IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Cantia regnum, czyli Królestwo Kentu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Cantia regnum, czyli Królestwo Kentu   Sro Mar 01, 2017 12:45 pm

Imię i Nazwisko: Rædwald Kirkland

Wygląd: Rædwald jest niewysokim, jak na swój wiek, mężczyzną; ma 165 centymetrów wzrostu. Dość dobrze zbudowany, choć zauważyć to można dopiero gdy Kent zdecyduje się na zdjęcie koszuli. Nie liczcie na to. Jego włosy są koloru brązowego w odcieniu jasnego orzecha. Brwi, jak to u wszystkich Brytyjskich personifikacji, są gęste i ciemne. Oczy ma ciemnozielone, mają one w sobie swojego rodzaju głębię. Nie dajcie się nabrać na 'słodkie oczka', Kent wcale taki nie jest. Podsumowując wygląd twarzy, nie wygląda na starego, wydłużony delikatnie podbródek nadaje mu wyrazistości. Tak poza tym, rysy twarzy są dosyć wyraźne, choć niezbyt ostre. Umiarkowane, to będzie najlepsze słowo. Najchętniej ubiera granatowy sweter, a na to długą, szmaragdową pelerynę. Jego ulubione spodnie są czarne, proste i sięgają za kostki. Buty preferuje bardziej lekkie, skórzane i równie czarne.

Charakter: Jak już wcześniej zostało wspomniane, Kent ma pochodzenie (i obywatelstwo!) Brytyjskie. Jest zdecydowanie najmilszy z całej wyspiarskiej rodziny. Owszem, często bywa sarkastyczny i lubi czarny humor, ale jest pozytywnie nastawiony na ludzi. Na pierwszy rzut oka wydaje się być chłodny, ale to tylko pozory. Pod tą chłodną skorupą ukrywa się naprawdę miły i opiekuńczy (tylko w stosunku do rodziny) człowiek. Cierpliwy, ale tylko do pewnego momentu. Jeśli ktoś zakłóci jego czas na czytanie może spodziewać się pięknej wiązanki, bynajmniej nie tej kwiatowej. Z poprzedniego zdania wywnioskować można, że Rædwald lubi czytać i jest to prawda. Dla niego czynność ta, i czas na nią przeznaczony, powinny być święte w opinii publicznej. Kent ma w swojej historii wiele walk o utrzymanie terytorium takim, jakie powinno ono być. Nie ugiął się pod presją Rzymian, w sumie to dopiero po ich odejściu zaistniał jako Królestwo Kentu. Później jednak stał się państwem lennym wobec jego brata, Mercji, przez co stali się jednością. Potem władzę przejął Wessex i jakoś dalej się to potoczyło. Przez ten cały czas Ræd wykształcał w sobie coś w rodzaju przyzwyczajenia do bycia raczej podwładnym niż rządzącym (rzadkie wśród państw Brytyjskich, itp.). Obecnie stara się być wyważony psychicznie, bo wie, że i tak nie ma wpływu na swoje dawne terytoria. Jednak hola, hola! Tak jak nie ma światła bez cienia, tak nie ma człowieka bez wad. Najbardziej widoczną z wad u  Rædwalda jest jego spóźnialstwo. Gdy umawiasz się z nim na godzinę 10 jest 90% szans, że przyjdzie przynajmniej kwadrans później. Tłumaczy to zazwyczaj mniej więcej tak: ''Już miałem wychodzić, gdy nagle...''. Oczywiście powodem tego jest raczej fakt, że odzwyczaił się od patrzenia na zegarek. Jak już na niego spojrzy, to zapewne jest za późno. Kolejną widoczną wadą jest zamiłowanie Kenta do fryzury idealnej. Wina Francji. Nie ścierpi, jeśli ktoś mu powie, że jego włosy są nieestetyczne. Natychmiast leci do najbliższego lustra i sprawdza, czy wszystko jest w porządku. Problem w tym, że jego włosy są z reguły niepoukładane, tylko w opinii samego Rædwalda są idealne.

Relacje:

[ANGLIA] młodszy brat, któremu Kent chyba najchętniej pomaga. To wszystko przez poprzednie ''wcielenie'' Arthura (czyt. Wessex), którego Rædwald był częścią. Arthur nie zawsze to docenia, lecz nigdy jeszcze nie okazał niezadowolenia z powodu pomocy starszego brata. Napewno jest mu bliższy niż Celtowie, zwłaszcza, że jest spokojniejszy, a z Celtami Kent miał zatarczki.

[IRLANDIA] Oj, z nim to on się nigdy nie dogadywał. To znaczy, nie chciał się z nim dogadywać. W przeszłości bardzo dużo ze sobą walczyli. Aktualnie toleruje jego obecność.

[SZKOCJA] Podobnie jak z Irlandią, ale Szkotów iryjskich Kent pamięta zdecydowanie bardziej niż Irlandczyków z Irlandii (masło maślane). To głównie ze względu na wojny, o których wspomniane zostało już wyżej. Obecnie całkiem lubi Szkota, w końcu jest on Brytyjczykiem.

[WALIA] Dziki, ale bardzo miły sąsiad. Brzmi dziwnie? Tak po prostu jest. Rædwald nie tyle co toleruje Walijczyka, on go całkiem lubi. Niby jest dziki, ale uprzejmy i to właśnie Kent sobie ceni.

[FRANCJA] Jeżeli relacje z Walią były dziwne, to posłuchajcie tego: Królestwo Kentu, jedno z królestw heptarchii Brytyjskiej, przyjaźni się z Francją. W historii Rædwalda francuska kobieta odegrała pewną rolę. Ethelberd I (król, za którego panowania Kent przeżywał największy rozwkit) poślubił kobietę z ludu Franków (nie wiadomo jak się nazywała), przez co utrzymywał bardzo dobre stosunki z tym państwem.

Ciekawostki:
- Królestwo Kentu to pierwsze z państw anglosaskich, które przyjęło chrześcijaństwo

- W 892 roku wikingowie najechali (napłynęli?) saski fort św. Rumwolda u wybrzeży Kentu. Jak nietrudno się domyślić zniszczyli i zabili wszystkich.

- Jest najstarszym narodem wśród Brytyjczyków (Irlandii nie liczę, bo to inna kultura)

- Flagą Kentu jest biały koń na czerwonym tle. Ma on podobno symbolizować jutyjskie pochodzenie tego państwa (sam Rædwald uważa, że jest Brytyjczykiem, ale ciii).


Być może jest niewiele szczegółów, ale naprawdę ciężko cokolwiek o tym państwie wykopać...
Powrót do góry Go down
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: Re: Cantia regnum, czyli Królestwo Kentu   Pią Mar 10, 2017 10:37 pm

Niestety, jest parę spraw do poprawy.

Ogólna uwaga: przymiotnik "brytyjski" pisze się małą literą.


"Rædwald jest niewysokim, jak na swój wiek, mężczyzną; ma 165 centymetrów wzrostu." - Trochę to brzmi, jakby w tym wieku się jeszcze rosło.

"Podsumowując wygląd twarzy, nie wygląda na starego, wydłużony delikatnie podbródek nadaje mu wyrazistości." - Ze zdania wynika, że wygląd nie wygląda na starego.

"Najchętniej ubiera granatowy sweter, a na to długą, szmaragdową pelerynę." - Ubiera się/zakłada/nosi. Samo "ubiera" oznacza, że ten sweter jest w coś ubierany.

"Jest zdecydowanie najmilszy z całej wyspiarskiej rodziny." - To kwestia dyskusyjna, może lepiej "zdecydowanie jednym z najmilszych..."

"Nie ugiął się pod presją Rzymian, w sumie to dopiero po ich odejściu zaistniał jako Królestwo Kentu." - Wychodzi chyba na to, że się nie ugiął, bo nie istniał?

"Przez ten cały czas Ræd wykształcał w sobie coś w rodzaju przyzwyczajenia do bycia raczej podwładnym niż rządzącym (rzadkie wśród państw Brytyjskich, itp.)" - Wydaje mi się, że już ustaliliśmy, że jednak bycie rządzonym to nie taka rzadka przypadłość wśród Brytyjczyków.

______________________________________________________
"(...) miewała czasami dziwne pomysły, czemu nie można się dziwić, jej mama była Rosjanką, a raczej Polką, a to przecież ludzie zupełnie innego rodzaju niż my." - Runar Schildt "Słabszy"
Powrót do góry Go down
 
Cantia regnum, czyli Królestwo Kentu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Miodowe Królestwo
» Miodowe Królestwo
» London Eye
» Nie wiem jak to nazwać, bo nie mój pomysł. Czyli tańsze zaklęcia.
» Zielony potwór zazdrości czyli co się dzieje kiedy rozmawiasz z Blackiem

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: