IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Watykan

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Watykan    Pią Paź 24, 2014 4:47 pm

Imię: Gabriele

Nazwisko: Amorth

Charakter:
Watykan jest dosyć pogodnym państwem, przyjacielsko nastawianym do innych personifikacji. Jest osobą cierpliwą i jeśli coś już sobie postanowi, będzie uparcie dążył do realizacji postawionego sobie celu (tak było w przypadku chociażby uzyskania oficjalnie niepodległości Państwa Watykańskiego).
Gabriele ma silne poczucie swojej tożsamości - doskonale wie, kim jest i nie zamierza tego zmieniać. Staje się tym samym trudniejszym celem dla demonów, gdyż muszą mieć one pozwolenie, żeby móc zdziałać cokolwiek więcej niż tzw. zniewolenie (drugi stopień dręczeń diabelskich).
Skoro już przy demonach jesteśmy... Watykan jest bardzo religijny i wielką ufność posiada w Bogu. Warto wspomnieć tu także o jego profesji, gdyż jest on egzorcystą, co plasuje go automatycznie na samej górze "czarnej listy" wszystkich sił nieczystych. Wychodzi z założenia, że nikt nie jest zły, a samo pojęcie "zła" oznacza nic innego niż "brak dobra". Każdy może się nawrócić na właściwą drogę, a on chętnie pomoże wszystkim, którzy przyjdą do niego z prośbą o pomoc.
Jako egzorcysta musi nad sobą panować, tego po prostu wymaga od niego praca. Cokolwiek by się nie działo zachowuje on pogodę ducha i pozostaje stabilny emocjonalnie. Ciężko wytrącić go z równowagi. Nic nie da rzucanie w niego obelgami, czy cokolwiek innego. Przyjmie spokojnie wszystkie ciosy i jak przystało na Państwo Kościelne nawet nadstawi drugi policzek. Jednak nie należy ignorować także starotestamentowej zasady "oko za oko, ząb za ząb". Jeśli będzie trzeba, nie pozostanie bezczynny - zwłaszcza gdy w grę wchodzą opętania. Przy egzorcyzmach posługuje się językiem łacińskim - właściwie jest to także język urzędowy jego państwa, podobnie włoski. Należy jednak uważać.
Watykan mimo wszystko, jak poważnym krajem by się nie wydawał, ma dość spore poczucie humoru, które owszem, bywa specyficzne. Żeby sprawdzić, czy ktoś nie jest opętany, zadaje takiej osobie pytania po łacinie - mogą być to równie dobrze cytaty z Biblii, jak i zwykłe fragmenty żywcem wyjęte z książeczki dla pięcioletniego dziecka. (tej metody używają egzorcyści, żeby sprawdzić, czy ktoś faktycznie jest w posiadaniu diabła, czy może tylko udaje, albo po prostu cierpi na choroby psychiczne.)
Lubi czytać, dlatego ma ogromną bibliotekę. Znajdującej się w nich kolekcji książek nie pozwala nikomu dotykać, gdyż są one dla niego świętością. Nikogo tam nie wpuszcza i z nikim się nimi nie dzieli - niektórzy dopatrują się w tym spisów i tym podobnych rzeczy, ale tak nie jest. Te wszystkie zbiory są dla niego po prostu bardzo ważne. Kolekcjonuje je w końcu od tylu wieków, nie po to by jakiś kraik poszarpał mu w nich strony, co to - to nie!
Inne personifikacje często traktują go jako kogoś, kto zwyczajnie jest głupi i wszelką swoją wiedzę uzasadnia istnieniem Boga. "Słońce świeci, bo Bóg tak chciał", "ludzie zostali stworzeni przez Pana" - O.K. nie mam pytań. Ale to nieprawda! Biblię traktuje jako księgę świętą - jest ona pełna metafor, jednak nie jest idealnym odbiciem rzeczywistości... To nie tak, że na świecie żyli tylko Adam i Ewa - oni symbolizują ogólnie ludzkość. Gabriele jest osobą wykształconą, o naprawdę dużej wiedzy nie tylko duchowej, ale także matematyczno-przyrodniczej. Posiada nawet własne obserwatorium astronomiczne - ot, takie jego małe hobby. Lubi oglądać gwiazdy. W końcu czyż nie są one "ciałami niebieskimi"?
Oprócz ogromnej wiedzy, Watykan dysponuje inną wielką "bronią", jaką jest życzliwość. Jest sympatyczny i miły dosłownie dla każdego. Traktuje wszystkich sprawiedliwie, a przynajmniej bardzo się stara.
Ściśle przestrzega wszystkich Dziesięciu Przykazań Bożych i stara się przekonać ludzi do czynienia tego samego - nie jest w tym jednak nachalny. Nikogo do niczego nie przymusza - w końcu człowiek jest istotą, której Bóg dał wolną wolę i tylko on sam może o sobie decydować.

Wygląd :
Co właściwie można powiedzieć na temat Watykanu? Niczym się nie wyróżnia. Mimo, że jest bardzo stary, wygląda może na trzydzieści (no, trzydzieści parę lat). Oczekuje się od niego, że zawsze chodzić będzie w białych, czy złotych szatach i mitrą na głowie - nic bardziej mylnego. Ceni sobie wygodę i elegancję. Zazwyczaj spotkać go można w zwykłej czarnej koszuli (okazjonalnie pod szyją nosi koloratkę) i czarnych spodniach. Do tego eleganckie również tego koloru co koszula i spodnie buty. Ma krótkie brązowe włosy, a na czoło lekko opada mu rozczochrana grzywka, przysłaniając nieco piwne pełne ciepła i empatii oczy. W jego spojrzeniu znajdujemy uśmiech, podobnie jak na drobnych ustach. Jego twarz nie jest ani pociągła, ani też okrągła - jest po prostu w sam raz. Gabriele nie jest wysoki, wręcz przeciwnie. Jest dosyć niski, jednak nie cierpi na żadne kompleksy z tym związane - całkowicie akceptuje to, swój wygląd, upierając się przy tym ze śmiechem, że przecież "jest stworzony na wzór Boga - jak wszyscy inni". Jego sylwetka jest szczupła, nie jest przy tym zbyt umięśniony.
To co przykuwa w jego wyglądzie uwagę, to wiecznie wystający z kieszeni pęk starych mosiężnych kluczy. Wyglądają na dość ciężkie, jednak Watykan zdaje się nie zwracać na nie większej uwagi, jednak nie pozwala ich dotykać, ani sobie zabrać.
Pod koszulą nosi na szyi biały różaniec, żeby w każdej chwili mógł oddać się swojemu codziennemu rytuałowi modlitwy i rozmowy ze Stwórcą.
Kolejnym z jego insygniów jest złoty pierścień zwany "pierścieniem Rybaka" - wykonany jest ze złota, a na nim dokładnie odwzorowany jest wizerunek św. Piotra przedstawionego z atrybutami rybaka. W swojej pracy używa go do pieczętowania najważniejszych dokumentów Stolicy Apostolskiej. Nie zdarzyło się do tej pory, by ktoś widział go bez niego na palcu.
Watykan uwielbia książki, ale z racji swojego wieku jego wzrok nie jest już taki dobry, dlatego do czytania zakłada okulary z pozłacanymi oprawkami.
Mimo iż Gabriele nie ma w zwyczaju nosić szat liturgicznych, nie raz sytuacja po prostu tego wymaga. Nie raz zobaczyć go można paradującego w zwyczajnym czarnym habicie, ale równie często widzimy go w eleganckich strojów ceremonialnych. Od połowy średniowiecza, wraz z rosnącą pozycją papieża szaty stały się coraz bardziej strojne i dekoracyjne, zwłaszcza gdy chodzi o te, które zakłada na uroczystości. Egzorcysta ten nosi wtedy także paliusz zrobiony z białej wełnianej taśmy z naszytymi sześcioma czarnymi krzyżami. Ma on formę naszyjnika i jest kolejnym atrybutem papieskim.

Relacje:

-Włochy Północne i Południowe - Właściwie ciężko opisać tę relacje. Po przyłączeniu ziem watykańskich do Królestwa Włoch (co nastąpiło w roku 1870) Gabriele ze wstydem przyznaje się, że był na rodzeństwo trochę zły. Teraz jednak nie chowa do nich urazy, gdyż jak przystało na chrześcijanina już im wybaczył. Nieco lepiej dogaduje się z Włochami Północnymi - to dzięki niemu podpisał traktaty laterańskie gwarantujące mu niezależność i niepodległość jako państwu.

-Rzym - od niego dostał właściwie ziemie. Jest mu za to bardzo wdzięczny. Traktuje go jak swojego brata, jest dla niego bardzo ważny i cokolwiek by się nie działo zawsze będzie po jego stronie, a przynajmniej się stara.

-Szwajcaria - Bardzo go lubi i uważa za "dzielnego i walecznego chłopca", chociaż ten chyba nie podziela jego sympatii pozostając jak zwykle neutralnym. Gabriele cieszy się jednak, że ma po swojej stronie chociaż Gwardię Szwajcarską, gdyż żołnierze pochodzący z tego kraju uchodzą za oddanych i naprawdę dobrych wojowników.

-Reszta personifikacji - "Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego."

(*RELACJE ULEGNĄ ROZBUDOWANIU - USER NIE CHCIAŁ ZWLEKAĆ ZA BARDZO Z ODDANIEM KP)

Ciekawostki:
-W związku z tym, że liczba gwardzistów szwajcarskich przekracza 10% mieszkańców państwa, Jan Paweł II miał niegdyś nazwać Watykan najbardziej zmilitaryzowanym krajem świata.
-Watykan  zawdzięcza swoją niepodległość Mussoliniemu.
-Posiada własną gazetę (L'Osservatore Romano), telewizję i rozgłośnie radiową, a także prawo do bicia własnych monet.
-Jak na tak małe państwo posiada wiele punktów turystycznych i pięknych zabytków (dlatego, że są one w tak dobrym stanie sprawia wrażenie tak młodego. Temu samemu czynnikowi zawdzięcza też to, że jest taki przystojny).
-Ma własne tablice rejestracyjne w tym specjalne tablice dla papieża i kardynałów (czerwone litery "SCV" i numery od 2 do 100 na białym tle. Numer 1 używany jest przez papamobile).
-Ma własny kanał YouTube.
-Istnieje Papieska Akademia Nauk założona w 1603 roku. Posiada 80 członków, którzy zostali powołani przez papieża spośród wybitnych uczonych całego świata. Są to głównie przedstawiciele nauk matematyczno-przyrodniczych.
-Państwo Kościelne nigdy nie potępiało alchemii, a jedynie alchemicznych oszustów.


(Przepraszam, że karta taka krótka, relacje jeszcze rozbuduje, możliwe, że napiszę ją na nowo. KP jest stosunkowo stara, więc zastrzegam sobie prawo do jej edycji.)
Powrót do góry Go down
 
Watykan
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum KP-
Skocz do: