IndeksIndeks  CalendarCalendar  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 CB - Rada Magów - Age of Wonders

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Finlandia
Admin
avatar

Liczba postów : 1098

PisanieTemat: CB - Rada Magów - Age of Wonders   Nie Sty 25, 2015 7:41 pm

21:12:15] * Austria MG: Przenieśmy się do świata, jakiego nie znacie. Do świata pełnego magii, pełnego zadziwiających zjawisk, ale także pełnego wojen i kłótni. Świata, gdzie Człowiek żyje obok Elfów i Szroniaków, Niziołki uciekają przed Nomadami, a Nieumarli strzegą dawnych ruin. Różnorodne rasy tworzą swoje własne miasta, a miasta te można nazwać krajami, na czele których stoją potężni magowie. Magowie-Królowie, każdy jeden włada dokładnie jedną rasą i dokładnie jednym żywiołem. Świat ten jest duży, można tu znaleźć pustynie i oceany, wysokie góry i malownicze niziny, ale przez różnorodność swoich mieszkańców i przez ich liczebność zdaje się obszarem dość niewielkim.
[21:12:30] * Austria MG: W samym centrum tego świata znajduje się miejsce wolne od walk i wpływów Magów-Królów. Nazywa się je Doliną Cudów, a w jej centrum wznosi się potężne miasto, w którym wszelkie rady mogą mieszkać obok siebie bez obaw. Znajduje się tutaj też najwyższa Wieża Magiczna, w której panuje najpotężniejszy, jednak neutralny mag - Czarnoksiężnik. Co pewien czas w głównej komnacie jego Wieży Magowie-Królowie zbierają się, by debatować nad obecnym stanem. Tak też będzie dziś.
[21:12:53] * Austria MG: Sama sala była długa, kamienna, wydawała się lekko chłodna do bólu przypominała sale bankietowe w średniowiecznych zamkach. Idąc od wejścia mijamy kolumnadę przyozdobioną baldachimami w barwach różnych, choć stonowanych. Dalej kolumnada zanika, ustępując miejsca większej strefie, gdzie stoi duży prostokątny stół, a po jego dłuższych bokach zasiadają Magowie-Królowie, po trzy żywioły na stronę. Za tym stołem zaś znajduje się tron na podwyższeniu - Tron Czarnoksiężnika, o który przelano nie jedną krew. Czarnoksiężnik po swojej prawicy ma kolejno Wodę, Życie i Wiatr, a po swojej prawicy kolejno Ziemię, Śmierć i Ogień. Po sali kręcą się tu i ówdzie małe stworzenia złożone z czystej mocy, kształtem przypominające chłopców oraz dorośli mężczyźni rasy ludzkiej. Sprzątają, przynoszą kielichy z winem i wodą, szykują salę. Wśród nich rudy Shea.
[21:13:48] * Austria MG: Powozy powoli się zjeżdżają, a jako pierwszy został przywiany ten skuty lodem, który nigdy się nie topi. Wiedziony wielkimi Ptaszyskami, biały jak śnieg zatrzymał się na szerokim podwórzu Wieży, a gdy drzwiczki pojazdu się otworzyły, wysiadła postać w białej szacie. Timo, Mag powietrza, król Szroniaków. Z towarzyszącą mu przy nodze srebrną kulką błyskawic, ale która była tak naprawdę jego zwierzątkiem wkroczył do sali. Szroniaki zaś, to ludność terenów lodowych, wysokich gór. Zwykle postaci z elementami wilczymi, jak kły, czy nieco wyostrzone płatki uszu. Ufają tylko sobie, maniakalnie wręcz przywiązani do swoich ziem, często uparcie twierdzący „poradzimy sobie sami”. Krzywo patrzą na technikę ich dalekich kuzynów - Krasnoludów.
[21:13:58] * Austria MG: Zaraz po nim wjechał wóz ciągnięty przez Beholdery, latające głowy o wielu mackach, każda zakończona jednym okiem. Wóz z drewna i piaskowca, pięknie skonstruowany, budził podziw od początku. Wysiadła z niego Jayleen, Mag w szacie barwy krwi, pilnując przy sobie czerwonego pustynnego lisa. Przywódczyni ludzi pustyni, Nomadów, wesołym krokiem powędrowała na radę. Nomadowie, rasa niedawno przekształcona w państwo, ale wciąż w ich szeregach występują mniejsze plemiona. Jedni chcą współpracować, drudzy wysługiwać się innymi. Podróżują w karawanach. Niegdyś przez lata łapali niziołki w niewolę. Do dziś uznają niewolników.
[21:14:11] * Austria MG: Nie minęła chwila, a z ciemnego portalu wyłoniła się skrzypiąca, złożony z kości i pajęczyny, prowadzona przez osiem Pokaźnych Rozmiarów Tarantul karoca. Drzwiczki uchyliły się, a zakapturzona, ubrana w czerń postać podpierająca się kosturem z czaszką wyłoniła się i skierowała się do holu. Czaszka na jej kosturze miała w oczach dwa płomyki, a jeśli chciała, mogła przemówić, o czym Said wiedział doskonale. Przedstawiciel Nieumarłych przybył, rasy, której ruchów nigdy nie można przewidzieć. Często wiedzieni cierpieniem za życia, szukają zemsty, czy przez przekroczenie Bramy Najwyższej postradali część rozumu.
[21:14:24] * Austria MG: Usłyszano ustawiczne plaskanie i na horyzoncie pojawił się olbrzymi jaszczur, podobny do legwana, ciągnący za sobą kamienny, błyszczący błękitny pojazd. Wkrótce i mag w ciemnoniebieskim płaszczu, Scott, zjawił się w sali, a towarzyszyła mu sięgająca mu do pasa żaba. Choć jaszczur jak i drugi płaz budziły podziw, to król niziołków nic sobie z nich nie robił. Niziołki, to wesoła rasa, choć dość często wyszydzana i poszkodowana. To nie jest lud bojowy, to często rolnicy, szwacze i pasterze. Bardzo ekonomiczni, umieją dobić targu, uwielbiają handel.
[21:14:33] * Austria MG: Z drugiej strony horyzontu nadjeżdżała kareta ze stali, ciągnięta przez wielkiego kreta. Mag w szacie brązowej ze swym małym dzikiem obok jechał do Wieży. Robart reprezentował Krasnoludy, rasę kowali i górników, często mieszkających w górach, a nawet pod ziemią. Ich technika przewyższa technologię reszty. Nie rozumieją zacofania technicznego Szroniaków.
[21:14:47] * Austria MG: Ostatni brakujący, w złotej szacie, pojawił się wraz z silnym promieniem słońca. Marmurowo-złoty wóz ciągnięty przez dwa jednorożce pojawił się, a Bernhard wyszedł z niej, dumnie krocząc do sali, zerkając na rusałkę o skórze seledynowej i białych skrzydłach. Reprezentował Archontów, rasę bogatą, dość silną, ale próżną. Archonci uważają się za lepszych od innych, gdyż to oni stworzyli pierwsze miasta, parlament i wprowadzili u siebie pokój, a w Dolinie Cudów byli pierwsi. Pomagają innym, ale nie za darmo. Chcą unicestwić Nieumarłych.


[21:15:00] czarnoksiężnik!Austria : *przechadza się po sali w szacie purpurowej*
[21:19:37] Kelner!Irlandia Północna : *krąży po sali z tacą pełną kryształowych, okutych srebrem kielichów i stara się utrzymać nienaganny uśmiech*
21:20:24] czarnoksiężnik!Austria : *spojrzał za jednym z chłopców* Ostrożnie.
[21:20:55] ogień!Mikronezja : *no to jak było wspomniane wkroczyła weosłym krokiem do sali, w dobrym humorze jak zawsze.*
[21:21:34] Kelner!Irlandia Północna : *zerknął na maga, który odezwał się do niego, na moment się zawahał, ale mimo wszystko utrzymał nienaganny uśmiech* Wina?
[21:22:01] czarnoksiężnik!Austria : *spojrzał na dziewczę i skłonił jej się* Witaj. *spojrzał na chłopca* Dziękuję, chwilowo nie.
[21:22:56] Kelner!Irlandia Północna : *skinął głową i podsunął tacę dziewczynie*
21:24:38] ogień!Mikronezja : Dzień dobry *ukłoniła się lekko czarnoksiężnikowi, uśmiechając się przy tym. Zerknęła na podsunięte wino i jakże, poczęstowała się* Dziękuję *posłała usmiech kelnerowi*
[21:24:43] Śmierć!Maroko : *W końcu dotarł do sali. Trochę mu to zajęło bo kompletnie się nie spieszył. Już na miejscu skłonił głowę przed czarnoksiężnikiem*
[21:25:10] Kelner!Irlandia Północna : Ależ to dla mnie zaszczyt~ *Nie.* *obdarzył ją szerokim uśmiechem i skłonił się*
[21:25:28] czarnoksiężnik!Austria : Witaj, przedstawicielu zaświatów. *oczy zachodziły mu magią co chwila, gdyż lustrował, czy obecna tu osoba jest tą prawdziwą*
[21:25:55] Życie!Szwecja : *Zjawia się na sali w milczeniu, dumnie krącząc i spoglądając na co po niektórych.*
[21:26:01] @ wiatr!Fin : *Powstrzymał się przed poprawieniem szaty i wyglądaniem bardzo kretyńsko. Za to był bardzo godny z piorunem przy nodze. Przywołał na twarz miły uśmiech, bo pozory to ładna rzecz*

[21:26:25] * czarnoksiężnik!Austria MG: Sytuacja na tym świecie nie należy do najlepszych. Jedne z plemion Nomadzich przy granicy znów zaczęło wyrywać się w las i sprowadzać złapane niziołki w roli niewolników. Kolejne ruiny zostały niedawno ożywione, a w nich zalęgły się chodzące szkielety, wampiry i duchy i patrzą głodnym wzrokiem na miasto Archontów w pobliżu. Zaś niechęć Szroniaków i Krasnoludów urosła, a każda z ras dostała petycję od Pana Mrocznych Elfów, iż pomoże w ataku na dwa miasta przeciwnika.

[21:27:42] Ziemia!Wyspa Man : *wszedł do sali. Powiewając groźnie szatą. Patrząc na wszystkich.. Z dołu.* >c
[21:28:02] @ wiatr!Fin : *Popatrzył na Man z góry, uśmiechając się olśniewająco*
[21:28:13] @ wiatr!Fin : *HAHAHAH, z góry, luju*
[21:29:26] @ wiatr!Fin : *patrzy MENTALNIE z góry*
[21:29:30] Ziemia!Wyspa Man : *a on obdarzył Fina spojrzeniem jakby miał błoto na twarzy* >CC
[21:29:45] ogień!Mikronezja : *piękna, wysoka Nomadka w czerwonej szacie. Jedyna kobieta w tym towarzystwie. Och ach*
[21:30:08] Kelner!Irlandia Północna : *potknął się, oblał Fina winem C:*
[21:30:11] Śmierć!Maroko : *nie raczył się nawet obejrzeć* *zerknął na wino. Widać było tylko dolną połowę jego twarzy, ale było też widać, że na podawany trunek patrzy z pogardą. Ostatecznie jednak wziął sobie jeden z kieliszków*
[21:30:15] czarnoksiężnik!Austria : Panowie... *spojrzał na mierzących się Powietrznego i Ziemnego magów*
[21:30:34] @ wiatr!Fin : Jak widzę zdrowie dopisuje *zagadnął* wszystkie palce na miejscu...
[21:30:56] czarnoksiężnik!Austria : *zgromił spojrzeniem swego kelnera.*
[21:31:14] @ wiatr!Fin : *PRAWIE PRZEKLĄŁ*
[21:31:17] @ wiatr!Fin : *PRAWIE PO FIŃSKU*
[21:31:22] Kelner!Irlandia Północna : *uśmiechnął się przepraszająco, wiatrowy fin i tak nie za- Och.*
[21:31:45] @ wiatr!Fin : Biała szatka za 30 euro!
[21:31:59] czarnoksiężnik!Austria : *wykonał ruch ręką i wina na szacie Powietrznej już nie było*
[21:32:04] Kelner!Irlandia Północna : Wytrze się, psze pana! *zabrał się do czyszczenia, po drodze zwija portfel*
[21:32:13] @ Ziemia!Szkocja : *Prawie jak Radagast!*
[21:32:20] Kelner!Irlandia Północna : *... jego pan zabił jego niecny plan w zarodku, co o tym mówią związki zawodowe?*
[21:32:34] @ wiatr!Fin : *nie ma portfelu, ma monety na sznurku*
[21:32:39] @ wiatr!Fin : *zacofany luj*
[21:32:55] Ziemia!Wyspa Man : *a co się będzie przejmował, usiadł na miejscu z miną mocarza* >C
[21:33:04] Śmierć!Maroko : *Upił łyk i przystanął w bezruchu. Generalnie robił to co zwykle, czyli stał z boku i wyglądał majestatycznie. Trochę jak posąg.*
[21:33:39] @ wiatr!Fin : Dziękuję, jaki smutny... wypadek *już nie żyjesz, Irol, ustawka na turni*
[21:34:02] @ wiatr!Fin : *NA MOUNT BLANC, SŁYSZYSZ*
[21:34:37] ogień!Mikronezja : *patrzy z rozbawieniem na mężczyzn, popijając powoli wino, wolną dłonią głaszcze swojego lisa*
[21:34:41] czarnoksiężnik!Austria : *wrócił na swój tron i zasiadł, oczekując, aż rada zasiądzie na tronie*
[21:34:51] @ Woda!Szkocja : *JEST NIZIOŁKIEM*
[21:34:52] czarnoksiężnik!Austria : *tfu, aż rada zasiądzie przy stole!*
[21:34:55] @ Woda!Szkocja : *JEST NISKI*
[21:35:00] @ Woda!Szkocja : *I JEŹDZI NA ŻABIE*
[21:35:23] ogień!Mikronezja : *a jej ludzie porywają niziołków i patrzy na niziołka z pogardą, ale nadal się uśmiecha*
[21:36:15] @ Woda!Szkocja : *Dumny, wysoki jak na swoją rasę niziołek >:C * *ma włochate stopy*
[21:36:29] @ wiatr!Fin : *Pizga zimnem, jak pizgał, minimalnie bardziej, pozwala swojej kulce energii na harcowanie.*
[21:36:54] Ziemia!Wyspa Man : *wkurwiony wzrok na Fina. Ale tylko DYSKRETNY*
[21:38:20] @ Woda!Szkocja : *drapie żabę pod bródką* To o czym żeśmy mieli gadać?
[21:39:34] @ wiatr!Fin : Właśnie, chyba trochę umyka nam temat, trochę... *uśmiech uśmiechowaty, zerk na kulkę, niech się wyszaleje i zsika jakiemuś dziadowi na stopy, a co tam*
[21:39:50] ogień!Mikronezja : *jak najdalej od wody, brrr. Nie, niziołka się nie boi, to idealny niewolnik by był. Ale woda, łe*
[21:40:08] Życie!Szwecja : *Zajął miejsce i czeka, aż w końcu wszyscy spoważnieją.*
[21:40:14] Kelner!Irlandia Północna : *poszedłby po popcorn, ale mu nie wolno więc tylko podaje wino*
[21:41:35] @ wiatr!Fin : *Nie pije wina, banda tylko czeka, żeby go otruć*
[21:42:00] @ wiatr!Fin : *Tęskni, za swoją ukochaną turnią. Wiało tam jak diabli, a jak kogoś zrzucić, to zostałaby z niego miazga*
[21:42:05] @ wiatr!Fin : *miłe miejsce*
[21:42:15] czarnoksiężnik!Austria : A zatem... *zaczął, spoglądając na nich, jakby niepewnie, a jego głos był nieco bardziej donośniejszy* W sferze ostatnio daje się wyczuwać wiele wpięć, czego przez ostatni rok nie było. Najbardziej da się wyczuwać mieszanie się magi płomiennej z wodnistą. Czy magowie z tych rejonów mogli by mi powiedzieć, co się dzieje?
[21:42:26] Śmierć!Maroko : *sam w końcu podszedł do stołu. Krzesło "samo" się odsunęło, więc mógł zasiąść.*
[21:42:45] @ Woda!Szkocja : We wszystko się nam wpieprzają! *powiedział, co się dzieje*
[21:43:24] ogień!Mikronezja : *spojrzała na czarnoksiężnika, zakładając nogę na nogę, cały czas głaskała liska* Jak Ty się wyrażasz? Na co nam niby Wasze ziemie? Za dużo tam wody.
[21:44:17] @ Woda!Szkocja : Nie o ziemiach mówię! O wszystkim! *machnął krótkimi łapami, aż trącił przy tym żabę*
[21:44:26] czarnoksiężnik!Austria : *uniósł brwi, słucha z zaciekawieniem*
[21:44:34] @ wiatr!Fin : *Pomiział kulkę energii i napuścił ją pod stołem na Man*
[21:45:26] ogień!Mikronezja : Jakim wszystkim? *spojrzała znów na czarnoksiężnika* Sam widzisz, panie, że jeśli coś się dzieje to przez te maluchy. Wiecznie o coś się rzucają.
[21:45:34] @ wiatr!Fin : *Szczerzy uprzejmie kiełki*
[21:45:58] czarnoksiężnik!Austria : Magu Wody... Czy mógłbyś określić sytuację nieco klarowniej?
[21:46:02] @ Woda!Szkocja : Jak ja ci zaraz gębę obiję, to dopiero zaczniesz się rzucać >:c
[21:46:16] czarnoksiężnik!Austria : Spokojnie...
[21:46:25] Ziemia!Wyspa Man : *aż się obruszył* ... >CCC *tupnął kuźwa nogą i Finowi krzesło zadrżało..*
[21:46:27] @ Woda!Szkocja : Co nie robimy, to zawsze, z-zawsze coś! Coś nam przeszkadza i to ONI. *wytknął palcem*
[21:46:43] Życie!Szwecja : *Splótł ręce na kolanach i wsłuchiwał się w krzyki. Zerknął na rusałkę, która była odskocznią od tej swołoczy.*
[21:47:03] ogień!Mikronezja : *lis zawarczał, pokazując kły, Mikro pogłaskała go uspokajająco* Tak, w tej chwili to też ja wszczynam awanturę.
[21:47:12] @ wiatr!Fin : *Odsuwa się nieznacznie**zachwiał się i prawie wykopyrtnął, wielka powaga, nie chcecie widzieć wykopyrtniętego Fina w szacie*
[21:48:01] Śmierć!Maroko : *upił łyk z kieliszka i zaraz wrócił to siedzenia w bez ruchu. Był tak bardzo nieruchomy jakby był... martwy*
[21:48:13] @ wiatr!Fin : *Uspokajał kulkę na podołku, zerkając na Szweda. No tak, cywilizowanie ludzie się tak nie awanturują*
[21:48:27] czarnoksiężnik!Austria : *wywrócił oczyma i spojrzał na Ognistą Maginię* Pani, a Ty umiałabyś objąć w spójne słowa, cóż się dzieje?
[21:48:27] Śmierć!Maroko : *czaszka tym czasem wzroczyła na Szwecję*
[21:48:43] @ Woda!Szkocja : TOŻ MÓWIĘ SPÓJNIE.
[21:49:56] ogień!Mikronezja : Kiedy ja właśnie nie wiem co się dokładnie dzieje. Moi ludzie nie składają mi raportów co godzinę, zbyt kraj mamy. No i nie każdy ma ochotę na to, niektórzy jeszcze nie przyzwyczaili się, że teraz jesteśmy jednym państwem.
[21:50:21] Życie!Szwecja : *Był nieobecny, mimo że siedział obok rozjuszonego niziołka, który wrzeszczał mu praktycznie do ucha. Bernhard potrafił nad sobą panować i był cierpliwy. Do czasu.*
[21:51:01] Ziemia!Wyspa Man : *takim śmiechem prychnął, że aż się zachwiał*
[21:51:22] @ wiatr!Fin : Przepraszam *zaczął oficjalnie, uśmiechając się uprzejmie, zagadnął ŻYĆowiego człowieka* wiadomo może, ile tym razem ma trwać to wszystko?
[21:51:30] @ wiatr!Fin : *Mentalnie zabił Man*
[21:53:26] czarnoksiężnik!Austria : Jestem pewien, że nie wydarzyło się to w przeciągu godziny. Czy wasz... burmistrz, czy jak to się nazywało w Waszej hierarchii, wmieście przygranicznym jest osobą zaufaną?
[21:53:31] Życie!Szwecja : *Obrócił się w stronę Szroniaka (XDD).* Z tego co widzę nieprędko dojdziemy tu do... czegokolwiek.
[21:54:06] Ziemia!Wyspa Man : *mentalnie, to mentalnie >C* Pf.
[21:54:43] @ Woda!Szkocja : U nich nikt nie jest zaufany!
[21:55:00] ogień!Mikronezja : Sądzę, że tak, znam go bardzo długo. Jeśli to właśnie z tamtej strony są problemy to wybiorę się osobiście do niego.
[21:55:40] @ wiatr!Fin : *xDDD wygląda jak lodowa figura, hej, raz jego oczy nie są niczym dziwnym* trochę to przykre, ale czasem trudno... rozmawiać *uśmiechnął się przemiło do Man* słucham? Pył zatkał ci usta?
[21:56:31] Śmierć!Maroko : *obrócił głowę, spoglądając na Robyna*
[21:56:40] Życie!Szwecja : W rzeczy samej.
[21:57:58] czarnoksiężnik!Austria : *spojrzał na Szkota i zmrużył oczy. Wyciszył głos, by to on mógł go słyszeć* Czy mógłbym... na chwilę zajrzeć do Twych wspomnień, by poznać klarownie sytuację?
[21:58:21] @ wiatr!Fin : *Szkot, on ci przejrzy historię przeglądarki*
[21:58:32] @ Woda!Szkocja : *nie wie, czy ma coś do ukrycia* ... :I
[21:59:04] ogień!Mikronezja : *wyczyść szybko ciasteczka, nic nie znajdzie*
[21:59:45] czarnoksiężnik!Austria : *czeka na odpowiedź*
[21:59:53] Ziemia!Wyspa Man : ... A chcesz w mordę kamieniami? c': *podrzucił jeden*
[22:00:56] @ Woda!Szkocja : ...możesz :I
[22:02:15] @ wiatr!Fin : *Przekrzywił lekko głowę* zawsze miło wiedzieć, że niektórzy się nie zmieniają.
[22:02:48] czarnoksiężnik!Austria : *wyciągnął lekko dłoń i przymknął oczy. Scott mógł poczuć obecność na krańcu swojego umysłu, spokojną, nie cechującą się natarczywością. Wyjął od razu informację i przejrzał, po czym się wycofał* ... *wrócił oczyma do Jaylen* Porywacie ludzi.
[22:03:46] @ wiatr!Fin : *Słucha jednym spiczastym, niemal odmrożonym uchem, co się dzieje, bo może kiedyś te debile spróbują mu wjechać na chatę i trzeba będzie pokazać, że to był zły pomysł*
[22:04:29] ogień!Mikronezja : *Zamrugała* Porywamy? Co znaczy my? Nic mi o tym nie wiadomo. Jak już wspomniałam dopiero co zjednoczyliśmy się w państwo i nie jestem w stanie zapanować nad wszystkimi. Jeśli jednak wiesz, gdzie konkretnie to się dzieje to dowiem się wszystkiego. *oaza spokoju*
[22:04:48] @ Woda!Szkocja : ...m-mówiłem! JA MÓWIŁEM, ŻE TO ONI.
[22:04:53] Ziemia!Wyspa Man : Buc. *podrzucił kamień po raz ostatni i spojrzał na Ogień i Wodę* :I
[22:04:59] @ wiatr!Fin : *zaraz ogłuchnie przez Scotta*
[22:05:28] Śmierć!Maroko : *znów spojrzał na wprost, chociaż kaptur zasłaniał mu oczy, po czym napił się z kieliszka/pucharu czy co mu tam dali*
[22:06:04] Życie!Szwecja : *Pokręcił głową i przechylił ją nieco, aby wrzaski nie uderzały bezpośrednio w jego uczy. Że też przydzielono mu to miejsce.*
22:06:37] @ Woda!Szkocja : *Tak krzyczy, że aż pluje*
[22:06:45] @ wiatr!Fin : *Patrzył na ten kamień, lekko się spinając, potarł o siebie palce dłoni, jakby co, to dobry przyjaciel zawsze jest na zawołanie*
[22:06:56] czarnoksiężnik!Austria : Wasze plemiona uprowadzają niziołków. Czy będziesz w stanie odnaleźć ich i odesłać do swych domów?
[22:07:41] @ wiatr!Fin : *Odchyla się, by Szwed stanowił zaporę między nim, a pluciem niziołka XD*
[22:08:14] ogień!Mikronezja : Tego nie mogę zagwarantować, zależy jak dawno zostali oni porwani *odpowiedziała zgodnie z prawdą* Obiecuję, że zrobię wszystko co w mojej mocy *a ile warta jest obietnica Nomada?*
[22:08:16] Śmierć!Maroko : Dom wariatów, prawie jak w domu. *zaskrzeczała czaszka, na co Saïd natychmiast uderzył dolnym końcem kostucha w marmurową podłogę* Zachowuj się.
[22:08:55] @ wiatr!Fin : *Kulka piorunów Fina lolxD zainteresowała się czaszką, przefrunęła, by ją zbadać*
[22:09:57] @ Woda!Szkocja : Żądam zapłaty za to! D:<
[22:10:38] Ziemia!Wyspa Man : *czochra krecika :c*
[22:10:55] Życie!Szwecja : *Zaczął przyglądać się uważnie każdemu z osobna. Od jakiegoś czasu siedział w miejscu nic nie robiąc, a już miał ochotę zakończyć to spotkanie.*
[22:10:55] @ wiatr!Fin : *twój krecik to dno*
[22:11:02] czarnoksiężnik!Austria : *zależy od Nomada* Jeden z moich najlepszych ludzi wyruszy za Tobą dziś wieczorem. Ach, oczywiście... Poza porwanymi należy oddać tysiąc złotych monet od każdego uprowadzonego w tym czasie.
[22:11:13] Śmierć!Maroko : *Saïd siedział w bezruchu, zupełnie nie przejmując się piorunami. Czaszka natomiast wodziła wzrokiem za tym zjawiskiem* Czego tam... waruj, azor.
[22:11:49] ogień!Mikronezja : *postawiła kieliszek na stół z lekkim trzaskiem* Niby czemu mam płacić za to, że kilku nizołków dało się złapać? Mogli być ostrożniejsi.
[22:11:56] @ wiatr!Fin : *Kulka spróbowała wlecieć w oczodoły czaszki*
[22:13:05] @ wiatr!Fin : *Myślał sobie, co mógłby robić zamiast siedzenia i słuchania o tym, co go raczej nie dotyczy*
[22:13:12] czarnoksiężnik!Austria : Ponieważ to Wasi ludzie ich uprowadzili. *oaza spokoju*
[22:13:52] @ Woda!Szkocja : Tysiąc pińcet. Od każdego uprowadzonego.
[22:14:01] Ziemia!Wyspa Man : *zaczął kruszyć sobie kamienie.. a jeden przypadkiem poleciał w stronę Fina* c':
[22:14:05] ogień!Mikronezja : Mam karać całe państwo za to kilku ludzi? Nawet Ty powinieneś widzieć, że to niedorzeczne. Mogę zapłacić za każdego nieodnalezionego, nie zgadzam się na nic więcej.
[22:14:13] ogień!Mikronezja : *bez "to"
22:14:38] @ wiatr!Fin : *Wyobrażał sobie właśnie flaki każdegoz obecnych na wierzchu, kiedy oberwał kamyczkiem w policzek**sklął w mowie wiatrów, lol xD*
[22:15:35] Śmierć!Maroko : A pfffff.... A PFFFFFFFFF...! SIO! AAAAAA! *nawet te ognie w oczach jakoś przygasły* Pomóż, Saï- *na co natychmiast zareagował nieumarły* Jak ty się do mnie zwracasz!? Od kiedy to jestem twoim kolegą? *zerknął na czaszkę, ale nawet nie raczył przesunąć kostura*
[22:15:38] czarnoksiężnik!Austria : Mniemam, że bogate kraje Pustyni nie bedą mieć z tym kłopotu, jeśli faktycznie było to kilka osób.
[22:15:42] @ wiatr!Fin : Nie ma sensu kopać się z koniem *wrzucił kamyczek do wina i tak go nie wypije*
[22:16:46] Ziemia!Wyspa Man : :C *a Finuch nie zareagował, pf. To sobie kruszył dalej.*
[22:17:07] @ Woda!Szkocja : KH-KHM. *Wstał i stanął na stół, bo niziołek* PROSZĘ PAŃSTWA. Ci tam *Wskazał palcem na maga ognia* Stanowią zagrożenie nie tylko dla niziołków, ale dla całego świata! D:< Wesprzyjcie mnie teraz a-albo podzielicie mój los.
[22:17:52] ogień!Mikronezja : Mówiąc "kilku ludzi" miałam na myśli moich ludzi. Kilku zapędziło się i porwało niziołków. Obiecam ukarać ich i zapłacić za tych niziłków, którzy się nie odnajdą. *Skrzyżowała ręce na piersi. Wolała ukarać własnych ludzi niż płacić tym kurduplom*
[22:17:58] Śmierć!Maroko : Właśnie dlatego poprę kraj ognia. *rzucił, nawet nie patrząc na Szkocję*
[22:18:09] @ wiatr!Fin : *Wyjął kamyk z wina i odpstryknał mokry na Man*
[22:18:31] ogień!Mikronezja : *spojrzała na niozłka* Oj tak, jestem taka niebezpieczna *i uśmiech do Nieumarłego*
[22:18:36] czarnoksiężnik!Austria : ..... Magu Wody, wróć natychmiast na swe miejsce! *wewnętrzny paniczyk się obudził*
[22:18:46] @ wiatr!Fin : *Kulka energii miała świetną zabawę, robiła sobie kółeczko po czaszce*
[22:19:09] @ Woda!Szkocja : Jeśli mnie nie poprzecie, to spali nas wszystkich! D:< Suche kości też się palą! I to całkiem dobrze! *nie zlezie*
[22:19:40] Śmierć!Maroko : *A czaszka wydawała z siebie żałosne jęki boleści ku wyraźnej uciesze Saïda*
[22:20:11] czarnoksiężnik!Austria : *wykonał dłonią gwałtowny gest. nagle niziołek padł na krzesło i dziwnie nie mógł wstać, jakby trzymany siłą*
[22:20:19] @ wiatr!Fin : *W końcu kulczyna wystrzliła i walnęła w kielich wina Man* Och, to okropne!
[22:20:22] Śmierć!Maroko : To już mój problem.
[22:21:11] @ Woda!Szkocja : ..........EJ D:< *zaczął się szarpać*
[22:21:27] @ wiatr!Fin : *meh, seen*
[22:21:51] Śmierć!Maroko : *gdy kulczyna odleciała czaszka przestała jęczeć i zaczęła ciężko sapać, jakby dopiero dochodziła do siebie po ciężkich torturach. Mag śmierci wyglądał na zawiedzionego*
[22:22:35] Ziemia!Wyspa Man : *mord w oczach. Mokry od wina. Błoto się robi* Pieprzony buc DD< *atak kamykami*
[22:22:51] ogień!Mikronezja : *śmiała się w duchu z porywczości tego kurdupla. Jak pies. Im mniejszy tym głośniej szczeka*
[22:23:25] czarnoksiężnik!Austria : *trzyma go* Magini Ognia, przywrócicie ludom Wody tych, których znajdziecie, a za resztę zapłacicie tysiąc monet. *i w tym momencie postawił barierę woół Ziemskiego Maga, tak, że kamienie zaczęły zanikać*
[22:23:38] Śmierć!Maroko : *czaszka zaczęła szlochać* Nie mazgaj się. Wstyd mi tylko przynosisz.
[22:23:56] @ Woda!Szkocja : ZA WSZYSTKICH! PO PÓŁTORA TYSIĄCA!
[22:24:35] ogień!Mikronezja : Zgoda, czarnoksiężniku. Podoba mi się taki układ *uśmiechnęła się uradowana, niziołka kompletnie olewa*
[22:25:03] Ziemia!Wyspa Man : Co do... *kamyczki znikały ;_;*
[22:25:08] Życie!Szwecja : *Znów pokręcił głową. Skrzyżował ręce na piersi i szukał sensu w tym co słyszał.*
[22:25:14] @ wiatr!Fin : *znów obroniony, niewinnie spogląda na Man*
[22:25:45] @ wiatr!Fin : *Zawołał kulkę energii w lokalnym odpowiedniku szwedzkiego i pomiział po piorunkach*
[22:25:51] @ Woda!Szkocja : Te układy są ZE MNĄ!
[22:26:07] czarnoksiężnik!Austria : *przezornie trzyma też barierę wokół Szroniaka. Puścił niziołka, by sprawdzić jego zachowanie*
[22:26:09] Śmierć!Maroko : *napił się wina*
[22:26:19] @ wiatr!Fin : Skoro ta sprawa już jakoś uzgodniona, to może inne..?
[22:26:45] @ Woda!Szkocja : *rzucił się z piąstkami na ognień :c *
[22:27:06] czarnoksiężnik!Austria : *to go wróćił na krzesło*
[22:27:18] @ wiatr!Fin : *chcę stąd iść, bardzo, do moich dalekich, zimnych szczytów*
[22:27:28] @ wiatr!Fin : *gdzie wieje wiatr i nie ma komornika*
[22:27:28] Śmierć!Maroko : *po chwili wyciągnął z kieszeni brudną, zakrwawioną bawełnianą chusteczkę i zaczął ocierać z policzków czaszki czarne łzy* Jak ty wyglądasz...
[22:27:45] czarnoksiężnik!Austria : Sekundę.... *próbuje uspokoić rudego* Magu Wody, spokój!
[22:28:08] ogień!Mikronezja : *podniosła rękę do góry, tworząc płomień w dłoni, tak na obronę, ale widać niepotrzebnie. To podała płomyczek liskowi żeby się pobawił*
[22:28:28] @ wiatr!Fin : *Udawał niewinnego, popatrzył na czaszkę, miziając kulkę* sprawiła jakiś kłopot?
[22:28:39] Ziemia!Wyspa Man : *zerknął kątem oka na Wodę i prychnął śmiechem.* c':
[22:29:11] @ Woda!Szkocja : *pluje się*
[22:29:43] @ wiatr!Fin : *Demonstracyjnie omija wzrokiem Man*
[22:30:35] Śmierć!Maroko : TA-! *czaszka nie dokończyła. Właściwie brzmiała, jakby ktoś ją zaczął dusić, chociaż wydawało się, że Saïd nic nie zrobił* Skądże znowu. *uśmiechnął się do maga wiatru uprzejmie, jego oczy schowane były jednak pod kapturem* Jak się wabi wasza kruszynka.
[22:31:45] Życie!Szwecja : *Zwrócił uwagę na rusałkę, która usiadła na krańcu stołu, tuż obok niego.*
[22:33:30] @ wiatr!Fin : *Blady, jemu uśmiech niemal zamarzł kiedyś na ustach i już tak został* Kukkamuna, w języku mego ludu oznacza to szybką i nagłą śmierć przez uduszenie, miłe, prawda?
[22:34:02] ogień!Mikronezja : *lis jedynej w tym gronie kobiety podniósł się z ziemi i trzymając płomyk na ogonie zaczął iść dookoła stołu, by każdemu się przyjrzeć*
[22:36:33] Śmierć!Maroko : *uśmiechnął się nawet bardziej* Cóż za piękna, wspaniała nazwa, doprawdy... *przestał dusić czaszkę, która teraz tylko ciężko oddychała*
[22:37:09] Śmierć!Maroko : *ogólnie głos pełen zachwytu*
[22:37:23] czarnoksiężnik!Austria : *odchrząknął* Magu Powietrza, Magu Ziemi. Podobno ostatnimi czasy między was wniknęła nitka magii śmierci, choć też o ile mi wiadomo, nie pochodzi ona od Nieumarłych. O co chodzi?
[22:37:29] @ wiatr!Fin : Ale zwykle mówię na nią "Pimpek*
[22:37:50] @ Woda!Szkocja : >:cc *złorzeczy na wszystko*
[22:38:31] Śmierć!Maroko : *zadałby Finowi pytanie, ale nie chciał wtrącać się do dyskusji. Jeszcze by go o coś oskarżono.*
[22:39:37] Życie!Szwecja : *Zerknął kątem oka na mamroczącego Niziołka.*
[22:39:57] @ wiatr!Fin : *Momentalnie się skupił* nie jest to nic niezwykle godnego uwagi...
[22:40:00] Śmierć!Maroko : *czaszka też zerknęła kątem oka na niziołka*
[22:40:31] @ Woda!Szkocja : Bierz! *rozkazał żabie. Żaba strzeliła językiem w czaszkę*
[22:41:08] Ziemia!Wyspa Man : *szybko spojrzał na czarnoksiężnika* Jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o tego buca. *wzrok mroku na Fina*
[22:41:30] czarnoksiężnik!Austria : Przepraszam, czy... magowie Wody i Śmierci mogliby uspokoić swoich podopiecznych?
[22:43:19] ogień!Mikronezja : *lisek nieznacznie przechylił ogon gdy był za krzesłem niziołka tak, że musnął go ogniem z niego i jakby nic szedł dalej*
[22:44:19] @ wiatr!Fin : Nie wiem, czy ta rozmowa ma sens, zwykle kończy się podobnie, a z niektórymi ciężko rozmawiać bez odpowiednich... argumentów.
[22:44:37] @ Woda!Szkocja : *więc zajął się ogniem?*
[22:44:45] @ Woda!Szkocja : *jak Snape na quidditchu?*
[22:45:03] ogień!Mikronezja : *nie sądzę, raczej tylko go poparzyło*
[22:45:36] Śmierć!Maroko : *czaszka była zbyt mocno przymocowana do kostura, żeby żaba była w stanie ją oderwać a mag zbyt mocno trzymał kostur, by tak łatwo dało się go przewrócić* *przekręcił głowę tak, jakby chciał spojrzeć Scottowi prosto w oczy i choć jego własnych oczu nie było widać to Scott mógł mieć wrażenie że spojrzenie Saïd ma upiorne* *zaraz jednak wtrącił się czarnoksiężnik więc mroczny elf stracił zainteresowanie Scottem* Pragnę zauważyć, iż mój podopieczny nie może być niespokojny, albowiem nie może się ruszyć. Myślę, że pretensje należy kierować wyłącznie ku... temu tam. *wskazał kościstym palcem na Scotta*
[22:47:38] * czarnoksiężnik!Austria MG: Nie, Mag Wody nie jest podpalony.
[22:47:52] @ Woda!Szkocja : *zawył i odskoczył, skoro go poparzyło, aż nie zdążył wyłapać spojrzenia Saida*
[22:48:34] ogień!Mikronezja : *skierowała spojrzenie na niziołka* Patrzcie, jego problem rozwiązany, a jeszcze się wydziera*
[22:48:39] ogień!Mikronezja : *bez gwiazdki na końcu xd
22:49:09] Ziemia!Wyspa Man : Te zacofane.. Wiatraczki, ewidentnie mają jakiś problem. *krecik warknął*
[22:49:30] Śmierć!Maroko : Niektórym po prostu brak kultury. *prychnął*
[22:50:30] czarnoksiężnik!Austria : *odwrócił już spojrzenie od zwierzaków i wrócił do słuchania Ziemi i Wiatru*
[22:51:16] @ Woda!Szkocja : TO CHOLERSTWO MNIE POPARZYŁO!
[22:51:56] @ wiatr!Fin : Tyle tylko, że musimy znosić waszą obecność na tym padole łez, ale może kiedyś ziemia was pochłonie *odparł bez mrugnięcia okiem*
[22:52:44] ogień!Mikronezja : *lisek był już gdzieś dalej, w okolicach krasnoluda. Niewinny, przecież on nic nie zrobił* Jakie choerstwo? *zmarszczyła brwi* Przecież ja nic nie robię.
[22:53:15] Śmierć!Maroko : *przysłuchiwał się z uwagą rozmowie Timo i Robyna*
[22:55:03] Życie!Szwecja : *Jeśli do końca spotkania nie ogłuchnie, to będzie mógł je uznać za owocne.* Wszyscy są usytuowani w promieniu dziesięciu metrów. Nie potrzebnie podnosisz głos. *Zwrócił się do Niziołka.*
[22:55:22] Ziemia!Wyspa Man : Boli Cię, że jesteśmy tacy super nowocześni, wiatraczku? >C
[22:57:34] @ wiatr!Fin : Sądzisz, że cokolwiek jest w stanie zranić mnie bardziej niż twoja egzystencja?
[22:59:26] Ziemia!Wyspa Man : Sądzę, że jakbyście przyjęli trochę.. nowoczesności, to nie byłoby tej rozmowy. c':
[22:59:27] czarnoksiężnik!Austria : Panowie... Czy naprawdę to tylko wasza wzajemna niechęć złożyła się na egzystencję czarnej magii?
[22:59:36] Śmierć!Maroko : Ta nędzna podróba pięknego stworzenia mnie pobrudziła. *czaszka zaczęła żalić się Saïdowi*
[23:00:43] @ Woda!Szkocja : Poparzył mnie... >:c *naburmuszył się i usiadł znów*
[23:00:55] ogień!Mikronezja : *spojrzała na czaszkę słysząc jej żale* Jaki pan, taki zwierzak, nieprawdaż?
[23:01:26] Śmierć!Maroko : Nie mogę zaprzeczyć. Nic, tylko rozpaczać nad losem poddanych.
[23:02:18] @ wiatr!Fin : *Zignorował Man* czasem czara się zwyczajnie przelewa. Potem można napełniać na nowo.
[23:03:26] czarnoksiężnik!Austria : *spojrzał nagle na Czarnego Maga* A czy Pan wie może, co się dzieje u pobratymców w magii, Mrocznych Elfów?
[23:03:41] Ziemia!Wyspa Man : Czarnej magii? c': Jakiej Czarnej Magii? *niewinne to, to*
[23:04:47] Życie!Szwecja : Ostudź zapał, wodo. *Powiedział spokojnie patrząc na niego.*
[23:04:51] ogień!Mikronezja : Zgadzam się z panem całkowicie *pokiwała głową na słowa mrocznego*
[23:05:28] @ wiatr!Fin : *Popatrzył na Man jak na nuklearny odpadek w świecie, w którym nie ma nuklearnych odpadków* rdza przeżarła ci mózg.
[23:06:06] @ Woda!Szkocja : Już ostudziłem >:c *warknął na życie. Ech, take to życie. *
[23:06:32] Śmierć!Maroko : Królestwo ma się dobrze, dziękuję za troskę. *posłał czarnoksiężnikowi uprzejmy uśmiech, który jednak zaraz znikł*
[23:07:01] Ziemia!Wyspa Man : A Tobie chyba coś wywiało w tej główce. c':
[23:09:07] @ wiatr!Fin : *Odlicza coś na palcach* jeszcze trochę, a wymyślisz trzydzieści nowych żartów słownych o wietrze, mało komu to wychodzi.
[23:10:34] czarnoksiężnik!Austria : *żadne nie chce nic powiedzieć... hm.* Proponuję, abyście na forum pozostałych podpisali raz jeszcze pakt o nieagresji, zaś Magowi Ziemi proponuję poszukać innego partnera handlowego...
[23:11:58] ogień!Mikronezja : Mmm, jeśli to ma jakoś pomóc to ja chętnie się zainteresuję tymi całymi maszynami. Jesteśmy młodym państwem i przyda się wszystko co polepszy nasz byt. *wtrąciła się*
[23:13:50] Ziemia!Wyspa Man : Agresji? Jakiej agresji? Mu rozum wywiało. *machnął ręką na Fina, ale zaraz zainteresował się Ogniem*... Mówisz? c<
[23:14:49] Śmierć!Maroko : *spokojnie upił kolejny łyk wina* *czaszka wzroczyła sobie na Bernharda*
[23:15:09] czarnoksiężnik!Austria : *umilkł, czekając na wymianę zdań między Ogniem a Ziemią*
[23:15:28] ogień!Mikronezja : Mówię *lisek w końcu wrócił do niej, pogłaskała go po łepku* Ale nie zadowoli nas byle co. Mamy u siebie masę piachu. Potrzeba czegoś co nie będzie zacinać od niego.
[23:15:50] @ wiatr!Fin : Maszyny nie mają duszy... *zadumał się nad paktem* po prostu chcemy móc być u siebie, na swoich zasadach, czy to za dużo?
[23:18:07] Ziemia!Wyspa Man : Przeto u mnie najlepszy towar, panienko. c< *tupnął nogą w podłogę, a ziemia pod Finem znów zadrżała*
[23:19:33] @ wiatr!Fin : *Zadrżał na krześle, to sobie je podlewitował lekko, by się uniezależnić od ziemi* *miział kulę energii*
[23:19:39] Życie!Szwecja : *Odwrócił wzrok od Niziołka i spojrzał na czaszkę. Rusałka również obróciła się, aby zerknąć.*
[23:20:04] czarnoksiężnik!Austria : W porządku. Niech więc wymiana nastąpi między wami. *pstryknął palcami, a jeden ze świecących na niebieso chłopców przyniósł dokument* Podpiszcie..
[23:21:55] Śmierć!Maroko : *Saïd siedział w bezruchu, czaszka postanowiła się odezwać* Czemu te cudaki się na nas gapią? *Mag znów łupnął trzonkiem kostura o podłogę* Zachowuj się!
[23:22:00] ogień!Mikronezja : *spojrzała na czarnoksiężnika* Że ja i krasnolud mamy coś podpisać?
[23:22:31] czarnoksiężnik!Austria : Nie... Mag Powietrza i Ziemi.
[23:24:06] @ wiatr!Fin : ...*nie chciał tracić szansy na zniszczenie tego pipidówka* kiedyś już były podpisywane, czy podpisanie na nowo zmieni cokolwiek?
[23:25:03] Ziemia!Wyspa Man : Cooo? Ale, że co mam podpisywać? *zmarszczył nos* Przeto dalej będą się... zapowietrzać. c<
[23:26:00] Śmierć!Maroko : *kącik jego ust drgnął na ten żart*
[23:26:03] czarnoksiężnik!Austria : *skinął głową twierdząco, przypominam, to jest pakt o nieagresji*
[23:30:13] Ziemia!Wyspa Man : *wgap w dokument* Mmmm
[23:30:14] @ wiatr!Fin : Słuch już nie ten, hm? *zerknął na Man* cóż, nie będzie można powiedzieć, że DĄŻĘ do czegokolwiek *naskrobał podpis*
[23:30:30] @ wiatr!Fin : *potem wywoła wojnę i powie, że nie on*
[23:30:32] @ wiatr!Fin : *gejniusz*
[23:31:34] czarnoksiężnik!Austria : *czeka na Maga Ziemi*
[23:33:13] Ziemia!Wyspa Man : *jeszcze chwila zastanowienia i podpisał niepewnie* Kh. c': *a czy trzymać się będzie, to tam-*
[23:34:01] czarnoksiężnik!Austria : *skinął głową, dokument został zabrany.* W porządku. Ostatnie spięcie wystąpiło między magią Życia i Śmierci. Czy mógłbym znać więcej szczegółów?
[23:34:10] @ wiatr!Fin : *Poprawia białą szatkę, wypraną w perwolllu

[23:34:20] * czarnoksiężnik!Austria MG: Kelnerzy znó zaczęli chodzić, by uzupełnić braki wody lub wina.

[23:34:31] @ wiatr!Fin : *Nie pije, bo nikomu nie ufa
[23:34:46] @ wiatr!Fin : *nie żyje, bo nikomu nie uf- no*
[23:35:12] Śmierć!Maroko : Pozwolę memu przyjacielowi *tu wskazał na maga życia* zacząć.
[23:36:34] @ wiatr!Fin : *Mizia kulkę energii i myśli o flakach*
[23:36:44] @ wiatr!Fin : *Flakach Manu na stole*
[23:37:08] Ziemia!Wyspa Man : *pije bo go SUSZY* :I
[23:38:22] Ziemia!Wyspa Man : *a on wymyśla nowe maszyny tortur c':*
[23:40:03] Życie!Szwecja : Khm. *Wstał.* Uważam, że krainę Nieumarłych należy całkowicie unicestwić. Są nieprzewidywalni i stanowią zagrożenie dla wszystkich ras, bez wyjątków. Nie są to jakieś przepychanki, czy problemy w ustaleniu stosunków między królestwami. Jest to realne zagrożenie, które z każdym dniem rośni w siłę i którego należy się pozbyć póki jest ku temu sposobność. *Usiadł.*
[23:40:12] @ wiatr!Fin : *wysusza wodę w szklance Man*
[23:40:42] Śmierć!Maroko : *prychnął ze wzgardą, słysząc te słowa*
[23:41:18] ogień!Mikronezja : *spojrzała na maga życia* Przesadzasz, bez śmierci nikt by nie umierał i nasza planeta byłaby przeludniona. Wtedy tylko by doszło do wojen o ziemie.
[23:42:26] Życie!Szwecja : To się nazywa selekcja naturalna. *Odparł magowi Ognia.*
[23:43:19] @ wiatr!Fin : *Wyobraził sobie wypatroszoną skórę krasnoluda, powiewającą na wietrze*
[23:43:34] czarnoksiężnik!Austria : Unicestwienie rasy jak i całej magii nie wchodzi w grę. Siły magiczne muszą być zrównoważone.
[23:44:08] Ziemia!Wyspa Man : :C *szklaneczka pusta* .. Zmieszam Cię z błotem wiatraczku c": *próbuje na Finie wszystkich tortur w myślach*
[23:44:09] Życie!Szwecja : Problem polage na tym, iż Śmierć jest niezrównoważona.
[23:44:56] czarnoksiężnik!Austria : Ale w stosunku wobec Waszego kraju dystrybucja mocy jest nieznacznie mniejsza właśnie na Ciemnych Terenach.
[23:45:00] Śmierć!Maroko : *wybuchł nieprzyjemnym śmiechem* Doprawdy... jaki znasz bardziej zrównoważony stan, niż... śmierć?
[23:45:35] Życie!Szwecja : *Pokręcił głową.* Mówiłem o tobie.
[23:46:11] @ wiatr!Fin : Mnie nie zobaczysz, poznasz po efekcie ^^
[23:46:20] czarnoksiężnik!Austria : Czarny Magu? jak wygląda sytuacja od Waszej strony?
[23:48:02] Śmierć!Maroko : Obawiam się, że nie znasz mnie na tyle dobrze. Przyjechałbyś kiedyś, wypił ze mną herbaty, pogawędził... *zerknął na Czarnoksiężnika* Nie przypominam sobie, bym żywił do Archonów jakąkolwiek urazę. Jedynie słowa maga życia prawdziwie ranią moją duszę.
[23:48:48] ogień!Mikronezja : Śmierć jest naturalną selekcję. Istota się starzeje i umiera. Co nam da wieczne życie? *nie życzyła źle nikomu. Poza niziołkami c:*
[23:49:06] @ Woda!Szkocja : *zasnął*
[23:50:29] Ziemia!Wyspa Man : c': *rzucił w niego pod stołem kamykiem. Taki groźny*
[23:51:45] czarnoksiężnik!Austria : Więc to Życie chciałoby zaatakować Nieumarłych? *spojrzał na maga w złotej szacie, a później na resztę* Czyżby Archontom było zbyt mało terenów?
[23:51:47] @ wiatr!Fin : *O nie, kostka boli*
[23:54:36] @ wiatr!Fin : Nie masz duszy *stwierdził po prostu i nie napił się ze szklanki dla zwiększenia efektu*
[23:55:02] czarnoksiężnik!Austria : *sam napił się z kielicha, starająć się utrzymać poważnywyraztwarzy*
3:55:59] Życie!Szwecja : Gdyby chodziło o tereny zwróciłbym uwagę na przeludnienie, a nie próbował przekonać was o ich niebezpieczeństwie. Uważam Nieumarłych za rasę niegodną zaufania, nienaturalną.
[23:56:20] Ziemia!Wyspa Man : A Ty mózgu. *ale pocisk, o jaaa*
[23:57:42] @ wiatr!Fin : Nic na temat wiatru? Trochę tak niecodziennie, z wprawy wychodzisz.
[23:58:26] ogień!Mikronezja : Jak dla mnie władza nad życiem innych również nie jest naturalna. Nie sądzisz?
[23:58:48] czarnoksiężnik!Austria : Co resztasądzi w tym temacie? *tu zwrócił się do magów ognia, wody, ziemi i wiatru*
[00:00:04] Śmierć!Maroko : Przecież przed chwilą to ty życzyłeś zagłady mnie i mojemu królestwu. Kto więc w takim ukłądzie stanowi tu zagrożenie? Widzieliście kiedyś, bym ja komukolwiek groził? Niedorzeczność. *mówił dość spokojnie*
[00:00:40] ogień!Mikronezja : *ona już wyraziła swoje zdanie*
[00:00:58] @ wiatr!Fin : Trwa to dłużej niż świat, spór. Zapewne świat się skończy, a konflikt zostanie *chciał już iść, bardzo. Do siebie, dopóki to nie dotyczyło jego, to tylko był czujny i tyle*
[00:01:45] Ziemia!Wyspa Man : Wybacz, wywiało mi słowa. *zmarszczył nos* ... Ten, tu się chyba nie da nic zrobić. :I
[00:02:01] Życie!Szwecja : Mówię otwarcie o mioch zamiarach i poglądach. Nie czuję potrzeby krycia się z nimi i zatajania prawdy, tak jak niektórzy. *Spojrzenie na maga Ognia.*
[00:04:29] czarnoksiężnik!Austria : Proponowałbym, aby zamiary Życia zostały w granicach Życia. Magu Wody?
[00:05:30] @ Woda!Szkocja : *chrapnął i otworzył ślepia* Ech...?
[00:05:48] ogień!Mikronezja : Ja nie mam nic do zatajenia, wszystko zostało wyjaśnione. Nikomu nie życzę bezpodstawnej śmierci *nawet niziołkom bo to dobrzy niewolnicy*
0:06:32] czarnoksiężnik!Austria : Czy za opłatą zgodziłby się Pan użyczyć kilku ludzi do patrolowania granicy między Życiem a Śmiercią?
[00:06:46] Śmierć!Maroko : Zgłaszam sprzeciw. Mag Wody od początku był do mnie uprzedzony, próbował nawet atakować mojego kompana. Po co mamy zawracać sobie głowę jego opinią?
[00:06:58] @ Woda!Szkocja : Za jak wysoką opłatą?
[00:07:02] @ wiatr!Fin : *Swoich nie wyśle*
[00:07:02] @ wiatr!Fin : *za kij nie*
[00:07:55] Ziemia!Wyspa Man : *jego ludzie mają robić na drutach maszyny, a nie. :I*
[00:08:20] @ wiatr!Fin : *W ogóle cud, że dupę ruszył, bo się Ruskich boi*
[00:08:34] czarnoksiężnik!Austria : Więc brak neutralności z jego strony zgłosisz mi, Magu Śmierci w trybie natychmiastowym, gdy tylko się takowa pojawi. *spojrzał na Niziołka* Jak wysoką byś sobie życzył?
[00:08:50] Życie!Szwecja : *Nudziarze, a na początku tak wszyscy się żarli.*
[00:09:24] @ Woda!Szkocja : Jak wysoką możecie zaproponować.
[00:09:27] ogień!Mikronezja : *ona się żre tylko z niziołkami <3*
[00:09:55] Śmierć!Maroko : Pięć złotych monet na rok.
[00:10:17] Życie!Szwecja : *Do mojej sprawy jakoś też się wtrącała.*
[00:10:54] ogień!Mikronezja : *broniła się śmierci, I grzecznie się wtrącała, nie żarła c:*
[00:11:40] czarnoksiężnik!Austria : Pięć złotych monet za dzień kontrola by trwała przez dwa lata.
[00:11:56] Życie!Szwecja : *Stronnicza łajza.*
[00:12:05] @ wiatr!Fin : *od początku wysłuchuje tylko sucharów Irola*
[00:12:09] @ wiatr!Fin : *tfu, Manu >:C
[00:12:24] @ wiatr!Fin : *a przecież zna mowę wiatrów >:C*
[00:12:28] Śmierć!Maroko : *prychnął pod nosem z niezadowoleniem*
[00:12:40] @ Woda!Szkocja : Pfff...! Za siedem rozważę.
[00:12:43] ogień!Mikronezja : *zaraz tam stronnicza*
[00:13:06] Życie!Szwecja : *Spała z nim, to trzyma jego stronę.*
[00:13:12] Ziemia!Wyspa Man : *ja Ci dam Irola*
[00:13:18] Śmierć!Maroko : Widzisz, czarnoksiężniku? Nie warto z nim negocjować.
[00:13:19] @ wiatr!Fin : *IROLU!*
[00:13:24] czarnoksiężnik!Austria : ... Niech będzie.
[00:13:26] ogień!Mikronezja : *fuj, nie spała z nim, nie będzie spać z trupem xd*
[00:13:53] @ Woda!Szkocja : Stoi!
[00:13:55] Śmierć!Maroko : *Nie jest trupem. Jest przystojnym mrocznym elfem*
[00:14:02] Śmierć!Maroko : *Bo może*
[00:14:03] Ziemia!Wyspa Man : Jak tam leci, wiatraczku? *zaczepił* c<
[00:14:19] czarnoksiężnik!Austria : Niech tak więc się stanie. Radę uważam za zamkniętą.
[00:14:26] ogień!Mikronezja : *a to co innego, byłaby wtedy zainteresowana "współpracą" c':*
[00:14:33] @ wiatr!Fin : *mizia kulkę energii* jeszcze nie lecisz, a mógłbyś wylecieć.
[00:14:42] Życie!Szwecja : *Stronnicza łajza.*




Drobne mejking of:

[21:31:27] czarnoksiężnik!Austria : {Szkot... Please XD}
[21:31:32] @ KapitanPlaneta!Szkocja : // ... : D


[22:51:56] @ wiatr!Fin : Tyle tylko, że musimy znosić waszą obecność na tym padole łez, ale może kiedyś ziemia was pochłonie *odparł bez mrugnięcia okiem*
[22:55:53] czarnoksiężnik!Austria : {Jakby być tak konkretnym, to Ziemia już ich pochłonęła *taki tak sucharek*}
[22:56:14] Śmierć!Maroko : (Może ich pochłonąć bardziej, if ya know, what I mean)
[22:56:53] Śmierć!Maroko : (A wiatr moze rozwiać ich prochy)
[22:57:00] @ wiatr!Fin : (może pochłonie i nie odda)
[22:57:13] Życie!Szwecja : // Życie.
[22:57:38] Śmierć!Maroko : (Śmierć. Miło mi.)
Powrót do góry Go down
 
CB - Rada Magów - Age of Wonders
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Mała Rada i Gwardia Królewska
» Egzamin na maga S+, Dołączenie do 10 najsilniejszych magów
» Rada miasta - Członkowie i ich zadania

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Ekipa!  :: Pozostałe :: Archiwum eventów :: Eventy na CB - zapisy-
Skocz do: