21:02:02] * Finlandia *niebawem*
[21:02:36] Prusy : *spojrzał na drzwi, lekko zaniepokojony*
[21:02:42] Serbia : A żeby was tak piekło pochłonęło! *Krzyknął na Bogu ducha winne nietoperki. Zaraz jednak się przymknął i polazł dalej. Widzi, to widzi, nie ma co się nad tym rozwodzić*
[21:03:11] Anglia : Dobrze, dobrze, będą twoje. *Machnął jeszcze za nimi.*
[21:03:19] Polska : Nie, debilu-- Jak mi umrzesz to już w ogóle wszystkie plany sie pójdą je*ać. *nie puścił go i spojrzał za jego wzrokiem* ... ej, a jak tu jest przeciąg? Albo drzwi są otwarte i przyjdą i nas zadziobią generalnie tym wszystkim? *wolał nie dopuszczać duchów do głowy chociaż przez 5 sekund*
[21:03:19] @ Kraj Basków : *sama też zamrugała, niezbyt pewna czy obraz rzeczywiście mrugnął, czy tylko jej się wydawało. I co to za muzyka* Wariatkowo jakieś... *mruknęła do siebie, starając się zachować spokój. Dobra, gapienie się na obrazy nie ma większego sensu, trzeba znaleźć tego kretyna, więc poszła dalej*
[21:03:25] Polska : *czy innego ustrojstwa*
[21:03:26] Anglia : *A potem się zapowietrzył, bo coś mu straszy zwierzątka.*
[21:03:32] Anglia : *Rude.*
[21:03:50] Anglia : *Zero poszanowania. ZA MOICH CZASÓW*
[21:04:07] * Finlandia *Serp, nietoperki mają cię w nosie, za to ty schodzisz do krypty, płoną dogodnei umieszczone pochodnie, cienie są smoliste, rzędem stoją trumny*
[21:04:38] * Finlandia *Arturowi Vuk nachodzi gabinet, czy inne sypialnie*
[21:04:55] Norwegia : Jak to co? To co zawsze, moja droga Lauro. Podbijemy świat.
[21:05:33] * Finlandia *Esko, mozę ci się zdawać, że za załomem korytarza słyszysz szepty. Nawet, jeśli Nor z Belgią rozmawiają normalnie to słychać szeptanie*
[21:05:53] Belgia : Trzeba go znaleźć zanim zrobi coś głupiego-- *Minęła zakręt i o mało nie wpadła na Baskę. Odskoczyłą od niej jak poparzona* Najmocniej panią przepraszam--
[21:06:00] Serbia : No ja wiedziałem, że coś z tym domem nie tak. Wiedziałem! *Podszedł do trumien, pozamykane są?*
[21:06:19] * Finlandia *Prus, muzyka dobiega znikąd :C i narasta, trochę chyba jest znudzona brakiem suspensu**po wieśniakach na razie nie ma śladu*
[21:07:31] * Finlandia *prawie wszystkie tak, ostatnia nie, do boku przyczepiona jest zakurzona tabliczka z imieniem zmarłego*
[21:07:42] Norwegia : *dramtycznie oświetla siebie i obie lasencje lichtarzykiem. Nie wiem skąd zajumał, ale go niesie, żeby świeca mogła odpowiednio płonąć* Nie powinna panienka chodzić samotnie po zamku...
[21:07:54] Polska : *ewidentnie go wkurwiła ta muzyka* A jebać to- *stwierdził madrze nie czekając na pruskie odpowiedzi, bo zaraz będzie, ze nie. Że tamto. Polazł do tych drzwi i szarpnął*
[21:08:29] Polska : *mógł spróbować je zamknąć, ale jest debilem*
[21:08:51] * Finlandia *zasadniczo Arthur posiada takie skille jak możliwość pojawiania sięw losowych miejscach przy akompaniamencie dramatycznej muzyki*
[21:09:04] * Finlandia *może też powiewać peleryną*
[21:09:16] * Finlandia *i hipnotyzować*
[21:09:24] Polska : *też chce powiewać peleryną*[/b]
[21:10:03] Anglia : *Pojawił się za Vukiem, trzepocze pelerynką, syczy. To znaczy zaczyna kaszleć.* Czemu pan niepokoi moją rodzinę?
[21:10:22] * Finlandia *Sorki, Felku, u ciebie nie ma takich rzeczy, tylko zza drzwi wyskoczył KOOT DUM DUM DUM**a w pomieszczeniu są jakieś kartki na podłodze*
[21:10:35] Prusy : Nie wiem czy to jest dobry pomysł *zdążył powiedzieć zanim Feliks otworzył drzwi; już się zaczynał cieszyć brakiem obecności ludzi, którzy najpewniej chcieli spalić go na stosie*
[21:11:03] @ Kraj Basków : *szepty, jak się okazało, należały do służby* Nic się nie stało... *odpowiedziała Belży* Nikt nic nie mówił, że nie powinnam. :I
[21:12:13] Polska : *I mogli spalić, Gilbert i tak wygląda podejrzanie. Odskoczył pewnie na tego kota, podeptał go, ten zamiauczał jak opętany* No żesz kur*a je*ana jego w du*e mać----- *puścił ładną wiązankę* ... To tylko jakiś sierściuch, nie bój sie *uśmiechnął sie do niego z lekką kpiną.* A ta muzyka mnie naprawdę denerwowała, o patrz jakieś krateluszki- *podniósł pare, niektóre rzucił do prusaka, na reszte spojrzał*
[21:12:24] Prusy : Kätzchen! *rzucił się na biedne zwierze*
[21:12:50] Polska : ... *spojrzał na kota* .. *spojrzał na kartki* kur*a Gilbert, priorytety-
[21:13:00] Belgia : Niestety budynek ma swoje lata. Samotna dama może łatwo się z nim zgubić, oui? Powinna pani uważać na siebie. Może odprowadzimy panią do komnaty?
[21:13:41] Serbia : *Podszedł do otwartej trumny, przykucnął przy niej i odczytał to imię*
[21:13:55] * Finlandia *SERB, Artusia masz obok
[21:14:02] * Finlandia *znaczy, się pojawił, wiesz*
[21:15:02] Norwegia : Tak... Zdecydowanie należy panienkę odprowadzić do komnaty, nie ulega to żadnym wątpliwościom. Panienka pozwoli... *wysunął się utykać na prowadzeniu przez kręte korytarze. Łokieć mu poskrzypuje i lichatrzyk się chwieje na boki, chociaż nie powien. Arthy, pomyśl o tym upgradzie >:c*
[21:15:26] Anglia : *Głodny nie jest sobą, pomyśli po posiłku :I*
[21:15:58] Prusy : Ty brutalu *fuknął na Feliksa, jeśli udało mu się złapać kota to go miętosi; a karteczki przegląda*
[21:16:07] Norwegia : *zjedz Snickersa, bo zapomnisz o moim łokciu :< Kto ci potem chusteczki będzie przynosił?*
[21:16:11] * Finlandia *Polak, Prus, kot spierniczył, bo nie wynajęto go na dłużej w tej scenie, tymczasem na kartkach nabazgrano jakieś słowa. Na jednej karteluszce mogliście dojrzeć rysunek z dwoma skrępowanymi kolesiami, przywiązanymi do drzewa, wszystko płonęło, dużo krwi**no i to wasze podobizny*
[21:17:01] Serbia : *A tu coś mu się za plecami pojawiło. Aż podskoczył w miejscu. Odwrócił się a tam ten dziwak* Gospodine Boze, człowieku, żeby tak trupy pod własnym domem chować?! *Dobra, dosyć tego gadania. Lepiej spierdalać. Weźmie tylko Eskarne i wyniosą się z tego przeklętego miejsca. Puścił się biegiem z powrotem do tunelu*
[21:17:10] * Finlandia *no, Serb, imię jest zakurzone, trza przetrzeć, to czynnik dramatyzmu, w ogóle, powinien je zasłonić Artie, ale jak jest nowy w imprezie to szkoda gadać*
[21:17:18] Polska : Odezwał sie kolega delikatny, mam Ci zacząć wypominać czy ja-- Ej weź tam spojrzyj na te kartke. *podsunął mu* Ten ma taki ryj jak ty, a ten jest gtaki łądny jak ja, ale całą sceneria mi sie totalnie nie podoba. Co to w ogóle ma być-
[21:17:54] @ Kraj Basków : Jeśli ja się mogę bez problemu zgubić, to Vuk tym bardziej. Trzeba go znaleźć, zanim coś głupiego zrobi. *wolałaby na spokojnie go poszukać, a nie wracać z powrotem do pokoju :c *
[21:19:00] Belgia : Igor panią odprowadzi, a ja poszukam pani męża, jeśli to pani nie przeszkadza...
[21:19:53] Anglia : No a co miałem mamusię żywcem zakopać? Obraziłaby si- E-ej! Zero kultury, Boże, za moich czasów takie zachowanie było nie do pomyślenia! *Skrzywił się. Turkocze za nim, to znaczy pojawił się wampirzym teleportem i go złapał za tył ciucha.* Przepraszam bardzo, ale co to za zachowanie? :I
[21:21:02] Prusy : *zmarszczył brwi patrząc na kartkę* Co to za przystojniak? A nie, przepraszam, to ja, khehe *słaby żart na rozładowanie atmosfery*
[21:21:44] * Finlandia *Prus, lektor z jakiegoś powodu zapomniał przetłumaczyć twój dowcip*
[21:22:15] Norwegia : Proszę się nie martwić, Laura go znajdzie. Proszę za mną. *powiedział z naciskiem, dalej idąc jakimś labiryntem, którego wcześniej nie było* ... Ładne ma panienka stópka, panienko.
[21:22:35] * Finlandia *Gilb, Felek, w pokoju jest też okno, widzicie przez nie, że gdzieś zza dzwonnicy wychodzi jakiś człowiek z widłami*
[21:23:23] Polska : *przywalił sobie otwartą dłonią w czoło* Jesteś idiotą. *odpowiedział mu szczerze* SKąd oni w ogóle nas narysowali znaczy skąd wiedzieli, ze to my co? *zauważył kolesia z widłąmi* Padnij! *pociągnął Prusaka w dół* Moze nas nie zauważą---- Przeturlajmy sie do tego pokoju- *tego, który Polak przed chwilą otworzył* Albo do piwnicy!
[21:23:54] @ Kraj Basków : Mimo wszystko wolałabym go poszukać.
[21:24:54] Belgia : Nie ma sensu, by błąkała się pani po nocy w tej koszuli. Tutaj jest zimno. Jeszcze się pani przeziębi.
[21:25:22] * Finlandia *W DOMU, gdzieś w oddali zegar wybił północ*
[21:26:18] * Finlandia *w sumie w mrocznej posiadłości*
[21:27:22] Norwegia : Nie ma takiej potrzeby. Proszę tędy. *prowadzi korytarzami do jadalni*
[21:27:39] Serbia : Jak mamusia żyje, to co ją w trumnie chowasz? *Rzucił, biegnąc, a tu ten dziwak znowu jakimś cudem pojawił się za nim, to nie był człowiek, człowiek by tak nie potrafił* Puszczaj, demonie! *Spróbował Arthura uderzyć i w tym momencie wybiła północ.*
[21:28:03] * Finlandia *zapewne w jadalni stoi dłuuugi, drewniany stół i zapalone są świece*
[21:28:11] Prusy : *zauważył postać w oknie, ale nie zdążył się przypatrzeć, bo go ktoś szarpnął i przywalił głową w podłogę* SCHEISSE, FELIKS *krzyknął, ach ten instynkt samozachowawczy* Niech będzie *roztarł czoło dłonią i skierował się w stronę tychże drzwi*
[21:29:26] * Finlandia *Prusy, Felek, nie wiecie o tym, ale robi się więcej ludzi z widłami, wy docieracie do waszych wymarzonych drzwi, tymczasem ktoś włazi do baru*
[21:29:53] Anglia : Dobre na cerę, nie słyszałeś? Mahoń najlepszy. *prychnął* Jaki znowu demonie, proszę bez wyzwisk, co to za język. Ja cię od chodzącej dwunożnej padliny czy małpy nie wyzywam, a ty mi od razu demon... *urwał bo zegar przypomniał mu o tym, że jest głodny, zlustrował Serba w milczeniu wzrokiem, rozważając czy tyle kalorii warto w siebie zainwestować*
[21:30:52] Polska : *serce mu zaczeło mocniej bic* zamknij ryj- *wysyczał półszeptem. Zdążyli w kuckach dojść do pokoju, a drzwi były przymkniete. Pewnie schowali sie za ścianą. Feliks rozejrzał sie za czymś ciężkim, czym możnaby uderzyć przeciwnika. Będzie słabo jak nie znajdzie. ALbo rzuci Gilbertem*
[21:31:54] @ Kraj Basków : *no to poszła za służącym, chociaż coraz mniej jej się to wszystko podoba* Miał pan mnie do pokoju odprowadzić. :I *a nie po jakichś jadalniach się włóczyć*
[21:32:34] Belgia : *W takim wypadku faktycznie poszła szukać Vuka i rozsała się z tamtą dwójką*
[21:33:47] * Finlandia *to Belgio, słyszysz jakiś hałas, dobiegający z tajemnego przejścia nr 3*
[21:34:11] Norwegia : Jednakże panienka tak nalega, na odnalezienie męża, że uznałem tenże pokój za najodpowiedniejszy do poczekania, aż Laura przyprowadzi pani wybranka. *wskazał jej krzesło i poszedł zadzwonić nisko jakimś tycim dzwoneczkiem, co nie powinno być możliwe. "PANIE. KOLACJA."*
[21:34:59] Prusy : *również zaczął szukać wzrokiem czegoś do obrony, coraz bardziej nerwowo*
[21:35:19] Belgia : *Weszla anemicznie (co przy jej wyglądzie było trudne) do wejścią numer 3. Czy za bramką będie czekać wybranek serca czy nowy samochód?*
[21:35:37] * Finlandia *Polsko, Prus, w pokoju, w którym jesteście, znajduje się parę połamanych krzeseł, wiadro, a wszędzie powtykano gałęzie dębu, zwiędły*
[21:36:27] Serbia : I czego się tak gapisz, co demonie? *Tanio swej skóry sprzedwać nie zamierzał*
[21:36:47] Anglia : Masz może cholesterol? Cukrzycę? Nadciśnienie? Choroby genetyczne do trzeciego pokolenia?
[21:37:22] * Finlandia *Belgio, nie, to tylko twój pan i ten jaskiniowiec*
[21:38:21] @ Kraj Basków : To równie dobrze można pójść szukać. Chodziło w końcu o uniknięcie bezczynnego czekania. :I
[21:38:46] Polska : *nie chciał sie odzywać, wiec spojrzał na Gilberta znacząco, a potem na te krzesła* ... *ostatecznie stwierdził, ze to za duży debil i pochylił mu sie nad uchem tak, ze prawie go dotknął. Wymagało to wielkiego poświęcenia* Staniesz po jednej stronie drzwi, ja po drugiej i jak tu wejdą to będzie jakiś efekt zaskoczenia i moze ktoś widły upusci. *powiedział 100procentowym szeptem wprost do uszka i złapał za jakiś kawałek krzesła, gałezie były zbyt zeschniete, wiadro wydałoby zbyt dużo hałasu.*
[21:38:54] * Finlandia *Basko, głosy odbijają się echem w wielkiej jadalni*
[21:39:15] Belgia : Panie. Podano kolację-- *Zerknęła na Vuka. Fuj*
[21:40:29] Serbia : A do czego ci to, he? *Łypnął na Arthura podejrzliwie, a tu ktoś jeszcze przyszedł. Popatrzył, kto*
[21:41:23] Polska : *tak naprawde wyszeptał Gilbertowi do ucha, ze ma fajny tyłek i żałuje, ze go nie klepnął*
[21:41:35] * Finlandia *Basko, zastawa na stole była zakurzona, a na półmiskach spoczywały resztki czegoś zgniłego*
[21:42:09] Prusy : *pokiwał głową, w normalnej sytuacji raczej nie słuchałby się Feliksa, ale to nie była normalna sytuacja; zgarnął kawałek krzesła i schował się z drugiej strony*
[21:42:30] Norwegia : Nie uchodzi, by panienka biegała po zamku jak jakaś latawica. *stwierdził tonem nie znoszącym dyskusji. Zadzownił znouw dzwoneczkiem "PANIE, KOLACJA CI STYGNIE- NIE MAMY MIKROFALI"*
[21:43:16] * Finlandia *Gilb, Polak, słyszycie wypełniony ekstazą głos* TU się ukryli, bluźniercy przeciw naszym świętym drzewoom!
[21:43:42] Anglia : A, no skoro tak to już nieważne. Moja droga, zajmiesz się naszym gościem? Chciał uciekać, niegrzecznie i prawie obudził mamusię. *SKrzywił się i puffnał się do jadalni.*
[21:44:43] Belgia : Dobrze, że nie doszło do obudzenia, bo pewnie chłodno by go potraktowała *BA DUM TSS* *Zacisnęła dłoń na nadgarstku Serba*
[21:45:57] Polska : *spojrzał na Gilberta wzrokiem w stylu, "a ty też kiedyś mordowałeś dla świętości, widzisz? To karma" ALe sie nie ruszył. Czekał aż będzie mógł zdzielić tego psychola po głowie. Ich broń i tak byłą mocno prowizoryczna... więc nie ma sie zo wyrywać. GDYBY TO CHOCIAŻ ZŁAMANA STRZELBA BYŁA. ALBO KULAWY KON. TO CO INNEGO*
[21:47:51] @ Kraj Basków : *no i pięknie, miała coś odpowiedzieć, ale w pomieszczeniu zmaterializował się gospodarz. To było jeszcze dziwniejsze, niż ruszające się obrazy. Eska zaraz poderwała się z krzesła, nie za bardzo wiedząc, czy uciekać, czy co*
[21:48:30] * Finlandia *Eska, pewno czulaś, że to dobry moment na krzyk, ale cięzko powiedzieć, dlaczego. Natomiast rozległ się GRZMOT*
[21:49:01] Norwegia : Dobrze pana widzieć, sir. Mało brakowało, a dobry grom by się zmarnował.
[21:49:37] Serbia : Co z wami jest nie tak? Na miłość boską! *Wyrwał nadgarstek z uścisku, a przynajmniej spróbował*
[21:50:08] Belgia : *Puściła go, nie będzie się szarpać* Pańska żona na pana oczekuje...
[21:50:46] Serbia : *Zmarszczył brwi* To prowadź
[21:51:02] Anglia : Wybacz, twój zapasowy łokieć trochę się panoszył. *Pokręcił głową. Zerka na Baskę. Ile na 10?*
[21:51:27] * Finlandia *Baska nie ma piersi, by nią falować, czyli pewno z nie tak wiele na 10*
[21:53:08] Belgia : *Zaczęłą iść z powrotem ku górze* Proszę uważać na schody sir, są bardzo śliskie--
[21:53:22] * Finlandia *Polak, Gilbert, drzwi zostają wyważone, wpada pierwszy, wściekły wieśniak w dziwnym nakryciu głowy*
[21:53:31] Prusy : *zdecydowanie nie miał ochoty spłonąć dzisiaj na stosie, a po głosie dobiegającym zza drzwi można było wywnioskować, że jest to możliwe. Wzrok Felka zignorował, ale fakt faktem, pare wieków temu nie musiał być nawet naćpany, żeby zabijać pogan. Ale to była inna okoliczność. Wolałby mieć lepszą broń, ale lepsze to niż tłuc się na gołe pięści*
[21:55:10] Polska : *jak to on, zareagował pierwszy i zdzielił wieśniaka połową krzesła po ryju gotowy zaraz walnąć go nogą od tegoż też krzesła, którą miał w drugiej ręce... i w sumie tak też zrobił*
[21:55:14] Anglia : No, ale dobrze, przejdźmy do rzeczy. Panienka wybaczy, za to karygodne spóźnienie.
[21:55:23] * Finlandia *Nieważne, jak Belgia mówi - jej głos jest dramatycznym szeptem*
[21:55:34] Serbia : *Skinął tylko głową i szedł dalej, rozglądając się*
[21:56:19] Belgia : Długo są już państwo małżeństwem? *Schody wydawały sie nie mieć końca*
[21:58:27] * Finlandia *Felek, z jednym wieśniakiem ci się udało, osunął się z jękiem na ziemię, ale wieśniaków było więcej. Kolejny zamachnął się widłami na gilberta*
[21:59:18] * Finlandia *tymczasem do baru za swoją świtą wkroczyła zapewne sama wielka kapłanka boga debów- Iwana - Natalia ;C obłęd w oczach i sierp przy boku*
[21:59:31] @ Kraj Basków : Do jakiej rzeczy? Ja tylko chcę wiedzieć, gdzie jest mój mąż. *nie ogarnia, co to za cyrki, wolałaby się stąd jak najszybciej wynieść*
[21:59:47] Prusy : *zamachnął się krzesłem i zaatakował, starając się wytrącić napastnikowi widły*
[22:00:23] Serbia : Nie... *Pokręcił głową* Gdzie jest moja żona?
[22:01:10] Norwegia : Mam nadzieję, że go pan zbytnio nie naruszył. Nie chciałbym musieć znowu go wymieniać. ... Och. No i a propos *chrząknął* brzydko pachnących elementów zamiennych, czy mógłbym..?
[22:01:47] Polska : *sięgnął po wiadro i nałożył facetowi na łeb, skoro ten sie zajął gilbertem, a potem pewnie pierdyknął go w to wiadro czymś. Jak nie trafił to mógł byc problem, bo mógł trafić też w ręke Gilberta, ups. ALe walił na oślep, chciał zdobyć te zakichane widły. CHOCIAŻ TO*
[22:01:56] * Finlandia *Basko, pewno gdzieś wśród zastawy błyszczą noże i inne widelce*
[22:02:02] Białoruś : *ubrana pewnie była w długą czarną suknię, na głowie kaptur, wzrok cały czas spuszczony w dół, w dłoni trzymała sierp, a za nią weszli podobnie ubrani ludzie ze złożonymi dłońmi* Ofiara jest przygotowana? *powiedziała pewno delikatnie i lekko uniosła głowę, spojrzała na chłopów*
[22:02:25] Belgia : Czeka na pana w państwa sypialni. Czy mogę zadać niewygodne pytanie?
[22:03:03] Anglia : Porozmawiamy o tym później, Igorze. Nie przy damie. Ale nie, nie nadwyrężyłem. Ale możesz chcieć się upewnić, czy Laura czegoś nie zepsuje. *Delikatna sugestia, że czas zostać sam na sam z damą. Podszedł też do Baski.* Pani mąż? Ach, tak, mąż. Zaraz go znajdziemy- Już za chwilę. Długo są państwo małżeństwem? Jaki obrządek?
[22:03:11] * Finlandia *Gilbert, widły poleciały z rąk młodzika, ale na nieszczęscie twoje krzesło się rozprysnęło i drzazga utknęła ic w łapie, bryznęło za dużo juchy jak na okoliczności*
[22:03:37] * Finlandia *Polak udało ci się przygrzmocić chłopu, ale poczułeś bół w łapie, pewno złamana*
[22:04:07] * Finlandia *Białko, z pokoju na tyłach dochodził hałas, jakaś nawiedzona chłopka pokręciłą głową* stawiają opór, najczystsza oblubienico
[22:04:14] Serbia : No, to zależy ku*wa jakie *Coraz bardziej mu się to nie podobało*
[22:04:34] Norwegia : *skrzywił się i zniknął za kotarą. Nie ma. I tak potem ktoś będzie musiał tu z mopem latać, ale nie będzie to on... Nie mniej, stoi za kotarką przy drzwiach*
[22:05:38] Belgia : Czy pańska żona nadal utrzymała... czystość? I':
[22:06:56] Prusy : *syknął, ale w przypływie adrenaliny raczej tego nie czuł, zakończył atak glanem w piszczel chłopa*
[22:07:22] Białoruś : *podeszła delikatnie bliżej do Polski, być może nie widać było jej oczu, jeśli padał cień, a ona jeszcze ma naciągnięty kaptur na głowę* Czy opór ofiar jest dla was problemem?
[22:08:02] @ Finlandia : //Białko, oni się tłuką w pokoju z tyłu
[22:08:03] @ Kraj Basków : *odsunęła się, na ile było to możliwe* Co to za pytania w ogóle? :I
[22:08:36] Anglia : Czysta, ludzka ciekawość! *zapewnił*
[22:09:26] Polska : Tak, pewnie. Dobijaj go kretynie, jak inni sie tutaj-- *pomachał rękoma, ale własnie poczuł w jednej taki ból, ze aż syknął, musiał wypuścic co w niej trzyma, na szczęście byłą lewa. trudno. Usłyszał, ze ktoś wszedł i mówił bardzo.. dostojnym głosem. Dziwaczność. Podniósł szybko widły sprawną ręką i przygrzmocił sobie kijem od nich w ramie. Tak. Teraz to go bolało, a nie złamanie. Przynajmniej tyle*
[22:09:37] Serbia : No a na co ci to wiedzieć? *Zatrzymał się na moment*
[22:10:46] * Finlandia *Prus, udalo ci się sprawić, że chłop złapał się za stopę i z wyciem przewalił do tyłu na Feliksa*
[22:10:52] Belgia : Muszę przygotować odpowiednie prześcieradło sir--
[22:11:05] Białoruś : *przeszła więc dalej, może w stronę zaplecza, gdzie się tłukli* Czy taki opór ofiar dla naszego pana stanowi dla was problem? *powiedziała może ciut głośniej, żeby ta z tyłu usłyszała*
[22:11:51] * Finlandia T-to kwestia czasu, pani *odparła kobieta, patrząc na burdel i bałagan*
[22:12:13] * Finlandia *Białka ma własy theme music jak wchodzi*
[22:13:03] Polska : *znowu zdradzony*
[22:13:09] Polska : *przez pruskie glany*
[22:13:19] @ Kraj Basków : Pozwoli pan, że nie udzielę na nie odpowiedzi.
[22:13:45] Anglia : A, wstydliwy problem współmałżonka? A grupa krwi? *Muszę dbać o poziom cukru.*
[22:14:19] Serbia : A co jedno ma do drugiego? I weźmy się pośpieszmy!
[22:14:23] * Finlandia *w posiadłości słychać pohukiwanie puszczyka, to nie ma wiele sensu, ale ważna jest nastrojowośc*
[22:15:18] * Finlandia *pewno gdzieś jest w jadalni strategicznie powieszone lustro, w którym nie widać Arthura, a spojrzenie w nie uruchomi muzykę na zasadzie DUM DUM*
[22:15:24] Belgia : A czy ma pan zdrowe łokcie?
[22:15:31] Prusy : *zaklął w niemczyźnie na chłopa, który mu jego Polaczka przygniótł; odwrócił się do fali przeciwników, mając nadzieje, że Feliks sam się podniesie, gdy on zglanuje kilka ryjów*
[22:15:47] Polska : *dzięki jak zawsze*
[22:15:54] Polska : * a ja tobie pomogłem, ja pierdole*
[22:16:27] Prusy : *pomagam ci Polen, osłaniam cię*
[22:16:40] Białoruś : Nie ma czasu, aby skąpić panu. Rozmowa z boginią powinna pomóc pośrednikom. *ruszyła powoli do przodu, znaczy na zaplecze, wszystkie przydupasy za nią, to mi się podoba*
[22:16:46] * Finlandia *a za kotarą Igor może grać w karty, czy nie wiem, ma tajemne przejście do kuchni*
[22:17:59] Polska : *pewnie zwróciłby uwage na theme music GDYBY NIE FAKT, ŻE JAKIŚ BALERON Z WIADREM NA GŁOWIE GO PRZYTRZASNĄŁ* Złaź ze mnie, smierdzielu-- Ku*wa mać, Gilbert, łajzo nasrana, debilu patentowany-- *mamrotał pod nosem i ściskał w zdrowej ręce widły, zepchną nogami chłopa z siebie, bo je miał całkiem zdrowe, jak mu sie udało to jeszcze kopnął go w wiadro na głowie, a sam był juz bardzo poobijany, ale dzięki temu że sie pierdyknął tymi widłami to przynajmniej bolałą go całą ręka, a nie tylko złamanie. Ból sie jakoś rozłożył.*
[22:18:42] @ Kraj Basków : Co to za przesłuchanie? *zerknęła w stronę lustra i nie tylko ta wkurzająca muzyczka wyraźnie mówiła, że coś jest z Arthurem zdecydowanie nie tak*
[22:18:58] Serbia : A czy mogłaby panienka przestać zadawać tyle pytań do diabła? Panience to nie przystoi
[22:21:19] * Finlandia *Polakowi udało się skopać chłopa, ale chłopów było wincej, niektórzy statyści nawet nie byli jakoś przekonani do grania, ale mus to mus, ostatecznie zarówno Gilbert, jak i Feliks zostali skrępowani konopnym sznurem. Cięzko powiedzieć, jak bo chyba reżyser sam nie miał pomysłu, wiec po prostu pocięto tak montaż, że nie wiadomo. Białka może wejśc i ujrzeć skrępowanych niewiernych*
[22:21:26] Norwegia : *też nie wiem*
[22:21:53] Belgia : ... *Bez słowa wyszła z Serbem na korytarz, chodź do nas Nor*
[22:22:38] Polska : *ALE JA MIAŁEM WIDŁY*
[22:22:55] Polska : *ZMIANA W SCENARIUSZU*
[22:22:56] @ Finlandia : *ZGUBIŁY SIĘ MIĘDZY UJĘCIAMI*
[22:22:57] Anglia : To po prostu miła rozmowa!
[22:22:58] Prusy : *a ja chciałem mieć epicką secnę walki ;-;*
[22:23:10] Anglia : *A w lustrze Baska, zgrabna łydka Igora za kotarą, ale nie ma Arthura.*
[22:23:11] Białoruś : *podeszła bliżej i wyciągnęła sierp w stronę Polaka* A więc to dzisiejsza ofiara dla naszego pana?
[22:23:13] Anglia : *Gasp.*
[22:23:18] @ Finlandia : *JESZCZE NIE ZAUWAŻYLISCIE, ŻE JESTEŚCIE w jakimś szmatławcu?*
[22:23:23] Polska : *Macie mi zapłacić dwa razy więcej za te sceny sado maso*
[22:23:47] Anglia : *Westchnął i przyskoczył do niej, łapąc ją w talii i próbując wycelować kłami w szyjkę. Aorta, mniam.*
[22:24:37] Polska : A weź spierd--- ZNaczy, jaka ofiara? Czy ty sie generalnie słyszysz? *bolałą go ręka bardzo, szurał sie w tym sznurze, może zrobi sie za luxny? :ccc* Jesteś takim samym człowiekiem jak ja, albo oni. Czemu ich nie spalisz? Tylko z widłami latają--
[22:25:42] Prusy : *postanowił mordować Białkę wzrokiem, bo pewnie tylko tyle w tej chwili może zrobić. Troche się szarpie* Nie mam zamiaru być żadną ofiarą *syknął*
[22:26:53] @ Kraj Basków : *zgarnęła ze stołu, co było pod ręką (chociaż w sumie mogła nie zdążyć - decyzję pozostawiam MG). Jeśli wyszło, to spróbowała daną rzeczą zdzielić napastnika w twarz. Jak nie - cóż, pozostają pięści :c *
[22:26:55] * Finlandia *Białko, to jest dobry moment na ostatnie słowa przed cutscenką do chwili kaźni*
[22:27:39] * Finlandia *Basko, chwyciłaś dramatyczny, srebrny kandelabr, kto do cholery, jako wampir, trzyma srebro w domu?*
[22:28:58] Belgia : *Kandelabr był dobrze wypucowany c//:*
[22:29:12] Serbia : Gdzie jest moja żona? *Powtórzył raz jeszcze* Dokąd mnie prowadzisz?
[22:30:04] Białoruś : *jeśli mocno go trzymali, to przyłożyła mu sierp do brody, ale nie tak, żeby zrobić mu od razu krzywdę* Niewierni ponoszą karę. Za późno na jakiekolwiek słowa. Sami wybrali bycie ofiarą. Skończyć z nimi i ofiarować najwspanialszemu Ivanowi. *spojrzała jeszcze poważnie na Polaka i przejechała mu lekko sierpem po szyi, cofnęła się kilka kroków do tyłu i spuściła wzrok*
[22:30:08] Anglia : *Prezent od mamusi.*
[22:30:32] Anglia : *Ma odbity kandelabr na twarzy.*
[22:30:42] Anglia : *Oparzenie w kształcie wypucowanego świecznika.*
[22:30:53] Anglia : *Zasyczał wściekle i znowu próbuje ją dopaść, chociażby miał jeść palcami.*
[22:31:16] Norwegia : Sir..? *dyskretne pytanie czy pomóc*
[22:31:21] * Finlandia *ekipo od nawiedzonych wieśniaków, leci zbliżenie na wasze twarze, jak chcecie powiedzieć coś taniego i chwytliwego to możecie teraz*
[22:31:46] Białoruś : *kocham Ivana, zabierz mnie do swojego królestwa*
[22:31:46] @ Kraj Basków : *to jeszcze raz próbuje przywalić* ZOSTAW MNIE!
[22:31:54] Polska : Gilbert nie zaruchał do 17 wieku, bo zapomniał, ze jest luternem---
[22:32:33] Prusy : Polen to ciota dla Litwy.
[22:32:33] * Finlandia *Baska ma za dużo szczęscia, chyba właczył się scenariusz, w którym dziewica przeżywa*
[22:32:48] Polska : Ej, jest na odwrót--
[22:33:04] * Finlandia *znaczy, przywaliła wąpierzowi*
[22:33:39] Anglia : *Syczy przeraźliwie, twarz mu się fajczy, ale nadal na oślep dzielnie próbuje ją zadrasnąć chociażby. Trochę krwi i heal +50.*
[22:34:03] Prusy : Tylko winny się tłumaczy, teraz jest idealny moment.
[22:34:29] Polska : Czekam aż mi wyznasz miłość.
[22:34:55] Prusy : Chciałbyś
[22:35:00] * Finlandia *okej, ostatecznie widać jak Polak i Prusak płoną na stosie, Białka się rzuca sama w ofierze bogu, krzyki, wrzaski, napisy końcowe**Arthur też ma pecha, obrywa na dobre świecznikiem, Basce udaje się uciec, a światło wzeszłego właśnie słońca z imperatywu wziętego spopiela wąpierza* *reszta nie wiadomo, nikt się nimi nie zainteresował, pewno Igor pojechał z pokojówką na wczasy*
[22:35:03] Polska : Właśnie nie, ale to idealny moment.
[22:35:27] Białoruś : *Białka się rzuca z miłości do Vani!*

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: CB - Event halloweenowy   Pon Paź 31, 2016 2:14 am

[22:44:54] * Finlandia *Feliksowi, Laurze, Natalii i Lukasowi wydawało się, że najlepszym sposobem na spędzenie wolnego czasu jest pójście do opuszczonego zakładu psychiatrycznego i urządzenie sobie tam popijawy połączonej z wywoływaniem duchów. Cóż, błędy młodości. Impreza trwa, łącznie z obowiązkowym graniem w butelkę. echo nie bardzo przeszkadza, w zasadzie przynajmniej można przytulić laseczkę, pytając czy nie jest jej za zimno albo strasznie*
[22:45:32] Belgia : *Zakręciła butelką, na kogo wypadnie Mistrzy Gry? <33*
[22:45:41] Norwegia : *straszy gołą klatą. Nigdy więcej butelki*
[22:46:00] Polska : *przykolegował sie do Laury, pewnie nie miał buta albo czegoś, bo za mało jeszcze wypił*
[22:47:33] Białoruś : *siedzi pewnie z drugiej strony Polaka i pije wszystko jak leci*
[22:47:55] * Finlandia *Gilbert sprowadził się do nowego domu i wszystko było okej, do czasu. Drzwi czasem otwierały się same, coś w nocy skrzypiało. Coś szeptało. Gilbert nie wie, że ma głowie, może nie dosłownie, a metaforycznie, poprzedniego lokatora - Arwyna, który chciałby się go chyba pozbyć z obiektu. Kiedy się nie żyje to też można znaleźć sposób*
[22:48:17] * Finlandia *Lauro, wyleciało na Felka*
[22:48:33] Belgia : *Zerknęła ponętnie na Feliksa*
[22:48:41] Belgia : *Zatrzepotała rzęsami*
[22:49:16] * Finlandia *Gilbert zapewne jak co wieczór ogląda telewizję, sam**dum dum*
[22:50:53] Prusy : *siedzi na kanapie z piwerkiem i skacze po kanałach, w międzyczasie ziewa z nudów*
[22:50:55] Polska : *Chciał przez chwile zapytać na co grają w te butelkę, bo już zapomniał, ale przypał by był, a kobita sie tak łądnie uśmiechała, ze nawet zapomniał się zawstydzić po drodze i widoczną satysfakcją zabrał sie całowania wciąż nie bedąc pewnym czy na taką butelke grają. TRUDNO :DD*
[22:52:14] Belgia : *Odsunęła się od Felka. Chyba za dużo wypił :'D* PYTANE CZY ZADANIE?
[22:52:39] Walia : *Gilbert nie wiedział, że właśnie tuż za nim znajdował się pewniej bardzo zirytowany duch, który bardzo, ale to bardzo nie życzył sobie gości w jego domu.* ... *Spojrzał na telewizor i duchową siłą/siłą umysłu/whatever przełączył mu kanał. Na taki, gdzie leciały reklamy. Zuooo.*
[22:52:47] Polska : *z widoczną* ... A EM. A. *zaeiesił sie, prawie wywrócił na podłogę* ZADANIE- *wypalił chcąc zaimponować*
[22:53:30] * Finlandia *Lukas, pewno wibruje ci telefon - mama dzwoni*
[22:53:50] Prusy : *skrzywił się i wrócił na poprzedni kanał*
[22:54:06] Norwegia : *odebrał* Mamo, nie teraz- *D:<*
[22:54:28] Polska : ODSTAW TE WÓDKE. *wydarł ryja, bo jak mama dzwoni to trzeba*
[22:54:51] Białoruś : *patrzy na tego idiotę i popija wódeczkę*
[22:54:51] * Finlandia Lukasiu, a nie zimno ci tam?
[22:56:29] Walia : *Westchnął jakże głośno i wymownie, chcąc zapewne okazać swoją irytację taką reakcją, ale Pruseł pewnie mógł tylko usłyszeć to w ściszonej formie. Tuż nad swoją głową. Z uporem ponownie zmienił mu kanał. No musi się wystraszyć i na pewno sobie pójdzie!*
[22:56:35] Norwegia : Chwilkę, mamuś- *zakrył słuchawkę* MORRDA! *wrócił do rozmowy* Nie, mamo. Wziąłem sweter. Ten w renifery. *wyczekiwanie aż mamusia skończy*
[22:57:30] * Finlandia Słoneczko, a kto to tak tam krzyczy?
[22:57:58] Polska : NIE ŁAP JEJ TU, LUKAS. *darł ryja dalej i sie pokładał ze śmiechu. ZABAWNY*
[22:58:08] Polska : *To ten typ kolegi, który umrze pierwszy, bo jest debilem*
[22:58:08] Belgia : Zabierz Lukasowi telefon i zacznij podrywac jego matkę--
[22:58:30] Prusy : *spojrzał w kierunku dziwnego dźwięku, po czym postanowił ponownie poszukać czegoś innego*
[22:58:46] Polska : *spojrzał na Belgie z mina pełna satysfakcji. O tak. Podrywać matki. SUper-- Chyba faktycznie jednak za dużo wypił*
[22:58:57] * Finlandia Prus, pewno czujesz na karku przejmujace zimno,
[22:59:08] Prusy : *skacze po kanałach szukając czegoś urzekającego*
[22:59:13] Norwegia : Och, kolega się wydziera, mamusiu... Takie żarciki. Haha~ *rzucił Felka glanem* ... Mamo, nie zwracaj uwagi, to idioci. *chrząk* Muszę kończyć..? *próba #1*
[22:59:14] Białoruś : *wypije wszystko sama, jolo*
[22:59:36] * Finlandia *Białko, jeszcze zaczniesz widzieć duchy&
[22:59:45] Polska : *dostał butem, ale nic to* Fu, wypierz skarpety. *próbuje mu zabrać telefon*
[23:00:04] * Finlandia Dobrze, słoneczko, ale wróć jutro ładnie tak, jak mówiłeś
[23:00:09] Białoruś : *ducha Vani, mówiącego, że to nie jest porządna wódka*
[23:00:25] Prusy : *przetarł ręką kark, po czym westchnął i wstał w poszukiwaniu czegoś do założenia*
[23:00:46] Norwegia : *odpycha Felka syrą. Wąchaj skarpety* Dobrze, mamo. Jasne. Pa! *rozłączył się i schował telefon*
[23:01:24] Polska : Frajerze! Zadzwonie do niej! *sforsował norową nogę i i tak zaczął walczyć o telefon*
[23:01:30] Walia : *Oczywiście nie było go widać, a przynajmniej Arwyn tego w tym momencie nie chciał, za to nadal kminił, co zrobić. Przypomniał sobie jakiś tandetny horror, który oglądał z Gilbertem, ale Gil tego też nie wiedział i jak ten czegoś szukał, powoli zaczął zamykac drzwi, by oczywiście zaczeły głośno skrzypieć.*
[23:01:44] Belgia : Jak nie poderwiesz to ściągasz spodnje--
[23:02:04] * Finlandia *ekipo w psychiatryku, o okno uderzaja gałęzie drzewa*
[23:02:52] Białoruś : *spojrzała w okno, czyżby aż taki wiatr był?*
[23:02:55] Norwegia : Spadaj, idioto! *odpycha też drugą nogą i próbuje upchać telefon głęboko w kieszeni. Nie grzeb mu w kieszeniach. Jeszcze mu stanie i co?*
[23:04:03] Polska : *Moze właśnie tego chce? B') SKoro forsował nogi to musiał sie na Norze położyć, wiec faktycznie zaczął go macać po kieszeniach. Tak sie zapatulił w norweską bluzę, zę nawet stukania nie usłyszał*
[23:04:25] Polska : *przepraszam. Norweski sweterek w reniferki :)*
[23:04:52] Belgia : *Zrobiła im zdjècie i wysłala Elce*
[23:05:38] Norwegia : *szanuj reniferki!* *spalił buraka, bo go macają i wierzga jak może broniąc dostępu do spodni* Laura, zabierz swojego faceta ode mnie! DDD:< *damsel in distress*
[23:05:57] Polska : To oddaj mi telefon! *złapał za to, za co nie powinien*
[23:06:02] * Finlandia *ekipo w wariatkowie, nagle wszyscy słyszycie walnięcie drzwi gdzieś w głebi budynku, czyżby mama Nora wpadła jednak donieść sweterki?*
[23:06:20] Polska : *a może to jednak telefon?* ... * a potem huknęło* ......
[23:07:25] Prusy : Znowu... *burknął do siebie całkowicie ignorując w tym momencie skrzypienie. Wciągnął na siebie pierwszą lepszą bluzę.*
[23:07:27] Belgia : *Przestraszyla się tego huknięcia i przytulila do Tasi* c-co to było...?
[23:08:33] Białoruś : *trochę podpita, to jej nie odepchnie, może tylko spojrzała z obrzydzeniem, jak się Bel do niej przytuliła* Drzwi?
[23:08:40] Norwegia : *zapiszczał bardzo wysoko i skulił się w okół tego za co Felek go złapał* ... *teraz kieszeń jest naturalnie zablokowana przez pozycję embrionalną* Mamo... *jęknął gdzieś z podłogi. Co go hukniecia, jak go tu rozdziewiczają i wcale nie tak jak sobie by wymarzył*
[23:08:56] Walia : *Walia zmarszczył swoje martwe Brwi i skoro takie coś nic nie dawało, oczywiście klasycznie na koniec trzasnął drzwiami! Ha, to na pewno było dobre. Jednocześnie sprawił, że ekran na telewizorze zaczął śnieżyć i wydawać podejrzane dźwięki.*
[23:10:18] Polska : *puścił jak oparzony, a potem nie wiedział co zrobić zbytnio, rozejrzał sie. SPojrzał po kobietach, spojrzał po... Norze.* ... Sory, ten. Tego-- *zdążył powiedzieć, bo potem znów nie wiedział co zrobic* M-może to sprawdzimy, co? haha. Pewnie sobie z nas jaja ktoś robi-
[23:10:49] Prusy : *Trzaśnięcie drzwiami sprawiło, że Prusak się wzdrygnął. Wyłączył telewizor, chyba starczy na dzisiaj*
[23:11:33] * Finlandia *Pewno Prusak by się wyprowadził, gdyby nie spłacał kredytu*
[23:11:34] Belgia : ... ty już wystarczajaco jaj dzisiaj miałeś Felek.
[23:12:20] Walia : *Uśmiechnął się pod nosem i iście złośliwie włączył ponownie telewizor. A z niego dało się słyszeć przeróżne szepty, ale Gilbert mógł na pewno wyłapać, że większośc kazała mu się wynosić.*
[23:12:34] Walia : *Tak naprawdę pewnie jest duchem-trollem.*
[23:12:50] Białoruś : Idź sam zobaczyć.
[23:12:50] @ Finlandia : *jak szepty po walijsku to brzmi pewno jak charkot*
[23:13:19] Walia : *I jakby ktoś się krztusił.*
[23:13:31] * Finlandia *Norciu, a mama mówiła, że masz nie chodzić po żadnych, opuszczonych szpitalach psychiatrycznych*
[23:15:13] Prusy : Zdecydowanie czas odprawić tutaj jakieś egzorcyzmy *powiedział zdenerwowany rozglądając się po pomieszczeniu, coraz bardziej miał wrażenie, że nie jest tu sam*
[23:15:45] Polska : *spojrzał na nia z politowaniem* Gdyby nie Twój telefon, to bym tak jakby żadnych nie było-- Nie będę szedł nigdzie sam, tak jak ty sama wychlałaś nasz alkohol ze zrzuty :I *menda*
[23:16:24] Białoruś : Jak ciebie zabiją, to żadna strata, a odwagę pokażesz, jak wrócisz.
[23:16:28] * Finlandia *Ekipo w psychiatryku, nagle słychać dramatyczne, muzycznu "BUM" i silny wiatr rozwiera jednak okno, gasząc świeczki, które zapaliliście dla lepszego efektu*
[23:16:56] Białoruś : I widzisz, co narobiłeś, cholero.
[23:17:02] Norwegia : *no ba, mamusia sporo nie wie. Ale ma rację, bo potem się tak kończy, o kolega obmacuje, a poza tym, że pszypau to się zastanawiasz czy to było fajne czy jednak nie* ... Może lepiej stąd chodźmy..?
[23:17:26] Walia : *Spojrzał uważnie na Prusa i ten na pewno mógł czuć się obserwowany, by na koniec do niego podlecieć i położyć dłoń na pruskim ramieniu. Ten na pewno poczuł przeraźliwie zimno w tym miejscu.* Odejdź stąd. *Szepty do uszka.*
[23:18:28] Belgia : Mam wolna chatę-- *Odkleila się od Tasi i wstała*
[23:18:56] Norwegia : O, chodźmy do Laury. Tam też można grać w butelkę-
[23:19:31] Polska : Spierdal-- *chciał powiedzieć do Białki, ale potem okno sie otworzyło i zamilkł* Zamknij ryj-- *dopowiedział jeszcze, bo był zły i wystraszony* TA. CHODŹMY, tylko najpierw trzeba stąd wyjść cwaniaki. *parsknął pod nosem. Wyciągnął telefon i włączył w nim latarkę*
[23:19:52] * Finlandia *Walia i Prus są pewno na jakimś filmie studenta filmówki, kręconym komórką z kumplami, a z braku funduszy na efekty specjalne po prostu aktorzy udają, że jeden nie widzi drugiego*
[23:19:59] Białoruś : Taki odważny byłeś, a teraz do wyjścia?
[23:20:18] Polska : Trzeba was jakos wyprowadzić, wiec sie odpie*dol.
[23:20:33] * Finlandia *Feliks, oświetlasz drogę jak latarnia na Faros*
[23:20:46] Walia : *Ten film na pewno byłby dobry i Hollywood by ich zauważyło.*
[23:21:03] Belgia : Jezu ogarnijcie dupy a nie sracie się na jakieś okno...
[23:21:30] Polska : Ona sie sra. Ja świece, idziecie czy siedzicie, kur*a? *spojrzał na Nora, bo to jemu uszkodził to i owo i było mu głupio :////*
[23:21:58] Białoruś : To raczej ciebie trzeba, idioto, wyprowadzić.
[23:22:04] Norwegia : Eee... Sramy? *chyba nie załapał wyrażenia* ... CO?! *zjeżył się na to spojrzenie Felka, bo nie wie o co cho D:<*
[23:22:40] Prusy : *znowu wyłącza telewizor, będzie uparty >:c*
[23:22:57] * Finlandia *pewno jak Felek machał komórką to światło tańczyło w resztkach metalowych sprzętów, rozrzuconych po kątach*
[23:23:00] Belgia : Rusz dupę i nie bądz cipka Lukas... *Poszła za Felkien*
[23:23:26] Polska : ... Wstawaj, do ku*wy nedzy, bo tamta sie czepia, a ty siedzisz-- WYCHODZIMY STAD. *wydarł ryja, bo juz nie wyczymił* I siedź sobie ile chcesz. Moze Ciebie coś pożre i nawet lepiej będzie. *zwrócił sie do Natalii i szedł dalej* Jezu.. nie widziałem tego tu wcześniej... *spojrzał tam aż*
[23:24:14] Białoruś : *idzie zaraz koło Bel* Idź pierwszy, jak zginiesz to ludziom ulży, a my uciekniemy.
[23:24:41] Polska : Zaraz Cie kopne i tu zostawie na ofiare.
[23:24:59] Walia : *Trafiła kosa na kamień. Tym razem jednak nie właczył ponownie telewizora, ale za to Gilbercik mógł usłyszeć, jak coś z hukiem spadło na pietrze, zapewne w jego sypilani.*
[23:25:28] * Finlandia *jak dotarliście do drzwi to mogliście spostrzec, że są zamknięte, a na podłodze widać było zabłocone ślady buciorów, może to wasze wcześniejsze, chyba*
[23:26:21] Norwegia : Nie mam cipki- Felek, potwierdzi... * =u= * *idzie na końcu wężyka*
[23:26:56] Białoruś : Mhm, zobaczymy.
[23:27:04] Belgia : *Spróbowała otworzyć drzwi ale zamknięte* No super. Kto ostatni wchodził i je zatrzasnął?!
[23:27:52] Norwegia : Nie ja! *bo ostatnio niby wszystko jego wina*
[23:28:00] Polska : Ona. *pokazał na Białkę* Pamietam, bo prosiłem żeby zostawiła otwarte---
[23:28:33] Białoruś : Ty, bo miły chciałeś być i kobiety przepuściłeś, idioto.
[23:29:36] * Finlandia *możecie usłyszeć, jakby gdzieś kapała woda*
[23:29:37] Polska : nie. Ja niosłem alkohol, wiec puściłaś mnie pierwszego. Łżesz i mi złożyczysz od początku- ... i jeszcze pada deszcz-
[23:30:01] Białoruś : Ja też niosłam alkohol.
[23:30:10] Polska : Ja cały wziąłem, bo jestem facetem.
[23:30:24] Prusy : *Idzie na górę sprawdzić, co to spadło. Jest coraz bardziej zaniepokojony. Jak dotarł do sypialni i zobaczył tę głowę na łóżku, to raczej można sobie wyobrazić jego minę. Chwilowo po prostu stał w drzwiach i patrzył się na ten owczy łeb. W tej chwili coś w Prusaku pękło.*
[23:30:25] * Finlandia *Lukas, na dodatek trochę cię chyba piliło*
[23:30:44] Białoruś : Facet, jak cholera.
[23:31:35] Polska : *zwyzywał ja pod nosem* To Twoja wina, ze tu siedzimy. Odsuncie sie, moze wyważę te drzwi, do cholery, bo ta bedzie gadać do konca swiata-- *spojrzał po reszcie*
[23:32:01] Białoruś : Oj, uważaj, bo sobie siniaka na rączce zrobisz.
[23:32:50] Walia : *Tak to jest, jak się zadziera z duchami! Jakby może Prus oglądał programy o owcach... a tak na poważnie, podczas, gdy coś pękało w Prusaku, po kolejnym mrugnieciu wszystko wróciło do normy. No może nie wszystko, bo nagle dało się usłyszeć pukanie. Tuż przy jego łóżku, jakby dochodziło ze ściany. Arwyn chyba zaczynał mieć ubaw! Taki trochę martwy, ale zawsze.*
[23:33:36] Belgia : *Zaczęla się dziko smiac bo Hahaga FELIKS WYWAŻY DRZWI SWIETNY ZART*
[23:34:01] Norwegia : To się pospiesz, bo mi się lać przez ciebie chce... *burknął na Felka*
[23:34:16] Polska : ... *spojrzał na nia* aha. To sobie sami wyważajcie. *obraził sie, nie zrobi tego.*
[23:34:24] * Finlandia *za wami, w jednym z pokojów, zdaje się, że słychać coś, jakby metal na podłodze*
[23:35:36] Białoruś : A może ktoś nam pomoże? *zaśmiała się nerwowo i spojrzała tam, skąd rozchodził się dźwięk*
[23:36:26] Norwegia : .... D: *spróbował skopać drzwi swoimi glanami. Szkoda, że z niego taki atleta...*
[23:36:56] Polska : Tobie juz nikt nie pomoże- *jednak stwierdził, ze chce przeżyć, wiec faktycznie sie zacietrzewił i spróbował wyważyć drzwi*
[23:37:10] * Finlandia *drzwi mają was gdzieś*
[23:37:42] Białoruś : Starczy, że ty mi zawsze pomagasz.
[23:38:01] Prusy : *Podszedł do łóżka. Co prawda to nie była głowa kozła, ale i tak głowa...* Pokaż się, ty demonie *krzyknął* Chyba, że się mnie boisz...
[23:38:38] * Finlandia *Polak, telefon w twojej dłoni zgasł, mozę głównie dlatego, że coś mignęło i telefon został bajecznie przygwożdżony do ściany metalowym bełtem, ciemno*
[23:39:19] Polska : Nie ma za co. *uśmiechnął się kpiąco* Idź tam do pana kolegi z łancuchami, może skonczą sie Twoje problemy- *teraz sobie uświadomił powage sytuacji, zestresował sie mocno. Drzwi nie puściły* Jakiś cholerny wytrych by sie przydał- *chciał poswiecic telefonem, ale.. cóz, nie miał go* O ŻESZ KUR*A JEGO MAC, DO CH*JA PANA CZY TY TO---
[23:40:25] Białoruś : *ok, trochę się przestraszyła i cofnęła do tyłu*
[23:40:37] * Finlandia *w sumie macie ciemno*
[23:40:54] Polska : Czy... czy ktoś ma telefon? ALbo latarkę? *wyszeptał dramatycznie histerycznym tonem*
[23:40:56] Norwegia : .... *teraz to mu się chce siku* q.q *stara się nie oddychać, że niby go nie ma*
[23:41:48] Belgia : S-słyszłam historię że ostatni pacjent szpitala niejaki Fifi Moi Moi Kyun wcale nie umarł i nadal wraxa tutaj D//:
[23:41:52] Walia : *Bycie demonem byłoby spoko, ale niestety nie poszczęściło mu się tak w życiu. Zawsze był frajerem. I jak to zawsze bywa, w sypialni musi być duże lustro, oczywiście niedaleko łóżka. I iście klasycznie te właśnie pękło i jeżeli Gilbert na nie spojrzy, to ujrzy ducha we własnej osobie! Stojącego tuż przy nim i rzecz jasna wyglądając turbo mroczno i krwawo. Wiecie, strach musi być.*
[23:42:10] Polska : A czy to sie ma jakoś do mojego pytania, kurna-
[23:42:20] Białoruś : *odchrząknęła*
[23:43:25] Polska : Lukas weź naiskaj, może masz swiecące siki będzie smierdziało i nie podejdzie--
[23:46:24] Norwegia : Teraz to mówisz..?! *jęknął cicho na newsy od Laury* Sam się zsikaj! ... Przecież to tak nie działa! *wścieka się szeptem na Felka*
[23:47:09] Belgia : Panie Fifi oddamy panu Lukę jak nas pan wypuści. JEST NADAL DZIEWICĄ
[23:47:42] Polska : Zawsze lepiej niż w spodnie-- *odszeptał mu rozbawiony*
[23:47:46] Polska : *nagle heheszki*
[23:47:57] * Finlandia *przez cienkie drzwi po prawo przebiła się ręka i chwyciła Belgię*
[23:47:57] Prusy : *zacisnął zęby, gdy lustro trzasnęło, nie miał zamiaru pokazywać strachu. Zmierzył wzrokiem ducha w lustrze. Pełna powaga, pomimo, że pikawa to mu zaraz siądzie*
[23:48:45] Norwegia : Ej- D:< *LE GASP! Aż się cofnął przez tę rękę*
[23:48:51] Białoruś : *wyciągnęła nóż, który zawsze nosi ze sobą i spróbowała zaatakować tę rękę, bożecotusiedzieje*
[23:49:11] * Finlandia Ale wiecie, że nadal jest ciemno?
[23:49:28] Belgia : *Pisnèła jak jakaś horrorowa loszka* GWAUCĄ
[23:50:05] Polska : CO. CO. *złapał kogoś na oślep*
[23:50:07] Białoruś : *celowała pewnie niedokładnie, może trochę na ślepo, pewnie coś mignęło, ale czy trafiła?*
[23:51:59] * Finlandia *Białko, trafiłaś, ale nie w łapę, a w Laurę, bo nią się osłonił straszny Moi Moi, więc, Lauro, no, ten, krwawisz z cycka*
[23:52:22] Walia : *Arwyn był pewien, że po tym Gilbert ucieknie w podskokach. A tu zdziwiko, nic więc dziwnego, że zaraz zniknął z odbicia w lustrze i głowił się, co jeszcze powinien zrobić. A za oknem na pewno walnął piorun, no bo taka sytuacja bez burzy w tle? I wysiadły korki, więc zrobiło się ciemno. I zbyt cicho.*
[23:52:26] Norwegia : *złapał kogolwiek (pewnie Felka) za rękę i pociągnął gdzieś dalej od strasznego miejsca*
[23:52:41] Norwegia : *chociaż idk, na kogo by padło*
[23:52:50] Polska : *OKEJ MOGE BYĆ JA*
[23:52:59] Polska : *skoro tamte maryje sie krwawią z cyca*
[23:53:24] * Finlandia *uciekacie korytarzem na schodami na górę, tu jest rozwidlenie*
[23:53:50] Polska : Dawaj w prawo-- Bo chyba wiatr jest stamtąd? *odezwał sie zasapany*
[23:54:33] Norwegia : *zawahał się, gdzie biec* Ok! *po ciągnie dalej w prawo, patrząc za jakąkolwiek kryjówką. Najlpiej za stołem, w końcu stoły chronią przed atakiem jądrowym nawet \o/ *
[23:55:33] Polska : *wbiegł w ściane, bo biegną na oślep, pociągnął Nora za soba, bo sie trzymali za rąsie*
[23:55:37] Białoruś : *biegnie za wszystkimi, nie wie, czy trafiła, chce po prostu uciec*
[23:57:20] Belgia : Prawdę powiedziawszy zawsze o tym marzyłam-- Ale cycki mam niestety sztuczne :/ A NFZ ICH NIE REFUNDUJE
[23:57:31] Prusy : *Przeklnął. I to ostro. Jedynym racjonalnym pomysłem, który mu teraz wpadł do głowy to włączenie latarki w telefonie oraz wpadnięcie na jakiś inteligentny pomysł rozprawienia się z upiorem, bo przecież nie da za wygraną*
[23:57:51] Belgia : ... myslisz że z nnw mi oddadzą?
[23:57:52] * Finlandia *tak, z prawej strony wieje wiatr*
[23:58:07] Belgia : Czy moja polisa obejmuje atak psychopaty?
[23:58:12] Polska : *a w ogóle Polak tam wyzej wbiegł w ściane ciągnąc za soba Nora, btw*
[23:58:32] * Finlandia *to krwawisz z nosa*
[23:58:38] Belgia : Czy to prawda że Nor ma cipkę?
[23:59:12] Białoruś : *biegnie za Polakiem, znaczy, za tym, co słyszy, zatrzymała się, jak wpadli na ścianę* Do cholery, dalej!
[23:59:21] Norwegia : *coś go szarpnęło, to odruchowo pisnął i obrócił co ma atakować, skoro nie może uciekać, a tam tylko Fel go zdradza ze ścianą- w sumie po ciemku to mógł się pomyslić...* ... Dobrze się czujesz?
[23:59:26] * Finlandia Nie jestem szalony, nienawidzę nastolatków *odparł prze zęby morderca z dziwnym rybim akcentem* to twoje ostatnie słowa?
[00:00:24] Walia : *Jeszcze mu tutaj szwabi w jego domostwie! I jak włączył latarkę, tak mógł dostrzec ruch, tuż przy drzwiach. Duch sobie najwyraźniej randomowo przebiegł po korytarzu. A potem na ścianie zaczęła pojawiać się krrrwawa kreeeew, jak to kiedyś śmiano się w internetach.*
[00:00:29] Belgia : Nie. Bo widzisz jak mnie zabijesz to będę cię nawiedzać :'/ A buzia mi się nie zamyka--
[00:01:23] Polska : *zakręciło mu sie w głowie, ścisnąl Norową ręke bardziej* ... Wciąż nic, kur*a nie widze, wyciągnij ten zasrany telefon, bo chyba-- *głowa go boli* No kur*a--
[00:02:06] Belgia : *Cicho Felek. Kupuje wam czas*
[00:02:42] Białoruś : *ok, wyprzedziła ich i ucieka sama, najwyżej Polak zginie, a ona zagarnie jego ziemie*
[00:03:21] Polska : *on nie chce wbiec w druga ściane*
[00:03:22] * Finlandia *chrapliwy śmiech* zrobię ci druugie usta na szyjce *pewno Belza nie ma tylko noża w cycku, ale też drugi nuusz na gardle*
[00:03:34] Polska : *TO DOŚĆ LOGICZNE*
[00:04:11] @ Finlandia : *ROZDZIELCIE SIĘ*
[00:04:13] @ Finlandia : *TO LOGICZNE*
[00:04:23] @ Finlandia : //oglądał ktoś "dom w głębi lasu"?
[00:05:06] Norwegia : Nat-! ... Nie mam latarki w telefonie- ... Cicho! *próbuje bardzo ostrożnie i cicho, przy czym możliwie szybko (skreśl dwa) przemieszczać dalej* Tutaj! *szepnął, wciskając się z Felkiem za jakąś szafkę*
[00:05:28] Norwegia : *trzęsie się jak galareta*
[00:05:35] @ Finlandia : //to tam były wypuszczane te substancje ogłupiające xD
[00:05:36] Polska : Nie sądzisz, ze lepiej stąd spierdolić jakimś oknem? *wciągnął go też za tą szafkę*
[00:05:46] Prusy : Trafiłeś na złęgo lokatora, będziesz musiał straszyć gdzie indziej *szuka po pokoju czegoś co mu pomoże rozprawić się z duchem, jakichś dewocjonaliów, czy czegoś takiego. Duch miał pecha, Gilbert swego czasu interesował się podobnymi tematami i raczej miał pomysł jak działać przeciwko demonom*
[00:06:04] Norwegia : *osiągnął ten poziom chcenia siku, że zbliża się do nie chcenia siku z drugiej strony skali*
[00:06:06] Belgia : ... jezu facet weź myj zèby bo walisz jak francuski ser--
[00:06:13] Polska : *Ksiądz Gilbert w akcji once again*
[00:06:18] * Finlandia *Gilbert, pewno znalazłeś gdzieś stary egzemplarz biblii jehowych, którą czasem się wcisk ludzio*
[00:06:25] Białoruś : *szuka jakiegokolwiek okna, drzwi, żeby uciec*
[00:06:46] Norwegia : Lepiej. Ale niw widzę okien. Musimy znaleźć latarkę. *wyjrzał lękliwie zza szafki i próbuje zajrzeć do szafki*
[00:06:49] * Finlandia *Białka o mały włos nie wypada oknem, bo na nie wpadła za szybko*
[00:07:28] * Finlandia *Belgio, niestety, śmierdzący Moi Moi Kujjuj czy coś tam poderżnął ci gardło*
[00:07:30] Prusy : DEUS VULT!
[00:08:03] Polska : A nie mozesz swiecić ekranem telefonu? Przynajmniej cos, dawaj póki sie zeszczałeś
[00:08:52] Walia : *O nie, biblia jehowych. Duch natomiast zaczynał coraz to bardziej się denerwować i zrobił coś bardzo agresywnego. Zarzucił pościel i kołdrę na pruski łeb.*
[00:09:33] Białoruś : *cofnęła się, a po chwili z niego wyskoczyła,może*
[00:10:47] * Finlandia *brawo, Białko, ju ded*
[00:11:05] Norwegia : *zerknął na Felka wielce obrażony, ale pewnie tego nie widać, bo za ciemno* ... *wydłubał z kieszeni telefon i zerknął czy ma zasięg* *potem panicznie poświecił dookoła i do szafki*
[00:11:30] * Finlandia *zabójca ruszył rozprawić się z resztą, lezie na górę*
[00:12:06] @ Finlandia : //Belgia wróci jako duch i będzie ganiać swojego zabójcę
[00:12:07] Norwegia : Dać to ci mogę dupy... *warknął szeptem*
[00:13:02] Polska : O, o słyszałeś to? Ktoś wypadł oknem! To tam, na pewno! Poświeć tam! *pokazał palcem* ... jeżeli chcesz to spoko, ale to potem- *odszeptał pewnie. Niby dla żartów, HEH.*
[00:13:12] Polska : *KTOŚ WYPADŁ OKNEM*
[00:13:15] Polska : *TO NORMALNE*
[00:13:22] Polska : *PANUJE NAD SYTUACJĄ*
[00:13:32] * Finlandia *w szafce jest napis "perkele"*
[00:13:46] Prusy : *Nie był przekonany do swojego znaleziska, ale gdy dostał agresywnie pościelą to potanowił spróbować i gdy odrzucił kołdrę zbliżył się do łóżka*
[00:15:29] Norwegia : *fuck* *nie odpowiedział, bo poświecił w kierunku, gdzie był brzęk szkła. Odruchowo w sumie posłuchał, bo to głupie, ale panika ma swoje prawa*
[00:16:18] * Finlandia *promień światła telefonu omiótł drzwi, w których stał Moi MoiFifi, miał metalową rurę. Może dostrzegliście to kątem oka*
[00:17:19] Polska : *wstrzymał powietrze, złapał mocniej Nora* Spierdalamy czy czas na wyznania?
[00:18:24] Walia : *Przy łóżku tym razem dochodziło drapanie o ścianę! Oczywiście od drugiej strony, jakby się tam coś, a może niekoniecznie coś znajdowało. I tym razem Gilber, pan pościeli i bibli jehowych dostał poduszką w łeb. Duch taki agresywny. Czy raczej sfrustrowany.* ... *Który zaczął się zastanawiać, czy jakby go zabił, to czy może miałby jednak duchowe towarzystwo. Spojrzał na odłamki szkła, walajace się po podłodze.*
[00:19:01] Norwegia : *wydarł się straszliwie. A jak z mały zwierzątkami zagonionymi w kozi róg bywa rzucił się blyskawicznie do ucieczki ciągnąc za sobą Felka. Przez drzwi. W których stał rybi Fifi. Po prostu rzucił się tam w pełnym pędzie zanim pomyślał. I schodami znowu w dół*
[00:19:57] Polska : *okej, leciał równo z Norem, w sumie. To było logiczne, nie darł sie, ale bał sie w cholere, zdąrzył coś zgarnąć z szafki i rzucić w gościa, czy trafił? I co to było?*
[00:20:35] Norwegia : *pewnie moja godność, Fel xD*
[00:21:11] * Finlandia *trafiłęś gościa paczką bandaży, brawo, Feluś* *Facet zamachnął się i walnął pewno Felka porządnie rurą przez plecy*
[00:21:23] Polska : *nie, to już zgubiliśmy jak cie złapałem za pindola*
[00:22:10] Prusy : *Czuł, że idzie w dobrym kierunku. Cofnął się po oberwaniu poduszką, ale tylko na chwilkę* Już po tobie *odparł zadowolony*
[00:22:29] Norwegia : *ale można resztkami się jeszcze porzucać*
[00:22:50] Polska : *zawył z bólu pewnie, ale dzięki temu, zę Nor go ciagnął to był w stanie dalej biec. Na razie, przez chwile, bo adrenalina. Jak sie zatrzymaja albo coś to moze już dalej nie pobiec, bo możliwe, że coś mu sie stało poważnego, bo splunął krwia gdzieś na bok*
[00:22:54] Norwegia : //wait, staranowaliśmy go? xD
[00:23:14] @ Finlandia : //przlecieliście mu pod ramieniem
[00:23:18] Norwegia : //najsu desu~
[00:24:00] Polska : // kurde a chciałem mu przebiec po ryju
[00:24:41] * Finlandia *zrąbaliście się parę schodów w dół, aż na półpiętro*
[00:25:18] Walia : *Prus nie powinien być taki pewny, bo właśnie poleciał w niego spory odłamek szkła, celujący w szyję! Czy trafi? Czy nie? Wszystko w kolejnym odcinku! A tak na poważnie, miszczu gry, działaj.*
[00:25:54] Norwegia : Fel-! *zmartwił się, ale trupa raczej nie ciągnie, skoro Fel aż tak go nie spowalnia* *leci przed siebie na dół, jak najszybciej* *pozbierał się* Feliks?! Żyjesz?! *trzącha go, żeby wstał* Szybko! Ten pokój! Gdzie byliśmy! Fel, gdzie on był?! Tam było okno!!
[00:26:00] * Finlandia *Brawo, Walio, Prus oberwał szkłem kurde w szyję, bluznęła krew, dajcie mu trochę czasu i się wykrwawi*
[00:26:46] * Finlandia *zapewne z każdą sekundą wykrwawiania się Arwyn będzie się stawał dla Gilberta coraz bardziej wyraźny*
[00:27:22] Prusy : *no cóż, pod wpływem utraty krwi osunął się na podłogę*
[00:27:59] Polska : *zamajaczył cos pod nosem, zakaszlał jeszcze, poewnie też krwią, plecy bolały, ale nic sobie nie złamał* Wstaje, ale mi tak.. zimno mi troche- *zaśmiałs ie głupio i zakaszlał* Musę wstawać? jeszcze 5 minut... *poczuł sie jak Czech na Syberii i zrobiło mu sie głupio* kur*a-- Tam było okno, pomóż mi wstać, okno-- *sam sie spróbował podnieść* *DRAMAT*
[00:28:29] * Finlandia *Fifi Moi Moi stoi u szczytu schodów, na ryju ma skarpetę*
[00:28:32] Walia : *Będą sobie dalej oglądać seriale, tym razem jednak Prus będzie wiedzieć, że ma towarzystwo! Arwyn obserwował to wszystko ze spokojem, no bo wiecie, tak sobie człowiek umiera.* Sam chciałeś. *No bo dawał mu szansę!*
[00:28:58] Norwegia : Fel!! Weź Niepierdol! *próbuje go jakoś spionizować i ciągnąć na dół*
[00:29:14] Polska : *wstał skoro Nor mu pomógł*
[00:29:53] Norwegia : *ropaczliwie tacha Felka na dół po schodach, ale pewno znowu zlecą, bo mu się nóżki trzęsą i jest ciemno i wgl*
[00:30:31] Polska : Idź sam- Zostaw mnie- *wykaszlał jeszcze, chociaż przebierał nuszkami. POŚWIECENIE >:CCC*
[00:31:06] * Finlandia *Fifi moi moi z obłąkańczym śmiechem zrzuca na was ze schodów stół na nóżkach, leeeci*
[00:33:24] Norwegia : ZGUBIĘ SIĘ! *czujesz Fel. Jesteś ważny- * *dramatycznie i rozpaczliwie, zapłakał się, ale probuje odciągnąć Felka od schodów-*
[00:34:01] * Finlandia *Gilbert doumarł*
[00:34:26] Walia : *Hello from the other side.*
[00:35:00] Prusy : Ty gnoju *rzuca się niczym wściekły żbik*
[00:35:06] Polska : *chęc uratowania drugiej osoby byłą w nim tak wielce super ogromna, że pewnie sie przetoczył z Norem od tych schodów i nawet był w stanie stanąć, chociaż czuł, że daleko nie zajdzie. Trudno. Chociaż jedna osoba przezyje* Do tego okna, jakiegokolwiek, do drzwi... cokolwiek- *wysapał pewnie jeżeli stól im nic nie zrobił, a jak nie to spod stołu*
[00:35:34] * Finlandia *tak, spod stołu, Polsko, wybacz, nie jesteś dość dziewicowaty na final girl**go, go, Nor*
[00:37:17] Polska : *to pewnie wypchał tylko Nora, a sam dostał stołem, sobie doumiera, zakaszlał sobie* Masz fajego peniska
[00:37:28] Walia : Chciałeś zostać, to masz. *Arwyn spełnił tylko jego życzenie, patrzcie jaki dobry! To pewnie w domu zrobiło się jeszcze więcej zamieszania, niż Walijczyk kiedykolwiek chciał, ale hej, nadal mogą sobie oglądać telewizję. A po pewnym czasie Arwyn zdradził Gilbertowi, że przez cały ten czas, gdy tu żył, spał tuż obok zamurowanego walijskiego ciała w ścianie.*
[00:37:35] Walia : *I ich nieżycie kręciło się dalej.*
[00:37:38] Walia : *The end.*
[00:38:10] Norwegia : Njeee...! *wydarł się straszliwie jak Felka zgniótł stół. Teraz to się zapłakał, zasmarkał i mało nie zemdlał, ale poza tym, że prawie nic nie widzi z przerażenia, skarpeta na ryju Fifiego zmusiła go do rzucenia się z pociąganiem nosem dalej do ucieczki*
[00:39:23] * Finlandia NIE UNIKNIESZ ICH LOOOSU
[00:40:40] Norwegia : *kwiknął, płakł bardziej* Maamooo..! *wieje jak może. Pewno się po drodze przewraca czasem o rzeczy i obija. Szuka okien do wypadnięcia, drzwi, w sumie czegokolwiek. Już nie myśli, przerosło go to*
[00:41:09] * Finlandia Ale Nor uniknął ich losu, udało mu się uciec przez tylne drzwi. Nie stoczył finalnej walki, ale wiadomo, żę ten zły jeszcze kiedyś wróci... is it the end?
[00:41:18] @ Finlandia : //ogólnie dziękuję tym, co doczekali za udział
[00:41:22] @ Finlandia : //byliście uroczy
[00:41:22] Norwegia : *wysikał się w końcu?*
[00:41:29] @ Finlandia : *na razie tak*

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Kraj Basków
Admin
avatar

Liczba postów : 1015

PisanieTemat: Re: CB - Event halloweenowy   Pon Paź 31, 2016 2:21 am

[20:27:14] * Finlandia *Noc jest burzowa, wietrzna. Niebo raz po raz sieką błyskawice, słychać odległe grzmoty. Jak to często bywa – auto, którym jechało młode małżeństwo – Eskarne i Vuk – odmówiło współpracy w okolicach ponurego, samotnego domostwa. Mrukliwy igor lokaj otworzył jednak drzwi przed parką. Nie mają oni pojęcia, że gościna zostaje im udzielona nie ze względu na jakąś wyjątkową uprzejmość, ale na to, że mroczny i tajemniczy pan dworu – Arthur, potrzebuje czasem zatopić kły w jakiejś młodej niewinnej szyjce. czy coś*
[20:27:42] Belgia : // ... mroczny pan domu Arthur |:
[20:27:58] Anglia : //Przygotowujący mroczne ciasteczka.
[20:28:02] @ Finlandia : //tak
[20:28:19] Belgia : // mroczne ciasteczka z krwi dziewic?
[20:28:27] Anglia : //No dobra, ale co ja niby zrobię z Baską?
[20:28:33] Anglia : //To nawet nie jest jak cola dietetyczna.
[20:28:43] Anglia : //Niewinna.
[20:28:50] Belgia : // Plot Twist- masz gryźć Serba a nie Baskę
[20:28:52] Norwegia : //potraktuj jak węgiel na trawienie
[20:29:14] Anglia : //Nor bądź Igorem.
[20:29:18] @ Finlandia : /xD
[20:29:29] @ Finlandia : //NOR MIAŁ być igorem
[20:29:43] @ Finlandia : //i w sumie może być
[20:29:46] @ Finlandia : *Nor jest igorem*
[20:30:04] Belgia : // chyba Ig(N)orem
[20:30:06] Norwegia : //Mam być? xD rly?


[20:33:08] * Finlandia *jak Arthur wchodzi do pokoju to zawsze jego oczy widać najwyraźniej, bo pada na nie plama światła albo coś, taka magia kina*
[20:34:14] Belgia : // ... czy oczy świecą mu na czerwono?
[20:34:50] Norwegia : //na biało, bo to stary film
[20:34:54] @ Finlandia : //nie
[20:35:00] @ Finlandia : //czerwona będzie tylk krew, buraczkowa


[20:47:10] * Finlandia *szatka furkotała wokół, ee, powabnej figury Baski*
[20:47:22] Polska : // ^żart eventu
[20:47:44] @ Finlandia : //cicho, mam nadzieję, że będzie lepiej xD
[20:48:13] Polska : // na razie wygrywa XD


[21:08:51] * Finlandia *zasadniczo Arthur posiada takie skille jak możliwość pojawiania sięw losowych miejscach przy akompaniamencie dramatycznej muzyki*
[21:09:04] * Finlandia *może też powiewać peleryną*
[21:09:16] * Finlandia *i hipnotyzować*
[21:09:24] Polska : *też chce powiewać peleryną*
[21:09:46] Norwegia : //oooomg, prawie jak Darth Vader! *q* *wyciaga nieśmiało rąsię macnąć pelerynkę Arthiego*


[21:13:41] Serbia : *Podszedł do otwartej trumny, przykucnął przy niej i odczytał to imię*
[21:13:55] * Finlandia *SERB, Artusia masz obok
[21:14:02] * Finlandia *znaczy, się pojawił, wiesz*
[21:14:06] Serbia : //Zagapiłam się, czekaj-
[21:14:56] Anglia : //Taki ze mnie cichociemny wampir.


[21:16:11] * Finlandia *Polak, Prus, kot spierniczył, bo nie wynajęto go na dłużej w tej scenie, tymczasem na kartkach nabazgrano jakieś słowa. *
[21:17:18] Prusy : //nawet kot mnie nie lubi :c
[21:17:32] Polska : // bo jesteś inny :/
[21:17:39] @ Finlandia : //kot to jedyny straszak, na którego było stać twórców w tej scenie, sory
[21:18:34] Prusy : //jestem jak płatek śniegu
[21:19:39] Polska : // em, zimny i sie topisz?
[21:22:02] Prusy : //niepowtarzalny, Polen, powinnieneś wiedzieć takie rzeczy
[21:22:16] Belgia : // Szach mat. Płatki śniegu są powtarzalne
[21:22:22] Polska : // ja tam znam dużo takich jak ty
[21:23:18] Prusy : //to podaj przykład
[21:23:58] Polska : // randomowy koleś w barze, który sie wozi jakby miał z 7 fiutów
[21:24:10] @ Finlandia : //może ma 7 funtów
[21:24:26] Polska : /// albo jest kałbojem


[21:29:53] Anglia : *urwał bo zegar przypomniał mu o tym, że jest głodny, zlustrował Serba w milczeniu wzrokiem, rozważając czy tyle kalorii warto w siebie zainwestować*
[21:30:24] Serbia : Nie radzę, Arthur, będziesz miał później kaca
[21:31:40] Anglia : *sfermentujemy cię jak ogórki*


[21:51:02] Anglia : Wybacz, twój zapasowy łokieć trochę się panoszył. *Pokręcił głową. Zerka na Baskę. Ile na 10?*
[21:51:27] * Finlandia *Baska nie ma piersi, by nią falować, czyli pewno z nie tak wiele na 10*
[21:52:41] Belgia : // Składam petycję o wprowadzenie nowej oceny w skali. "Baska/10"
[21:52:55] @ Finlandia : //już nie bądź zazdrosna
[21:53:07] Norwegia : //daję mocne 2
[21:53:15] Polska : // w skali od Baska do 10 jak źle jest?


[21:59:18] * Finlandia *tymczasem do baru za swoją świtą wkroczyła zapewne sama wielka kapłanka boga debów- Iwana - Natalia ;C obłęd w oczach i sierp przy boku*
[22:00:25] @ Szkocja : // bóg debilów :C
[22:00:46] @ Finlandia : //ci, Szkot pewno leży w trumnie :C
[22:00:58] Prusy : //czyli Iwan jednak chce mnie dobić :')
[22:01:06] @ Szkocja : // >:Ccc a kto umarł, ten nie żyje
[22:01:24] Anglia : //Szkot to mamusia?
[22:02:30] @ Szkocja : // mam geny babci


[22:09:06] Anglia : //Uwielbiam jak villain Białka to taka poważna istota.
[22:09:18] Anglia : //A villain Anglia boi się swojej mamy piętro niżej w trumnie.
[22:09:36] @ Finlandia : //może mama ma letki sen
[22:10:10] Anglia : //Letki to może mieć co najwyżej makijaż.


[22:12:13] * Finlandia *Białka ma własy theme music jak wchodzi*
[22:12:33] Polska : *też chce theme music jak sie przewracam*
[22:12:46] Anglia : *sad violin Polsko*
[22:12:54] * Finlandia *łe łe łe łeee*


[22:35:50] Prusy : //koniec końców skończyłem na stosie :')
[22:36:00] Polska : // karma
[22:36:12] * Słowacja miłość amigo daje +50% odporności na żywioły
[22:36:20] Prusy : //ale, ty też, Polen
[22:36:31] Anglia : //Nie miałem mojego amigo.
[22:36:32] Polska : // ja dla poswiecenia, wiesz mesjanizm
[22:36:46] Prusy : //od razu mniej boli
[22:36:59] Polska : // szczytny cel to podstawa
[22:37:36] @ Słowacja : // Zawsze masz amigo. W sercu


[22:48:20] Belgia : // ... WLALIA DUCH XDDDD
[22:48:49] Prusy : //myślałam przez chwilę, że to ja będę straszyć w tym psychiatryku xDDD
[22:48:53] Walia : //Będzie mu malować krwiożercze owce na szybie :'//
[22:49:40] @ Słowacja : // owce ( ͡° ͜ʖ ͡°)


[23:14:49] @ Słowacja : // Walia ma najwięcej genów babci
[23:15:40] Walia : //Jakie dowody na to? :'II
[23:17:19] @ Słowacja : // Każde
[23:17:46] Polska : // Prus masz branie
[23:17:53] Polska : // wszyscy ci coś szeptaja do uszka dzisiaj
[23:19:08] Walia : //A ty masz geny po mamusi? I tak, same wyznania miłosne ;*
[23:22:22] @ Słowacja : // nie tyle co ty >:C mnie się tak nie bojo
[23:26:26] Walia : //i bro, boją się mnie, bo ma się ten szacun na dzielni.


[23:24:59] Walia : *Trafiła kosa na kamień. Tym razem jednak nie właczył ponownie telewizora, ale za to Gilbercik mógł usłyszeć, jak coś z hukiem spadło na pietrze, zapewne w jego sypilani.*
[23:25:31] Walia : *Była to głowa martwej owcy na jego łożku. Pewnie ostatnio oglądali Ojca Chrzestnego.*
[23:25:41] @ Finlandia : /kocham cię, Walio
[23:25:51] @ Finlandia : //bardziej niż baskę i belgię razem
[23:26:03] @ Finlandia : //chociaż mogłyby być razem, hm- ze sobą-
[23:26:04] Belgia : // Nje kochasz mnie Fifi
[23:27:04] @ Finlandia : //mam pojemne serce, kocham każdego


[23:32:09] @ Finlandia : // tu mam prawdziwy horror  https://66.media.tumblr.com/cda6501c15a3f56d98863eb2c8ec21dd/tumblr_ofrmekDdAH1uzfw46o1_1280.jpg
[23:33:17] Walia : //PanieSzwedku!Fin <3
[23:33:27] @ Finlandia : /IĆ SE
[23:37:03] Walia : //A kto tu jest uroczą fińską bułeczką, która rozsiewa wokół siebie tęcze i kfiatki? <3
[23:37:12] @ Finlandia : //SPIER-
[23:37:29] @ Finlandia : //JESTEM BOGIEM ZIMY I ŁOWÓW
[23:37:31] @ Finlandia : //FEAR ME
[23:37:33] Walia : //Moi moi, Fin-chan.
[23:38:50] @ Finlandia : //bo ci dam buzi
[23:42:25] Walia : //To będzie jak pocałunek dementora i "ómrzesz", Fifi.


[23:41:48] Belgia : S-słyszłam historię że ostatni pacjent szpitala niejaki Fifi Moi Moi Kyun wcale nie umarł i nadal wraxa tutaj D//:
[23:42:01] @ Finlandia : //czekałam na to-
[23:42:46] @ Finlandia : //dzięki, Bel, za wymyślenie legendy xd
[23:43:42] Norwegia : //Fifi Moi Moi- XDDDDDD zw, bo zaraz ja się zesikam-
[23:44:07] @ Finlandia : //to sekundkę poczekamy
[23:44:14] Walia : //Fifi Moi moi to już legenda :'cc


[23:47:57] * Finlandia *przez cienkie drzwi po prawo przebiła się ręka i chwyciła Belgię*
[23:48:40] Belgia : Puść mnie. Kiedyś miałam na imię Sebastian.
[23:49:32] Prusy : //a byłaś piekielnie dobrym lokajem? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
[23:49:49] Polska : Czy Belgia byłą Sebą.
[23:49:53] Polska : Bawarią.


[23:55:17] Belgia : // ... tak smieszkuje ze nie wiem co sensownego napisac
[23:55:27] Belgia : // poza tym ze krwawi z cyca XDDD
[23:55:50] @ Finlandia : //fajnie jakby ktoś powiedział "zaraz wrócę'
[23:56:13] @ Finlandia : //bo wiecie, nie wróci
[23:56:29] Belgia : Zaraz wrócę
[23:56:35] @ Finlandia : //masz nóż Białki w cycu
[23:56:41] @ Finlandia : //i trzyma cię szalony Fifi
[23:56:54] Polska : // rozpłąkałąm sie xDD
[23:57:03] Walia : //Teraz się okaże, że Bel ma silikony i je sobie wyciągnie na nożu.
[23:57:10] @ Finlandia : //TAK
[23:57:14] Polska : // okaże sie że jest sebą
[23:57:17] Norwegia : //wypłyną XD
[23:57:20] Polska : // i ze to była kamizelka kuloodporna
[23:57:20] Belgia : Prawdę powiedziawszy zawsze o tym marzyłam-- Ale cycki mam niestety sztuczne :/ A NFZ ICH NIE REFUNDUJE
[23:57:30] Norwegia : //TO DLATEGO TAK SIĘ CZEPIA CIPKI NORA-!
[23:57:53] Polska : // JA SIE CZEPIAM CZEGOŚ INNEGO NORA.


[23:59:26] * Finlandia Nie jestem szalony, nienawidzę nastolatków *odparł prze zęby morderca z dziwnym rybim akcentem* to twoje ostatnie słowa?
[00:00:08] Norwegia : //okay. Fifi, kocham cię. Oficjalnie. Za ten rybi akcent. Wyjdź za mnie, bo nie mogę xDDDDDDD


[00:13:12] Polska : *KTOŚ WYPADŁ OKNEM*
[00:13:15] Polska : *TO NORMALNE*
[00:13:22] Polska : *PANUJE NAD SYTUACJĄ*
[00:13:46] Prusy : *Nie był przekonany do swojego znaleziska, ale gdy dostał agresywnie pościelą to potanowił spróbować i gdy odrzucił kołdrę zbliżył się do łóżka*
[00:13:58] Prusy : //ja też zaczynam panować, chyba
[00:14:07] Prusy : //a właśnie
[00:14:44] Prusy : TEUTONIC KNIGHTS MODE ON
[00:14:44] Polska : // Prus pan pościeli i bibli jehowych


[00:16:18] * Finlandia *promień światła telefonu omiótł drzwi, w których stał Moi MoiFifi, miał metalową rurę. Może dostrzegliście to kątem oka*
[00:16:40] Białoruś : // jeszcze brakuje Vani z kranikiem
[00:16:42] @ Finlandia : //Podpierdzieił wodociąg


[00:26:46] * Finlandia *zapewne z każdą sekundą wykrwawiania się Arwyn będzie się stawał dla Gilberta coraz bardziej wyraźny*
[00:27:57] Norwegia : //Walio, pacz, masz nowe psiapsi w zaświatach! \o/
[00:28:36] Walia : //Yay, w końcu <33
[00:32:38] Prusy : //będziemy oglądać seriale? przez najbliższe kilkadziesiąt lat Gilbert nie da ci żyć
[00:32:56] Prusy : //znaczy jesteśmy martwi
[00:33:08] Prusy : //no to nie da ci się martwić xDDDD
[00:33:18] Prusy : //BADUMTSS
[00:33:52] Walia : //Jeszcze umierasz, umrzyj porządnie i będziemy się martwić :'// ewentualnie będziemy się zabijać i nigdy więcej nie umrzemy, taka zabawa. Albo będziemy zabijać innych współlokatorów :'>
[00:35:23] Norwegia : //spiewajcie razem Adele xD Naspene ofiary będą mieć fajne przeżycia


[00:28:29] * Finlandia *Fifi Moi Moi stoi u szczytu schodów, na ryju ma skarpetę*
[00:29:13] Norwegia : //czy to skarpeta w syrenki? C:
[00:29:24] Polska : // W peniski
[00:29:28] Polska : // ... :"D
[00:30:04] Norwegia : //:C możę jednorożce?
[00:32:13] @ Finlandia : //skarpeta w muminki


[00:41:09] * Finlandia Ale Nor uniknął ich losu, udało mu się uciec przez tylne drzwi. Nie stoczył finalnej walki, ale wiadomo, żę ten zły jeszcze kiedyś wróci... is it the end?
[00:41:22] Norwegia : *wysikał się w końcu?*
[00:41:29] @ Finlandia : *na razie tak*
[00:42:39] Norwegia : *pewno potem został łowcą jak Winchesterowie i rzucał słabymi żartami ukrywając traumy dzieciństwa i niespełnioną miłość do kolegi co go zmacał w trudnych warunkach*
[00:42:54] Polska : omg zostałem zapamietany
[00:43:01] Polska : moja ofiara nie poszła na marne
[00:43:03] Norwegia : *Felku, on dalej tęskni*
[00:43:10] Norwegia : *nikt, nigdy go tak nie zmacał*
[00:43:23] Norwegia : *ani wcześniej, ani później*
[00:43:23] Polska : wróce do Ciebie jak ojciec do Deana i Sama
[00:43:25] Norwegia : *chlip(
[00:43:30] Polska : ... chlip.
[00:44:19] Norwegia : to taka piękna historia miłosna..! NAmieszam w rzeczywistościach dla ciebie i potem będzie apokalipsa i inne gówna!
[00:44:39] Walia : Jesteście po prostu frajerami. *Głos z zaświatów.*
[00:45:19] Norwegia : *Cicho, my się tu próbujemy kochać będąc w kilku różnych wymiarach!*
[00:45:43] Polska : Zabij sie i kochajmy sie na zawsze.
[00:46:12] Walia : Polecam wbicie szkła w szyję. Tak się zyskuje przyjaciół, ale wam może też pomoże!
[00:46:37] Norwegia : Kk. Tylko czekaj naciągnę jakiegoś archanioła na układ, żeby nas oboje ożywił. Co to za seks z niematerialnym fiutem D:<
[00:47:22] Polska : Fakt. Musi być coś czuć, a nie sam powiew :/
[00:47:33] Polska : smyrać mnie po dupie to wietrzyk może
[00:49:01] Norwegia : Widzisz? C:< Ja to wszystko ci zaraz ogarnę, o. I byndzie dramat na 9 sezonów, ale przynajmniej obaj zaliczymy! \o/ .... nie czekaj. To ja jestem dziewicem
[00:49:31] Walia : Pedeły. Ale chociaż będzie co oglądać w TV.
[00:49:33] Polska : No, ale z facetem to zawsze jakaś przygoda ://
[00:49:43] Polska : TVN7 w każdy czwartek
[00:51:33] Norwegia : Czytane przez Krystyne Czubówne
[00:52:02] Polska : Nie, ten lektor z krecika
[00:53:00] Walia : A może dubbing?
[00:54:49] Norwegia : Dubbing jak w niemieckim porno
[00:55:52] Norwegia : *klap klap klap* Jaa! *klap klap*
[00:55:56] Prusy joined the chat on Sob Paź 29, 2016 12:55 am
[00:56:09] Polska : // już wiem czym wołać Gilberta
[00:56:14] Polska : // przyszedł akuratnie
[00:56:38] Prusy : //na sekundkę, chcę doczytać zakończenie xD
[00:56:56] Polska : // no a jakie może byc jezu
[00:56:56] Prusy : //aaaa, ej >
[00:56:59] Polska : // mesjanizm i te sprawy
[00:57:08] Polska : // cip cip Gilbuś klap klap ja ja
[00:57:26] Walia : Nor: Schneller, schneller
[00:57:40] Polska : // schnella bitte szyn
[00:58:24] Walia : //Prus, zostaliśmy friendsami w życiu pozagrobowym
[00:58:59] Prusy : //to zamurowane ciało na końcu
[00:59:17] Polska : // przynajmniej masz pewność, ze na pewno obok kogoś spałeś w życiu B')
[00:59:45] Walia : //To była potrzebna dla Prusa do nieżycia informacja ;))

______________________________________________________
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: CB - Event halloweenowy   

Powrót do góry Go down
 
CB - Event halloweenowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Event #9 | Ślub w Lucky Coin | Zapowiedź {odroczona w czasie}
» Event #4 - Letni Festiwal PokeLazure!
» Event fantastyczny - Temat do kart postaci
» Event #11 Święty Patryk!
» Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Eventy na CB - zapisy-
Skocz do: